VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY???

IP: *.mst.gov.pl 22.11.01, 13:10
Przy okazji wspanialej dyskusji nt planowanego vat-u od sprzedazy mieszkan np
kupionych od developera zaczelam sie zastanawiac nad taka oto sytuacja. Ktos
kupuje mieszkanie w tym roku, wszystkie raty juz zaplacone, faktury wystawione,
mieszkanie odebrane, ale nie ma jeszcze aktu notarialnego. Developer obiecuje,
ze akt bedzie grudzien/styczen- firma nie wie, czy zdazy obsluzyc wszystkich
klientow w grudniu. Powiedzmy, ze nasz hipotetyczny klient niestety podpisuje
akt dopiero w styczniu przyszlego roku i ze obecnie planowane wprowadzenie Vat-
u od sprzedazy mieszkan jest rozwiazane w ten sposob, ze liczy sie data
podpisania aktu notarialnego, jako data "faktycznego aktu zakupu". Nasz klient
tonie w dlugach, zaplacil mnostwo pieniedzy na wszystkie formalnosci prawne i
nie ma juz pieniedzy na zaplacanie podatku Vat - nie ma od kogo pozyczyc, w
banku zadluzony, wziety kredyt, no po prostu mogila - nie ma skad takiej kasy
wziac. I CO WTEDY? CO SIE WTEDY DZIEJE? Odbieraja mu mieszkanie? przeciez za
nie zaplacil?! Naliczaja odsetki karne od nieuregulowanego zobowiazania
podatkowego??? Przeciez ta zalegla kwota bedzie rosla w przerazajacej
szybkosci. Biora do wiezienia??? no przeciez to jest paranoja a wydaje mi sie,
ze prawie kazdy kto z ledwoscia wysuplal niezbedna forse na mieszkanie, wzial
kredyt w banku i tonie w dlugach u rodziny i przyjaciol NIE BEDZIE W STANIE
ZAPLACIC TAK OGROMNYCH SUM PIENIEDZY!!!
no i co?
czy ktos sie nad tym zastanawia?
bo ja w przyszlym roku nie bede w stanie zaplacic dodatkowych 30 tys. zl :(((((
    • Gość: Elbe Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: *.*.*.* 22.11.01, 13:23
      Dokladnie i trzeba sobie zdac sprawe o co my tu walczymy. Kazdy musi sobie
      jasno zdac sprawe ze bezczynnosc bedzie go kosztowala od 20 tysiecy w gore (bo
      zakladam ze najtansze mieszkanie to ok 100 tysiecy), dlatego kiedy bedzie tylko
      taka mozliwosc powinnismy walczyc o swoje prawa i o swoje pieniadze, protesty,
      manifestacje, naglasnianie sprawy, petycje, skargi do sadow, zaskarzenia
      ustawy, poslowie, Rzecznik Praw, Trybunal Konstytucyjny, a nawet na forum
      miedzynarodowym...
    • Gość: Dorota Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: 168.224.1.* 22.11.01, 13:24
      Ja będę miała do zapłacenia 40.000 pln. Cała wartość mieszkania wpłacona.
      Odbiór być może w grudniu (kto to wie?). Akt notarialny na 100 % w przyszłym
      roku. Kredyt w banku (max zdolności kredytowej). Pożyczka 35.000 (na wkład
      własny). Na wykończenie mieszkania 15.000. Już teraz myślę o rezygnacji z umowy.
      :(
      Pozdrawiam wszystkich przyszłych samobójców i mieszkańców zamkniętych zakładów
      (może już powinnam się zastanawiać co lepsze?)
    • Gość: Dario Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: *.de.deuba.com 22.11.01, 13:24
      Coz moge tylko powiedziec, witaj w klubie.
      Pozdrawiam
      • Gość: euro Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: *.mst.gov.pl 22.11.01, 13:28
        wszystko ok. ale nikt nie odpowiedzial na moje pytanie? co sie z nami stanie?
        przeciez w takiej sytuacji bedzie mnostwo ludzi!!!
        • Gość: tomi Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: *.*.*.* 22.11.01, 13:38
          A co sie ma stac, jak sami o siebie nie zadbamy to tamci maja nas w dupie,
          chyba juz wszyscy to zrozumieli?
    • Gość: marta ba Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: *.tele2.pl 22.11.01, 13:47
      Kuzwa tyle samo podatku VAT mnie czeka czyli 30 tysiecy.
      Ale skad je wezme- z ksiezyca, bo przeciez Miller nie powie nam przeciez
      nie martwcie sie mlodzi zadluzeni w bankach na 20 lat- pozycze wam!!
      Pojebalo ich z lekka.
      Ufff ale dzis powiedzieli ze "ukochany" PSL (na codzien ich nie lubie ale dzis
      wyjatek jezeli okaze sie to prawda) nie zgodzil sie na taki obrot sprawy i
      podatku najprawdopodobniej nie bedzie, bo wiekszosci nie ma!
      Faket men z nimi
      • Gość: Rogal Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: *.waw.ppp.coolnet.pl 22.11.01, 14:01
        Ludzie pracuje w budżetówce, chcą mi zamrozić pensje, zero dotatków które
        miałem teraz, zero 13-tek a teraz jeszcze VAT !!!!!!!!. Już nie jestem
        Polakiem, TRZEBA STĄD SPIERDA.AĆ
    • Gość: cleo Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: *.man.polbox.pl 22.11.01, 13:57

      > nie zaplacil?! Naliczaja odsetki karne od nieuregulowanego zobowiazania
      > podatkowego??? Przeciez ta zalegla kwota bedzie rosla w przerazajacej

      tylko ta jedna rzecz nam nie grozi. zapłata vat obciąża sprzedawce a nie
      kupującego i tylko od developera fiskus może domagać się tej kwoty i odsetek.
      niestety oczywiście developer może uzależnić podpisanie aktu własności od zapłaty
      jemu tego vatu.no i z tymi odsetkami też może zakombinować jak je na nas
      przerzucić. ale ścigać będą jego.
      • Gość: ja Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: 194.92.234.* 22.11.01, 14:43
        No, niestety VAT od sprzedazy pobiera notariusz. A wiec nie bedzie aktu notarialnego
        • Gość: Dorota Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: 168.224.1.* 22.11.01, 14:51
          Jak to notariusz ?!!! Przecież podmiotem mającym obowiązek odprowadzić VAT jest
          ten, kto sprzedaje, czyli developer. To developer będzie musiał ten VAT
          zapłacić, a nas tylko nim obciąży :( jako rekompensatę. Przecież jak kupujesz
          cokolwiek na fakturę, to płacisz VAT owszem, ale sprzedającemu.
    • Gość: Krzysiek Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: 217.8.161.* 22.11.01, 15:16
      Słuchajcie płaczki, może wcale nie jest tak żle.
      Zgodnie z ustawą o podatku VAT, jeśli za produkt płaci się z góry, w ratach i
      przed faktycznym jego otrzymaniem, to obowiązek podatkowy powstaje z chwilą
      wpłacenia co najmniej 50% (może nie tak dokładnie brzmi ten zapis, ale chyba
      jego sens oddałem). Tak więc jeśli ktoś wpłaci w tym roku więcej niż połowę, to
      podatek VAT od tej sumy zostanie zapłacony w tym roku wg aktualnych stawek. VAT
      22% będzie się należał tylko od rat wpłacanych w 2002 i później.
      Od razu zaznaczam, że nie wiem na pewno czy tak to się interpretuje, ale może
      ktoś z was się tym zainteresuje? Na pewno jest wśród odwiedzających jakiś
      prawnik praktyk, który potrafi nam odpowiedzieć na 100%, jak to naprawdę jest.
      Od razu powiem, że sprawa mnie też dotyczy - w moim przypadku 22% to ok. 35 tys.
      PRAWNIKU SPECJALISTO OD VAT-u UJAWNIJ SIĘ!!!
      • Gość: cleo Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: *.man.polbox.pl 22.11.01, 15:24
        zajrzyj do mojej wypowiedzi w wątku "skandalicznie wysoki vat na mieszkania"
        czy jakoś tak.
        • Gość: Krzysiek Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: 217.8.161.* 22.11.01, 15:59
          Uwierzę, jak zobaczę na papierze
          A tak w ogóle, to ja nie wierzę w VAT 22% i na mieszkania i na materiały
          budowlane jednocześnie. Wydaje mi się, że to tylko straszak - potem łatwiej im
          będzie wprowadzić tylko jedno z nich - ludzie odetchną z ulgą, że tylko na tym
          się kończy.
          Obym był dobrym prorokiem
          No, ale jak to mówią nasi przyjaciele ze wschodu: posmotrim, uwidim
          • Gość: Wacek Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: 195.205.132.* 22.11.01, 17:55
            Moim zdaniem VAT-u nie będzie, a cała ta historia została wymyślona po to, żeby
            ludzie się przestraszyli i nie zaczynali w tym roku nowych inwestycji. W ten
            sposób rząd oszczędzi na ulgach budowlanych.

            A propos, czy ktoś jest świadomy, że równolegle rząd wprowadza akcyzę na
            energię elektryczną !!!

            Wacek
    • Gość: Ghandi NIEPOSLUSZENSTWO OBYWATELSKIE IP: 10.10.12.* 22.11.01, 22:04
      Witam.

      Nie wiem jak sie to dokladnie nazywa, ale mamy konstytucyjnie zagwarantowane
      prawo do nieposluszenstwa (czy jakos tak).

      Chodzi o to ze jelsi WSZYSCY, lub zdecydowana wiekszosc ludzi ktorzy nabyli
      mieszkanie i teraz zostali zaskoczeni tym idiotycznym podatkiem powiedza glosno
      NIE i nie beda placili, plus zrobione to bedzie oficialnie (np. petycja lub
      oswiadczenie z podpisami) to rzad bedzie mial trudny orzech do zgryzienia.

      Wiele osob kupilo mieszkania, domy, teraz maja dostac podatkiem po glowach?!

      Ludzie, mamy ogromna moc do wykorzystania! Takie akty nieposluszenstwa
      spolecznego mialy juz swoje precedensy! Rzady zostawaly zmuszone do zmiany
      polityki!

      Kochani, sami wybieralismy naszych przedstawicieli do PARLAMENTU. jedni takich
      drudzy owakich, ale to MY jestesmy ich pracodawcami, TO NAS Oni maja sie
      sluchac, bo to oni sa NASZYM glosem! Naszym reprezentnatnem!
      Z jakiej paki ludzie ktorzy maja nami radzic dobrze maja nam robic krzywde?

      Twarde NIE!
      Nie jestesmy bydlem do wydojenia z ostatniej kropli krwi! Czasy sa ciezkie,
      kazdy to widzi, ale mozna wyjsc z tej opresji inna droga niz dobijanie ludzi
      ktorzy sa i tak zadluzeni po uszy!
      jeszcze raz TWARDE NIE! W takiej jak dotatychczas postaci ustawa jest
      absolutnie nei do przyjecia!
      Sa wsrod nas prawnicy, sam nim nie jestem, nawoluje jednak do zbadania prawa do
      obywatelskiego NIEPOSLUSZENSTWA i glosnego powiedzenia NIE!
      podkreslam! Parlamen nie jest obcym tworem nadanym przez neiwadomo kogo! Nie
      jestesmy chlopami panszczyznianymi na sluzbie moznowladcow!
      Twarde NIE!
      Poslowie sa nszymi slugami! Sa wybranymi do reprezentowania NASZYCH dobrych
      interesow!
      Twarde NIE dla jawnego wyzysku i lamania prawa!

      Pozdrawiam
      Ghandi
      • Gość: melenka Re: NIEPOSLUSZENSTWO OBYWATELSKIE IP: *.chomiczowka.net.pl 22.11.01, 22:25
        Mocne słowa, Ghandi... Nie wiem czy znajdziemy tych, którzy nie będą bali się
        ustawy o ochronie danych osobowych i nią się zasłaniając nie podpiszą
        wspomnianych petycji :-). Niestety nie wszyscy tłukący w klawiaturę mają
        śmiałość publicznie powidzieć to samo już jako Jan Kowalski a nie np.ghandi
        (bez wycieczek personalnych). Ja wysmarowałam list do naszego prezydenta i
        podpisałam się, podając adres. Ilu z Was tak zrobiło? Oby jak najwięcej!
        Pozdrawiam.
    • Gość: Piotr Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: *.el-4100100.acn.pl 23.11.01, 00:11


      Ministerstwo Finansów spróbowało dziś rozwiać wątpliwości tych
      osób, które chciały kupować mieszkania i domy od przyszłego roku, a wystraszyły
      się tego, bo rząd od stycznia planuje wprowadzenie 22-proc. stawki podatku VAT
      na budownictwo.

      Z dokumentu przygotowanego przez resort wynika, że inwestor
      indywidualny, budujący sobie dom, dotąd kupował materiały i roboty budowlane ze
      stawką 7 proc. Koszt inwestycji był więc powiększony o VAT, którego nie można
      było odzyskać. Po zmianach, zakup materiałów i robót budowlanych ma być
      opodatkowany VAT-em w wysokości 22 proc. Koszt inwestycji ma się jednak nie
      zwiększyć, ponieważ inwestor będzie mógł wystąpić o zwrot różnicy między stawką
      7 a 22 proc.

      Dla członka spółdzielni mieszkaniowej sytuacja dotąd przedstawiała
      się następująco: nie ma stawki VAT przy otrzymywaniu przydziału. Koszt był
      jednak większy, bo cena zawierała 7-proc. VAT, którego spółdzielnia nie mogła
      odliczyć. Po zmianach, członek spółdzielni będzie musiał zapłacić 22-proc. VAT,
      ale koszt nie ulega zwiększeniu, bo można wystąpić o zwrot różnicy pomiędzy
      stawką 7 a 22 proc.

      Klient dewelopera: mieszkania sprzedawane przez dewelopera są
      opodatkowane stawką 0 proc. tylko do 31 grudnia 2001 r., a 7 proc. od 1
      stycznia 2002 r. Tak więc do końca grudnia tego roku cena mieszkania jest bez
      podatku (deweloper odzyskuje cały VAT). Koszt mieszkania dla kupującego nie
      zawiera podatku. Po zmianach, cena mieszkania zawiera 22-proc. VAT (bez zmian –
      od 1 stycznia 2002 r. byłaby to stawka 7 proc.), ale koszt ma nie rosnąć, gdyż
      klient będzie mógł otrzymać zwrot różnicy między 7 a 22 proc.

      Tak więc ci, którzy się pospieszą i kupią mieszkania czy domy w tym
      roku, unikną 7-proc. VAT-u, który tak czy siak będą musieli od stycznia
      zapłacić. Co więcej, odliczenia podatku VAT, które chce wprowadzić rząd, będą
      dotyczyły jedynie mieszkań czy domów o wielkości do 70 metrów kwadratowych.
      Wiceminister finansów Irena Ożóg powiedziała, że powyżej tej wielkości zwrot
      nastąpi w odpowiedniej proporcji. Pieniądze powinniśmy odzyskać od urzędu
      skarbowego w terminie nie dłuższym niż pół roku. Potrzebne będą jednak
      wszystkie rachunki, a zwrot pieniędzy nastąpi dopiero po zakończeniu
      inwestycji.

      Jest jeszcze szansa, że 22-proc. VAT nie wejdzie od początku nowego
      roku. Resort finansów chce, by tak się stało, ale cała procedura legislacyjna
      przed nami. Rząd chce też być pewny, by nowy podatek nie został zaskarżony do
      Trybunału Konstytucyjnego.

      Irena Ożóg zapewniła, że podpisanie umowy z deweloperem i wpłata co
      najmniej połowy wkładu do końca roku sprawi, że nawet jeśli 22-proc. VAT
      wejdzie od stycznia, to nie obejmie on tych osób.

      Ministerstwo Finansów tłumaczy podwyżki VAT w budownictwie
      koniecznością uporządkowania obecnego stanu prawnego, który pozwalał na
      nadużycia, bowiem mieszkalnictwo w przeciwieństwie do budownictwa np.
      przemysłowego było objęte preferencyjnymi stawkami. 22-proc. VAT na cały sektor
      ma pomóc ograniczyć unikanie tego podatku. Poza tym – wyjaśnia MF –
      dostosowujemy krajowe rozwiązania do wymogów Unii Europejskiej, gdzie dyrektywy
      stanowią o obejmowaniu całego budownictwa podstawową stawką podatku VAT (u nas
      właśnie 22 proc.). W Unii preferencyjne traktowanie może dotyczyć jedynie
      mieszkalnictwa socjalnego.

      To powinno rozwiać niektóre nieścisłości.
      Pozdrawiam
      • Gość: cepek Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: *.ibles.waw.pl 23.11.01, 08:39
        Gość portalu: Piotr napisał(a):

        >
        >
        Koszt inwestycji ma się jednak nie
        > zwiększyć, ponieważ inwestor będzie mógł wystąpić o zwrot różnicy między stawką
        >
        Czy to oznacza, że coś będzie ustalane przez fiskusa uznaniowo? Temu zwrócimy, a
        temu dopier...?



        Na mój dusiu te wyjaśnienia w ogóle nie rozróżniają dwu spraw: VAT-u na materiały
        i VAT-u za gotowe mieszkanko. A może się mylę?
        cepek
        • Gość: Nina Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: *.wm.net 23.11.01, 09:11
          Ja tez mam problem co z tym fantem zrobić wpłaciłam na mieszkanie 1/4 wartości
          i tyle mam do wpłacenia w tym roku.Czy jest sens w moim przypadku wpłacać
          więcej (do 51%)czy nie.Nasz wspaniały minister Belka powiedział: " Przed
          podwyżką VAT w budownictwie uciekną tylko ci, którzy zakończą budowę w tym
          roku.Pozostali będą płacić wyższy podatek, ale go odzyskają w ciągu roku od
          zakończenia inwestycji".Także nie wiem czy jak wpłacę to 51% to będę zwolniona
          z VATu?Poza tym pozostaje zawsze ryzyko,że zawsze developerowi może podwinąć
          się noga i np. przestanie budować bo ludzie nie będą mieli pieniędzy na
          kupnomieszkań i co wtedy z moimi 51% wpłaty?
          Pozdrawiam
          • Gość: brawurka Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: *.impaq.com.pl 23.11.01, 09:35
            Mam wpłacone 50% wartości mieszkania. Wczoraj wyczytałam, że Pani Ożóg
            zapewniła, że Ci, którzy mają wpłacone 50% nie będą objęci VAT`em. Dzisiaj
            czytam, że jeżeli zostanie Ci nawet 10% do wpłaty w przyszłym roku, to
            zaplacisz od tego VAT. Juz nic nie rozumiem i chyba zacznę się rozglądac za
            mieszkaniem na rynku wtórnym, ale ponoć cwaniaki zwiększyli ceny o jakieś 15%.
            O zgrozo!
      • Gość: Lamer Re: VAT - To w sumie chyba jeden podatek? IP: 10.1.34.* 23.11.01, 11:57
        To wszystko co opisują w prasie rozumiem jako jeden "normalny" podatek VAT 22%
        z możliwością odebrania 15% po zakończeniu budowy.
        Jeżeli ktoś ma większe pojęcie o podatkach VAT to proszę o potwierdzenie lub
        sprostowanie:
        Developer kupuje materiały budowlane płacąc 22%VAT (powiedzmy 100'000zł netto +
        22'000zł podatku = 122'000zł brutto). Po zakończeniu budowy wystawia mi fakturę
        na 122'000zł. Lecę do fiskusa i odbieram 15'000zł.

        To co piszą, że klient płaci 22% przy odbiorze, NIE oznacza sytuacji typu: 22%
        od 122'000zł = 148'840zł. Zakładam, że to ostatnie wyliczenie jest błędem
        logicznym. Czy może to ktoś potwierdzić lub zaprzeczyć?
        • Gość: cleo Re: VAT - To w sumie chyba jeden podatek? IP: *.man.polbox.pl 23.11.01, 12:05
          Gość portalu: Lamer napisał(a):

          > To wszystko co opisują w prasie rozumiem jako jeden "normalny" podatek VAT 22%
          > z możliwością odebrania 15% po zakończeniu budowy.
          > Jeżeli ktoś ma większe pojęcie o podatkach VAT to proszę o potwierdzenie lub
          > sprostowanie:
          > Developer kupuje materiały budowlane płacąc 22%VAT (powiedzmy 100'000zł netto +
          >
          > 22'000zł podatku = 122'000zł brutto). Po zakończeniu budowy wystawia mi fakturę
          >
          > na 122'000zł. Lecę do fiskusa i odbieram 15'000zł.
          >
          > To co piszą, że klient płaci 22% przy odbiorze, NIE oznacza sytuacji typu: 22%
          > od 122'000zł = 148'840zł. Zakładam, że to ostatnie wyliczenie jest błędem
          > logicznym. Czy może to ktoś potwierdzić lub zaprzeczyć?

          developer od podatku który wykazał na fakturze dla Ciebie odlicza podatek
          zapłacony dostawcom. dlatego kalkulując cenę mieszkania netto (bez vat) nie
          uwzględnia w niej podatku który zapłaci dostawcom bo on dla niego nie jest
          kosztem. reasumując zapłacisz 122 a nie 148.
          • Gość: Lamer Re: VAT - To w sumie chyba jeden podatek? IP: 10.1.34.* 23.11.01, 12:36
            Gość portalu: cleo napisał(a):
            > reasumując zapłacisz 122 a nie 148.

            Ale z tych 122, odbiera się jeszcze od fiskusa 15 - chyba. Czyli ostatecznie
            zapłaci się 107, tak jak obecnie?
            Rozumiem, że "jedyny" mankament, to konieczność zaciągnięcia większego kredytu
            aby przejściowo skredytować budżet państwa na te 15 - czekając na zwrot podatku.
            • Gość: stefan Re: VAT - To w sumie chyba jeden podatek? IP: *.sap-ag.de 23.11.01, 12:39
              Gość portalu: Lamer napisał(a):

              > Gość portalu: cleo napisał(a):
              > > reasumując zapłacisz 122 a nie 148.
              >
              > Ale z tych 122, odbiera się jeszcze od fiskusa 15 - chyba. Czyli ostatecznie
              > zapłaci się 107, tak jak obecnie?
              > Rozumiem, że "jedyny" mankament, to konieczność zaciągnięcia większego kredytu
              > aby przejściowo skredytować budżet państwa na te 15 - czekając na zwrot podatku
              > .


              ale ten VAT podobno nie zawsze mozna odliczyc

              bo jesli korzystales kiedys z ulgi lub korzystasz (Twoje piuerwsze mieszkanie na
              rynku pierowtnym) to nie masz prawa

              poczytaj watek ze slowem "mocne" w tytule


            • Gość: cleo Re: VAT - To w sumie chyba jeden podatek? IP: *.man.polbox.pl 23.11.01, 14:43
              Gość portalu: Lamer napisał(a):
              > Ale z tych 122, odbiera się jeszcze od fiskusa 15 - chyba. Czyli ostatecznie
              > zapłaci się 107, tak jak obecnie?

              obecnie płacisz 100 bo vat jest 0% na mieszkania od developera

              > Rozumiem, że "jedyny" mankament, to konieczność zaciągnięcia większego kredytu
              > aby przejściowo skredytować budżet państwa na te 15 - czekając na zwrot podatku
              > .

              tak jak Stefan pisze podobno ludzie którzy skorzystali z ulgi nie będą mogli
              dostać tego zwrotu. oczywiście jeszcze nic nie jest jasne w tej kwesti...
          • Gość: kowro Re: VAT - To w sumie chyba jeden podatek? IP: *.erlm.siemens.de 23.11.01, 12:38
            A co jesli kupuje w Spoldzielni ?
      • Gość: stewald Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: *.*.*.* 24.11.01, 23:09
        Akurat z tą Unią to nie jest tak, nie żąda ona wprowadzenia maksymalnej stawki
        na mieszkania, ponieważ towar ten nie podlega obrotowi miedzy krajami i w
        wiekszości budownictwo mieszkaniowe w Unii objęte jest preferencyjną stawką lub
        wogóle zwolnione z tego podatku. U nas 22% VAT-u na mieszkanie wiąże się tylko
        z chęci podreperowania sobie budżetu przez rząd
        • Gość: cleo Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: *.man.polbox.pl 26.11.01, 10:55
          masz racje stewald, u nas rząd sobie wyciera unią paszczę za każdym razem jak
          trzeba wprowadzić jakieś niep[rzyjemne zmiany. a potem się dziwią że poparcie
          dla UE spada. mieszkania, również budownictwo komercyjne w większości krajów są
          zwolnione z vat.
    • Gość: xxx Re: VAT-A CO JAK NIE MAM JUZ KASY??? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.11.01, 08:50
      Niestety, Czytając wczorajszy (mało jasny) komunikat z KERM można wnosić,że
      wersja na teraz jest taka, że w przypadku spółdzielni i mieszkania oddawanego
      po wejściu w życie Ustawy będzie trzeba zapłacić cały VAT (22 %), w przypadku
      dewelopera - VAT od wpłat w tym roku - 0%, w przyszłym - 7%, po wejściu ustawy -
      22%. Wejście ustawy może opóźnić się o np. kwartał ale w przypadku mieszkań
      oddawanych po 1.04.2002 będzie 22%. Późniejszy zwrot jest warunkowy - jeśli
      budowa od momentu wydania pozwolenia, do momentu oddania do użytkownia nie
      minęło więcej niż 3 lata. Sam jestem na takiej - wielkiej budowie gdzie trwa
      już to dłużej, znam też kilka innych budów gdzie jest podobnie. Ciekawe jakie
      mają klienci deweloperów i spółdzielni możliwości wpłynięcia na przyśpieszenie
      budowy skoro to oni mają być karani za ich opóźnienia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja