Czy ktoś zna SBM "Osiedle kabaty"?

IP: 10.1.34.* 27.12.01, 11:48
Czy ktoś miał już jakieś doświwdczenia z SBM "Osiedle Kabaty". W grudniu
rozpoczynają kolejną inwestycje (V budynek). Cena atrakcyjna ok.3.000 za metr.
Czy udało im sie utrzymac planowana cene w przypadku innych inwestycji?.
Mam obawy czy uda im się zrealizować inwestycke - sprzedali narazie ponad 50
mieszkań a w bloku bedzie napewno ponad 200.


Pozdrawiam,

Tomek
    • Gość: empewu Re: Czy ktoś zna SBM IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.01, 22:05
      wg planów które ja mam w bloku bedzie ok. 150 mieszkan (ale nie wiadomo jeszcze
      co z poddaszami

      spoldzielnia jest "z tradycja" tj. to juz kolejny budowany przez nich budynek
      szukalem opinii ludzi ktorzy mieszkaja na tym osiedlu - jak na razie same
      pozytywne opinie

      ryzyko inwestycji pewnie takie samo jak w przypadku innych budynków które sa w
      tej chwili na papierze, duzo zalezy od tego jaki popyt na mieszkania bedzie w
      przyszlym roku

      co do mieszczenia sie w wyliczeniach - z moich informacji wynika ze jak na razie
      nie mieli z tym problemu (tak samo z terminowoscia robót, chociaz cykl inwestycji
      jest dosc dlugi bo az 2-letni)
      ten budynek ma byc sporo tanszy niz poprzedni, m.in. poprzez rezygnacje z 2-
      poziomowego podziemnego parkingu (tylko jeden poziom bedzie pod ziemia, drugi
      poziom parkingu bedzie na kondygnacji "0"), oraz sporej ilosci lokali uzytkowych
      (drozszych ?) od Wawozowej

      jezeli Cie cos wiecej interesuje to daj znac - jestem jedna z tych 50 osob które
      zdecydowaly sie wejsc w inwestycje

      pozdrawiam

      empewu
      • Gość: agma Re: Czy ktoś zna SBM IP: *.chello.pl 30.12.01, 23:30
        Budowalam z ta spoldzielnia w 98 roku i ceny zdecydowanie nie utrzymali. Z
        budowa spoznili sie okolo pol roku, cena wzrastala dwukrotnie w trakcie budowy.
        Mieszkanie mialo tez kilka usterek (nie domalowane drzwi, spadl tynk z czesci
        sufitu) ale szybko i profesjonalnie zostaly usuniete.
        Podsumowujac:
        plusy:
        spoldzielnia duza i z tradycjami, raczej dokonczy inwestycje
        dosc dobry standard wykonczenia budynkow
        od razu wykonczono nie tylko budynek ale i tereny wokol
        negocjowalam terminy wplaty rat
        minusy:
        spoznienie w budowie
        wzrost ceny w trakcie
        wysoki czynsz
        niezbyt przyjemna obsluga w biurze spoldzielni
        Moze to nie wypadlo zbyt rozowo, biorac jednak pod uwage to, co maja do
        zaoferowania inne spoldzielnie moze tez i nie najgorzej. Zycze powodzenia.
        Pozdrawiam,
        Agma

        • Gość: empewu Re: Czy ktoś zna SBM IP: *.el-574562d6cacb1e0dfe51cef14ab1407a.el-4100100.acn.pl 01.01.02, 20:21
          faktycznie - panie w biurze (nie wszystkie) sa z poprzedniej epoki
          na szczescie (?) dorastalem w komunizmie, i jeszcze pamietam jak sie z takimi
          paniami zalatwialo dowolne sprawy, wiec jakos mnie specjalnie to nie
          odstreczylo :-)

          Agma - negocjowalas terminy wplat przy czy po podpisaniu umowy ? czy wiesz moze
          dlaczego przeciagnela sie budowa Twojego budynku ?

          dzieki za zyczenia powodzenia :-)

          empewu

          • agma Re: Czy ktoś zna SBM 12.01.02, 14:06
            Empewu, przepraszam za opoznienie, na smierc zapomnialam, ze sie tu dopisalam,
            mam nadzieje, ze jeszcze tu zajrzysz.
            Odpowiadajac na Twoje pytania:
            1. Negocjowalam juz po podpisaniu umowy, przestalam po prostu wyrabiac sie z
            kwartalnymi ratami i zgodzili sie na przesuniecie terminow. Zdaje sie o 3-4
            miesiace. Jesli juz o negocjacjach, to udalo mi sie takze wynegocjowac
            rezygnacje z garazu. Ale to chyba tylko dlatego, ze kupowalam kawalerke, no i to
            nastapilo jeszcze przed podpisaniem umowy.
            2. Oficjalne przyczyny opoznienia: mrozna, przedluzajaca sie zima. Potem jeszcze
            jakies kwestie formalne, dlugo czekalismy na nagazowanie budynku, jakies komisje
            to odbieraly itd. caly czas slyszelismy komunikat ze najdalej za miesiac...
            A wracajac jeszcze do tematu "czarownej" obslugi.
            Przypomnial mi sie moj ulubiony cytat pani Grazynki. Ktos zadzwonil do
            spoldzielni z prosba o podanie numeru konta. Pani Grazynka oburzona nakrzyczala
            na niego, ze to absolutnie niemozliwe i ma osobiscie przyjechac i sie dowiedziec.
            Delikwent po drugiej stronie linii dosc szybko zrezygnowal, a pani z triumfem
            odklada sluchawke komunikujac wstrzasnietej jej profesjonalizmem garstce
            interesantow (wsrod nich ja..) "jeszcze czego, konto im podac, niedlugo mi kaza
            papier toaletowy kupowac..."
            Pozdrawiam,
            Agma


            • Gość: empewu Re: Czy ktoś zna SBM IP: 212.76.37.* 12.01.02, 20:52
              Agma,

              dzieki za odpowiedz, mam nadzieje ze bedzie nadal tak radosnie z pania Grazynka
              (bo co to za frajda tak po prostu pojsc i kupic mieszkanie jak jakas bulke albo
              gazete :-) )

              BTW- mieszkasz dalej na Kabatach ?

              empewu
              • Gość: agma Re: Czy ktoś zna SBM IP: *.chello.pl 13.01.02, 12:41
                jesli chodzi o pania Grazynke, to pewnie ze fajnie. Cos jakby sie
                ogladalo "Misia" na zywo:) A ja na Kabatach oczywiscie mieszkam w dalszym
                ciagu, dobrze mi tu. Tyle, ze zmienilismy mieszkanie na troche wieksze.
                Agma
Pełna wersja