Dodaj do ulubionych

SONDA: Czy z c.o. i c.w.u. jest OK??

25.02.07, 20:55
Czy poprawiła się ostatnio sytuacja z centralnym ogrzewaniem i ciepłą wodą??
Czy nadal powtarzają się kłopoty z wodą w niedzielne wieczory i marzniecie w
nocy?? Ewentualne odpowiedzi będą pomocne przy regulacji kotła niebawem Nas
czeka.
Obserwuj wątek
    • m.dzinkans Re: SONDA: Czy z c.o. i c.w.u. jest OK?? 01.03.07, 19:54
      Chyba muszę sobie sam odpowiedzieć na stawiane przez siebie pytanie z braku
      zainteresowanych. U mnie jest od jakiegoś czasu wszystko w najlepszym porządku.
      Nie dosyć, że w nocy grzejniczki pracują to i w niedzielne wieczory nie ma
      braków ciepłej wody. Zaobserwowałem za to taką prawidłowość, że jeśli w
      łazience jest termostat ustawiony na MAX to inne grzejniki w mieszkaniu
      potrafią być zimne mimo takiego samego ustawienia. Poprostu woda w instalacji
      ma najbliżej do łazienki (najkrutsza droga od rozdzielacza w skrzynce) krąży
      tylko w tym najbliższym obiegu. Żeby takiej sytuacji nie było należy przykręcać
      termostat na grzejniku łazienkowym np na pozycję "4", a woda popynie do innych
      grzejników.
        • arek-zabki Re: SONDA: Czy z c.o. i c.w.u. jest OK?? 01.03.07, 23:52
          pysiulinek napisał:

          > może to Pan Lesiak coś pokręcił ostatnio bo u mnie to i woda ciepła i grzejniki
          >
          > równo grzeją. a Ty też idź do niego to coś zaradzi twoim problemom

          No właśnie: chyba pan Lesiak coś pokręcił ostatnio bo u mnie są ciągłe problemy
          z ciepłą wodą i ogrzewaniem też. Nie wspominając już o tym domofonie do dozorcy
          który p. Lesiak miał zrobić w pierwszej kolejności (nie wspominając o lampie
          przy bramie wjazdowej na osiedle), a tym czasem chyba niczym kompletnie na
          wspólnocie się nie zajmuje.
          • viper_1 Re: SONDA: Czy z c.o. i c.w.u. jest OK?? 02.03.07, 21:00
            szanowny Panie Arek!
            Nie jestem jakims szczególnym "przyjacielem" Pana Lesiaka , ale według mnie to
            juz jest naprawdę poniżej jakiegokolwiek pozimu to obrzucanie jego osoby
            błotem!!! Jest to szczyt chmstwa i prostactwa, jak ktoś do kogoś coś ma top
            niech to załati w oczy a nie ubliża mu za plecami. Więc mam następującą
            propozycję : wyjaśnij sobie z Nim wszystkie swoje "bolączki" i daruj nam
            czytanie tych obelżywych zarzutów bo robi się niedobrze!!
            I weź się człowieku sam do roboty bo jak narazie duzo mówisz a efektów narazie
            jak nie było widać tak nie ma nadal. Normalnie zachowanie godne polityka z
            biało-czerwonym krawatem.
            PZDR Zgorszony do granic możliwości sąsiad
            • m.dzinkans Re: SONDA: Czy z c.o. i c.w.u. jest OK?? 02.03.07, 23:38
              Nie ma co się kłucić bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Powiem tylko tyle,
              że taka sama w działaniu grzejników zasługa p. Lesiaka jak i Arka - czyli
              żadna. Może w kwestii ciepłej wody p. Lesiak się trochę przyczynił do
              odpowietrzenia pionów po awarii, którą spowodowali budowlańcy, przekopując się
              przez wodociąg prowadzący do Nas.
            • arek-zabki Re: SONDA: Czy z c.o. i c.w.u. jest OK?? 03.03.07, 14:10
              viper_1 napisał:

              > szanowny Panie Arek!
              > Nie jestem jakims szczególnym "przyjacielem" Pana Lesiaka , ale według mnie to
              > juz jest naprawdę poniżej jakiegokolwiek pozimu to obrzucanie jego osoby
              > błotem!!! Jest to szczyt chmstwa i prostactwa, jak ktoś do kogoś coś ma top
              > niech to załati w oczy a nie ubliża mu za plecami. Więc mam następującą
              > propozycję : wyjaśnij sobie z Nim wszystkie swoje "bolączki" i daruj nam
              > czytanie tych obelżywych zarzutów bo robi się niedobrze!!
              > I weź się człowieku sam do roboty bo jak narazie duzo mówisz a efektów narazie
              > jak nie było widać tak nie ma nadal. Normalnie zachowanie godne polityka z
              > biało-czerwonym krawatem.
              > PZDR Zgorszony do granic możliwości sąsiad

              Szanowny "sąsiedzie".
              Ja nikogo nie oczerniam za plecami. I nie obrzucam błotem.
              Napisałem tylko za jednym z sąsiadów że p. Lesiak chyba żeczywiście coś pokręcił.
              Bo zgodnie z podpisaną umową na konserwację to ma się on zajmować konserwacją
              częsci elektrycznych i domofonowych wspólnoty, a nie pionami wody i ogrzewania.
              I "kręcąc" coś przy tych pionach, wchodzi on w kompetencje innego konserwatora
              nie mając kompletnie do tego uprawnień ani zgody zarządu wspólnoty.
              I tak jak on nie życzył by sobie tego by ktoś inny "kręcił" przy urządzeniach
              oddanych pod jego piecze i niwelował jego pracę, tak samo inny konserwator (ten
              od hydrauliki i pieca), może nie być zadowolony z tego że ktoś się wtrąca w jego
              pracę. (nie mówiąc już o tym jakie konsekwencje finansowe dla wspólnoty może to
              przynieść).
              I co do Twojej uwagi "sąsiedzie", że nie załatwiam takich spraw "prosto w oczy",
              to zapewniam cię że zarówno ja jak i inni członkowie zarządu wielokrotnie
              zwracali uwagę p. Lesiakowi na to czym on ma się zajmować (w zakresie
              konserwacji), a czym nie.
              I niestety z postu "pysiulinka" dowiadujemy się że p. Lesiak, nadal grzebie przy
              hydraulice choć miał na polecenie zarządu robić coś zgoła innego.
              A o naprawie lampy przy bramie wjazdowej p. Lesiak wie od trzech tygodni i jak
              do tej pory nic.
              Choć mam nadzieję że to tylko pewne niedopatrzenie i może tylko zapominalstwo
              naszego konserwatora od elektryki, a nie świadome działanie które mogło by źle
              być odebrane przez zarząd.
              I mam propozycję "sąsiedzie". Nie czytaj już więcej moich wypowiedzi i postów na
              forum bo nie chciał bym (w trosce o Twoje zdrowie), by robiło Ci się niedobrze.
              A jak chcesz się czegoś dowiedzieć o postępach w mojej pracy i ew. jej efektach
              to zrób to według proponowanej tu przez Ciebie zasady (nie za plecami - a prosto
              w oczy) i zapytaj mnie o to osobiście, a nie anonimowo wypisując jakieś bzdury
              na forum.
              Pozdrawiam: Arkadiusz Nowakowski.
                • arek-zabki Re: SONDA: Czy z c.o. i c.w.u. jest OK?? 04.03.07, 03:17
                  piradek napisał:

                  > arek-zabki napisał:
                  > tak samo inny konserwator (ten od hydrauliki i pieca)...
                  >
                  > A propos, kto się zajmuje konserwacją pieca i hydrauliki, skoro już wiemy, że
                  > elektryką i domofonami zajmuje się Pan Lesiak?
                  >
                  A niech Pan zapyta o to żony. Przecież jest członkiem zarządu...
                  • m.dzinkans Re: SONDA: Czy z c.o. i c.w.u. jest OK?? 04.03.07, 20:35
                    Zarząd jest na "dobrej drodze" w kierunku podpisania umowy z firmą, która w
                    czasach DOLCAN'u prowadziła konserwację pieca. Mnie się wydaje, że to jedne z
                    lepszych alternatywnych rozwiązań. Firma przynajmniej wie co w Naszym piecu i
                    całym węźle grzewczym "piszczy". Czekamy cały czas na projekt umowy do
                    negocjacji.
                    • renegath Re: SONDA: Czy z c.o. i c.w.u. jest OK?? 04.03.07, 22:03
                      Jasne zrząd podpisze umowę i ciekawe czy coś się zmieni???
                      Bo jak narazie to ciepła woda pojawia się kiedy chce na zasadzie sinusoidy, a
                      co do firmy która wcześniej serwisowała piec jakoś nie zauważyłem żeby wcześnej
                      było lepiej , ale może się mylę????? Lepiej pewnie nie bedzie ale śmieszniej
                      napewno:-)
                      • m.dzinkans Re: SONDA: Czy z c.o. i c.w.u. jest OK?? 05.03.07, 08:48
                        Czy napewno drogi sąsiedzie masz problemy z wodą?? Jeśli tak to proszę na
                        bierząco zgłaszać takie usterki. Ja mieszkam w jednym z lokali najdalej
                        położonych od kotłowni i od pewnego czasy (ok 3 tygodni) nie ma żadnego
                        problemu z tych, które wcześniej były. Ten kto mieszka bliżej tym bardziej
                        problemów mieć nie powinien.
                        Co do firmy, która do tej pory opiekowała się kotłownią to muszę powiedzieć, że
                        bardzo wiele zrobili w materii polepszenia nam życia. To jest druga już firma w
                        krótkiej karierze Naszego Osiedla. Wcześniejszy wykonawca węzła i jednocześnie
                        konserwator tak namieszał (choć może to nie tyle jego wina, co samego
                        projektu), że doszło do poważnej awarii, w której zniszczeniu uległo część
                        infrastruktury. Po tej awarii firma się zmieniła i nowy wykonawca konserwacji
                        miał pełne ręce roboty. Na dzień dzisiejszy jest lepiej, ale sam wiem, że mogło
                        by być jeszcze lepiej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka