dojazd 2 godziny do pracy

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.07, 12:59
dzis na hit - bzdure dnia zasluguje taki oto cytat z artykulu w RZ:
"Coraz więcej osób będzie więc zmuszonych do wyprowadzki poza Warszawę.
- Taki jest zresztą trend na całym świecie, a warto pamiętać, że na przykład w
Nowym Jorku standardem jest dojeżdżanie do pracy nawet 2 godziny w jedną
stronę - zapewnia Paweł Grząbka."
jestem ciekaw ilu z Was lyknelo kredycik na okragly 1 mln + codziennie 2-3
godziny w korku w zamian za kawalek trawy z ktorej korzystacie 4 miesiace w
roku. Trzeba byc debilem by sobie zycie spaprac takim postepowaniem, a pajace
z roznych "waznych instutycji" edukuja Was i wszystkich innych ze takie zycie
to jest jak najbardziej ok.
    • Gość: majkel Re: dojazd 2 godziny do pracy IP: 193.47.143.* 30.07.07, 13:17
      - Taki jest zresztą trend na całym świecie, a warto pamiętać, że na przykład w
      Nowym Jorku standardem jest dojeżdżanie do pracy nawet 2 godziny w jedną
      stronę - zapewnia Paweł Grząbka."

      no normalnie takich debili to bym lal po pysku
      standardem jest ze sobie wsiadasz w metro ktore zasiegiem pokrywa cale miasto
      i jedziesz powiedzmy 30 min jak daleko mieszkasz
    • Gość: Jose Rodriguez Re: dojazd 2 godziny do pracy IP: 212.2.100.* 30.07.07, 13:21
      kazdy kowalem wlasnego...

      Z trawka i dojazdem to jeszcze nie tak zle, ale 'apartamenty' za 9-10tys/m2
      przy ruchliwych ulicach? Po prostu miejskie zycie?
      • Gość: g Re: dojazd 2 godziny do pracy IP: *.189.72.19.e-plan.pl 30.07.07, 13:32
        nie podobaja sie ruchliwe ulice - to wyjedz na wies ;)

        miasto generalnie sklada sie z bardziej lub mniej ruchliwych ulic
    • thesopranos Re: dojazd 2 godziny do pracy 30.07.07, 15:02
      > stronę - zapewnia Paweł Grząbka."

      szkoda gadac. Czy to nie jest ten sam gosc ktory jest "prezesem" CEE Property
      Group - bo jezeli tak to wiele tlumaczy. Wiekszego naganiacza trudno zlalezc -
      koles i jego firma nie ma bladego pojecia o nieruchomosciach ale za to robia
      sobie swietny marketing, szukaja drobnych jeleni i biora kase za posrednictwo

      Kazdy kto mieszka poza warszawa lub na jej granicach a pracuje w nawet 10 km od
      domu wie jaki to koszmar - nikt przy zdrowych zmyslach nie kupuje dzialki/domu
      jezeli moze liczyc tylko na samochod...
      • Gość: gg Re: dojazd 2 godziny do pracy IP: *.189.72.19.e-plan.pl 30.07.07, 15:56
        pojecie maja i to dobre - z tym ze to jest biznes, chodzi o kase, przeciez nikt
        normalny nie powie ludziom co naprawde mysli jezeli przyniosloby mu to strate
        • Gość: majkel Re: dojazd 2 godziny do pracy IP: 193.47.143.* 30.07.07, 16:42
          pojecie maja i to dobre - z tym ze to jest biznes, chodzi o kase, przeciez nikt
          normalny nie powie ludziom co naprawde mysli jezeli przyniosloby mu to strate

          a nie sadzisz ze jesli ktos nazywa sie "analitykiem" publikuje "raporty"
          jest to delikatnie mowiac nie etyczne postepowanie
          • thesopranos Re: dojazd 2 godziny do pracy 30.07.07, 17:07
            > a nie sadzisz ze jesli ktos nazywa sie "analitykiem" publikuje "raporty"
            > jest to delikatnie mowiac nie etyczne postepowanie

            już nie raz CEE Property Group i Pan Grząbka udawadniali, że opadli na dno tak
            nisko, że poza mułem i wodorostami towarzystwa nie mają... moralność i etyka to
            słowa im obce - ale widocznie im się to opłaca.... dziwne jednak, że byle kto
            może napisać pare słów, które później drukują "szanowane" wydawnictwa....
        • poszi Re: dojazd 2 godziny do pracy 30.07.07, 17:02
          > pojecie maja i to dobre - z tym ze to jest biznes, chodzi o kase, przeciez nikt
          > normalny nie powie ludziom co naprawde mysli jezeli przyniosloby mu to strate

          Oni tak naganiają na działki, że to aż kłuje w oczy. W sumie można to jeszcze
          zrozumieć, ale że pismaki to kupują?

          CEE Property Group to bohater tej analizy
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=62049621&a=62050577
          gdzie "trochę" im się zafałszowały dane.

          Był artykuł we Wprost na ten temat:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=62834067&a=62850432
          Wracając do głównej części wątku, jestem ciekaw jak Grząbka definiuje standard.
          Jeśli jako "w czasie awarii metra połączonej z burzą śnieżną", to może się
          zgodzę. Wg Census Bureu średni czas na dojazd do pracy w NYC to 38 minut:
          www.census.gov/acs/www/Products/Ranking/2003/R04T160.htm
          Trudno mi powiedzieć, jak to wygląda w codziennej praktyce, ale choć metro
          nowojorskie do najprzyjemniejszych nie należy, jeździ sprawnie i obsługuje
          znaczny obszar.

          Kilka razy w godzinach szczytu jeździłem do Filadelfii, do której mam 45 mil =
          72 km i nie jechałem dłużej niż 1h 15 min.

          Wg tego sondażu na całe Stany, średnio Amerykanin spędzał na dojazd w jedną
          stronę 26 minut, pokonując średnio 16 mil = 26 km.
          abcnews.go.com/Technology/Traffic/story?id=485098&page=1
Pełna wersja