mieszkania spółdzielcze- gwóżdż do trumny!!!

IP: *.aster.pl 12.05.07, 10:15
Nie długo trafi na rynek mnóstwo lokali wykupinych na mocy nowej ustawy...
Jak to wpłynie na rynek ???
    • Gość: thelima Re: mieszkania spółdzielcze- gwóżdż do trumny!!! IP: *.aster.pl 12.05.07, 10:23
      Mając na uwadze jakość obecnie tworzonego prawa, proponuję poczekać do chwili
      kiedy się powyższe prawo stanie obowiązującym ;).

      lima
    • Gość: mlot Re: mieszkania spółdzielcze- gwóżdż do trumny!!! IP: *.acn.waw.pl 12.05.07, 10:26
      Nie wiem
      Wiekszosc tych mieszkan spoldzielczych jest zamieszkiwana przez rodziny, ktorych
      do tej pory nie bylo stac na ich wykupienie. Mysle, iz nadal beda tam mieszkac.
      Jaki to mialoby miec wplyw na rynek?
    • Gość: kkk raczej pinezka IP: *.crowley.pl 12.05.07, 13:54
      mieszkania spółdzielcze-lokatorskie od lat mozna wykupic na własność za ułamek
      ich wartosci rynkowej

      i co ?

      no i nic
      • poszi Re: raczej pinezka 12.05.07, 14:23
        > i co ?
        >
        > no i nic

        Co prawda też nie jestem skłonny do przeceniania wpływu takiej ustawy, ale 1/4
        wartości rynkowej, a grosze, to jest jednak różnica. Po pierwsze jeśli ktoś
        mieszka w za dużym mieszkaniu i chciałby je zamienić na mniejsze, to wykupienie
        za 1/4 ceny i przeprowadzka, to marny biznes. Teraz może sie połasić na różnicę
        w cenie.

        Po drugie są tacy, którzy nie maja kredytowej zdolności i dla nich ta 1/4 ceny
        to bariera nie do przeskoczenia, nawet jeśli mieliby ochotę na wykup i
        późniejsza odsprzedaż.

        Wreszcię kkk nie był bym pewien, że teraz jest "nic". Gdyby nie było mieszkań
        własnościowych, to ceny na pewno byłyby teraz wyższe, bo rynek byłby mniejszy
        (gdy nie ma rynku jest mniejsza efektywność i wykorzystanie całej puli mieszkań
        byłoby mniej efektywne). A że to rozłożone było na lata, to i wpływ był
        łagodny, ale na pewno niezerowy. Teraz pojawia się nagła zmiana, więc nawet mały
        wpływ w krótkim czasie może byc istotny.
        • Gość: kkk Re: raczej pinezka IP: *.crowley.pl 12.05.07, 14:29
          >to wykupienie
          > za 1/4 ceny i przeprowadzka, to marny biznes.

          Poszi - muszę zapytać :
          napisałeś to serio ?
          • poszi Re: raczej pinezka 12.05.07, 15:01
            > Poszi - muszę zapytać :
            > napisałeś to serio ?

            Chyba mnie nie zrozumiałeś. To nie chodzi o to, że teraz nie opłaca sie kupić za
            1/4 i sprzedać i pojechać w siną dal. Ale jeśli ktoś ma mieszkanie 100m2 (dla
            równego rachunku) i chce się przeprowadzić do 75m2, to w obecnych warunkach nic
            nie dostanie w gotówce, bo zapłaci 1/4 i dostanie 1/4 (lub mniej, biorąc pod
            uwage różnicę w cenach dużych i mniejszych mieszkań). Przeprowadzki kosztują,
            więc bez takiej zachęty pienieżnej dalej będzie zajmował większe mieszkanie niż
            potrzeba. Po wejściu tej ustawy taka operacja, to dziesiątki tysięcy w kieszeni.
            Społeczeństwo się starzeje, wielu nie potrzebuje tak dużych mieszkań, jak w
            młodszych latach, a gotówka się przyda. Nie wiem, czy takich osób będą
            dziesiątki czy dziesiątki tysiecy, ale będą.

            P.S Hm, pinezka plus balon (spekulacyjny) = ???. Nie wiem, czy ten tytuł nie ma
            w sobie niezamieżonej ironii. :)
        • Gość: kkk Re: raczej pinezka IP: *.crowley.pl 12.05.07, 14:54
          > Wreszcię kkk nie był bym pewien, że teraz jest "nic". Gdyby nie było mieszkań
          > własnościowych, to ceny na pewno byłyby teraz wyższe, bo rynek byłby mniejszy
          > (gdy nie ma rynku jest mniejsza efektywność i wykorzystanie całej puli
          mieszkań
          > byłoby mniej efektywne). A że to rozłożone było na lata, to i wpływ był
          > łagodny, ale na pewno niezerowy. Teraz pojawia się nagła zmiana, więc nawet
          mał
          > y
          > wpływ w krótkim czasie może byc istotny

          Poszi - jakie znaczenie może to mieć dla podazy ?
          moim zdaniem żadne lub prawie żadne

          przeciez to nie są puste mieszkania, które dopiero po wykupie będą mogły
          zaspokoić czyjekolwiek potrzeby mieszkaniowe, ale lokale od dawna zamieszkałe

          nawet zakładajac, że ich lokatorzy ( obecnie formalnie właściwie najemcy ),
          postanopwią je wykupis aby z gigantycznym przebiciem odsprzedać i przeprowadzić
          się do nowego/innego to z n niwielkim marginesem błędu mozna załozyć , że
          będzie to wymiana 1 do 1 - ilu sprzeda, tylu bedzie chciało kupić

          tym samym równowaga (czy też raczej relacja ) popytu do podazy pozostanie
          własciwie niezmieniona
          • Gość: kkk a w zasadzie... IP: *.crowley.pl 12.05.07, 14:56
            to może być raczej kolejny bodziec przemawiający za wzropstem cen

            wynika to z tego, że po raz kolejny zostanie wpompowana w stronę popytu masa
            pieniędzy publicznych ( róznica między ceną rynkową a ceną wykupu )

            • poszi Re: a w zasadzie... 12.05.07, 15:10
              > to może być raczej kolejny bodziec przemawiający za wzropstem cen

              Ha! Niektórym się już chyba wszystko kojarzy :)

              > wynika to z tego, że po raz kolejny zostanie wpompowana w stronę popytu masa
              > pieniędzy publicznych ( róznica między ceną rynkową a ceną wykupu )

              Tym razem mam nadzieje, ze żartujesz, bo to, co mówisz to jest absurd. Chyba Ci
              się pomyliła podaż z popytem. Nikt tu nie wpompowuje żadnych pieniędzy. To tak
              samo, jak akcje pracownicze na giełdzie. Usiądź i pomyśl przez chwile, czy to
              obniżało cenę akcji, czy podnosiło.

              Jeszcze raz mówię, że nie wiem, jak duży to będzie wpływ całej tej ustawy. Może
              znikomy, może nie. Ale efekt będzie podażowo w górę i cenowo w dół.

              Jeśli ludzie się będa przeprowadzać 1:1 (a na pewno czasami będa się
              przeprowadzac 2:1), to przy ruchu od strony mieszkań większych do mniejszych
              zostanie uwolnione ileś tam tysiecy metrów kwadratowych = większa podaż.
              • Gość: jarek Re: a w zasadzie... IP: *.wro.vectranet.pl 12.05.07, 15:29
                poszi napisał:

                > > to może być raczej kolejny bodziec przemawiający za wzropstem cen
                >
                > Ha! Niektórym się już chyba wszystko kojarzy :)
                >
                > > wynika to z tego, że po raz kolejny zostanie wpompowana w stronę popytu m
                > asa
                > > pieniędzy publicznych ( róznica między ceną rynkową a ceną wykupu )
                >
                > Tym razem mam nadzieje, ze żartujesz, bo to, co mówisz to jest absurd. Chyba C
                > i
                > się pomyliła podaż z popytem. Nikt tu nie wpompowuje żadnych pieniędzy. To tak
                > samo, jak akcje pracownicze na giełdzie. Usiądź i pomyśl przez chwile, czy to
                > obniżało cenę akcji, czy podnosiło


                Re: Juz bylo
                Autor: Gość: kkk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
                Data: 10.05.07, 23:22 + dodaj do ulubionych wątków

                skasujcie post

                + odpowiedz

                --------------------------------------------------------------------------------
                ,,Liczba mieszkań oddanych do użytku wzrosła w 2006 r. o 0,1 proc. wobec 2005 r.
                i wyniosła 114 tys. 164 - poinformował w poniedziałek Główny Urząd
                Statystyczny ,,

                gdzie tu bańka ? gdzie tu wzrost podaży ? gdzie tu lawinowy wzrost poziomu
                zaspokojenia potrzeb ?
              • Gość: jarek Re: a w zasadzie... IP: *.wro.vectranet.pl 12.05.07, 15:31
                poprostu zdaza sie koledze :)
              • Gość: kkk Re: a w zasadzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.07, 23:06

                > Tym razem mam nadzieje, ze żartujesz, bo to, co mówisz to jest absurd. Chyba C
                > i
                > się pomyliła podaż z popytem. Nikt tu nie wpompowuje żadnych pieniędzy.

                no niezupełnie Poszi :)

                te mieszkania były wybudowene przez spółdzielnie na kredyt , który umorzyło im
                państwo - czyli my wszyscy sie na to zrzuciliśmy

                to umorzenie dotyczyło spółdzielni, ale teraz jego skutki taką regulacją są
                praktycznie przenoszone na lokatorów tych mieszkań

                • poszi Re: a w zasadzie... 13.05.07, 00:30
                  > te mieszkania były wybudowene przez spółdzielnie na kredyt , który umorzyło im
                  > państwo - czyli my wszyscy sie na to zrzuciliśmy
                  >
                  > to umorzenie dotyczyło spółdzielni, ale teraz jego skutki taką regulacją są
                  > praktycznie przenoszone na lokatorów tych mieszkań

                  To już drugi raz, kiedy optujesz za podróżami w czasie :)

                  Ten kredyt to spółdzielnie zaciagnęły za głębokiej komuny. Tak, wtedy to podbiło
                  popyt. Nie, teraz to nie podbije popytu, tylko podaż.
          • Gość: ssss Re: raczej pinezka IP: *.aster.pl 12.05.07, 15:12
            Wyjaśnie wam jakie to ma znaczenie np. dla mnie,a sadze że tak kombinuje
            większość. Ja mam nowe mieszkanie 2 pok. moi rodzice mają 3 pok.w wielkiej
            płycie, ja mam kasę, oni nie... Dam im kasę na wykup, oni sprzedają swoje M-
            przeprowadzają się do mojego mieszkania o wyższym standardzie, ja zgarniam kasę
            z ich M, buduję sobie chatkę, wot biznes. Rodzice kiedyś umrą zostawią mi
            mieszkanie, będzie dla moich dzieci...
            • Gość: jarek Re: raczej pinezka IP: *.wro.vectranet.pl 12.05.07, 15:22
              ale chyba cos dolozysz do kasy z ich M bo inaczej to bedzie bidna chatka ;)
              • Gość: ssss Re: raczej pinezka IP: *.aster.pl 12.05.07, 19:37
                Przecież mówiłem że mam kaskę;).
                • Gość: Waldek Ziomek z TP Re: raczej pinezka IP: *.chello.pl 14.05.07, 00:13
                  pierdzielicie Hipolicie !
Pełna wersja