Gość: rol
IP: 79.188.31.*
27.08.08, 14:20
Śmiać mi się chce jak czytam, że ktoś będzie wynajmował ileś tam
czasu , w tym czasie zaoszczędzi ileś tam pieniędzy i za te
zaoszczędzone kupi za jakiś czas mieszkanie bez kredytu albo
pobuduje dom 20min od centrum. I najważniejsze, ze nie będzie miał
pętli na szyji, zawsze może w dowolnym czasie zmienić miejsce
zamieszkania, nie musi nic urządzać, ani o nic się martwić, bo
wszystko jest na głowie wynajmującego.
Całe szczęście , że od jakiegoś czasu już nie trzeba tych nadwyżek
między ratą kredyty, a kosztem najmu inwestować w fundusze
inwestycyjne, bo jeszcze niedawno wszyscy spece z forum doradzali
taką właśnie opcje.
Dobre też jest, jak ktoś pisze, że ma 300-500.000zł, ale na razie
trzyma to wysokich lokatach i wynajmuje świetne mieszkanko w
centrum, a za rok-dwa kupi sobie wymarzone M.
:-))) nie to, że jestem naganiaczem, sam mam pętle na 30lat, ale
nie opowiadajcie takich bajek jak powyżej.