tojan3
24.07.08, 00:16
Poziomy cen nieruchmośći w Polsce są tak jak ceny dan w knajpach : nie
przystajace do Polskich realiow i swiatowej jakosci. Przeciez zwyczajny
schabowy na marszalkowskiej nie moze kosztowac wiecej niz wykwintne danie
serwowane przy Times Square w Nowym Jorku.
Ja spodziewam sie obnizek, bo w zeszlym roku ludzie dali sie zwariowac,
nadchodzi otrzezwienie, przed nami jeszcze fala niesplaconych kredytow (czesc
ludzi nie bedzie w stanie splacic, nie uciagnie kredytow), a czesci ludzi sie
znudzi spekulowanie nieruchomosciami z kredytem, do ktorego doplacaja.
Kto przytomny niech zbiera pieniadze na wyprzedawane (za pewien czas)
mieszkania :)