Pilna prośba do Bebiak.

IP: *.dmpbk.com.pl 06.10.03, 10:04
Droga Biebiak,
Chciałabym Cię prosić o pomoc w bardzo dla mnie niejasnej sprawie. Otóż mój
Tata chciałby wiedzieć, czy będzie musiał płacić swojemu rodzeństwu
tzw. „zachówkowe”, jeżeli jego rodzice przepiszą mu w testamencie mieszkanie.
Z tego co udało nam się wspólnie dowiedzieć na ten temat, jeśli jego rodzice
przepiszą mu mieszkanie za życia, np. jako darowiznę, to mój Tata nie będzie
musiał płacić swojemu rodzeństwu tego „zachówkowego”. Czy to prawda? Jeżeli
nie, to jak to wygląda w świetle prawa?
Bardzo proszę Cię, Bebiaczku, o pomoc.
Pozdrawiam serdecznie.
Marta

    • Gość: Bebiak Re: Do Marty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 21:44
      W przypadku sporządzenia testamentu i powołania do spadku (nie do mieszkania -
      u nas powołuje się do spadku) jednego dziecka - pozostałym dzieciom plus
      małżonkowi osoby zmarłej (o ile nie zostaną wydziedziczone) przysługuje prawo
      do zachowku. Jest to połowa wartości tego co by te osoby pominięte w
      taestamencie dostały gdyby nie było testamentu.
      Przykład (taki najprostszy) dla lepszego zrozumienia: umiera matka (wdowa)
      pozostawiając troje dzieci oraz testament, w którym jedno z nich powołała do
      spadku. Spadek z mocy tego testamentu nabędzie wymienione w nim dziecko, ale
      pozostałej dwójce dzieci służy prawo do zachowku.
      Gdyby nie było tego testamentu cała trójka dziedziczyłaby po matce, każde z
      dzieci w 1/3 części. Wysokość zachowku w tym przypadku to po 1/6 wartości masy
      spadkowej dla każdego z uprawnionych. Tak dla lepszego wyjaśnienia instytucji
      zachowku. Koniec przykładu.
      Można pozbawić pozostałe dzieci prawa do zachowku wydziedziczając je w
      testamencie ale uwaga: wydziedziczenie trzeba uzasadnić (np. bo biją, bo od lat
      nie utrzymują ze mną kontaktów, bo obojętny im mój los, bo... no właśnie tak
      mniej więcej ). Bez uzasadnienia nie ma wydziedziczenia, a nie każde dziecko na
      wydziedziczenia zasługuje.
      Umowa darowizny jest umowa nieodpłatną i ustawodawca przewidział, że w jej
      przypadku uprawnieni do zachowku (czyli pozostałe dzieci zmarłego) mogą wnosić
      o zaliczenie tej darowizny na poczet masy spadkowej i ubiegać się o należny im
      zachowek. Dotyczy to tylko umów darowizny. Nie dotyczy np. przeniesienia już
      teraz własności nieruchomości w zamian za dożywocie (za tzw. opiekę). Ta umowa
      jest umową odpłatną i nie ulega zaliczeniu na poczet masy spadkowej (ale
      możliwa tylko przy nieruchomościach; przy spółdzielczych prawach choćby z
      księgą wieczystą - nie). Podobnie zresztą przy sprzedaży.
      Jeśli więc, mając na uwadze te moje wyjaśnienia, które zawarłam wyżej, chcesz
      znać moją odpowiedź na nurtujące Cię pytanie odpowiadam: przy darowiźnie
      istnieje możliwość ubiegania się przez uprawnionych o zachowek.
      Czy to w miarę jasne dla Ciebie? Jak nie to się upomnij - jak będę coś
      wiedziała to podpowiem. Pozdrawiam Cię serdecznie. B.
      • venus8 Do Beatki 07.10.03, 14:27
        Wiesz, tak myślę, że powinniCi w Gazecie założyć osobne forum pt BEBIAK :)))
        .
        Znowu Cię pomęczę, ale skoro to dla Ciebie przyjemność, może mi będzie mogła
        coś podpowiedzieć.
        1/ Do zakupywanego w spółdzielni lokalu mieszkalnego (w trakcie budowy) chcę
        zakupić dodatkowo komórkę lokatorską na poziomie garaży (ja sobie nazywam to
        piwnicą). Korzystam przy zakupie tego M z dużej ulgi budowlanej. I teraz: czy
        jak zrobię aneks do umowy ze spółdzielnią, że komórka jest pomieszczeniem
        użytkowym i przynależy do lokalu mieszkalnego, to będę mogła kwotę za tę
        komórkę sobie odliczyć, czy nie?
        2/ Podobno jeśli sporządzi się umowę użyczenia części lokalu mieszkalnego z
        jego właścicielem, to można skorzystać z ulgi remontowej, która pewnie zniknie
        od przyszłego roku. Jeśli tak, to jak to zrobić (sporządzić umowę, notarialnie
        czy jak, itp.). Drugie pytanie - czy potem tę ulgę remontową można będzie
        znowu wykorzystać na nowe mieszkanko, już MOJE, oczywiście w ramach
        przysługującego limitu?
        Pozdrawiam cieplutko,
        V.
        • Gość: Bebiak Re: Do Venus IP: *.acn.pl 07.10.03, 15:06
          Cześć:) Venus, ja sie zupełnie nie znam na podatkach i ulgach!!! Podkreślałam
          to już tutaj bo przyznaję się do tego bez bicia. Ba, jestem w tym temacie tak
          zieloniutka, że sama założyłam tu kiedyś wątek jak skorzystać z tej zwykłej
          ulgi remontowej. Ale wiem, że są tu specjaliście od wszelkich ulg - często
          czytam ich wypowiedzi. Ja - mimo najlepszych chęci - nic nie umiem Ci napisać,
          poza nieustającymi pozdrowionkami:). Sorry, Venus. B.
          • venus8 Do Bebiak - dzięki mimo wszystko za odzew :) 07.10.03, 15:10
            OKi. Może ktoś inny będzie mógł mnie wesprzeć swoją radą. Myślę, że dla
            niektórych jest ona na czasie.
            Jeśli z kolei ja coś ustalę poza forum, dam znać.
            Pozdrawiam Forumowiczów,
            V.
      • Gość: Marta Re: Do Bebiak IP: *.dmpbk.com.pl 07.10.03, 16:19
        Dziękuję serdecznie, Bebiaczku.
        Powiem o tym wszystki, co mi napisałaś Tacie i okaże się wtedy, czy wszystko
        rozumiemy. Jeśli pozwolisz, to jak będzie coś niezrozumiałe dla nas, odezwę się
        lada dzień.
        Pozdrawiam gorąco.
        Marta
        • sarhaw Re: Do Bebiak 27.10.03, 11:26
          Droga Bebiak,
          Tata prosił mnie, abym zapytała Cię, czy jest jakiś sposób (oczywiście zgodny z
          prawem), aby uniknąć zachowkowego lub zapłacić minimalny podatek. Czy to np.
          może być tak, że mama mojego Taty przepiasze swoje mieszkanie na moją siostrę
          (która nie ma jeszcze własnego mieszkania) i w ten sposób, zapłacimy jedynie
          podatek od przekazanej nieruchomości. Czy dobrze to rozumiem? Proszę, napisz,
          jak wyjść z tej sytuacji najmniejszym kosztem.
          Pozdrawiam i z góry dziękuję.
          • sarhaw Re: Marta do Bebiak 27.10.03, 11:28
            Droga Bebiak,
            Tata prosił mnie, abym zapytała Cię, czy jest jakiś sposób (oczywiście zgodny z
            prawem), aby uniknąć zachowkowego lub zapłacić minimalny podatek. Czy to np.
            może być tak, że mama mojego Taty przepiasze swoje mieszkanie na moją siostrę
            (która nie ma jeszcze własnego mieszkania) i w ten sposób, zapłacimy jedynie
            podatek od przekazanej nieruchomości. Czy dobrze to rozumiem? Proszę, napisz,
            jak wyjść z tej sytuacji najmniejszym kosztem.
            Pozdrawiam i z góry dziękuję.
            Marta
            P.S.
            Przepraszam, nie podpisałam się w poprzednim poście.
            • Gość: Bebiak Re: Do Marty IP: *.acn.pl 27.10.03, 18:50
              Cześć! To Twoje słowo "przepisze" rozumiem (w kontekście dalszej treści postu)
              jako podaruje swojej wnuczce, czy tak? Jeśli tak to zwróć uwagę, że wcześniej
              już pisałam, iż darowizna nie chroni przed zachowkiem (owszem, jak siostra nie
              ma swojego mieszkania i spełnia wszystkie inne warunki, o których mowa w art.
              16 Ustawy o podatku od spadków i darowizn to nie zapłaciłaby podatku). Ale
              jeśli Wam chodzi o uniknięcie zachowku to powinna być to inna umowa niż
              darowizna, typu umowa za tzw. opiekę (o dożywocie) ale możliwa tylko przy
              nieruchomościach (2% podatku) albo sprzedaż (2%) podatku. Przy sprzedazy
              zwracam Ci uwagę na fakt, czy siostra ma pieniądze na kupienie tego lokalu od
              babci (no i czy minęło 5 lat od nabycia przez babcię, bo jeśli nie to
              dodatkowo 10% podatku dochodowego od babci). Czy to w miarę zrozumiale dla
              Ciebie? Jeśli coś nie tak to się upomnij. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.
              B.
Pełna wersja