czy beatka postepuje slusznie

IP: *.adsl.highway.telekom.at 02.06.03, 22:55
zn. nieustannie korzysta y z internetu w godzinach pracy - a jest dosc
aktywna i uwaza - one lub jej znajomi ze- wszystko jest ok - kazdy orze jak
moze. czy moja obawa ze taka mentalnosc usprawiedliwi nawet podlaczenie sie
dopradu w piwnicy- jest zasadna.
    • Gość: Bebiak Re: Do Nataszy i ewentualnych innych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 23:14
      Gość portalu: natasza napisał(a):

      > zn. nieustannie korzysta y z internetu w godzinach pracy - a jest dosc
      > aktywna i uwaza - one lub jej znajomi ze- wszystko jest ok - kazdy orze jak
      > moze. czy moja obawa ze taka mentalnosc usprawiedliwi nawet podlaczenie sie
      > dopradu w piwnicy- jest zasadna.

      Tak do końca nie wiem czy ten post skierowany jest do mnie, ale jeśli tak to
      uprzejmie wyjaśniam, że korzystam z internetu tylko i wyłącznie w domu co łatwo
      (w miarę) sprawdzić patrząc na godziny, w jakich na forum się pojawiam (w ciągu
      dnia jedynie w soboty i niedziele, co przeciez łatwo sprawdzić). Mam swój czas
      w zasadzie do 23-ciej bo potem komputer należy do syna. Dodam dla wyjaśnienia,
      że w pracy z uwagi na ilość klientów nie bardzo mam czas wypić kawę (nie czynię
      tego przy klientach), a cóż dopiero wejść do internetu. To tak dla wyjaśnienia.
      Rachunki za prąd płacę dość wysokie, to prawda, ale jest to tylko mój problem.
      Czy są jeszcze jakieś pytania w tego typu kwestiach? Chętnie wyjaśnię, o ile
      nie przekroczą granicy mojej prywatności. Pozdrawiam zainteresowanych. B.
    • Gość: życzliwy Re: czy beatka postepuje slusznie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 02.06.03, 23:53
      Gość portalu: natasza napisał(a):

      > zn. nieustannie korzysta y z internetu w godzinach pracy
      to chyba zależy od charakteru pracy :-)

      > a jest dosc aktywna i uwaza - one lub jej znajomi ze- wszystko jest ok
      to chyba dobrze :-)

      > czy moja obawa ze taka mentalnosc usprawiedliwi nawet podlaczenie sie
      > dopradu w piwnicy- jest zasadna.

      To korzysta w pracy czy znienacka podpina się zarazem pod prąd i linię
      telefoniczną ;-)

      A tak na poważnie to nie wiem o co chodzi Pani N.
      • Gość: Bebiak Re: czy Beatka postepuje slusznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 01:39
        A ja sobie wyszłam z wanny, syn śpi, komputer wolny, zmierzam w zasadzie do
        mojego łóżka, ale jeszcze czytam sobie po raz kolejny post autorki wątku i nie
        mogę znaleźć odpowiedzi na zadane sobie pytania: Czemu taki post ma służyć?
        Komu taki post ma służyć? Pisząc językiem zapamiętanym ze szkoły podstawowej
        zadaję sobie pytanie: co autorka postu chciała powiedzieć? Nie znajduję
        odpowiedzi na te pytania. Udzieliłam na tym forum wielu wyjaśnień - może
        znajdzie się dobra dusza wśród forumowiczów, która mi pomoże zrozumieć intencje
        autorki wątku, bo sama sobie z tym chyba nie poradzę.
        Idę sobie spać. Dobranoc:-))) B.
        • Gość: Sprawiedliwy To było do beatki33 IP: marian:* / 192.168.0.* 03.06.03, 08:04
          Witaj Bebiaku!!!
          Nie korzystałem z Twej pomocy ani razu - ale wiem, ze wielu forumowiczów darzy
          Cię sympatią i wdzięcznością. Wydaje mi się, że zupełnie niesłusznie się
          denerwujesz - to atak zupełnie na inną Beatkę. Beataka33 udziela się całkiem
          sensownie na wątku Zielonego Zacisza - i komuś jak widać nie bardzo sie to
          podoba.
          Więc nie martw się, nie frustruj i pewnie wiele osób wyrazi Ci wdzięczność!!!
          Tu znajdziesz wytłumaczenie swycch wątpliwości i poznasz beatkę33:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=4379624&a=6283112
          A swoją droga natasza nie jest najgrzeczniejsza ani dobrze wychowana!!!

          Pozdrawiam!!! :)
          • Gość: Bebiak Re: Do Sprawiedliwego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 22:29
            Gość portalu: Sprawiedliwy napisał(a):
            > Wydaje mi się, że zupełnie niesłusznie się denerwujesz - to atak zupełnie na
            inną Beatkę.

            Cześć, wiesz, ja się nawet nie zdenerwowałam, choć przyznaję, że (nie będąc
            pewną w 100%, że to do mnie ale tak zakładając) - zrobiło mi się po prostu
            przykro. Odsapnęłam :-)))
            Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. B.



            • sprawiedliwyyy Re: Do Sprawiedliwego 03.06.03, 23:25
              Witaj,
              Całkiem przypadkiem domyślałem się jak jest naprawdę i nie mogłem pozwolić byś
              się martwiła :))))
              Pozdrawiam i fajnie, że jesteś - bo jak widać dla wielu jesteś oparciem!!!
        • Gość: zoltar nie przejmuj się IP: *.mst.gov.pl 03.06.03, 08:10
          Gość portalu: Bebiak napisał(a):

          > A ja sobie wyszłam z wanny, syn śpi, komputer wolny, zmierzam w zasadzie do
          > mojego łóżka, ale jeszcze czytam sobie po raz kolejny post autorki wątku i
          nie
          > mogę znaleźć odpowiedzi na zadane sobie pytania: Czemu taki post ma służyć?
          > Komu taki post ma służyć? Pisząc językiem zapamiętanym ze szkoły podstawowej
          > zadaję sobie pytanie: co autorka postu chciała powiedzieć? Nie znajduję
          > odpowiedzi na te pytania. Udzieliłam na tym forum wielu wyjaśnień - może
          > znajdzie się dobra dusza wśród forumowiczów, która mi pomoże zrozumieć
          intencje
          >
          > autorki wątku, bo sama sobie z tym chyba nie poradzę.
          > Idę sobie spać. Dobranoc:-))) B.

          Bebiaku, nie przejmuj się! Pomogłaś już tylu osobom, że w końcu musiało to
          kogoś zdenerwować. Może jakiś prawnik stwierdził, że psujesz mu rynek? Albo
          jakiś developer, że klienci robią się przez Ciebie rozsądniejsi? Ja przy
          każdej 'poważnej' rozmowie z ludźmi którzy chcą mi sprzedać mieszkanie lub w
          tym pośredniczą trzymam w garści wydruki Twoich postów - i to naprawdę pomaga.
          Serdecznie pozdrawiam,
          Zoltar Nadal Negocjujący
          • Gość: Bebiak Re: Do Zoltara:-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.03, 22:25
            > Bebiaku, nie przejmuj się! Pomogłaś już tylu osobom, że w końcu musiało to
            > kogoś zdenerwować. Może jakiś prawnik stwierdził, że psujesz mu rynek? Albo
            > jakiś developer, że klienci robią się przez Ciebie rozsądniejsi? Ja przy
            > każdej 'poważnej' rozmowie z ludźmi którzy chcą mi sprzedać mieszkanie lub w
            > tym pośredniczą trzymam w garści wydruki Twoich postów - i to naprawdę pomaga.

            Cześć, miło Cię znów widzieć/czytać. Okazało się i to mnie cieszy, że te
            rozważania nie były skierowane do mnie, a ja ponadto jestem zadowolna, że
            negocjujesz i mocno wierzę, że coś Ci z tych negocjacji wyjdzie. Pozdrawiam Cię
            cieplutko i nadal strasznie kibicuję:-))) B.
        • Gość: Obronca B Re: czy Beatka postepuje slusznie IP: *.pkobp.pl 04.06.03, 13:34
          co autorka tego listu chciała przez to powiedzieć ?

          ja widzę dwie możliwości:

          1. bardziej prawdopodobna - list nie dotyczy koleżanki Bebiak bo Beatów jak
          mrówków - w takim razie nie ma sprawy należy tylko na przyszłość dokładniej
          formułować swoje pytania i określać ich adresata
          2. mniej prawdopodobna - list skierowany jednak do koleżanki Bebiak - treść
          conajmniej niezrozumiała co do wytoczonych w niej zarzutów - należy
          sobie "odpuścić" i nawet nie próbować dywagacji z autorem

          miłego dnia wszystkim

          Obrońca ;-)
    • Gość: natasza Re: czy beatka postepuje slusznie IP: *.adsl.highway.telekom.at 03.06.03, 10:49
      tu w zadnym momencie nie chodzilo o bebiaka lecz o nader aktywna w zalatwianiu
      wlasnych spraw beatki 33. a w zasadzie probowalam wywolac temat dyskutowany
      w europie : czy jest etycznym obciazanie pracodawcy czasem i kosztem wielo-
      krotnego, codziennego korzystania z internetu? dowiedzialam sie ze to nic na-
      gannego -vide sllogi - bo karzdy orze jak moze. i tu nieco oburzyla mnie taka
      filozofia. mysle ze jej zwolennicy czy tez wyraziciele bardz bolesnie
      odczuja kontakt z wymarzona europa. a ue bardzo sie boi takiej filozofii i
      takich postaw. a tak na marginesie po co pchacie sie do tej europy ?
      • pieskuba Re: czy beatka postepuje slusznie 03.06.03, 12:06
        Gość portalu: natasza napisał(a):

        >a tak na marginesie po co pchacie sie do tej europy ?

        Po co się pchamy to nie Twoja sprawa. Ty jesteś Natasza więc idź sobie,
        stosownie do pochodzenia Twojego nicka, tam gdzie nie ma Europy i długo jeszcze
        nie będzie. Naucz się też ortografii, bo każdy od zawsze pisze się przez "ż",
        ale nie każdy o tym wie. Ja mam firmę w domu i związku z tym problem, bo cały
        czas jestem w pracy i zarazem w domu. Trochę się boję, bo nie wiem, czy
        zgodzisz się łaskawie, Nataszo, żebym korzystała z internetu. A Beatka33 w
        zasadzie jest miła, w przeciwieństwie do Ciebie.

        pieskuba
        • Gość: natasza Re: czy beatka postepuje slusznie IP: *.adsl.highway.telekom.at 03.06.03, 14:23
          ale wyszlo z ciebie zwierzatko pieskubo. moje imie niema nic wspolnego z
          krajem ktorego mentalnosc ty reprezenujesz - przynajmniej od kilku pokolen.
          tak natywaja mnie znajomi. natomias jesli chodzi o meritum to roznimy sie
          tak jak rozni sie wino od winiaku i kon od koniaku. mam przyjaciol polakow i
          wiem jak trudno im pojac inny lad, inne obyczaje, inna hierarchie wartosci
          jaka spotykaja w europie.jestes, co musze z zalem odnotowac ksenofobem ,
          co niestety skazuje ciebie i podobnych na polskie ghetto w przyszlwj europie.
          p.s. beatka z pewnoscia nie ma wlasnej firmy, tacy sa troche inni.
          • pieskuba do Nata22 lub Nataszy polinickowca 03.06.03, 14:51
            Gość portalu: natasza napisał(a):

            "niema" - poprawniej byłoby "nie ma"

            "krajem ktorego mentalnosc ty reprezenujesz - przynajmniej od kilku pokolen" -
            a skąd Ty niby wiesz, jaką ja mentalność reprezentuję od "kilku pokoleń". Poza
            tym reprezentuję jedno pokolenie, własne, nic nie wiem o swoich poprzednich
            wcieleniach.


            "natomias jesli chodzi o meritum to roznimy sie tak jak rozni sie wino od
            winiaku i kon od koniaku" - Owszem. Taka sama różnica występuje między węglem
            kamiennym a kamieniem węgielnym. Tylko, że to nic nie znaczy.

            "mam przyjaciol polakow i wiem jak trudno im pojac inny lad, inne obyczaje,
            inna hierarchie wartosci jaka spotykaja w europie" Nie wiem, gdzie spotykasz
            tych Polaków, moim znajomym pojąć łatwo. Poza tym proponuję pisać "Polaków"
            nie "polaków". Widzę, że nie jesteś stąd, więc to może Tobie trudno pojąć
            panujące tu obyczaje, a w szczególności zasady dobrego wychowania.

            "jestes, co musze z zalem odnotowac ksenofobem ,co niestety skazuje ciebie i
            podobnych na polskie ghetto w przyszlwj europie" Daruj sobie fałszywe
            ubolewanie, jak na razie na nic nie jestem skazana. Wśród moich przyjaciół i
            znajomych znajdziesz Brytyjczyka, Ukrainkę, Hiszpankę i obywatelkę RPA. Aha,
            jeszcze całkiem miłego Japończyka. Kseno - co? jestem według Ciebie?


            > p.s. beatka z pewnoscia nie ma wlasnej firmy, tacy sa troche inni.
            Niech ją rozlicza jej pracodawca, Tobie nic do tego. Aha, Beatkę - dla porządku.

            pieskuba
            • Gość: natasza Re: do Nata22 lub Nataszy polinickowca IP: *.adsl.highway.telekom.at 03.06.03, 14:58
              rozmawiamy jak niemiec z bonn z rosjaninem z krasnodary.ja sie z takich rozmow
              wypisuje moj ty wschodnioeuropejski glupku... pa.. pa..
              • pieskuba Re: do Nata22 lub Nataszy polinickowca 03.06.03, 15:07
                Gość portalu: natasza napisał(a):

                > rozmawiamy jak niemiec z bonn z rosjaninem z krasnodary.ja sie z takich
                rozmow wypisuje moj ty wschodnioeuropejski glupku... pa.. pa..

                Ot, i wyszła z butów słoma. Poza tym osoba umiejąca czytać zauważyłaby, że
                piszę o sobie w rodzaju żeńskim. Pogratulować. Nie doczekasz się ode mnie
                obelgi, która Ci się należy. Bez odbioru.

                pieskuba
    • looos Re: czy beatka postepuje slusznie 04.06.03, 14:01
      Hmm.. czy ty jestes jej pracodawcą ? Jesli nie to chyba
      nie masz zadnego prawa do rozliczania jej z czasu
      poświęconego na pisanie na forum w czasie pracy. Prawda
      ??? :)

      W przedszkolu i wczesnej podstawówce mielismy sposoby na
      takie osoby jak ty, z reguły siedziały same w kącie bo
      nikt sie z nimi bawić nie chciał...

      To jej sprawa co robi w czasie pracy, ja też pisze z
      biura, i mojemu pracodawcy to nie przeszkadza, moge sobie
      siedziec i pisac ile mi sie zywnie podoba, byle by robota
      była zrobiona

      Usmiechnij sie a nie bądź taka zawistna ;)
      --
      L.
Pełna wersja