Gość: Kwasek IP: *.msz.com.pl 02.06.03, 12:41 W dzisiejszej Rzepie - Nieruchomośći Rynek Warszawski ciekawa notka na temat pewnej znanej firmy. Czy gigant na glinianych nogach jeszcze długo pociągnie? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: YYY Re: Wniosek o upadłość JW Constr IP: *.gallery.devs.futuro.pl 02.06.03, 12:46 Gość portalu: Kwasek napisał(a): > W dzisiejszej Rzepie - Nieruchomośći Rynek Warszawski ciekawa notka na temat > pewnej znanej firmy. Czy gigant na glinianych nogach jeszcze długo pociągnie? Jak ktoś chce, to może rozpętać burze w szklance wody . Oto cały teks z rzepy. Wnoski wyciągnijcie sami . Deweloper kontra klienci Jak można wyegzekwować należność Upadłość za grosze Niektórzy deweloperzy, chcąc uniknąć rozgłosu związanego ze złożeniem w sądzie wniosku o upadłość firmy, są w stanie w ciągu dwóch dni uregulować długi. Nawet takie, z którymi zalegali blisko pół roku. Tak było w przypadku J. W. Construction Holding SA. Zgłoszenie wniosku o upadłość dewelopera jest coraz częstszym sposobem na odzyskanie pieniędzy przez wierzycieli. 21 maja w Sądzie Rejonowym w Warszawie został złożony wniosek o ogłoszenie upadłości JW Construction Holding SA. Zrobił to Zarząd Wspólnoty Mieszkańców Grochowska 357 - osiedla wybudowanego przez spółkę JW Construction - od stycznia 2003 roku zarządzanego przez wspólnotę. Zaległości dewelopera wobec mieszkańców wynosiły ok. 27 tys. zł. Mieszkańcy walczyli o wypłacenie pieniędzy kilka miesięcy. Wpłata na konto wpłynęła dwa dni po złożeniu wniosku. To jednak nie zadowala do końca wspólnoty. Liczy się każda złotówka - Wniosek o ogłoszenie upadłości wycofamy dopiero po uregulowaniu przez JW Construction odsetek wynikłych z opóźnienia wpłat, które na dzień dzisiejszy wynoszą ok. tysiąca złotych - mówi Andrzej Saja członek zarządu wspólnoty. - Deweloper zalegał nam z wypłatą z tytułu opłat za czynsz od stycznia 2003 roku. Chodziło o kwotę w wysokości około 40 tys. złotych. Dla wspólnoty jest to duża suma. Skąd zaległość? JW Construction jest jeszcze właścicielem około 15 procent powierzchni użytkowej budynku przy ul. Grochowskiej 357. Zgodnie z ustawą o własności lokali z 1994 roku i uchwałą podjętą przez wspólnotę mieszkaniową JW Construction było od 1 stycznie 2003 roku zobowiązane do wpłacania regularnych opłat z tytułu zaliczek czynszowych. - Firma od początku zalegała z płatnościami. Od przejęcia zarządu budynkiem prowadziliśmy rozmowy z przedstawicielami spółki. Zawsze otrzymywaliśmy zapewnienie, że firma się wywiąże się ze zobowiązań. Na tym jednak się kończyło - opowiada Andrzej Saja. - Pierwszą ratę w wysokości 5 tys. zł JW Construction wpłaciło w marcu, w następnym miesiącu wpłynęło kolejne 5 tys. zł, a pozostała kwota dopiero po tym, jak zagroziliśmy złożeniem wniosku o ogłoszenie upadłości spółki oraz po jego złożeniu. Członkowie wspólnoty tłumaczą: - Dla nas liczy się każda złotówka. Musimy płacić za prąd, wodę, ogrzewanie. W wyniku nieregulowania należności przez JW Construction balansowaliśmy na granicy płynności finansowej. Uniknąć sądu - Spór został rozwiązany bez konieczności wchodzenia na drogę sądową i wspólnota przy ul. Grochowskiej została w pełni usatysfakcjonowana - komentuje sprawę Krzysztof Bochus, który jest odpowiedzialny za kontakty z mediami z ramienia JW Construction. - W piątek, 23 maja, wszelkie kwestie finansowe ze wspólnotą zostały uregulowane. W związku z tym Wspólnota Mieszkańców Grochowska 357 stwierdziła, że wycofuje wniosek o ogłoszenie upadłości spółki. Temu ostatniemu stwierdzeniu zaprzeczają jednak mieszkańcy. - Wniosek wycofamy dopiero po tym, jak dłużnik zapłaci należne odsetki - mówi Andrzej Saja. Dlaczego firma zwlekała z uregulowaniem należności przez pół roku, skoro postawiona pod murem zrobiła to w ciągu dwóch dni? - Terminy wymagalnych płatności nie były aż tak odległe. Należności były regulowane w terminie, z opóźnieniem dochodziły jedynie potwierdzenia ich dokonania - twierdzi Krzysztof Bochas. Mieszkańcy z ul. Grochowskiej mają nadzieję, że spółka nie będzie ich więcej lekceważyć. - Mamy jeszcze do uregulowania szereg kwestii dotyczących wykończenia bloku. Niestety za uznaniem naszych roszczeń przez JW Construction nie poszły konkretne działania. Nie wykluczamy także skierowania sprawy na drogę sądową - deklaruje Andrzej Saja. AIS KOMENTARZ Karolina N.-F., radca prawny w kancelarii M. C. P. and S. - Prawo upadłościowe mówi, że nawet jeżeli deweloper przez krótki czas nie płaci długów, bo ma przejściowe trudności, nie jest to podstawa ogłoszenia jego upadłości. Działanie takie mogłoby doprowadzić do niepożądanych skutków. Na przykład przedsiębiorca zostaje w ten sposób pozbawiony możliwości prowadzenia dalszej działalności, a pozostali wierzyciele mogą utracić możliwość odzyskania wszystkich swoich pieniędzy. Praktykę wywierania presji na dłużnika polegającą na zgłaszaniu przez wierzycieli nieuzasadnionych wniosków o upadłość należy moim zdaniem uznać za naruszenie przepisów prawa upadłościowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXX Re: Wniosek o upadłość JW Constr IP: 157.25.43.* 02.06.03, 12:49 Gość portalu: Kwasek napisał(a): > W dzisiejszej Rzepie - Nieruchomośći Rynek Warszawski ciekawa notka na temat > pewnej znanej firmy. Czy gigant na glinianych nogach jeszcze długo pociągnie? to bylo wiadomo od dawna ze JWC jest na skraju przepasci. I bardzo dobrze - im predzej upadna tym lepiej dla ich przyszlych klientow. Moze ta to do myslenia niejakiemy Analyzerowi - fanowi JWC i ich wykonawstwa. Koles powinien kandydowac do tytulu Idiota Roku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YYY Re: Wniosek o upadłość JW Constr IP: *.gallery.devs.futuro.pl 02.06.03, 13:02 Oj Carlos lub jak ci tam na imię. Czytać nie umiesz ???? Przeczytaj to jeszcze raz !!!! A może zrozumiesz. Nie rób w szklance burzy, bo wszystko przeinaczasz!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fan2 Re: Wniosek o upadłość JW Constr IP: *.kdpw.com.pl 02.06.03, 13:47 Ale ty jesteś uparty. Jestem pełen podziwu. Mieszkam w mieszkaniu JWC i bardzo sobie chwalę. Nie mam też potrzeby zaglądać na to forum. Wpadłem przypadkiem. A tu co widze. Walka wciąż trwa i pewnie nigdy się nie skończy, bo JWC nadal żyje i radzi sobie całkiem całkiem. Nie szkoda Ci czasu? Znajdź sobie inne hobby. Odpowiedz Link Zgłoś
wolf_gang nadużywanie prawa upadłościowego... 02.06.03, 14:29 Konkluzja artykułu jest dość prosta. Prawo upadłościowe zostało nadużyte w tym przypadku. Komentarz eksperta prawnego, który jest zamieszczony pod koniec artylułu wyraźnie mówi o tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YYY Re: nadużywanie prawa upadłościowego... IP: *.gallery.devs.futuro.pl 02.06.03, 14:39 Oto mi dokładnie chodziło, a wystarczyło dokładnie przeczytać tekst. NADUŻYCIE !!!!!!! prawa upadłościowego!!!!! Pozdrawiam forumowiczów którzy umieją czytać ! a nie tylko bzdury pisać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bumcykcyk Re: nadużywanie prawa upadłościowego... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 14:44 a nie wydaje wam się, że nadużyciem większej skali jest niewywiązywanie się ze swoich zobowiązań ? JWC miał płacić a nie płacił mimo, że miał pieniądze ... zresztą JWC nie jedną firmę puścił z torbami nie płacąc za usługi czy towar sam znam takie 3 ... bum cyk cyk Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: YYY Re: nadużywanie prawa upadłościowego... IP: *.gallery.devs.futuro.pl 02.06.03, 15:33 A ja powiem tak : Pracuję w bardzo dużej firmie i na pewno większej od JWC. Gdyby moją firmę każde przedsiębiorstwo któremu zalegamy jakieś "grosze", chciało ciągać po sądach........ Nie ma mocnych !!!! ;-) To jest nie możliwe. Ale zawsze trafi się jeden uparty !!! Może to i dobrze, a szczególnie dla wspólnot mieszkaniowych!!! BRAVO dla wspólnoty przy Grochowskiej!!! Jestem za !!!! tylko z naciąganiem prawa upadłościowego to troszkę przesada, są przecież inne wyjścia. Powiem tak : aby "ukarać" jakiegoś kontahenta ( np.nie wywiązującego się z umowy, upartego pod każdym względem, oraz np. bardzo niemiłego ..............., itp, itp...) wstrzymujemy jego płatności "aby się nauczył grzeczności". ZAZNACZAM : Nie nadużywamy tego cały czas !!!! Są to przypadki sporadyczne!!! Odsetki dla nas nic nie znaczą. Możemy sobie na to pozwolić. A kontrahentowi jak zależy na pieniądzach to i tak do nas przyjdzie drugi raz! To jest niestety prawo WIĘKSZEGO, POTĘŻNIEJSZEGO, BOGATSZEGO !!! Więc : Pozdrawiam Wszystkich I nie mamy się czego bać ! Nasze mieszkania napewno się wybudują! Teraz na pewno rozpocznę burzę wypowiedzi, możecie pisać ile chcecie, a ja i tak nie odpowiem. Bez odzewu. Odpowiedz Link Zgłoś