ceny 10-20% w dół

IP: 82.177.11.* 07.12.07, 12:12
"Jeśli mieszkasz w niedocieplonym domu lub bloku, już za rok możesz
mieć poważny problem ze sprzedażą nieruchomości - czytamy w "Polsce".

Od 1 stycznia 2009 r. notariusze będą wymagali tzw. certyfikatów
energetycznych określających, ile energii zużywa dany budynek.
Najbardziej energooszczędne mogą dostać klasę A, a najmniej - G. Im
niższa klasa, tym niższa cena. Sęk w tym, że ok. 80 proc. wszystkich
budynków w Polsce wymaga dziś docieplenia.

Bez certyfikatu nie dojdzie do skutku żadna transakcja na rynku
nieruchomości. Za takie świadectwo sprzedający będzie musiał
zapłacić kilkaset złotych, ale dzięki niemu kupujący mieszkanie czy
dom będzie wiedział, w jakim stanie technicznym jest budynek.

Świadectwo pozwoli również oszacować miesięczne koszty ogrzewania.
Krótko mówiąc, kupujący będzie wiedział, czy opłaca się kupić daną
nieruchomość.

Certyfikaty mogą spowodować rewolucję na rynku mieszkaniowym -
ocenia dziennik. "Ludzie nie będą chcieli kupować zimnych domów,
których ogrzanie dużo kosztuje" - mówi Paweł Grząbka z firmy CEE
Property Group.

W krajach, w których certyfikaty energetyczne już wprowadzono, m.in.
Danii, Szwecji, Wielkiej Brytanii czy Francji, rynek zareagował
szybko i ostro. Np. we Francji ceny nieruchomości, które nie były
energooszczędne, spadły o 10-20 proc."

Parafrazując klasyka: kto nie sprzedał mieszkania przegrał życie...
Teraz będzie jeszcze trudniej i jeszcze taniej.
    • Gość: Warszawiak Re: ceny 10-20% w dół IP: *.jelonki.robbo.pl 07.12.07, 12:57
      To ja dodam od siebie, że ceny przykładowo np. styropianu i cementu
      staniały w stosunku do wiosennej górki odpowiednio o 40% i 30%.
      (źródło - Polskie Składy Budowlane). Obawiam się, że czeka nas parę
      lat stabilnego spadku cen nieruchomości, szczególnie w maksymalnie
      przewartościowanych miejscach.
    • Gość: dziadek Re: ceny 10-20% w dół IP: *.171.92.97.crowley.pl 07.12.07, 15:43
      A nie uważasz, że wymóg posiadania certyfikatu może równie dobrze
      spowodować wzrost/utrzymanie wysokich cen na mieszkania w blokach
      ocieplonych, których zdaje się już teraz nie brakuje ?
      Oczywiście mieszkania w slumsach moga mieć przez to ceny znaaaacznie
      niż teraz. Kupisz takie ? Ja też muszę kupić, dlatego ta
      informacja jakoś mnie nie cieszy.
      • steady_at_najx Re: ceny 10-20% w dół 07.12.07, 15:53
        > A nie uważasz, że wymóg posiadania certyfikatu może równie dobrze
        > spowodować wzrost/utrzymanie wysokich cen

        tak by moglo byc jesli wybor bylby znikomy - juz teraz masz nasycenie ofertami takie, ze mozesz przebierac. Wiec ten kto bedzie chcial sprzedac nieocieplone bedzie musial cene opuscic.

        Mowienie ze ten ktory ma ocieplone bedzie chcial wiecej jest niedorzeczne... moze ta teza bedzie prawdziwa _dopiero_ po zjezdzie cen....
        • Gość: W Re: ceny 10-20% w dół IP: *.jelonki.robbo.pl 07.12.07, 17:13
          Spadki cen w przyszłym roku przewiduje nawet Wyborcza:
          W 2008 r. ceny mieszkań mogą spaść o 10 proc.
          (PAP, pb/07.12.2007, godz. 16:32)

          Średnie ceny metra kwadratowego mieszkań mogą spaść w przyszłym roku
          nawet o 10 proc. i utrzymać się na tym poziomie przez rok czy dwa -
          wynika z przekazanej w piątek analizy Golden Finance.

          Zdaniem analityków Golden Finance, mamy do czynienia z pierwszą od
          ponad dwóch lat stabilizacją cen mieszkań na krajowym rynku
          nieruchomości, a nawet z ich obniżką.

          W okresie ostatnich dwóch lat ceny mieszkań wzrosły nawet o 70 proc.
          W tym czasie do użytku oddano ponad 60 tys. nowych lokali. Eksperci
          przewidują, że w przyszłym roku będzie o ponad 60 proc. więcej
          mieszkań niż w tym roku.

          Podaż na rynku nieruchomości jest bardzo duża, a popyt - ze względu
          na zbyt wysokie ceny lokali - zaczyna spadać. Deweloperzy rozpoczęli
          już walkę o klienta, oferując m.in. darmowe tarasy czy miejsca
          parkingowe.

          W opinii ekspertów, podobna tendencja panuje na rynku wtórnym.

Pełna wersja