Dodaj do ulubionych

Rekordowy spadek cen domów w USA

IP: *.u.itsa.pl 29.04.08, 16:10
Ceny domów w USA spadły w lutym o 12,7 proc. rok do roku - wynika z
opublikowanego we wtorek raportu S&P/Case-Shiller.

nie interesuje mnie to bardzo ale....... rynek staje się konkurencyjny po
ostatniej aprecjacji $. Dom w US za 200 no 300 , no nawet 400 $ jest
alternatywą do mieszkania w Wawie.
Obserwuj wątek
    • thesopranos Re: Rekordowy spadek cen domów w USA 29.04.08, 23:22
      nieprawdopodobne, kto by pomyślał jeszcze rok czy dwa lata temu. Szkoda, że u
      nas rynek jest taki płytki i nie ma żadnych obiektywnych, źródeł informacji dot.
      cen transakcyjnych. Ciekaw jestem ile u nas taki wskaźnik by teraz wyniósł. Niby
      jest AMRON, ale jakoś nikomu nie zależy, żeby tam wysyłać informację pomimo,
      tego, że jest tam większość dużych banków i to od roku czy dwóch, a danych nima :(

      Swoją drogę bardzo niefajnie się tam dzieje i prędzej czy później w Polsce też
      to mocniej odczujemy... i nie mówię tylko o rynki nieruchomości, który jest
      trochę jak zgrana płyta - coraz mniejsze zainteresowanie tematem... a szkoda.

      www.bloomberg.com/apps/news?pid=20601087&sid=aUvO8r6te3GA&refer=home
      • poszi Re: Rekordowy spadek cen domów w USA 30.04.08, 01:49
        > nieprawdopodobne, kto by pomyślał jeszcze rok czy dwa lata temu.

        E, w szczegółach, to być może, ale to nie jest ani trochę zaskakujące. :)
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=43527513&a=43577929
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=106&w=46223365&a=46535071
        Ciekawa (aczkolwiek też nie jakaś nietypowa) jest dynamika spadków. Po całkiem
        długim okresie, kiedy mocno spadała liczba transakcji, ale ceny nie spadały lub
        tylko symboliczne, teraz rynek zaczął spadać całkiem intensywnie. W kilku
        miastach indeks Case-Shiller spada w tempie 4-5% na miesiąc.
        tinyurl.com/65o8zj
        Są dwa główne tego powody. Jeden to spory wzrost REOs (domów przejętych za
        długi), których banki próbują się pozbyć z bardzo dużymi zniżkami (Case-Shiller
        nie notuje takich transakcji, ale one stanowią ogromną konkurencję dla reszty).
        Drugi czynnik to psychologia. Coraz więcej kupujących wierzy, że ceny spadną
        jeszcze bardziej.

        Ciekawa będzie jeszcze trzecia runda, kiedy wzrośnie bezrobocie wywołane
        recesją. Po niej prawdopodobnie skończy się obecna, najintensywniejsza faza
        spadków, ale rynek będzie pod ciężarem problemów jeszcze dobrych kilka lat.
        Trudno powiedzieć, jaka będzie skala nominalnych spadków (co najmniej 30% spadku
        od szczytu wydaje się jednak niemal przesądzone), bo to będzie zależało od
        inflacji, ale w cenach realnych, ceny niemal na pewno wrócą do sytuacji sprzed
        boomu.
      • artremi Re: Rekordowy spadek cen domów w USA 30.04.08, 01:56
        No wlasnie szkoda ze nie ma podobnych danych dla polskiego rynku. Wczoraj
        ogladalam na amerykanskiej TV program o sytuacji w Hiszpanii, gdzie jest duzo
        pustych domow i nieskonczonych, porzuconych placow z rozpoczeta budowa.

        Ja osobiscie sie ciesze ze ceny domow zejda do normalnych poziomow. Sprzedalam
        mieszkanie pare lat temu przy zmianie pracy, i caly czas czekam na ten dolek
        zeby kupic nowe. Podejrzewam ze zaplace 1/2 ceny.
    • jerzy_meteor Re: Rekordowy spadek cen domów w USA 30.04.08, 03:18
      Gość portalu: raf napisał(a):

      > Ceny domów w USA spadły w lutym o 12,7 proc.

      ja i moj pies mamy statystycznie po 3 nogi...

      polowka blizniaka w ktorym mieszkamy zostala sprzedana ponad 2 lata
      temu za $850k. dzis, owczesny kupiec wystawil cene wywolawcza $1.2M.
        • jerzy_meteor Re: Rekordowy spadek cen domów w USA 30.04.08, 19:34
          Gość portalu: jerzy_jerzyna napisał(a):

          > Ty i twój pies statystycznie macie po pół mózgu.

          nie unos sie tak bardzo tylko podziel porzadnie...

          > Sprzedał czy wystawił?

          masz problemy z czytaniem? przeciez napisalem, ze wystawil i to dopiero
          przedwczoraj. nie omieszkam napisac za ile sprzedal, ale smialo moge przyjac
          zaklad, ze nie ponizej $800k (12% spadku).

          ludzie znajduja jakies wycinki informacji i wklejaja bez kontekstu. sa w stanach
          miejsca, gdzie ceny nieruchomosci ida tylko do gory. sa takie gdzie spadaja na
          leb. srednia moze rzeczywiscie byc na minusie. problem jest w tym, ze "normalny"
          czlowiek w tych gorszych lokalizacjach raczej nie bardzo chce mieszkac.

          jesli ktos z "internetowych agentow nieruchomosci" znajdzie mi 3 pokojowy, nowy
          apartament w przyzwoitej dzielnicy nowego jorku (nie musi byc na manhattanie) za
          podane $400k to sklonny jestem odpalic 15% prowizje.

          > To ceny nieruchomości mogą spadać. Niemożliwe;)

          widze, ze mam doczynienia z oszolomem wiec krotko. wlasnie dlatego, ze spadaja
          bede niedlugo kupowal mieszkanie w warszawie.
          • poszi NYC <> USA 30.04.08, 20:59
            > jesli ktos z "internetowych agentow nieruchomosci" znajdzie mi 3 pokojowy, nowy
            > apartament w przyzwoitej dzielnicy nowego jorku (nie musi byc na manhattanie)

            To jest, obawiam się, patrzenie nie dalej niż na czubek własnego nosa. To, o
            czym mówisz, to ułamek rynku nawet nie amerykańskiego, ale nawet nowojorskiego
            obszaru metropolitalnego. Zresztą dni boomu w lepszych fragmentach rynku
            nowojorskiego już i tak są policzone. Boom trwał dłużej, bowiem Wall Street
            hojną ręką wypłaciła sobie ogromne bonusy w zeszłym roku, ale w tym roku już to
            się nie wróci.

            Są jeszcze nieliczne obszary, gdzie ceny rosną, ale to raczej Ty i 99 psów macie
            średnio 3,98 nogi niż 3.

            >
            > ludzie znajduja jakies wycinki informacji i wklejaja bez kontekstu

            Problem polega na tym, że te "wycinki" maja solidne podstawy merytoryczne, a
            Twoje wypowiedzi, to tylko anegdoty. Case-Shiller index (bo o nim pisał
            założyciel wątku) to bardzo dopracowany i wiarygodny indeks.
            tinyurl.com/3cz3kg
            I Case-Shiller dla nowojorskiego obszaru metropolitalnego daje 6,4% spadek rok
            do roku i rynek futures oparty na tych indeksach przewiduje łączne spadki o 26%
            od szczytu dla tego rynku.
            • Gość: jerzy_meteor Re: NYC <> USA IP: *.dyn.optonline.net 30.04.08, 23:03
              poszi napisał:

              > To jest, obawiam się, patrzenie nie dalej niż na czubek własnego
              > nosa.

              dokladnie tak...ale wlasnie o to chodzi. przeciez interesuja nas ceny mieszkan w
              okreslonej okolicy. jesli widze, ze sasiad wystawia (tak! wiem, ze jeszcze nie
              sprzedal!) mieszkanie o 50% drozej niz kupil je 2 lata temu, to jakos nie bardzo
              podniecam sie danymi o 12% spadkach w skali nowojorskiej (nie mowiac nawet o
              calych stanach).

              > Problem polega na tym, że te "wycinki" maja solidne podstawy merytoryczne, a
              > Twoje wypowiedzi, to tylko anegdoty. Case-Shiller index (bo o nim pisał
              > założyciel wątku) to bardzo dopracowany i wiarygodny indeks.
              > tinyurl.com/3cz3kg
              > I Case-Shiller dla nowojorskiego obszaru metropolitalnego daje 6,4% spadek rok
              > do roku i rynek futures oparty na tych indeksach przewiduje łączne spadki o 26%
              > od szczytu dla tego rynku.

              ok, super. od jakiegos czasu planuje kupno mieszkania (brooklyn heights, park
              slope, ewentualnie dyker heights) jak bede negocjowal ceny nastepnym razem,
              wezme ze soba solidnie dopracowane i wiarygodne indexy przewidujace 26% spadki,
              moze bede mial wiecej szczescia. poki co przez 1/2 roku cena wywolawcza (tak
              wywolawcza!) na podobne condo w niedalekiej odleglosci od siebie (na dyker
              heights) wzrosla z $550k do $620k...
      • kensio Wystawił... 30.04.08, 07:15
        meteor:

        Nie pisz słonko za ile wystawił, bo ja moge zażyczyc sobie za
        wychchodek pod Pcimiem 5m2 wszystkie pięniądze wszechświata...
        Pytanie jaka była cena transakcyjna... trzeba ci jeszcze wiedziec ze
        to tez nie daje obrazu rynku (ale trywialne) daje jedynie szczątkową
        informację (bo przecież zdażają się odpały w jedną i drugą stronę) :D

        Co do przykładziku który poruszyłeś ze :

        kupił 850 k
        sprzedaje 1.200 k

        To przy obecnym rynku równie realna wydaje się cena 2.500k a moze
        nawet 10.000k... chyba ze na działce jest ropa alebo złoto :D
        • jerzy_meteor Re: Wystawił... 30.04.08, 19:41
          kensio napisał:

          > meteor:
          >
          > Nie pisz słonko za ile wystawił, bo ja moge zażyczyc sobie za
          > wychchodek pod Pcimiem 5m2 wszystkie pięniądze wszechświata...
          > Pytanie jaka była cena transakcyjna... trzeba ci jeszcze wiedziec ze
          > to tez nie daje obrazu rynku (ale trywialne) daje jedynie szczątkową
          > informację (bo przecież zdażają się odpały w jedną i drugą stronę) :D

          nigdy nie kupowalem/sprzedawalem nieruchomoscie w polsce. w stanach ciezko
          byloby ci znalezc agenta, gdybys wyskoczyl z cena z kosmosu. oczywiscie cena
          wywolawcza to nie ta za ktora dam zostanie sprzedany, ale jesli wierzycie, ze
          spadnie 30% to osoba ktora pasie was informacjami z zagranicznych rynkow
          nieruchomosci musi miec niezlu ubaw.

          > to tez nie daje obrazu rynku (ale trywialne) daje jedynie szczątkową
          > informację (bo przecież zdażają się odpały w jedną i drugą stronę) :D

          oczywiscie! wlasnie dlatego nie nalezy sie "podniecac" 12% spadkami cen
          nieruchomosci. tym barzdiej, ze to chyba wskaznik dla calych stanow?! jesli ktos
          nie bardzo orientuje sie w amerykanskich realiach, wystarczy wziac do reki mape,
          zeby przekonac sie ze przeniesienie z np. NY do poludniowej dakoty (ze wzgledu
          na ceny mieszkan) nie jest takie proste;)
      • artremi Re: Rekordowy spadek cen domów w USA 30.04.08, 19:52
        Czy ten blizniak jest w USA czy w PL?
        W Stanach jest bardzo niewiele miejsc w ktorych domy sa drozsze
        teraz niz 2 lata temu. Glownym regionem jest Manhattan i okolice
        skad mozna szybko tam dojechac.
        Sama rozgladam sie za mieszkaniem po drugiej stronie rzeki Hudson
        (15 min dojazd do Wall st) i faktycznie tam mieszkania zdrozaly i
        trudno znalezc cos ciekawego ponizej $1 mln.

        A w reszcie USA mozna kupic piekny dom za 1/2 tej ceny i ceny nadal
        spadaja. Jak podaly wczorajsze wiadomosci - w coraz wiekszym tempie.
        Problem jest w tym, ze jest prawie 19 mln niesprzedanych domow i ta
        liczba ciagle wzrasta....


        jerzy_meteor napisał:
        > polowka blizniaka w ktorym mieszkamy zostala sprzedana ponad 2
        lata
        > temu za $850k. dzis, owczesny kupiec wystawil cene wywolawcza
        $1.2M.
        • Gość: jerzy_jerzyna Re: Rekordowy spadek cen domów w USA IP: *.acn.waw.pl 30.04.08, 21:26
          Ja wolę jednak statystykę, niż doniesiania o koledze kolegi, któremu
          się coś przyśniło.
          Kupujesz w Wwa? Zapraszam, masę dziwnych typów mieszka w tym mieście
          jeden więcej nie zaszkodzi. Musisz się jednak spieszyć dolar wali na
          pysk z prędkością światła a ceny nieruchomości może tak jak
          napisałeś albo bez opamięania rosnąc albo spaść o maksymalnie kilka
          procent. Także decyduj się szybko bo skończysz w kawalerce pod
          Warszawą kupując ją za miliony dolarów;)

          Kuźwa ekspert z niu jorka mnie podsumował...
          • Gość: jerzy_meteor Re: Rekordowy spadek cen domów w USA IP: *.dyn.optonline.net 30.04.08, 23:19
            Gość portalu: jerzy_jerzyna napisał(a):

            jesli to bylo do mnie (a tak wnioskuje z kontekstu) to staraj sie odpowiadac
            wlasciwemu postowi.

            > Ja wolę jednak statystykę, niż doniesiania o koledze kolegi, któremu
            > się coś przyśniło.

            co to znaczy wole statystyke? jakim celom sluzy ci owa statystyka? jesli
            poprawie dobrego humoru, albo prowadzic teoretyczne dysputy to ok. jesli jednak
            chcesz kupic mieszkanie w konkretnym miejscu, statystyki podawane na forum mozna
            sobie wsadzic w buty.
        • Gość: jerzy_meteor Re: Rekordowy spadek cen domów w USA IP: *.dyn.optonline.net 30.04.08, 23:09
          artremi napisała:

          > Czy ten blizniak jest w USA czy w PL?

          na brooklynie - dyker heights.

          > Sama rozgladam sie za mieszkaniem po drugiej stronie rzeki Hudson
          > (15 min dojazd do Wall st) i faktycznie tam mieszkania zdrozaly i
          > trudno znalezc cos ciekawego ponizej $1 mln.

          wlasnie. zreszta nie tylko w bliskim NJ. w fajniejszych miejscach na brooklynie
          i blisko na queensie tez poszly w gore.

          > A w reszcie USA mozna kupic piekny dom za 1/2 tej ceny i ceny nadal
          > spadaja.

          to jest oczywiscie prawda. wielu domow jest sprzedawanych na aukcjach za (tak
          jak mowisz) 1/2 ceny. problem jest w tym, ze sa one "w reszcie usa".
              • Gość: jacek w jak to wyglada w Wielkiej Brytanii .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 12:13
                darmowe posilki - w samym Nowym Jorku wydaje sie ponad 1 mio
                dziennie

                nie trzeba nawet jednego dolara dziennie - zeby przezyc

                problm dzieki temu jest mniej widoczny

                a przy okazji - na poczatku lat 20 w USA robotnik mogl zarobic
                $1,60 - $1,80 dziennie - Ford reklamowal sie ze placi 5 dolcow
                dziennie - ale pod kilkoma warunkami - a te malo ktory robotnik
                spelnial

                tak wiec 1 $ dziennie to tak jak dzis $30-50 ...
                • artremi Re: w jak to wyglada w Wielkiej Brytanii .. 01.05.08, 23:56
                  Nie zapominaj ze jeszcze niedawno lekarz w Polsce zarabial $1 dziennie (oprocz
                  lapowek oczywiscie). Chyba wszyscy powyzej 18 lat te czasy pamietaja.

                  Gość portalu: jacek napisał(a):
                  > a przy okazji - na poczatku lat 20 w USA robotnik mogl zarobic
                  > $1,60 - $1,80 dziennie - Ford reklamowal sie ze placi 5 dolcow
                  > dziennie - ale pod kilkoma warunkami - a te malo ktory robotnik
                  > spelnial tak wiec 1 $ dziennie to tak jak dzis $30-50 ...
                  • Gość: jacek w jak to wyglada w Wielkiej Brytanii ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 09:39
                    to nie calkiem prawda

                    w systemie peerelowskim pensja miala funkcje kieszonkowego - cala
                    masa dobr (mieszkania, wczasy, zywnosc) dostepna (w peerelowskim
                    sensie - listy kolejkowe, kartk, 15 lat czekania) byla ponizej
                    kosztow wytworzenia, i powszechnie bylo dorabianie i kombinowanie (w
                    FSO pracownicy mieli prawo do zakupu czesci samochodowych a w
                    Polkolorze kineskopy)

                    podobnie jak teraz na Kubie- telefon komorkowy to roczna pensja -
                    mimo tego swietnie sie sprzedaja

                    przy okazji - jednego dolara kosztowalo wtedy pol litra wodki, 20
                    dolcow jeansy (cala pensja), 4500 toyota corolla - kazde z tych dobr
                    mialo np. w USA znacznie wyzsza cene
    • Gość: raf Mortgage Meltdown IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.08, 10:20
      Wczoraj w Cnn natknąłem się na "cykliczny" program pod jakże
      ciekawym tytułem. Dyskusja była ciekawa a o kilku omawianych
      kwestiach można przeczytać tu :
      money.cnn.com/real_estate/foreclosures/
      fajny filmik jest np tu:
      money.cnn.com/video/ft/#/video/fortune/2008/03/27/willis.court.busted.fortune
      Homes for sale - cheap
      On the first Tuesday of every month, thousands of foreclosed homes
      are auctioned off on the steps of the Atlanta courthouse.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka