Gość: xxx
IP: 213.17.175.*
14.02.08, 15:24
Wzrost płac staje się coraz bardziej niepokojący
(PAP, pb/14.02.2008)
Wzrost płac na tyle niepokoi firmy, że część wycofuje się z planów
zatrudniania nowych ludzi. Inwestują w wydajność. Bronią się w ten
sposób przed zbyt szybko rosnącymi płacami - czytamy
w "Rzeczpospolitej".
Rosną jednostkowe koszty zatrudnienia i nasze produkty są coraz
mniej konkurencyjne na światowych rynkach. To wpływa na plany
dotyczące zwiększania zatrudnienia.
Gdy dwa lata temu płace wzrosły w gospodarce o 4,9 proc., to
wydajność podobnie – o 4,1 proc. W 2007 relacja ta była znacznie
gorsza. Płace skoczyły w górę o 8,7 proc., a wydajność poprawiła się
o 3,3 proc.
– Z naszych badań małych i średnich firm wynika, że choć firmy wciąż
dużo inwestują, zmienił się profil tych inwestycji – opowiada
Małgorzata Krzysztoszek z Polskiej Konfederacji Pracodawców
Prywatnych Lewiatan. – Jeszcze w 2006 roku firmy kupowały głównie
maszyny i urządzenia, dzięki którym zwiększały swój udział w rynku.
W zeszłym roku coraz częściej koncentrowały się na inwestycjach w
nowe technologie i rozwiązania poprawiające jakość i wydajność pracy.
Ekonomistę Macieja Bukowskiego z Instytutu Badań Strukturalnych
takie zachowanie przedsiębiorstw nie dziwi. Tłumaczy, że firmy
przegrupują i zmniejszą swoje inwestycje, bo przygotowują się do
załamania koniunktury gospodarczej w świecie. Coraz więcej z nich
myśli o działaniach zaradczych.
Prof. Jerzy Hausner z krakowskiej AE, były wicepremier, jest zdania,
że firmy już przesądziły, że nie będą zwiększały zatrudnienia, ale
jeszcze nie zdecydowały, czy będą zwalniały.
– Zastanawiają się, czy przy oznakach spowolnienia gospodarczego
mają poprawiać jakość, inwestować w nowoczesne technologie oraz
badania i rozwój, czy przeczekać, ograniczając wydatki.
Więcej na zielonych stronach "Rzeczpospolitej"
To jeszcze jeden powod dla ktorego na rynku nieruchomosci rozpocznie
sie zapasc