Gość: Iwona
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
14.10.03, 14:47
Witaj Bebiaczku!
Przeglądam forum i widzę,jak wielu osobom pomagasz. Mam nadzieję, że i mi się
uda.
Pod koniec lipca podpisałam wraz z narzeczonym, swoim i jego tatą umowę o
wybudowanie własnego M w spółdzielni mieszkaniowej.
Termin odbioru jest na koniec I kwartału 2004. Całkowity przewidywany koszt M
to 140.000,-. Ja jestem członkiem spółdzielni.
Założenie jest takie, by owe M było w częściach równych właśnością moją i
narzeczonego - a męża już od grudnia tego roku. Dużą część wpłacamy gotówką
tzn. ok. 80.000,- + 40.000,- kredyt mieszkaniowy hipoteczny + 20.000,- premia
gwarancyjna z książeczek mieszkaniowych (należących do mnie). Staraliśmy się
podzielić to tak by wpłaty z naszych kont wychodziły po 50% czyli po 70.000,-
I tak ja: 20.000,- książeczki mieszkaniowe + 20.000,- kredyt + 30.000,-
gotówka (wpłacałam ja). Narzeczony: 20.000,- kredyt + 50.000,- gotówka
(wpłacał tata narzeczonego).
Kredyt o którym wspomniałam: to 40.000,- na 5 lat - a umowa kredytowa została
podpisana przez: mnie, narzeczonego i naszych rodziców (po 2 osoby z każdej
strony: czytaj mama i tata :)) dokładnie w opisanej kolejności. Hipoteka na
43.000,- jest zabezpieczeniem spłaty kredytu. Chcemy by owe M było naszą
własnością.
Podpowiedz proszę jak mamy wszystko zrobić by było jak najtaniej i najlepiej
dla nas. Czy istnieje możliwość aby M było własnością moją i męża już przy
podpisywaniu aktu notarialnego? Kiedy ewentualnie możemy dokonać jakiegoś
przekazania, i jak pierwotnie to wygląda: tzn. kto w tej sytuacji będzie
widniał na akcie notarialnym?
Mogłabyś podać wartość kosztów chociaż w przybliżeniu?
Jeśli napisałam coś nie jasno to proszę pytaj. I czy wiesz może na co zwracać
uwagę przy odbiorze mieszkania?
Z wyrazam uznania i szcunku od korzystających z forum - Iwona. Mój
priv:Karolina.Siwinska@wp.pl