i kolejny świetny artykuł :))

IP: *.eranet.pl 15.10.08, 22:22

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5807599,Stac_nas_na_jeden_pokoj_mniej_niz_przed_miesiacem.html

problemem dla autora tekstu nie jest kosmiczna cena mieszkań, tylko uzyskanie
odpowiednio dużego kredytu dla jelonków

"Jeśli w najbliższych miesiącach kredyty hipoteczne będą przyznawane tylko
nielicznym, może to doprowadzić do podwyżek cen za wynajem mieszkań."

ani słowa że konsekwencją będą obniżki cen na rynku :))

ale lobby developerskie już pracuje:

gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,5816144,Zamiast_franka_doplata_do_zlotego.html
    • Gość: oleg Re: i kolejny świetny artykuł :)) IP: *.spray.net.pl 15.10.08, 22:36
      slabiutko, lobbuje SLD a oni sie juz nie licza, zreszta za moment
      budzet eksploduje i nie bedzie zadnych doplat..
      • Gość: oleg Re: i kolejny świetny artykuł :)) IP: *.spray.net.pl 15.10.08, 22:49
        Sobie przypomnialem wlasnie...
        Blida byla w zarzadzie JW, ale wiemy, ze juz nie ma jej z nami.

        Za to Olek pewnie lobbuje, lobbuje

        news.money.pl/artykul/byly;premier;bedzie;doradzal;deweloperowi,79,0,352591.html
      • Gość: arkaszka1 Re: i kolejny świetny artykuł :)) IP: *.chello.pl 15.10.08, 22:50
        Niewiem jak to ludziom wyjaśniać, to nie to że banki są złośliwe nie
        dając wysokich kredytów (oni na nich zarabiają), po prostu realnie i
        na zimno skalkulowały ze ta osoba nie jest w stanie ich spłacić.
        Więc te osoby które plują że zły bank nie chce im dać kredytu
        powinny dziękować stwórcy ze uchronił je przed dużymi kłopotami. Co
        sie odwlecze to nie uciecze, nie dziś, to kupią jutro za mniejszy
        kredyt.
        • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 16.10.08, 12:40
          Banki po prostu nie mają kasy i się wystraszyły. Może wyjaśnij ludziom, że
          dzięki takiej polityce za 2-3 lata znowu będą drogie mieszkania. Wyjaśnij
          ludziom jak można mieć zaufanie do instytucji, która z dnia na dzień zmienia LTV
          o 60%, a marżę o 2%? Pokaż mi bank na zachodzie, który bierze 3% marży?
          Ceny mieszkań spadną, ale potem strzelą do góry, bo siądzie podaż i będzie
          powtórka z 2004.
          Rzeczywiście, jest za co dziękować bankom.
          • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 16.10.08, 12:46
            >Ceny mieszkań spadną, ale potem strzelą do góry, bo siądzie podaż i będzie
            powtórka z 2004

            idz spac Franz - snij o gigantycznym popycie i zerowej podazy.
            • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 16.10.08, 16:55
              jednak ograniczony jesteś chłopcze.
              czego się spodziewasz po tym jak DD wstrzymuje inwestycje? A oni mogą jeszcze
              budować za swoje. Reszta musi się podpierać kredytem, a kto im teraz da
              pieniądze? Zachowanie banku to dorżnięcie rynku - mieszkania chwilowo stanieją,
              może nawet i po 40, 50% zwłaszcza tam gdzie jest gigantyczna nadpodaż - Wola,
              Wilanów etc. A potem co jak nie będzie mieszkań? Myślisz, że mieszkania mogą
              tylko tanieć? :)
              No, ale dla Ciebie każdy kto ma inne zdanie jest developerem. Żenada.
              • satorianus Re: i kolejny świetny artykuł :)) 16.10.08, 17:04
                > może nawet i po 40, 50% zwłaszcza tam gdzie jest gigantyczna nadpodaż - Wola,
                Wilanów etc. A potem co jak nie będzie mieszkań?

                Po nas choćby potop :)
              • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 16.10.08, 17:09
                Nie ja jestem ograniczony a Ty jestes polglowkiem ktory mysli jak przedszkolak.

                Po pierwsze w tej chwili w budowie znajduje sie ponad 600 tysiecy budow z ktorych nie mozna zrezygnowac "ot tak" - bo obciazone sa kredytami i umowami z klientami.

                Zsumuj to co jest do sprzedazy teraz plus to co powstanie naloz na to mniejsza ilosc kupujacych za kilka lat (slyszales o statystykach GUSu dotyczacych urodzen?) plus otwartosc Europy.

                Masz juz obraz czy narysowac ?

                >. A potem co jak nie będzie mieszkań?

                Hehehe a co sie stanie z tymi ktore sa i ktore wybuduja ? co sie stanie z mieszkaniami ludzi ktorzy zostawia je swoim dzieciom i wnukom ? Pewnie wchlonie je ziemia ? Pogrzebia je razem z wlascicielem ?

                Smieszny jestes i pocieszny. Nie napisalem ze jestes deweloperem, radze nauczyc sie czytac ze zrozumieniem choc to ciezka sztuka.

                Smieszny jestes bo myslisz podobnie o mieszkaniach jak o bulkach ktore jesli nagle przestana piec to ich po prostu nie bedzie bo sie skoncza :)))

                Zareczam Ci ze nie zabraknie, radze mniej sluchac o 3 milionach niedoborow mieszkan a wiecej myslec. Ten ped ktory byl szybko sie nie powtorzy. Moze za kilkanascie lat tak (jesli do tej pory nie zostana narzucone bankom pewne kagance kredytowe ktore zapobiegna takim sytuacjom jak obecnie) ale nie wczesniej.

                Jeszcze jedno. Jak DD z JWC sie obraza to znajda sie tacy co chetnie na 20% marzy budowac beda. Niezaleznie od tego jak bardzo chcesz tego czy nie.
                • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 16.10.08, 18:32
                  W Warszawie od początku 2007 do połowy 2008 rozpoczęto budowę ok. 36000
                  mieszkań. Pisząc "budów" myślałem może o mieszkaniach, ale wątpię. Nie wiem skąd
                  te dane - pochwal się.
                  Chłonność rynku warszawskiego w normalnych warunkach to ok. 15000 mieszkań
                  rocznie. Była bryndza, zaszło pewnie około połowa tego, zostaje ok. 20.000
                  mieszkań (weźmy pod uwagę popyt z 2006 który objął dziury w ziemi rozpoczęte w
                  2007).
                  Pójdą duże przeceny - takie Sando czy Espais będą sprzedawali za grosze -
                  pytanie kto to kupi i tak za te grosze.
                  I jeśli banki przystopują kredyty dla firm to siądzie i podaż. I za 2-3 lata
                  (trochę dłużej niż wypiek bułek) znowu zaczną być braki. I tyle.
                  Natomiast ja radzę cały czas zerknąć ile mieszkań na 1000 mieszkańców jest na
                  zachodzie Europy. Na to nałóżmy siłę nabywczą - tam 1 m2 za pensję u nas 1/3 m2.
                  I teraz się to będzie wyrównywać, ale jeśli padnie podaż to ceny znowu pójdą do
                  góry. Weź pod uwagę też stary zasób mieszkaniowy, nasze rodzime favele - tu z
                  kolei powinny działać TBSy.
                  DD opuści bo marżę miał ok. 40%, przynajmniej wg. oficjalnych danych. Inni
                  zresztą też.
                  Wg prognoz w 2030 ma być nas 36 mln. Ale to będzie za ponad 20 lat więc przestań
                  myśleć o tym jak o ciepłych bułeczkach :)
                  Ja zwracam tylko uwagę, że LTV to broń obosieczna - obniża ceny nieruchomości,
                  ale jednocześnie blokuje inwestycje.
                  • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 16.10.08, 18:36
                    ekaunt napisał:

                    Pisząc "budów" myślałem może o mieszkaniach, ale wątpię.

                    Miało być "myślałeś"
                    • Gość: jarek Re: i kolejny świetny artykuł :)) IP: *.wro.vectranet.pl 17.10.08, 09:06
                      żywiłem przez chwile podobne obawy ale sądze że jak budowali w 2001-
                      2 to i teraz dadzą rade .napewno fala nadpodaży rozciągnie sie w
                      czasie ale katasrofy niebedzie .
                  • satorianus Re: i kolejny świetny artykuł :)) 16.10.08, 19:22
                    > zostaje ok. 20.000 mieszkań

                    W tej chwili w ofercie jest 11976 w 187inwestycjach. Trochę to jest, ale na
                    chwilę przed boomem w 2005 było tyle samo. I jakoś w ciągu paru miesięcy
                    sprzedało sie do imentu. Oczywiście jest to nadpodaż, ale nie są to setki
                    tysięcy mieszkań, które będą się sprzedawać przez następne kilkanaście lat.

                    > Na to nałóżmy siłę nabywczą - tam 1 m2 za pensję u nas 1/3 m2

                    Nie ma tam aż tak różowo, niestety. Gdyby tak było, to od dawna siedziałbym na
                    Zielonej Wyspie :)

                    > tu z kolei powinny działać TBSy.

                    Ale nie działają. Dobry pomysł, który został po spieprzony i porzucony. W
                    Warszawie chyba próżno wyglądać jakiejś inwestycji. Za to budują na jakiś
                    wypiardowiach, gdzie w sumie nie jest to potrzebne bo na rynku można kupić
                    mieszkania poniżej 2000 za metr... Paranoja...:(

                    > DD opuści bo marżę miał ok. 40%, przynajmniej wg. oficjalnych danych. Inni
                    zresztą też.

                    Ja jednak sądzę, że wiele firm ma marże jednak... trzycyfrowe. Zobacz sobie
                    koszt budowy według GUS - to są dane od samych developerów. IMO i tak zawyżone

                    > Ja zwracam tylko uwagę, że LTV to broń obosieczna - obniża ceny nieruchomości,
                    ale jednocześnie blokuje inwestycje.

                    > Znaczy sie w przyszłym roku należy nosić buławę w plecaku i... próbować wyczuć
                    właściwy moment. Chociaż myśle, że z tymi marżami i LTV, to pierdzielneli
                    troszkę na wyrost i asekuracyjnie. Jeśli sie świat nie zawali przez najbliższe
                    parę miesięcy to powinni odpuścić.
                    • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 16.10.08, 22:06
                      >W tej chwili w ofercie jest 11976 w 187inwestycjach. Trochę to jest, ale na
                      chwilę przed boomem w 2005 było tyle samo.


                      skad takie dane ? tabelaofert ? licznikmieszkan.atspace.com ?
                • satorianus Re: i kolejny świetny artykuł :)) 16.10.08, 19:03
                  >Jak DD z JWC sie obraza to znajda sie tacy co chetnie na 20% marzy budowac beda.

                  A dlaczego TERAZ ich nie ma?
                  • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 16.10.08, 22:01
                    > A dlaczego TERAZ ich nie ma?

                    Dlaczego zadajesz glupie pytania jak codzien ?

                    Bo ci co sa i byli zmanierowali sie w czasie hossy i ciezko im teraz spuscic z marzy. Juz ?
              • gorbibanki Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 08:59
                To Ty chłopcze jesteś śmieszny. Jeżeli Zostaną wstrzymane wszystkie
                projekty budowlane to ziemia stanieje o 50% a materiały budowlane o
                80% i nikomu do niczego developerzy juz nie będą potrzebni. 150 m
                dom z działką będzie można zamknać kwotą 300000 zł.
          • Gość: XKris Re: i kolejny świetny artykuł :)) IP: 193.201.167.* 16.10.08, 12:47
            tylko zapomniales ze zanim do tego dojdzie bedziemy mieli powtorke z
            2001-2002 roku (ceny spadna i to nie o 10%)
            • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 16.10.08, 12:52
              Jeszcze mozemy ladnie dodac ilosc nieruchomosci jaka powstala od tamtego okresu, liczbe osob o ktore zmniejszyl sie nasz Tuskoland a takze zmniejszona ilosc ludzi ktora bedzie wchodzic na rynki pracy (tak ynwestorzy, ten argument o ogromnej ilosci osob juz sie zdeaktualizuje - przyrost naturalny od lat pikuje w dol) i mamy komplet "ostro w gore" :))
              • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 16.10.08, 16:58
                A bierzesz pod uwagę powroty do domu spowodowane kryzysem? Oj nie, prawda? Bo to
                nie pasuje do Twojego obrazka. Może zobacz sobie też na to ile mieszkań na 1000
                mieszkańców jest w zachodniej Europie z wyłączeniem Hiszpanii i Irlandii i wtedy
                coś zacznij pisać.
                • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 16.10.08, 17:11
                  Zareczam Ci to co pisali juz przedemna - kryzys "tam" bedzie o wiele bardziej znosny w czasie niz u nas. Takze nie pocieszaj sie "powrotami" - ja bym na to nie liczyl.
                  • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 16.10.08, 18:33
                    mi to ryba czy wrócą czy nie :)
                    Staram się brać pod uwagę każdy scenariusz - Ty się okopałeś na swojej
                    doktrynerskiej pozycji i nie przyjmujesz innych możliwości.
                    • Gość: oleg Re: i kolejny świetny artykuł :)) IP: *.spray.net.pl 16.10.08, 19:07
                      to nie jest doktrynerska pozycja. ceny mieszkan nie beda mogly byc
                      juz podwyzszane (chyba, ze przyjdzie hiperinflacja, na ktora
                      niestety sie zanosi - ale to moze za 2 lata). w dluzszym terminie
                      spadnie PKB do poziomu w ktorym zacznie rosnac bezrobocie i skonczy
                      sie wzrost plac (choc aktualne srednie vs srednie cen mieszkan sa na
                      zenujacym poziomie). jesli Twoj scenariusz wybiega o 10 lat w
                      przyszlosc to okay, jesli sa to kolejne 3 lub 4 lata to ide o zaklad
                      ze ceny beda tylko spadac.
                      • satorianus Powiedz jeszcze 16.10.08, 19:26
                        Po ile będzie dolar za 3 lata, to polece do kantoru :) Wyluzujcie... To jest
                        GRA. Naprawdę wiele wariantow jest możliwych. Obecnie scenariusz spadkowy uznaje
                        na pewny na 95%, ale... ja dopuszczam to, że mogę sie mylić. Wy nie. I to z Was
                        robi doktrynerów i fanatyków- lepszej definicji nie potrzeba. Kropka
                        • ekaunt Re: Powiedz jeszcze 16.10.08, 20:15
                          chwila, chwila.
                          "doktrynerstwo" jest moje, ale możesz mnie cytować ;)
                • jancio.wodnik Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 18:44
                  ekaunt napisał:

                  > A bierzesz pod uwagę powroty do domu spowodowane kryzysem? Oj nie,
                  prawda? Bo t
                  > o
                  > nie pasuje do Twojego obrazka. Może zobacz sobie też na to ile
                  mieszkań na 1000
                  > mieszkańców jest w zachodniej Europie z wyłączeniem Hiszpanii i
                  Irlandii i wted
                  > y
                  > coś zacznij pisać.

                  Ja też próbowałem im to tłumaczyć, ale nic to nie dało. Żywiący się
                  nadzieją na tanie mieszkania są odporni na argumenty.

                  A obniżek jak nie było tak nie ma.
                  • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 18.10.08, 18:03
                    > A obniżek jak nie było tak nie ma.

                    Na D:Polska oszolomie wolasz o tym od poczatku 2008 - ale naturalnie od tego czasu nie spadly .. :D

                    Twoj problem jest taki ze patrzysz tylko na oferty ktore sam wystawiasz.....
              • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 09:31
                taaak... Polska bezludna i te 600 tys. budów Twoje :)
                W Polsce na 1000 mieszkańców jest 340 mieszkań, we Francji 490, Niemcy - 430,
                Holandia 420. Celowo nie podaję Hiszpanii czy Portugalii, bo tam jest ponad 500,
                ale wynika to z nieruchomości wakacyjnych. Czyli różnica wynosi ok. 100
                mieszkań/1000, a zatem przyjmując 34 mln ludności (biorę pod uwagę Tuskoland,
                Kaczoland i kłamstwa żeby wyciągnąć więcej kasy z UE :) jakby nie liczyć
                wychodzi 3,4 mln. mieszkań. Dane z 2006 roku.
                Słucham wniosków teraz.
                • arkaszka1 Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 09:52
                  Drogi kolego chyba nie rozumiesz podstaw popytu i podaży więc
                  napiszę ci to dużymi literami.
                  ABY BYŁ POPYT MUSI BYĆ CHĘĆ I ONA JEST BO BRAKUJE JAK
                  USTLIŁEŚ ...MLN MIESZKAŃ, ABY KUPIĆ MIESZKANIE TRZEBA MIEĆ ZDOLNOŚĆ
                  FINANSOWĄ DO ZAKUPU
                  a mieszkań jeśli jest nas 38 mln jest 12,9 mln a nie 3,4mln, jeśli
                  uznać że ideałem było by 400 mieszkań na 1000 osób to brakuje nam
                  15,2mln-12,9mln= 2,3mln -0,6 wybudowanych to mityczne 1,7 mln
                  podawane obecnie.
                  • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 10:30
                    Pisałem już o tym. U nas jest 1/3 m2 tam niekiedy i 1 m2.
                    3,4 mln to tyle ile brakuje, ale to są "dziwne wyliczenia". Oczywiście rudery na
                    Pradze to też mieszkania. Pomieszkaj tam chwilkę, wróć i powiedz jak było.
                    Problemem jest to, że ok. 2 mln ludzi w Polsce żyje na granicy ubóstwa i ich
                    nie będzie NIGDY stać na mieszkanie od developera czy spółdzielni. Tu się
                    zaczyna rola państwa, chociażby w partnerstwie publiczno prawnym, ale wątpię że
                    u nas do tego dojdzie.
                    A popyt i podaż rozumiem - więc jak spadnie podaż to co się stanie? Ach... u nas
                    NIC, bo u nas jest INACZEJ.
                    • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 10:37
                      > 3,4 mln to tyle ile brakuje

                      skad takie wyliczenia ? Uslyszalej od Jarka Szanajcy ?

                      > Pradze to też mieszkania. Pomieszkaj tam chwilkę, wróć i powiedz jak było.
                      > Problemem jest to, że ok. 2 mln ludzi w Polsce żyje na granicy ubóstwa i ich
                      > nie będzie NIGDY stać na mieszkanie od developera czy spółdzielni. Tu się
                      > zaczyna rola państwa, chociażby w partnerstwie publiczno prawnym, ale wątpię że
                      > u nas do tego dojdzie.

                      ale co chcesz tutaj powiedziec ? przeciez to wiemy i mowimy od dawna. Takie osoby sie w statystykach nie licza.
                      • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 10:50
                        steady_at_najx napisał:

                        > > 3,4 mln to tyle ile brakuje
                        >
                        > skad takie wyliczenia ? Uslyszalej od Jarka Szanajcy ?

                        no tak - to jest właśnie dialektyka - coś nie gra to trzeba zagrać w stylu: od
                        Szanajcy, z biura sprzedaży etc. Brawo brawo.
                        Odsyłam do Hypostatu. W Polsce jest ok. 340 mieszkań/1000 mieszkańców - stąd się
                        bierze wyliczenie, że brakuje nam 100 mieszkań do średniej europejskiej.
                        Zaniżyłem ludność do 34 mln.
                        Jaśniej już się zrobiło?
                        • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 10:59
                          > Zaniżyłem ludność do 34 mln.
                          > Jaśniej już się zrobiło?


                          Niestety zeby probowac poslugiwac sie pewnymi danymi trzeba miec troche pojecia co sie liczy. A Ty widze nie masz pojecia ani o matematyce ani o statystyce. Zalozmy wiec ze rownamy do sredniej europejskiej. Czyli eliminujemy luke w postaci 3,4 mln mieszkan. A wiec nie ma niedoboru mieszkan.

                          Czyli wg Ciebie kazdy kraj ktory ma statystyke 440 mieszkan/1000 nie ma niedobrou mieszkan ?? :DDD Bo tak by wynikalo z Twojego rozumowania... :D
                          • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 11:04
                            Z mojego rozumowania wynika, że mamy lukę w okolicach 3,4 mln mieszkań. Do
                            średniej europejskiej. Zaniżyłem, bo wcześniej było wypisywanie o tym jak się
                            kurczy ludność w naszym pięknym kraju.

                            I cały czas będę twierdził, że jeśli banki przytrzymają podaż to za 2-3 lata
                            może się to dobić czkawką. I że powinny być wprowadzanie stymulujące podaż, a
                            nie popyt.

                            Ale przecież Ty masz pojęcie o wszystkim: Steady locuta causa finita.
                            • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 11:07
                              >Z mojego rozumowania wynika, że mamy lukę w okolicach 3,4 mln mieszkań. Do
                              średniej europejskiej.


                              a co to "srednia europejska" ? bo z Twojego rozumowania wynika ze oznacza ona brak niedoboru mieszkan.... manipulujesz danymi ale niestety masz bledne podstawy matematyczne.
                              • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 11:20
                                1) Podawane statystyki czesto nie maja nic wspólnego z rzeczywistoscia
                                Statystyka ma to do siebie, że można nia łatwo manipulowac. Patrzac na rynek nieruchomosci można stwierdzic, że żyjemy w swiecie mitów.
                                Koronnym argumentem za tym, że ceny mieszkan musza rosnac, jest ich poważny deficyt. Poważne firmy wyliczaja, że można go szacowac na
                                około 1,5 miliona mieszkan. Niektórzy zapedzaja sie nawet do dwóch milionów. W ciagu tych kilku lat nie pokuszono sie o sprawdzenie tej
                                wielkosci. Wszyscy przyjeli deficyt za pewnik, a twierdzenie powtarzane wielokrotnie stało sie funkcjonujaca „prawda”. Jaka jest
                                rzeczywistosc? Odnosnikiem powinien tu byc narodowy spis powszechny przeprowadzony w 2002 roku. Według niego statystyczny deficyt
                                mieszkan wynosił wówczas 1,7 mln lokali. Statystyczny - to znaczy obejmował on coroczne ubytki mieszkan oraz ok. 126 tys. mieszkan do
                                rozbiórki zarejestrowanych w narodowym spisie powszechnym. Deficyt w wysokosci 1,7 mln mieszkan oznaczałby, że analitycy - na co dzien
                                zajmujacy sie dogłebna analiza rynku - teoretycznie maja racje. Problem w tym, że to tylko statystyka, która jest podawana wybiórczo.
                                Dlaczego? Otóż z 1,7 miliona mieszkan 615 tys. brakowało na wsi, a 1,089 w miastach. To ważna informacja, bo jesli mówimy o mieszkaniach,
                                to mamy na mysli przede wszystkimi miasta, a nie wies. Kolejna rzecza osłabiajaca siłe tych 1,7 mln brakujacych mieszkan jest fakt, że wciaż
                                wiele mieszkan oddawanych do użytku to budownictwo indywidualne. A tam raczej nie ma mowy o 40-procentowej marży ukrytej w cenie
                                metra mieszkania. eby jednak ostatecznie pograżyc wiarygodnosc tych 1,7 mln brakujacych wciaż mieszkan warto podac dane GUSu dotyczace
                                liczby mieszkan oddanych do użytku od 2002 roku do konca sierpnia 2008. Jest to ni mniej nie wiecej, a… 825 tysiecy! Ciekawa jest też
                                informacja podana przez GUS w czerwcu 2008 roku. Urzad szacuje mianowicie, że w koncu marca 2008 r. w budowie było 681,1 tys. mieszkan,
                                tj. o 8,0% wiecej niż w koncu marca 2007 r. Czy potrzeba jeszcze jakiegos komentarza? Przy okazji - warto pamietac, że przed wejsciem do Unii
                                Europejskiej miliony Polaków nie mieszkały pod mostami. W miedzyczasie zas z naszego kraju wyjechało kilkaset tysiecy, przeważnie młodych,
                                rodaków. Skale brakujacych mieszkan odnajdziemy też w serwisach internetowych, gdzie znajdziemy po kilkadziesiat a nawet kilkaset tysiecy
                                ogłoszen o sprzedaży mieszkan i domów. Jak zatem widac, podaż mieszkan jest - i cały czas zreszta rosnie…




                                To dalszy wycinek z tego artykulu. Moze dasz kontrargumenty do tego zamiast opierac sie na analizie "od tylu" ?

                                Tak przy okazji - zarzcasz ze "kiedys dziennikarzy wysmiewaliscie teraz cytujecie" Czyli co? Jesli ktos napisze artykul zgodny z moimi argumentami to powinienem dla zasady nie zgodzic sie z nim ?

                                Musisz zrozumiec ze ja jestem za argumentem lub przeciw argumentowi.

                                Nie glupio za danym czlowiekiem lub przeciw niemu. Jesli Grzompka zacznie mowic normalnie zgodze sie z nim dlatego ze mowi normalnie - wg Ciebie powinienem "na zlosc" mu przeczyc czyli przeczyc temu co sam mysle ?:) Heh co za ideologia.....
                                • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 11:43
                                  Dziennikarz napisze coś chwytliwego. Zawsze. Zatem podpieranie się teraz danymi,
                                  które mają się nijak do innych danych jest bez sensu.
                                  Możemy powtarzać mantrę, że mieszkań brakuje niewiele. Tyci, tyci. Ale tak nie jest.
                                  Nie chce mi się znowu powtarzać o Hypostacie - sam zobacz jak to tam wygląda.
                                  Tam wychodzi, że w porównaniu z krajami zachodniej Europy mamy o te 100 mieszkań
                                  na 1000 mieszkańców za mało, dziennikarzowi, ze właściwie już nam nic nie brakuje.
                                  Jeśli on ma rację to rewela! W przyszłym roku ceny spadną na pysk, trzeba kupić
                                  i mieć w rzyci co będzie dalej. Pod warunkiem, że się będzie miało ze 20% na
                                  pierwszą wpłatę.
                                  Jeśli bliżej prawdy jestem ja to nie można wykluczyć, że efektem obecnej padaki
                                  będą wzrosty cen mieszkań za ok. 3 lata. I Ty nie wiesz jak będzie i ja. Możemy
                                  jedynie starać się samodzielnie myśleć, a nie przeklejać artykuły lub zarzucać
                                  nieuctwo komuś kto się z nami nie zgadza.
                                  • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 12:07

                                    • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 12:22
                                      To ja też rzucę cytatem z tego samego raportu, o który się opierał kolega
                                      dziennikarz. Jak już sobie tak cytujemy.

                                      Otóż tylko co trzeci Polak mieszka w warunkach odpowiadającym współczesnym
                                      standardom mieszkaniowym krajów Europy Zachodniej.
                                      Według Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań 2002 zasoby
                                      mieszkaniowe Polski wynosiły 12,5 mln. mieszkań. Daje to wskaźnik przeciętnego
                                      nasycenia mieszkaniami na poziomie ok. 305 mieszkań na 1000 ludności
                                      (uwzględniając tylko zasoby zamieszkane). Dla porównania - w roku 1990 wskaźnik
                                      ten wynosił 289.
                                      W krajach europejskich odnotowuje się wskaźnik nasycenia na poziomie 400, a dla
                                      Finlandii, Francji oraz Szwecji osiągnął on wynik bliski 500 mieszkań na 1000
                                      ludności.
                                      Jedna trzecia populacji naszego kraju mieszka w warunkach przeludnienia- w
                                      sytuacji tak znaczącego deficytu mieszkaniowego, którego wielkość szacuje się na
                                      poziomie 1,6 mln. przeciętna liczba osób w gospodarstwie domowym wynosi 2.84.
                                      Jest to jeden z wyższych wskaźników w krajach Unii Europejskiej. Dla przykładu,
                                      w krajach skandynawskich wynosi on ok. 2.20, a w Niemczech 2.12
                                      Nasze mieszkania są również najmniejsze w Europie - przeciętna powierzchnia
                                      użytkowa mieszkania wynosi 69 m2. W żadnym z krajów Wspólnoty wskaźnik wielkości
                                      przeciętnego mieszkania nie jest niższy niż 75m2, a w Danii i Luksemburgu
                                      przekracza 100 m2.
                                      Gdyby przyjrzeć się bliżej standardowi mieszkań, który określany jest na
                                      podstawie poziomu wyposażenia mieszkania w instalacje techniczno - sanitarne
                                      oraz liczbę osób przypadających na jeden pokój, to okazałoby się, że 35% Polaków
                                      mieszka w warunkach złych lub bardzo złych.

                                      i cały artykuł:
                                      www.muratorplus.pl/biznes/budownictwo-mieszkaniowe/raporty-i-prognozy/__---60-proc_-mieszkan-w-polsce-wymaga-remontow---_,17538_27147.htm
                                      Sam wyciągniesz wnioski czy poczytasz jakiś artykuł żeby Ci pomógł?
                                      • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 12:35
                                        Hehhehe jestes pocieszny. Sam sobie strzelasz w kolano. Najpierw piszesz o 3,4 mln a pozniej cytujesz :

                                        > Jedna trzecia populacji naszego kraju mieszka w warunkach przeludnienia- w
                                        > sytuacji tak znaczącego deficytu mieszkaniowego, którego wielkość szacuje się n
                                        > a
                                        > poziomie 1,6 mln.

                                        czyli to co ja podawalem :)) ale zapewne uprzesz sie na "1/3" i okaze sie ze deficyt wynosi > 10 mln :))))) rany ale sie placzesz....

                                        powtorze pocieszny jestes.... :)))

                                        a standardy rozumiesz.... zaleza od zasobnosci portfela narodu, to ze mamy gorszy standard zycia wcale nie znaczy ze ci ludzie go zmienia. Wyobrazasz sobie alkoholika z pragi kupujacego nowe mieszkanie ? :) ogladales Alternatywy 4 jak Balcerka wyprowadzali ? Oni wcale nie uwazali ze mieszkaja w "zlych warunkach" :D
                                        • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 12:44
                                          Znowu nie kumasz - pokazuję, że dziennikarz "zapomniał" powiedzieć o całej masie
                                          mieszkań, w których mieszkać się nie da.
                                          Przeczytaj początek - średnia dla Polski i Zachodu i policz sam, na paluszkach.
                                          Balcerek to nie chciał się na wiochę przeprowadzić :) I ja go rozumiem.
                                          I przecież ja nie upieram się, że ceny nie spadną (bo od 2007 spadają) tylko
                                          mówię, że ponieważ brakuje nam sporo żeby ludzie żyli w rozsądnych warunkach to
                                          firmy muszą budować. Ale jeśli banki przykręcą kurek to obecna nadpodaż się
                                          rozejdzie i wtedy znowu ceny mogą pójść do góry co by nie było fajne przecież.
                                          A 1/3 to ilość m2, którą można kupić za średnią pensję - czyli żenada. Ale
                                          znowu, biorąc pod uwagę histerię ostatnich 3 lat nie można wykluczyć, że znowu
                                          się zacznie - może słabiej, ale zawsze.
                                          • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 12:53
                                            Masz fajny sposob na udadnianie swoich tez :D pokrecic pomieszac argumenty zeby wyszlo na Twoje :)



                                            Gdzie te miliony niezamieszkalych starych mieszkan ?:)
                                            • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 13:03
                                              Moją jedyną tezą, której nie umiesz przełknąć, ani jej zaprzeczyć to liczba
                                              mieszkań. Daj mi wobec tego linka do tych danych GUSowskich - powinny być skoro
                                              padły w artykule.
                                              Jak ktoś mieszka w syfie to chce się przenieść, prawda? Nie mówię tutaj czy
                                              kogoś stać, bo wiadomo że w większości nie. Ale fakt pozostaje faktem. Skoro
                                              więc dziennikarz szermuje jakąś liczbą to mógłby dodać też jedno małe "ale" - że
                                              60% mieszkań jest syfiastych.
                                              A, i jeszcze jeden cytacik: "Gdyby jednak chcieć zastąpić obecne budownictwo
                                              mieszkaniowe nowymi zasobami przy obecnym wskaźniku rozwoju budownictwa
                                              mieszkaniowego, zajęłoby to ponad 120 lat." Hm, to trochę jakby co jest do roboty :)
                                              • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 13:19
                                                > Moją jedyną tezą, której nie umiesz przełknąć, ani jej zaprzeczyć to liczba
                                                > mieszkań. Daj mi wobec tego linka do tych danych GUSowskich - powinny być skoro
                                                > padły w artykule.

                                                gus.pl/
                                                wyslil sie troche i poanalizuj sobie tabelki - wynik dostaniesz.

                                                Chcesz linka do gus gdzie bedzie napisane to co w artykule ?:))) Bo inaczej nie uwierzysz ? :))) a jak bys dostal linka to i tak bys twierdzil "ze wliczaja i syf wiec sie nie liczy" :)))

                                                Nie chce mi sie robic calej analizy zeby udowodnic to co jest napisane - nie czuje takiej potrzeby ani nie zamierzam tracic na to czasu tylko po to zeby miec satysfakcje.

                                                Sam ze swojej strony zapewniasz metne analizy oparte na jakiejs analizie sredniej europejskiej - analiz ktorych nie umiesz uzasadnic tak naprawde co znacza.
                                                Do tego dorzucasz artykul ktory co prawda mowi dokladnie to samo co ja ale Ty ze swoim darem dopowiadania z 1,6 robisz 3,4 a moze i 10 milionow niedoboru....

                                                Mieszasz liczby i sensy. Ja podalem Ci konkretne wyliczenia.

                                                Domagasz sie za to jakichs konkretych "dowodow czarno na bialym" - "bo jak nie pokazesz to nie uwierze i bedzie ze mam racje" - fajny sposob ale na mnie nie dziala...


                                                > Jak ktoś mieszka w syfie to chce się przenieść, prawda?

                                                czyli co laczac te Twoje wnioski w kupe wynika wobec tego ze Europa ktora nie ma niedoboru wg Ciebie nie posiada osob mieszkajacych "w syfie" :)))

                                                hehehe nogi Ci sie juz placza. To nie wazne ze mieszka w syfie - jego potrzeby wg statystyk sa zaspokojone i dlugo byc musza bo go na zmiane stac nie bedzie. Tak samo dziala to w Polsce jak i na calym swiecie.


                                                "Gdyby jednak chcieć zastąpić obecne budownictwo
                                                > mieszkaniowe nowymi zasobami przy obecnym wskaźniku rozwoju budownictwa
                                                > mieszkaniowego, zajęłoby to ponad 120 lat

                                                ale co to ma konkretnie udowodnic ? bo nie bardzo wiem co chcesz powiedziec ? zrozum kolego ze nawet te co "nadaja sie do wyburzenia" dlugo wyburzone nie beda i beda do statystyki zamieszkania sie nadawac bo ludzie beda w nich mieszkac. Ale Ty dalej powiesz pewnie ze ludzie stamtad beda generowali popyt i "potrzebe mieszkaniowa" ?:))) To sa sny deweloperow....
                                                • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 13:44
                                                  No tak GUS jest jedyny - inni to mętne analizy nie pasujące do Twojego obrazka.
                                                  Prawda jest taka, że czy tych mieszkań jest tyle czy tyle to teraz ceny spadną,
                                                  a jak banki tak się dalej będą zachowywać to za 3 lata wróci "trynd" rosnący i
                                                  to mocno.
                                                  Zafiksowałeś się na jednej danej i jednym artykule - trochę mało żeby robić za
                                                  klikającą nieomylność :)
                                                  • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 13:48
                                                    GUS zapewnia konkretne dane bo dane ktore z zalozenia musza byc prawdziwe.

                                                    Einstein mowil "tak prosto jak mozliwe byle nie prosciej" i ja taka analize robie. W przeciwienstwie do Ciebie.

                                                    Co do zafiksowania. Zafiksowalem sie na danych nie artykule. I to na danych ktore wiem ze nie byly zbierana przez "obiektywnych deweloperow"
                                                  • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 13:52
                                                    Hypostat raczej developerem nie jest.
                                                    Jaką analizę robisz? Przybliż mi, bo powtarzanie danych i wniosków z artykułu to
                                                    dość marna analiza.
                                                    Chętnie posłucham czegoś Twojego, autorskiego, bo ctrl+C a potem +V każdy
                                                    potrafi machnąć.
                                                  • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 14:01
                                                    Facet czy Ty masz problem ze zrozumieniem ??

                                                    Co jest marna analiza ? Dostales konkretne liczby i to za malo ? Zaloze sie ze dostalbys konkretne linki do GUSu i tez bys powiedzial ze to zle bo to bo tamto.

                                                    Jesli uwazasz ze te dane sa bledne to udowodnij ich blednosc zamiast uparcie jak mantre powtarzac "artykul, dziennikarz, dziennikarz, artykul" - ten artykul ma ladnie zebrane dane z ktorymi nie umiesz sobie poradzic wiec atakujesz forme zamiast tresc.

                                                    Co mnie interesuje ze Hypostat nie jest deweloperem. Uzywasz danych ktorych nie rozumiesz, juz pisalem to w poprzednich postach, to jest Twoj problem.

                                                    Uzywasz statystyki ktorej tez za bardzo nie rozumiesz operujac na jakichs rownaniu do sredniej europejskiej i wysuwasz zupelnie bledne wnioski.
                                                    To jest wlasnie marna analiza.
                                                  • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 14:13
                                                    Analizą nie są liczby tylko wnioski z nich płynące.
                                                    Obawiam się, że za bardzo ty nie jarzysz co oznaczają poszczególne dane. Masz w
                                                    głowie tylko, że brakowało tyle zbudowano tyle więc właściwie jest już OK.
                                                    Dyskusja z Tobą nie ma żadnego sensu, bo Ty i tak wiesz lepiej. Wobec tego rób
                                                    swoje "analizy" i pomrukuj z cicha.
                                                  • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 14:23
                                                    Hehehe

                                                    Proste liczby to proste analizy. To wlasnie pokazuje ja.

                                                    > Masz w
                                                    > głowie tylko, że brakowało tyle zbudowano tyle więc właściwie jest >już OK.

                                                    A jest jakies drugie dno prostego dodawania i odejmowania ?:DD


                                                    Pisza ile jest mieszkan w budowie a jaki niedobor wniosek z tego jest prosty.

                                                    Ty za to masz pokretne analizy i pokretne wnioski - co pokazales w poprzednich postach :)

                                                    Piszesz ze dyskusja nei ma sensu. Oczywiscie. Jak nie masz komus brak argumentow to najlepiej sie wycofac i stwierdzic ze "nie ma sensu". :D
                                                  • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 14:32
                                                    Aha - czyli takie odejmowanie jest OK? Ale zerknięcie ile mieszkań jest na lewo,
                                                    a ile u nas to już nie jest OK.
                                                    Jeśli czegoś nie rozumiesz nie nazywaj tego "pokrętnym" tylko spokojnie się
                                                    zastanów, pomyśl, może nie masz racji?
                                                    To byłby może i szok dla Ciebie, ale mogłoby to Ci pomóc. Spróbuj :)
                                                  • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 14:37
                                                    Facet, nie pograzaj sie.

                                                    Jak chcesz udowodnic blednosc moich zalozen to udowodnij a nie sadz jakies zarciki.

                                                    Twoje argumenty sa pokretne - uzasadnilem to w poprzednich postach.
                                                    Opieraja sie na blednych zalozeniach czego wynikiem jest zly wynik oraz na dopowiedzeniach ktore tak naprawde z niczego nie wynikaja.

                                                    Zostala Ci tylko glupia ironia ? Bo wszystko inne zawiodlo ? To nie pomoze. Wyglup w momencie braku kontrargumentow nie przyniesie Ci powazania :D Ale pozartuj troche. Tylko tyle zostalo :D
                                                  • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 14:42
                                                    Co wykazałeś??? No proszę Cię - wyjaśnij zatem raz jeszcze czemu średnia na 1000
                                                    mieszkańców Cię nie przekonuje?
                                                    I czemu kolega uważa, że nie mogą mieszkania podrożeć za 3 lata? Na skutek
                                                    zmniejszonej podaży. Zamieniam się w słuch.
                                                  • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 14:56
                                                    Dlatego ze ta liczba pokazuje tylko rozklad ilosci osob na mieszkanie. Ale nie definiuje bezpodrednio "niedoboru mieszkan".
                                                    To ze tam jest troche mniej osob na mieszkanie w zadnym razie nie definiuje tego ze u nas niedobor jest rowny 3 miliony.

                                                    Przeskakujesz z jednej wielkosci na druga przy czym za pomoca tej pierwszej nie do konca zwiazanej probujesz uzasadnic wartosc drugiej.
                                                    Te dwie wielkosci sa powiazane ale posrednio. A to za malo zeby wysnuwac taki wniosek.

                                                    Popelniasz blad i logiczny i matematyczny. Jesli srednia europejska wykazywala by ze jest tam 10% mieszkan pustych do dlaczego do tego nawiazywac ? To znaczy ze nasza baza (do ktorej dazymy) jest ilosc mieszkan takze z pustymi ? Rozumiesz juz blad w logice rozumowania ?

                                                    >> I czemu kolega uważa, że nie mogą mieszkania podrożeć za 3 lata?

                                                    moga ale od bazy spadku - nie od tej ceny ktora mamy... inflacja w sumie zrobi swoje.

                                                    O ten niedobor za 3 lata bym sie nie martwil. Znajda sie tacy co na trupach obecnych (kupujac od nich ziemie, niedokonczone budowy i uzywajac tanszych budowlancow) beda budowac. Uwazasz ze zostanie pustka na rynku ? Zapewniam Cie ze nie.

                                                    A i nie przecenialbym popytu - mase owiec zostalo odstrzelonych a tych co bedzie stac wcale az tak wiele nie bedzie - nie bedzie tez paniki "kupuj bo bedzie drozej" - tak szybko ludzie sie nie nabiora ponownie.

                                                    Duzo mlodych i zdolnych moim zdaniem bedzie uciekac z Tuskolandi - kraju bez drog z koszmarnym systemem podatkowym gdzie momentalnie wpadasz w 40% jak troche sobie radzisz, gdzie ZUS okrada jak sie da i gdzie placimy na stoczniowcow i rolnikow haracze. Gdzie wybrani kloca sie o samoloty zamiast wziac sie do porzadnej roboty ustawodawczej i wykonawczej.

                                                    Pamietaj tez o tym ze wyz demograficzny przemija i za 3 lata bedzie sporo mniej mlodych. A juz sporo mniej "mlodych szybkobieznych" ktorzy dadza sie nabrac na 500 000 na 50 lat. Nauka nie pojdzie w las.

                                                    I co tu mialoby napedzac wielki popyt ?
                                                  • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 15:30
                                                    Dlatego podałem kraje bez Hiszpanii na przykład, gdzie nabudowano dużo mieszkań
                                                    wakacyjnych. I nie jest tak, że ta liczba definiuje rozkład - im społeczeństwo
                                                    zamożniejsze tym dzieci nie mieszkają z rodzicami (chyba, że we Włoszech ;) I
                                                    jeśli ona nie pokazuje do końca niedoboru to i Twoje wyliczenia też nie za
                                                    bardzo. Przecież nie ma tam wyliczenia ile osób mieszka na jakim metrażu. Jest
                                                    za to informacja, że budujemy najmniejsze mieszkania w Europie. Wniosek, że w
                                                    klitach gnieżdżą się ludzie, którzy chętnie by tego nie robili, ale muszą bo ich
                                                    nie stać na własne.
                                                    I nie twierdzę też, że dzięki temu że ta różnica między nami a Europą jest taka
                                                    a nie inna to jesteśmy ziemią obiecaną dla developerów. Twierdzę, że popyt może
                                                    być większy niż się teraz wydaje i że może zassać obecną nadpodaż w ciągu kilku
                                                    lat. I jeśli banki nie poluzują polityki kredytowej dla firm to za te 3 lata
                                                    będzie znowu problem. Nie przeceniałbym też migracji z Tuskolandu, czy z
                                                    HGWlandu, bo np. obecny kryzys może spowodować powroty do domu raczej niż
                                                    emigrację. Za czas jakiś sytuacja się uspokoi, ale ciężko powiedzieć jakie
                                                    będzie saldo migracji.
                                                    "Młodzi i dynamiczni" to mantra developerów. Oni nie mają pojęcia dla kogo
                                                    budują te mieszkania, bo się nie musieli nad tym przez ostatnie 3 lata
                                                    zastanawiać więc zapomnieli biedactwa. I robią takie szity jak Espais na przykład.
                                                    Reasumując: jesteśmy w ogonie jeśli chodzi o mieszkania na 1000 mieszkańców. To
                                                    samo jeśli chodzi o obciążenie kredytami per capita i do PKB. Ja uważam, że
                                                    potencjał w Polsce jest żeby budować i to za 5 tys/m2 w Warszawie (vide wywiad z
                                                    szefem Polnordu), a nie za 12 tys.
                                                    I możemy sobie dyskutować czy bardziej rzetelna jest średnia europejska czy nasz
                                                    GUS, ale fakt jest taki, że po akcji banków mieszkań się będzie budowało mniej i
                                                    za chwilę się może okazać, że mamy powtórkę z rozrywki, a wygrane będą banki.
                                                  • Gość: impala Re: i kolejny świetny artykuł :)) IP: 195.242.183.* 17.10.08, 16:27
                                                    @ekaunt
                                                    jeśli chodzi o emigrantów to wątpię aby wrócili masowo.
                                                    Pochodzę z okolic gdzie ok 30% miasteczka wyjechało.
                                                    Jestem na bieżąco.
                                                    Wróciły naprawdę jednostki (np. żeby zrobić studia)
                                                    Koledzy na wyspach zaczynają zaciągać kredyty.
                                                    Zapuszczają korzenie jednym słowem...
                                                    Wg mnie straciliśmy ich bezpowrotnie,
                                                    bowiem o ile tam najmniej płatna praca daje takie możliwości,
                                                    to w naszym kraju oni nie mają (nie mieli) perspektyw żadnych!!!

                                                    www.rp.pl/artykul/80531,203830_Spadna_marze__pojawia_sie__nowe_projekty_na_przedmiesciach_.html

                                                    to ostatnie zdanie jest mocne

                                                    nie wiem czy prześledziliście ostatni dodatek Nieruch do Rzepy
                                                    już nawet Szanajca nie zaklina rzeczywistości :)

                                                    jeśli banki zrealizują zapowiadaną przez siebie politykę masowego ograniczenia
                                                    kredytów hipotecznych - to rozwałkują zadłużonych i nieroztropnych developerów
                                                    na miazgę.

                                                    Ja mam zamiar przystąpić do działania -jak to mówią fundy inwestycyjne- kiedy
                                                    już naprawdę poleje się krew. czyli mieszkania w Wa-wie będą w cenie niższych
                                                    cen Wiednia, Hamburga czy Rotterdamu tj. ok 5-6k/m2 przy ok 65-75 m2, choć nie
                                                    wiem czy i to nie za bardzo wygórowana cena. Developerzy mówią, że już jest
                                                    tanio i taniej nie będzie :)) to sobie poczekamy trochę...
                                                  • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 16:45
                                                    oni zawsze tak pitolą, a marże 40% z palcem w tyłu wyciągają. Pisząc o powrotach
                                                    myślałem o obecnej sytuacji spowodowanej kryzysem. Chociaż w sumie za chwilę się
                                                    może okazać, że u nas jest nie za kolorowo :/
                                                  • gorbibanki Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 15:19
                                                    Już to tłumaczyłem jakiemuś nawiedzonemu satorianusowi czy jakoś
                                                    tam. Wsztrzymanie wszystkich projektów spowoduje spadek cen gruntów
                                                    o 50% a materiałów budowlanych o 80%. Po co komu developerzy jak
                                                    każdy zbuduje sobie dom.
                                                  • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 15:32
                                                    Albo nastąpią przejęcia i na rynku zostanie kilku dużych graczy dyktujących
                                                    warunki. Przed boomem, jak była zapaść też developerzy nie byli potrzebni?
                                                    Wszyscy sobie domki stawiali?
                                                    Chyba domki w Słupsku :)
                                                  • gorbibanki Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 15:50
                                                    Ale to nie ja opowiadam brednie, że ceny wzrosną bo developerzy
                                                    wstrzymają wszystkie projekty. No to się zdecyduj. Wstrzymają czy
                                                    nie wstrzymają ? I nie wysilaj się bo tak czy siak spadną ceny
                                                    mieszkań lub działek budowlanych i materiałow i na jedno wyjdzie.
                                                  • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 15:54
                                                    wstrzymują przecież. No przecież wiadomo, że nie wszyscy, ale podaż będzie
                                                    przykręcona. Efekt zobaczymy właśnie za jakieś 3 lata. I dlaczego brednie? To z
                                                    czym się nie zgadzasz to brednie? Gadasz jak potłuczony o spadkach cen
                                                    materiałów i działek i że wtedy co? Cały naród buduje domki? To moje pytanie -
                                                    czemu wcześniej tego nie robił?
                                                    Jakby to takie proste było to wszyscy byśmy już mieli własne domki, a tu jakoś
                                                    tak nie jest.
                                                  • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 16:27
                                                    >> wstrzymują przecież. N


                                                    grrr krotko bo juz dzisiaj nie mam na to czasu.

                                                    Wg mnie jest wiecej w tym straszenia niz wstrzymywania. Ta lokomotywa pedzi i nie zatrzymasz jej w ciagu tygodnia.
                                                    Za duzo budow rozpoczetych ktorych nie mozna przerwac. Mysle ze z tych 800 tysiecy ktore podawalem pol miliona juz sie nie oplaci przerwac.

                                                    A jak ta lokomotywa sie w koncu zatrzyma znajda sie tacy ktorzy kupia tanszy wegiel i zaczna w niej palic. Gwarantuje Ci to - rynek nie znosi prozni. Tylko ze ta proznia jest w tej chwili tak zapchana ze nie szybko bedzie znow proznia na nowo.
                                                    Wiec niech nasi kochani zdziercy pt: "nie mozemy miec mniej niz 40%" biora sie wiec za hodowle bydla pastewnego i niech rynku nie strasza. Znajda sie chetni na ich miejsce co wybuduja 1 000 000 za 3 000 zamiast 100 000 za 30 000. I niech beda swiadomi ze straconej pozycji tak szybko nie da sie odzyskac.
                                                  • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 16:40
                                                    To nie jest czasami kwestia straszenia, ale kwestia finansowania. Póki co mamy
                                                    23% więcej oddanych mieszkań niż w 2007 więc dobrze jest. Osobiście uważam, że
                                                    przyszły rok będzie całkiem niezły na kupno. Trzeba tylko poczekać chwilkę aż
                                                    pokrwawią jeszcze trochę.
                                                  • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 16:45
                                                    > To nie jest czasami kwestia straszenia, ale kwestia finansowania.

                                                    Nie ma sprawy. Pojda z torbami z powodu zachlannosci. Ok, znajda sie inni ktorzy odkupia fundamenty za polowe wartosci i dokoncza.

                                                    I jeszcze zrobia na tym niezly interes.
                                  • Gość: majkel Re: i kolejny świetny artykuł :)) IP: 195.188.191.* 17.10.08, 16:01
                                    >Tam wychodzi, że w porównaniu z krajami zachodniej Europy mamy o te
                                    >100 mieszkań
                                    >na 1000 mieszkańców za mało

                                    ejakulnt wejdz sobie na pierwszy lepszy ogloszeniowy serwis
                                    dziesiatki tysiecy mieszkan wystawionych na sprzedaz wiec gdzie te
                                    brakujace mieszkania ???
                                    ogladasz wybierasz kupujesz
                                    zdawalo mi sie ze brak danego towaru oznacza jego brak czyli go nie
                                    mozna kupic
                • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 09:57
                  Wazniejszym czynnikiem jest stosunek pensji do m2 bo to ten czynnik wyznacza realny popyt - dodam dla Twojej informacji ze mozliwosc to zupelnie cos innego niz chec.

                  A ten wskaznik caly czas mamy duzo gorszy niz w krajach ktore podajesz jako przyklad.
                  • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 10:31
                    Wiem o tym. Co nie zmienia faktu, że mamy żenująco mało mieszkań.
                    No ale mamy 600 tys. budów - może powiesz skąd te dane?
                    • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 10:36
                      > No ale mamy 600 tys. budów - może powiesz skąd te dane?

                      Jest taka instytucja. GUS sie nazywa.
                      • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 10:49
                        zeby nie bylo kolezko drogi :


                        " eby jednak ostatecznie pograyc wiarygodnosc tych 1,7 mln brakujacych wcia mieszkan warto podac dane GUSu dotyczace
                        liczby mieszkan oddanych do uytku od 2002 roku do konca sierpnia 2008. Jest to ni mniej nie wiecej, a… 825 tysiecy! Ciekawa jest te
                        informacja podana przez GUS w czerwcu 2008 roku. Urzad szacuje mianowicie, e w koncu marca 2008 r. w budowie było 681,1 tys. mieszkan,
                        tj. o 8,0% wiecej ni w koncu marca 2007 r."

                        tnij.com/11powodow
                        tez pewnie zmyslili co ? bo nie pasuje do Twojej teorii ?
                        przeprosisz ladnie czy bedziesz szedl w zaparte ? :D
                        • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 10:57
                          koleżko, po pierwsze:
                          1. brakuje nam ok. 100 mieszkań na 1000 - wiesz już ile to jest - na pewno nie
                          1,4 mln.
                          2. 681 tys. MIESZKAŃ, nie BUDÓW - subtelna różnica? dość tak.
                          3. Liczba 340/1000 pochodzi z roku 2006 a nie 2002.

                          Ciekawe, że podpierasz się artykułem z gazety. Zazwyczaj pismaki były
                          obsobaczane tutaj, no ale teraz artykuł pasuje jak ulał do obrazka :)
                          • steady_at_najx Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 11:04
                            Kolezko nie kompromituj dalej. Szkoda naprawde.

                            > 2. 681 tys. MIESZKAŃ, nie BUDÓW - subtelna różnica? dość tak.

                            Tfu tfu moje przejezyczenie - chodzilo mi o lokale nie o budowy - sama budowa przeciez nic nie mowi.
                            Malo ? Dodaj do tego domy to ile wychodzi ?

                            > Ciekawe, że podpierasz się artykułem z gazety. Zazwyczaj pismaki były
                            > obsobaczane tutaj, no ale teraz artykuł pasuje jak ulał do obrazka :)

                            Nie wiem czy nie umiesz czytac tresci czy tylko udajesz ????

                            Zacytowalem gazete ktora cytowala GUS - juz rozumiesz ? Nie cytowalem "analityka"

                            >> 3. Liczba 340/1000 pochodzi z roku 2006 a nie 2002

                            Wybacz to wysmialem w poprzednim poscie :))
                          • Gość: to tyle Re: i kolejny świetny artykuł :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 12:09
                            "3 mln to była jakaś liczba wyciągnięta z sufitu na potrzeby
                            kampanii PiSu, ale
                            istotnie na Zachodzie przypada mniej osób na mieszkanie (2-2,5).
                            Jednak po
                            części wynika to z powodów demograficznych (w Polsce później niż na
                            Zachodzie
                            zaczęła spadać dzietność i społeczeństwo rodziny są w naturalny
                            sposób
                            liczniejsze), częściowo społecznych (w Polsce jest np. mniej
                            rozwodów czy też
                            występują wielopokoleniowe rodziny z wyboru, które formalnie zajmują
                            jeden
                            lokal), a częściowo z powodu po prostu mniejszej zamożności. Zapewne
                            gdyby
                            rozdać ludziom kilkaset tysięcy czy milion mieszkań, to poprawiłoby
                            to sytuacje
                            mieszkaniową, ale osoby, które "nie mają gdzie mieszkać", a stać ich
                            na kupno,
                            to tylko drobna części tego "braku". Istotnie jednak mieszkania/domy
                            w Polsce są
                            średnio mniejsze niż na Zachodzie i tu pewnie jest pewne pole do
                            poprawy.
                            Ponadto społeczeństwo się będzie starzeć, a gospodarstwa domowe osób
                            starszych
                            są coraz mniejsze. Ale to powolny proces, który będzie postępował
                            równolegle z
                            poprawą zamożności i częściowo równoważony dalszym spadkiem liczby
                            ludności i
                            który zapewne będzie zaspokajany przez wzrost liczby mieszkań w
                            obecnym tempie.
                            Trudno zaś mówić o jakimś pilnym i nie cierpiącym zwłoki braku
                            mieszkań"
                        • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 11:59
                          Ty chyba nic nie kumasz jednak :)
                          Od końca 2006 mówię, że ceny j...ną. I tu nie ma tematu jak dla mnie, a czas
                          pokazuje, że jakąś tam rację miałem. I nie tylko ja.
                          Chodzi mi tylko, że może jednak brakuje więcej mieszkań niż to co napisał pan
                          redaktor. I że może obecna sytuacja spowoduje to i to w późniejszym okresie.
                          Ale rozumiem, że nie znosisz ludzi, którzy mają inne zdanie, bo rację masz tylko
                          Ty. Podziwiam i współczuję.
                • gorbibanki Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 10:02
                  Jakoś tak przypadkiem się składa, że u nas (domyśl się dlaczego)
                  jest inny model zamieszkania. Żeby "ludziów" nie dzielić na części,
                  bo nie wypada, przyjmijmy 1 naturalnę jednostkę osobniczą więcej na
                  mieszknie niż jest to na Zachodzie. Nawet przy Twoich dziwnych
                  wyliczeniach daje to 2,5 mln. Tylko zapomniałeś i tak podzielić to
                  jeszcze przez liczbę osób chcących zamieszkać w nowym mieszkaniu.
                  Więc dzielimy przez 4 i otrzymujemy 625 tyś. No to brakuje nam
                  jeszcze 25 tyś mieszkań. Rzeczywiście dużo.
                  • ekaunt Re: i kolejny świetny artykuł :)) 17.10.08, 10:26
                    "Dziwne wyliczenia" to Hypostat. Oczywiście, u nas jest "inny model". Jeśli coś
                    nie pasuje do obrazka - trzeba wyśmiać badania, osobę lub powiedzieć, że u nas
                    jest całkiem inaczej. Słyszę to od końca 2006 kiedy było wiadomo, że mieszkania
                    spadną - nie, nie - u nas jest inaczej.
                • terion a domy? 17.10.08, 13:22
                  > W Polsce na 1000 mieszkańców jest 340 mieszkań

                  A jak w tej statystyce są liczone domy?
                  • Gość: Aussiedler 13 mln mieszkan na 38 mln mieszkancow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.08, 13:39
                    Odjac 2,3 mln emigrantow ,z ktorych wielu mieszka poza Polska nawet
                    kilkadziesiat lat i wyjdzie 380 mieszkan.
    • Gość: :-)))))))) Czytaj wiecej prognoz:-))))))))))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.08, 19:25
      "Wg prognoz w 2030 ma być nas 36 mln. Ale to będzie za ponad 20 lat
      więc przestań
      myśleć o tym jak o ciepłych bułeczkach :)"


      Wedlug ostatniego spisu 2002 roku Polska ma 38,2 mln ludnosci.Od tej
      liczny nalezy odjac okolo 1 mln obywateli polskich ,ktorzy od wielu
      lat mieszkaja poza Polska(sama emigracja solidarnosciowa to okolo
      mln osob a nastepny milion to mieszkajacy w Niemczech przesiedlency
      ze Slaska , Mazur i Kaszub-tak,tak ,takich jak Klose i Podolski jest
      dobry milion) i kolejne 1,5-2 mln ludzi,ktorzy opuscili Polske po
      wejsciu do UE.Czyli obecnie Polska ma nie wiecej niz 35 mln stalych
      mieszkancow.W to ,ze polska liczy ponad 38 mln mieszkancow nie
      wierzy juz nikt z wyjatkiem polskiejgo rzadu i GUSu:-))))
      • Gość: :-)))) Dzietnosc w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.08, 19:29
        Dzietnosc w Polsce NAJNIZSZA w calej UE emigracja najwieksza w
        UE.Oznacza to tylko tyle, ze w ciagu nastepnych 20-30 lat czeka nas
        los dawnego enerdowa.
        Total fertility rate:
        1.27 children born/woman (2008 est.)

        www.cia.gov/library/publications/the-world-factbook/geos/pl.html#People

        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34397,3964518.html
        • Gość: :-))) Re: Dzietnosc w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.08, 19:37
          www.kontrateksty.pl/index.php?action=show&type=news&newsgroup=16&pf=1&id=289

          • ekaunt Re: Dzietnosc w Polsce 16.10.08, 20:14
            no być może Polska zachowa się jak Francja i awansuje na 1. miejsc e w
            dzietności. Różne cuda się zdarzają :)
            • arkaszka1 Rynek nasyci się szybciej 16.10.08, 20:54
              Ktoś wymyślił hasło że brakuje 3 mln mieszkań reszta uwierzyła,
              nawet jak przyjmiemy ze brakuje 1mln mieszkań ( to dosyć realne) to
              w miastach będących w zainteresowaniu developerów mieszka razem ok 4-
              5 mln mieszkańców, brakuje do 15 % z tego 1mln. Ostatnio czytałem w
              sierpniowym Managerze ze Polski rynek nasyci się do 2014 roku, więc
              można robić fochy opowiadać bajki o super inwestycjach ale boom jak
              w 2006 już nie wróci nigdy, co prawda nie wierze też w 50% spadki,
              choć mogą trafić się okazje. Mam nadzieje że kryzys nie dosięgnie
              nas jak w 2000/2001 roku, bo będzie krucho przede wszystkim z
              jelonkami co brały kredyty na maksa, za głupotę trzeba płacić ale
              cena może być bardzo wysoka.
              • Gość: ! Re: Rynek nasyci się szybciej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.08, 21:13
                www.bankier.pl/wiadomosc/11-powodow-dla-ktorych-ceny-mieszkan-w-Polsce-spadna-1842264.html


                1) Podawane statystyki często nie mają nic wspólnego z
                rzeczywistością
                Statystyka ma to do siebie, że można nią łatwo manipulować. Patrząc
                na rynek nieruchomości można stwierdzić, że żyjemy w świecie mitów.
                Koronnym argumentem za tym, że ceny mieszkań muszą rosnąć, jest ich
                poważny deficyt. Poważne firmy wyliczają, że można go szacować na
                około 1,5 miliona mieszkań. Niektórzy zapędzają się nawet do dwóch
                milionów. W ciągu tych kilku lat nie pokuszono się o sprawdzenie tej
                wielkości. Wszyscy przyjęli deficyt za pewnik, a twierdzenie
                powtarzane wielokrotnie stało się funkcjonującą „prawdą”. Jaka jest
                rzeczywistość? Odnośnikiem powinien tu być narodowy spis powszechny
                przeprowadzony w 2002 roku. Według niego statystyczny deficyt
                mieszkań wynosił wówczas 1,7 mln lokali. Statystyczny - to znaczy
                obejmował on coroczne ubytki mieszkań oraz ok. 126 tys. mieszkań do
                rozbiórki zarejestrowanych w narodowym spisie powszechnym. Deficyt w
                wysokości 1,7 mln mieszkań oznaczałby, że analitycy - na co dzień
                zajmujący się dogłębną analizą rynku - teoretycznie mają rację.
                Problem w tym, że to tylko statystyka, która jest podawana
                wybiórczo. Dlaczego? Otóż z 1,7 miliona mieszkań 615 tys. brakowało
                na wsi, a 1,089 w miastach. To ważna informacja, bo jeśli mówimy o
                mieszkaniach, to mamy na myśli przede wszystkimi miasta, a nie wieś.
                Kolejną rzeczą osłabiającą siłę tych 1,7 mln brakujących mieszkań
                jest fakt, że wciąż wiele mieszkań oddawanych do użytku to
                budownictwo indywidualne. A tam raczej nie ma mowy o 40-procentowej
                marży ukrytej w cenie metra mieszkania. Żeby jednak ostatecznie
                pogrążyć wiarygodność tych 1,7 mln brakujących wciąż mieszkań warto
                podać dane GUSu dotyczące liczby mieszkań oddanych do użytku od 2002
                roku do końca sierpnia 2008. Jest to ni mniej nie więcej, a… 825
                tysięcy! Ciekawa jest też informacja podana przez GUS w czerwcu 2008
                roku. Urząd szacuje mianowicie, że w końcu marca 2008 r. w budowie
                było 681,1 tys. mieszkań, tj. o 8,0% więcej niż w końcu marca 2007
                r. Czy potrzeba jeszcze jakiegoś komentarza? Przy okazji - warto
                pamiętać, że przed wejściem do Unii Europejskiej miliony Polaków nie
                mieszkały pod mostami. W międzyczasie zaś z naszego kraju wyjechało
                kilkaset tysięcy, przeważnie młodych, rodaków. Skalę brakujących
                mieszkań odnajdziemy też w serwisach internetowych, gdzie znajdziemy
                po kilkadziesiąt a nawet kilkaset tysięcy ogłoszeń o sprzedaży
                mieszkań i domów. Jak zatem widać, podaż mieszkań jest - i cały czas
                zresztą rośnie…
            • Gość: :-) Re: Dzietnosc w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.08, 21:21
              "no być może Polska zachowa się jak Francja i awansuje na 1. miejsc
              e w
              dzietności. Różne cuda się zdarzają :)"
              Tyle tylko ze do Francji naplywa co roku kilkaset tysiecy ,glownie
              mlodych i kolorowych imigrantow.Odwiedz Francje to sie
              przekonasz ,ze te dzieci ,ktore tam sie rodza bardzo rzadko maja
              blond wlosy i niebieskie oczy:-)

              A tak wyglada reprezentacja Francji w pilce noznej:
              www.football-wallpapers.com/wallpapers2/france_3_1024x768.jpg
              en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_France

              Average number of children in country of origin

              Women born in Metropolitan France 1.70
              Turkey 3.21
              Algeria 2.57
              Morocco 2.97
              Tunisia 2.90
              Other Africa 2.86

              • Gość: :-) Re: Dzietnosc w Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.08, 21:23
                www.euro2008cup.org/wp-content/uploads/2008/04/france-national-footbal-team-squad-300.jpg
Inne wątki na temat:
Pełna wersja