Rekomendacja T - od stycznia 2010

15.01.09, 12:50
Niezle sobie developrzy i bankowcy (przede wszystkim) wywalczyli.

stooq.pl/n/?f=218595
Rekomendacja T będzie gotowa w lipcu, vacatio legis do pół roku - KNF
PAP - Biznes
15 Sty 2009, 11:39


15.1.Warszawa (PAP) - Komisja Nadzoru Finansowego konsultuje ze środowiskiem
bankowym projekt Rekomendacji "T", dotyczącej badania zdolności kredytowej i
ocenia, że będzie ona gotowa w lipcu, a vacatio legis nie będzie dłuższe niż
pół roku -poinformowali w czwartek przedstawiciele Komisji.

"Jesteśmy na etapie konsultacji. Myślę, że rekomendacja przybierze ostateczny
kształt za kilka miesięcy. Banki będą miały odpowiednie vacatio legis by się
dostosować"- powiedział w czwartek Andrzej Stopczyński z KNF.

Adam Płociński z KNF dodał, że Komisja chce zakończyć prace nad rekomendacją
do lipca, a vacatio legis będzie kilkumiesięczne, nie dłuższe niż pół roku.

Projekt rekomendacji ma być także przedstawiony rządowi i bankowi centralnemu.

"Po przekazaniu projektu do konsultacji ze środowiskiem dostaliśmy bardzo
wiele uwag. Oczekujemy, że otrzymamy analizy sektora bankowego. W pierwszym
tygodniu lutego albo pod koniec stycznia, nastąpi kolejne spotkanie z
sektorem. Prawdopodobnie będzie jeszcze trzecia tura rozmów" - powiedział
Krzysztof Broda z KNF.

Komisja poinformowała, że przeprowadziła analizy, które wskazywały, że banki
przy badaniu zdolności kredytowej nie uwzględniały wszystkich kosztów
utrzymania, obciążających dochody klientów. Banki akceptowały także m.in.
nadmierne obciążenia długiem dochodów kredytobiorcy.

"Nadzór nie jest zwolennikiem ograniczania akcji kredytowej, natomiast musi
ona uwzględniać m.in. bezpieczeństwo depozytów. Nie jest intencją nadzoru,
żeby banki konkurowały bezpieczeństwem" - powiedział Stanisław Kluza,
przewodniczący KNF.

Rekomendacja nie będzie obejmowała kredytów dla przedsiębiorstw.

W projekcie rekomendacji proponuje się założenie dodatkowego buforu
bezpieczeństwa na wahania kursu walutowego. Maksymalny poziom LTV dla kredytów
walutowych powyżej 5 lat proponuje się na poziomie 80 proc.

KNF przygotowuje także zmianę w Rekomendacji S. Zgodnie z projektem, klient ma
być informowany o wszystkich opłatach związanych ze zmianami kursu walutowego.
Klient będzie miał dodatkowo możliwość spłaty kredytu w walucie, np. we franku
szwajcarskim.

"Powinno to położyć kotwicę na rozszerzanie spreadów" -powiedział Stopczyński.
(PAP)
    • satorianus Re: Rekomendacja T - od stycznia 2010 15.01.09, 13:05
      Szkoda.
      • satorianus Re: Rekomendacja T - od stycznia 2010 15.01.09, 13:06
        Pozostaje mieć nadzieję, że banki dalej będą się ograniczać same.
      • Gość: dwujnick Re: Rekomendacja T - od stycznia 2010 IP: *.polskieradio.pl 15.01.09, 14:43
        Dlaczego szkoda?
      • stoje_i_patrze Re: Rekomendacja T - od stycznia 2010 15.01.09, 19:58
        Spokojnie, to za wiele nie zmienia. I tak trend jest ten sam.
    • Gość: mx Re: Rekomendacja T - od stycznia 2010 IP: 84.38.22.* 15.01.09, 13:35
      to panstwo jest niepelnosprawne :/
    • steady_at_najx Re: Rekomendacja T - od stycznia 2010 15.01.09, 15:24
      eee teraz bankowcy i deweloperzy graja w nieco innej lidze. Ci drudzy chapia kase a pozniej w tropiki z nia a ci pierwsi zostaja z zabezpieczeniem wartym n dziesiat procent kredytu.... fajnie ?

      Przeciez banki wprowadzaja obostrzenia i komplikuja procedury juz teraz a RT to tylko wygodna wymowka. Bez niej tez cos wymysla. Sami na dno siebie nie pociagna - juz zauwazyli ze beztroska rozdawania kazdemu odbija sie czkawka.
      • gorbibanki Re: Rekomendacja T - od stycznia 2010 15.01.09, 15:33
        Bank przejmuje mieszkania za 60% ich wartości księgowej czyli 37%
        wartości rynkowej od upadającego dewelopera a później sprzedaje po
        tej cenie (plus koszty) ludziom którzy wzięli kredyt w ich banku.
        Ciekawe zarząd którego banku wpadnie w końcu na ten genialny pomysł:)
    • Gość: Kofan Re: Rekomendacja T - od stycznia 2010 IP: *.acn.waw.pl 15.01.09, 19:51
      Czy rekomendacja T będzie miała jakikolwiek wpływ na kredyty w
      złotówkach, czy tylko dotyczy walut?
      • stoje_i_patrze Re: Rekomendacja T - od stycznia 2010 15.01.09, 19:57
        Wg mnie i walut i w złotówkach - np liczenie zdolnosci itd.

        Wg mnie jednak wprowadzenie rekomendacji w 2010 nie spowoduje ze teraz ceny
        wybija do gory - tak mysli tylko szaleniec.
        Zobaczymy jak bedzie z kredytami bo ostatnio jest glosno o tym ze wyschlo
        zrodelko w postaci zagranicznego finansowania
        wiecej o tym tutaj np:

        www.bankier.pl/wiadomosc/Kryzys-w-hipotekach-na-zyczenie-bankow-1892023.html
    • stoje_i_patrze Rekomendacja T na cenzurowanym 20.10.09, 14:23
      Bankowcy mają poważne zastrzeżenia do projektu rekomendacji autorstwa nadzoru
      finansowego, która określa zasady badania zdolności kredytowej
      Zgodnie z przygotowaną przez Komisję Nadzoru Finansowego propozycją łączny koszt
      zobowiązań kredytowych i innych nie mógłby przekraczać 50 proc. miesięcznych
      dochodów klienta banku. Ta rekomendacja miałaby zacząć obowiązywać w przyszłym roku.

      – Boimy się, że ta bardzo rygorystyczna rekomendacja mogłaby ograniczyć akcję
      kredytową, w zależności od banku od 20 do nawet 80 proc. – uważa Krzysztof
      Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich.
      Zdaniem Pietraszkiewicza, gdyby rekomendacja T weszła w życie, byłoby to bardzo
      bolesne także dla klientów, a dodatkowo stawiałoby w uprzywilejowanej sytuacji
      instytucje, które nie podlegają polskiemu nadzorowi.
      wiecej tutaj
      www.rp.pl/artykul/380097_Rekomendacja_T_na_cenzurowanym.html
      ciekawe co z tego sie wykluje
    • Gość: mx IMHO ktoś dostaje w łape IP: 84.38.22.* 20.10.09, 16:44
      tz "Lobbing finansowy"
    • stoje_i_patrze Bankowcy kontra nadzór finansowy 22.10.09, 10:17
      Bankowcy kontra nadzór finansowy

      [quote]
      Nadzór chce ograniczyć ryzyko, banki boją się o zyski
      Wprowadzenie projektu rekomendacji dotyczącej badania zdolności kredytowej w
      proponowanym przez Komisję Nadzoru Finansowego kształcie spowoduje wzrost
      kosztów i być może likwidację niektórych produktów bankowych – uważają eksperci
      Związku Banków Polskich. Nadzór zapowiada, że nie zmieni swojej propozycji.

      Tak jak pisaliśmy we wczorajszym wydaniu „Rz”, bankowcy nie chcą m.in.
      wprowadzenia ograniczenia, według którego obciążenia z tytułu zobowiązań
      kredytowych i innych nie mogą przekraczać 50 proc. dochodów gospodarstwa.

      „Ograniczenie to będzie dotykać klientów o wyższych dochodach, w przypadku
      których poziom obciążeń przekraczający próg 50 proc. nie będzie zagrażać
      funkcjonowaniu gospodarstwa domowego” – podkreśla ZBP.

      Według szacunków ZBP wprowadzenie rekomendacji w obecnej wersji spowoduje, że
      sprzedaż niektórych produktów bankowych może zostać ograniczona od 40 do nawet
      80 proc.

      Zastrzeżenia dotyczą także propozycji badania zdolności kredytowej gospodarstw
      domowych, dłużników i poręczycieli. Według ZBP narażają one banki na
      odpowiedzialność karną za nieuprawnione przetwarzanie danych osobowych..

      Urząd Komisji Nadzoru Finansowego zapowiada, że nie wycofa się z proponowanych
      rozwiązań. „Istnieją dość mocne argumenty przemawiające za tym, by banki
      poprawiły jakość zarządzania ryzykiem. Pozwoli to zmniejszyć ryzyko nadmiernego
      zadłużania się kredytobiorców. Banki nie powinny patrzeć przez pryzmat
      krótkoterminowych zysków” – napisał w wydanym oświadczeniu.

      Obecnie kredyty spłacane z opóźnieniem, z wyłączeniem mieszkaniowych, stanowią
      8,3 proc. wartości kredytów ogółem wobec 5,9 proc. na koniec września 2008
      r.[/quote]

      źródło: www.rp.pl/artykul/19417,380641_Bankowcy_kontra_nadzor_finansowy.html

      Trzymam kciuki za ograniczenia w sprawie LTV i odsetek. To każdemu
      (statystycznie) wyjdzie na zdrowie
      • terion Re: Bankowcy kontra nadzór finansowy 23.10.09, 09:28
        > „Ograniczenie to będzie dotykać klientów o wyższych dochodach, w
        przypadku których poziom obciążeń przekraczający próg 50 proc. nie
        będzie zagrażać funkcjonowaniu gospodarstwa domowego”

        Jest w tym trochę racji. Dlatego powinno być 50% lub jakaś określona
        kwota dochodu na osobę.
        • poszi Re: Bankowcy kontra nadzór finansowy 23.10.09, 09:49
          > > „Ograniczenie to będzie dotykać klientów o wyższych dochodach, w
          > przypadku których poziom obciążeń przekraczający próg 50 proc. nie
          > będzie zagrażać funkcjonowaniu gospodarstwa domowego”

          > Jest w tym trochę racji. Dlatego powinno być 50% lub jakaś określona
          > kwota dochodu na osobę.

          Za to dla osób zarabiających dużo jest dużo większe prawdopodobieństwo znacznej
          redukcji zarobków w przyszłości niż dla osób zarabiających niedużo. M.in.
          dlatego w Stanach limit rat do zarobków brutto, żeby się zakwalifikowac do
          kredytów prime, nie zależy od dochodów i wynosi 28% w przypadku jednego kredytu
          (w kwoty rat wliczane są też koszty ubezpieczenia domu i podatków od
          nieruchomości) i 36% wszystkich. Gdyby to liczyć od zarobków netto, to byłoby
          ok. 40/50%.
          • terion Re: Bankowcy kontra nadzór finansowy 23.10.09, 14:19
            Za to dla osób zarabiających dużo jest dużo większe
            prawdopodobieństwo znacznej redukcji zarobków w przyszłości niż dla
            osób zarabiających niedużo.

            Fakt.


            > dlatego w Stanach limit rat do zarobków brutto, żeby się
            zakwalifikowac do kredytów prime

            A jak jest dla subprime?
            Jest jakas statystyka dla Polski mówiąca o tym jaką część dochodów
            stanowi rata kredytu?
            • poszi Re: Bankowcy kontra nadzór finansowy 23.10.09, 14:38
              > A jak jest dla subprime?

              Dla subprime była nomen-omen wolna amerykanka. Były nawet jakieś wewnętrzne
              teoretyczne kryteria, ale masowo omijane, bowiem można było zadeklarować, ile
              się zarabia i to było przyjmowane. Problemem zresztą nawet nie było samo
              poczatkowe DTI (stosunek rat do zarobków), ale to, że raty na poczatku były
              liczone na zasadzie "promocyjnej" i po wygaśnięciu promocji były kosmiczne.

              > Jest jakas statystyka dla Polski mówiąca o tym jaką część dochodów
              > stanowi rata kredytu?

              Nie wiem, a byłoby to interesujące.

              --
              Jak zmieniła się liczba ogłoszeń na rynku pierwotnym?
              licznikmieszkan.atspace.com
    • stoje_i_patrze styczen 2010 - status 05.01.10, 16:04
      Rekomendacja "T" nie ograniczy akcji kredytowej - przewodniczący KNF
      PAP - Biznes
      5 Sty 2010, 15:37


      05.01. Warszawa (PAP) - Rekomendacja "T", której przepisy mają być wdrożone do końca 2010 roku, nie ograniczy akcji kredytowej - poinformował we wtorek PAP Stanisław Kluza, przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego.

      "Rekomendacja T nie doprowadzi do zmiany równowagi makroekonomicznej, która podrożyłaby koszt pieniądza lub zmniejszyłaby jego dostępność. Rekomendacja nie ograniczy kredytów w ogóle, tylko zmniejszy wartość +złych+ kredytów" - powiedział PAP Kluza.

      "Banki, które mają w portfelu mniej kredytów zagrożonych, są bardziej efektywne, co pozwala im zaoferować kredytobiorcom niższą marżę. Z punktu widzenia norm ostrożnościowych lepsza jakość portfela kredytowego da bankom większy bufor do prowadzenia aktywnej akcji kredytowej" - dodał.

      Zdaniem przewodniczącego przeciętny klient banku nie odczuje wejście w życie przepisów nowej rekomendacji. Kluza ocenia jednak, że banki, deweloperzy i pośrednicy mogą marketingowo wykorzystywać Rekomendację T do zwiększenia zainteresowania kredytem.

      "Tak jak przy wprowadzaniu Rekomendacji S, banki, deweloperzy i pośrednicy postarają się marketingowo wykorzystać Rekomendację T do zwiększenia zainteresowania kredytem pod hasłem +później będzie gorzej+. Może to doprowadzić do przejściowej podwyżki cen nieruchomości. Przestrzegałbym przed uleganiem takiej presji" - powiedział Kluza.

      Według wcześniejszych informacji rekomendacja będzie prawdopodobnie omawiana przez KNF w styczniu. KNF planuje, że jej wdrażanie zakończy się do końca 2010 roku.

      Zgodnie z projektem rekomendacji maksymalny poziom wydatków związanych z obsługą zobowiązań do dochodów klienta indywidualnego nie powinien być wyższy niż 50 proc. w przypadku osób o dochodach nieprzekraczających przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce. Dla klientów zamożniejszych ten limit będzie wyższy.

      Z kolei maksymalna wartość kredytu hipotecznego udzielonego na okres ponad 5 lat nie będzie mogła przekroczyć 80 proc. wartości nieruchomości. (PAP)
      stooq.pl/n/?f=298432
      • stoje_i_patrze Re: styczen 2010 - status 05.01.10, 16:14
        temat się ciągnie od 2008 roku:
        forum.gazeta.pl/forum/w,106,88269084,88269084,rekomendacja_T_20_wklad_wlasny_50_max_rata_.html
      • perneon Re: styczen 2010 - status 05.01.10, 16:19

        > Zgodnie z projektem rekomendacji maksymalny poziom wydatków związanych z obsług
        > ą zobowiązań do dochodów klienta indywidualnego nie powinien być wyższy niż 50
        > proc. w przypadku osób o dochodach nieprzekraczających przeciętnego wynagrodzen
        > ia w gospodarce. Dla klientów zamożniejszych ten limit będzie wyższy.
        >
        > Z kolei maksymalna wartość kredytu hipotecznego udzielonego na okres ponad 5 la
        > t nie będzie mogła przekroczyć 80 proc. wartości nieruchomości. (PAP)

        Czyli co, odcinamy jelonków stu-procentowców biorących kredyt pod koreczek
        "zdolności" i to nie będzie miało wpływu na akcję kredytową?
        • stoje_i_patrze Re: styczen 2010 - status 05.01.10, 18:36
          ZBP twierdi że spadnie akcja kredytowa, Kluza na to: pokażcie mi wyliczenia i
          rzetelne dowody. Ponieważ ZBP nie przedstawił analiz albo były one kiepskie to
          rekomendacja powinna wejśc w życie. Szkoda że trochę rozwodniona. Warto bowiem
          pamietac iz na wegrzech jest to 70% (max LTV) dla foritna (lokalna waluta) i
          tylko 60 LTV dla euro i 40 dla pozostalych walut.

          Dodatkowo, dziwie sie iz chca opierac zalozenie o srednią krajową. dla kazdego
          jest jasne iz to wlasnie w wiekszych miastach ludzie wiecej zarabiaja, tutaj KNF
          proponuje aby dla takich osob rata kredytów moze byc wieksza jak 50%
          udokumentowanych dochodów. Błąd, w usa czy irlandii czy uk komornik zbiera
          prawie takie samo żniwo u bogatych (kredyty jumbo i prime) jak u biedniejszych
          (subprime).

          Im szybciej wejdzie tym lepiej dla kazdego. Kierowca autobusu nie powinien juz
          dostac 400tys na mieszkanie w wawie co jest dobre. Warto wspomniec iz panstwa
          ktore wprowadzily takie ograniczenai wczesniej, jak Indie, praktycznie w ogole
          nie doświadczyly skokowego wzrostu cen nieruchomosci.

          Ostatnio FED zaczal sie domagac ostrzejszych przepisów w usa, podobnie zaczal do
          tego podchodzic bank centralny Anglii (BoE). Dodatkowo Chiny rowniez
          przygotowuja regulacje. I jeszcze dodatkowo nasza UE bedzie pewnie tego wymagac.
          patrz tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/w,106,100502245,100502245,Unia_moze_ograniczyc_kredytowanie_w_walutach_obcyc.html
          Wg mnie akcja kredytowa osłabnie, przynajmniej w sektorze gorzej zarabiających
          co jest zdrowe.
          • stoje_i_patrze Re: styczen 2010 - status 05.01.10, 18:41
            Ciekaw jestem jeszcze jednej rzeczy - jak kształtuje się wiek zarabiającego,
            wykształcenie, miejsce zamieszkania oraz wykonywany zawód w stosunku do
            wielkosci rat jakie on splaca. Wydaje mi sie iz osoby gorzej zarabiajace sa
            bardziej sklonne do wiekszego stosunku kwoty rat/przychody. Dodatkowo takie
            osoby sa najczesciej (te slabiej zarabiajace) gorzej poinformowane i pewnie
            czesciej biora kredyty na 30 lat i wiecej.
            Innymi slowy rekomendacja T powinna wyeliminowac "desperatów" i mega jelonków co
            oznacza wg mnie spadki cen nieruchomosci.
            • stoje_i_patrze i jeszcze jedno 05.01.10, 18:45
              osoby gorzej zarabiajace sa najczęściej dla banków najlepsza grupą. Wynika to z
              faktu że czesto nie splacaja rat w terminie co skutkuje pozniej wikesza iloscia
              odsetek do splacenia i karne odsetki jak i oplaty (za gorsze wywiazywanie sie z
              umowy). Dodatkowo osoby te biora kredyty na dluzszy okres (a zatem wiecej
              odsetek). Kolejne przyklady mozna by mnozyc. Podobnie jest w usa gdzie biedacy
              sa najlepsza grupa dla bankow (przynajmniej byli) gdyz wpadali nawet w
              oprocentowanie 70% na karcie kredytowej (powaznie). Innymi slowy banki walcza z
              KNF bo KNF chce im wyciac najlepsza grupe kredytobiorców (najwiecej oddajacych
              do bankow kasy)
          • stoje_i_patrze prime i subprime 05.01.10, 19:50

            w tej sprawie pisał i Poszi, ale i CS o tym napisał, tutaj w wersji PL:
            Amerykanie wstrzymują się z kupowaniem domów
            Indeks podpisanych umów sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA spadł miesiąc do
            miesiąca o 16%. Był to pierwszy spadek po 10 miesiącach wzrostu - informuje Expander
            [...]

            spowolnienie na rynku nieruchomości w USA może jednak jeszcze potrwać. Powołują
            się na tezę przedstawioną niedawno przez Roberta Shillera i Karla Case'a,
            ekonomistów i twórców S&P/Case-Shiller Home Price Index. Twierdzą oni, że wzrost
            liczby niespłacanych kredytów hipotecznych w Stanach Zjednoczonych wśród osób o
            wysokiej zdolności kredytowej (prime borrowers), które zaciągnęły kredyt w 2009
            roku może wzrosnąć w 2010 r., spowalniając odbicie na rynku nieruchomości i to
            bez względu na optymistyczne spojrzenie Amerykanów na przyszły stan ich gospodarki.

            - Bezrobocie dotyczy wszystkich bez względu na dochody - powiedział Case w
            wywiadzie. - Uderza bogatych ludzi, tak samo tych ze średnimi dochodami jak i
            biednych, a w każdej z tych kategorii są osoby, które posiadają kredyt hipoteczny.

            Ekonomista ten nie ma jednak wątpliwości, że „wzrost niespłacanych kredytów
            spowolni odbicie na rynku nieruchomości, ale go nie zatrzyma”.

            www.rp.pl/artykul/8,415349_Amerykanie_wstrzymuja_sie_z_kupowaniem.html
            Innymi słowy KNF podejmie złą decyzję jesli tak postanowi w rekomendacji T
            • Gość: Behemot Re: prime i subprime IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.10, 06:39
              O T znalazłem tylko info:
              1
              "Komunikat z dnia 8 grudnia 2009 r. ze spotkania
              kierownictwa UKNF z bankami komercyjnymi
              W dniu 8 grudnia 2009 r. odbyło się spotkanie kierownictwa Urzędu
              Komisji
              Nadzoru Finansowego (UKNF) z bankami o największym udziale w
              kredytach dla
              gospodarstw domowych.
              Na spotkaniu omówiono m. in. projekt Rekomendacji T oraz projekty
              zmian
              Rekomendacji A i Rekomendacji I.
              Przedstawiciele UKNF zwrócili uwagę na pogarszającą się jakość
              portfela
              kredytowego banków. W okresie styczeń – wrzesień br. portfel kredytów
              zagroŜonych gospodarstw domowych zwiększył się o 52,2% (do 19,7 mld
              zł), a ich
              udział w całości portfela wzrósł z 3,5% do 4,9%. W największym
              stopniu obniŜyła się
              jakość kredytów konsumpcyjnych (udział kredytów zagroŜonych wzrósł
              do poziomu
              9,4%). Rekomendacja T jest kontynuacją wcześniejszych działań
              nadzorczych, tzn.
              przekazywanych do banków indywidualnych zaleceń. Rekomendacja T
              ograniczy
              konkurowanie banków bezpieczeństwem kredytowania oraz wyznaczy dobre
              praktyki
              w zakresie rzetelnej oceny zdolności kredytowej. Na spotkaniu
              podkreślono wagę
              oparcia debaty publicznej nad projektem Rekomendacji T o argumenty
              merytoryczne,
              z uwzględnieniem wszystkich segmentów sektora bankowego.
              Fundusze własne sektora bankowego zwiększyły się w okresie styczeń –
              wrzesień br.
              o 15,1% do 89,3 mld zł. Współczynnik wypłacalności sektora bankowego
              wynosił na
              koniec września br. 13,1%, podczas gdy na koniec 2008 r. wynosił
              11,2%. Bufor
              kapitałowy w sektorze bankowym został zbudowany równieŜ dzięki
              zatrzymaniu
              zysków za 2008 r. Podejście UKNF do polityki dywidendowej banków w
              2010 r.
              będzie miało charakter zindywidualizowany, uwzględniający stopień
              dopasowania
              bufora kapitałowego do planów rozwoju.
              Przedstawiciele UKNF omówili teŜ politykę inspekcyjną. Przypomniano,
              Ŝe
              częstotliwość czynności kontrolnych wynika z ponoszonego przez bank
              ryzyka.
              UKNF zmierza do zwiększenia roli inspekcji problemowych
              ukierunkowanych na
              obszary zwiększonego ryzyka zidentyfikowane m. in. w toku oceny
              nadzorczej
              (BION).
              W spotkaniu wzięli udział:
              - Michał Bajcar – Dyrektor Departamentu Ryzyka Kredytowego Euro Banku
              - Jacek Bartkiewicz – Prezes Zarządu Banku Gospodarki śywnościowej
              - Agnieszka Domaradzka – Wiceprezes Zarządu Nordea Bank Polska
              - Grzegorz Górski – Członek Zarządu Deutsche Banku PBC
              - Arkadiusz Gwóźdź – Dyrektor Departamentu Kontrolingu ING Banku
              Śląskiego
              8 grudnia 2009 r.
              2
              - Wojciech Humiński – Wiceprezes Zarządu Euro Banku
              - Zbigniew Jagiełło – p.o. Prezesa Zarządu PKO Banku Polskiego
              - Piotr Kinastowski – Dyrektor Departamentu SprzedaŜy Produktów
              Rynków
              Finansowych ING Banku Śląskiego
              - Bogusław Kott – Prezes Zarządu Banku Millennium
              - Danuta Kowalczyk – Prezes Zarządu Mazowieckiego Banku Regionalnego
              - Ryszard Lorek – Wiceprezes Zarządu Gospodarczego Banku
              Wielkopolskiego
              - Tomasz Mironczuk – p.o. Prezesa Zarządu Banku Gospodarstwa
              Krajowego
              - Mateusz Morawiecki – Prezes Zarządu Banku Zachodniego WBK
              - Leszek Niemycki – p.o. Prezesa Zarządu Deutsche Banku PBC
              - Dominik Ogonowski – Dyrektor Departamentu Zarządzania Kredytowym
              Ryzykiem Detalicznym ING Banku Śląskiego
              - Grzegorz Piwowar – Wiceprezes Zarządu Banku Pekao
              - Dorota Podgrocka – Stępień – Dyrektor Departamentu ds. Kredytów
              Detalicznych
              BRE Banku
              - Bartłomiej Posnow – Dyrektor Departamentu Ryzyka Polbanku EFG
              - Krzysztof Rosiński – p.o. Prezesa Zarządu Getin Banku
              - Romuald Szeliga – Prezes Zarządu LUKAS Banku
              - Wiesław Thor – Wiceprezes Zarządu BRE Banku
              - Aleksander Trojanowicz – Wiceprezes Zarządu Banku Polskiej
              Spółdzielczości
              - Piotr śabski – Prezes Zarządu Santander Consumer Banku
              - Stanisław Kluza – Przewodniczący KNF
              - Andrzej Stopczyński – Dyrektor Zarządzający Pionem Nadzoru
              Bankowego
              UKNF
              - Krzysztof Broda – Zastępca Dyrektora Zarządzającego Pionem Nadzoru
              Bankowego UKNF
              - Adam Płociński – Dyrektor Zarządzający Pionem Polityki Rozwoju
              Rynku
              Finansowego i Polityki Międzysektorowej UKNF"

              czy ktoś posiada info, jak proces zatwierdzania T będzie przebiegał
              w 2010 roku ?

              jaki jest status prawny takiej rekomendacji wydanej przez KNF ?

            • rumun_navigator Re: prime i subprime 06.01.10, 09:05
              > Był to pierwszy spadek po 10 miesiącach wzrostu

              O! To był jakiś wzrost? To dziwne, że tak bezstronny obserwator jak Ty
              nas o tym nie poinformował.
              • steady_at_najx Re: prime i subprime 06.01.10, 11:26
                Rumun ale zauwazyles ze

                -to byl cytat
                - dotyczylo to rynku USA ?

                Czy zwyczajnie "sfokusowales" sie na slowie "wzrost" i obtrabiles
                ze "byl wzrost" :DDDD
                • stoje_i_patrze Re: prime i subprime 06.01.10, 22:22
                  daj mu spokoj, z trolem nie dyskutuj, szkoda czasu. Trol nie wie dlaczego roslo
                  przez 10 miesiecy i czemu teraz spada. A spada bo sie program first time suckers
                  (dofinansowanie 8k usd) mial skonczyc w listopadzie 2009 ale zostal w ostatniej
                  chwili przedluzony do kwietnia 2010. nie zmienia to faktu ze ceny domow bede w
                  usa szly w dol, kwestia czasu. przesuniecie popytu z przyszlosci sie zemsci......

                  Warto pamietac ze te kontrakty na zakup domu wskazuja co bylo dwa miesiace
                  wczesniej. wiodacym wskaznikiem jest zakup NOWYCH domow bo to jest
                  terazniejszosc w usa (bo zakupy dzieja sie danego miesiaca a nie jak umowa
                  ciagnie sie przez 2 3 miesiace. a ilosc zakupów nowych domow spadla ostatnio
                  bardzo duzo, dwucyfrowo.

                  Dodatkowo takei trole nie wiedza np że cas shiller to indes z trzech miesiecy
                  (wygladzany) i przez to jest najbardziej ociagajacym sie wskaznikiem (laggin
                  indicator)
                  • stoje_i_patrze jako ciekawostke 06.01.10, 22:24
                    mozna dodac ze chin ysa tak wkurzone rosnacymi cenami domow (najwieksz akcja
                    kredytowa w historii chin w 2009) ze wprowadzaja podatek wysoki od "drugiego
                    domu". dodatkowo kazdy zakup, nawet ten pierwszy, tez ma byc opodatkowany i maja
                    zwiekszyc wymagania. tam sie widac chlopaki ucza w nadzorze finansowym. U nas
                    tez powinni przyciac walutowe kredyty do 50-60 LTV max by byle jaki ciucmok i
                    desperat nei mogl wziac takiego kredytu na 30 lat bo to naraza spoleczenstwo na
                    krach jaki mial miejsce w dawnych tygrysach nadbaltyckich (ostatnie odczyty to
                    spadek pkb o 15-19 procent)
                  • stoje_i_patrze Re: prime i subprime 06.01.10, 23:05
                    jeszcze w sprawie tego odczytu to dobry pdf tutaj

                    www.analizy.pekao.com.pl/pdf.php?id=1590
                    • stoje_i_patrze wyjasnienie do rysunku 06.01.10, 23:25
                      jak jak juz pisalem, wystrzal w ostatnich miesiacach spowodowany byl programem
                      first time buyers (zwanym rowniez first time suckers), ostatni odczyt wskazuje
                      iz osoby te kupily 61% wszystkich sprzedanych domow w ostatnio notowanym
                      miesiacu (bodajze listopad albo paz).

                      jak padnie te 62% to chyba nie trzeba tlumaczyc co bedzie...
                      • Gość: Operka Dzięki! IP: *.opera-mini.net 07.01.10, 09:07
                        Nie zrażaj się tymi krowimi pomiotami z forum.dzięki za info!
      • black_monday Re: styczen 2010 - status 25.01.10, 14:33
        to pochodzi z wywiadu:
        wyborcza.biz/biznes/1,100896,7491676,KNF__Odsetek_kredytow_zagrozonych_zbliza_sie_do_8.html
        Odsetek zagrożonych kredytów pod koniec 2009 zbliża się do 8%. W listopadzie
        2009 ten wskaźnik wynosił chyba około 7% (w tym gosp. domowe 5.25% i firmy
        10.7%). Ciekawe czemu tak przyśpieszyło?
        • stoje_i_patrze Re: styczen 2010 - status 25.01.10, 19:14
          w innej wiadomości (nie chce mi się szukać) było napisane iż to firmy napędzaja
          ten wspolczynnik (12%) nie konsumenci (5 czy 6%, jakos tak)
        • poszi Re: styczen 2010 - status 25.01.10, 20:02
          > Odsetek zagrożonych kredytów pod koniec 2009 zbliża się do 8%. W listopadzie
          > 2009 ten wskaźnik wynosił chyba około 7% (w tym gosp. domowe 5.25% i firmy
          > 10.7%). Ciekawe czemu tak przyśpieszyło?

          To nie przyszpieszyło jakos gwałtownie, bowiem w tym tempie pogarsza się od
          ponad roku i to dla wszystkich kategorii (aczkolwiek przedsiębiorstwa mają
          większy stosunek należności zagrożonych). Ale pogorszenie jest we wszystkich
          grupach. Poniżej zestawienie. W kolejnych kolumnach procent należności
          zagrożonych w stosunku do wszystkich należności: ogółem, gospodarstwa domowe (to
          obejmuje oprócz największej grupy osób prywatnych też firmy indywidualne i
          rolników) oraz przedsiębiorstwa

          wrz 08 4.4 3.6 5.7
          paź 08 4.2 3.7 5.7
          lis 08 4.4 3.5 5.8
          gru 08 4.5 3.7 6.3
          sty 09 4.5 3.6 6.3
          lut 09 4.8 3.7 6.8
          mar 09 5.3 3.8 8.0
          kwi 09 5.7 3.9 8.5
          maj 09 6.0 4.2 9.3
          cze 09 6.3 4.2 10.1
          lip 09 6.6 4.4 10.0
          sie 09 6.8 4.8 10.6
          wrz 09 7.0 5.0 11.0
          paź 09 7.0 5.1 10.9
          lis 09 7.3 5.2 11.0
          gru 09 7.6 5.5 11.5

          Pierwszy skok (marzec 2009) był udziałem przedsiębiorstw (słynne opcje
          walutowe), ale potem gospodarstwa domowe nie pozostały w tyle.

          Powody są proste. Udzielono w czasie boomu mnóstwo kredytów, a teraz one się
          psują. Psują z powodu pogorszenia koniunktury oraz z powodu tego, że w czasie
          boomu dawano kredyty nieszczególnie przejmując się spłacalnością, a teraz
          trudniej spłacać kredyty nowymi kredytami.

          Taki poziom zagrożonych nalezności nie jest jeszcze na pewno groźny dla systemu
          bankowego, ale na jakim poziomie to się zatrzyma, gdy "kurz opadnie", nie wiadomo.
        • black_monday update: styczen/2010 23.02.10, 15:53
          Procent zagrożonych kredytów dla przedsiębiorstw minimalnie spadł ,ale w styczniu 2009 również wystąpił chwilowy spadek. Natomiast nadal pogarsza się sytuacja gospodarstw domowych. W styczniu nastąpił przyrost zagrożonych kredytów o ponad 1,1 mld.
          pb.pl/images/files/2010/02/43738341-08c4-40f2-88a0-bc120f5c06dd.jpg
          pb.pl/images/files/2010/02/430a0657-0675-4cc8-9636-a66e5e477edb.jpg
          pb.pl/2/a/2010/02/23/Rekord_zlych_kredytow
          • Gość: oko Re: update: styczen/2010 IP: *.home.aster.pl 23.02.10, 17:08
            czyli styczen 10 to miesiac gdzie konsumenckie maja najwyzszy wzrost wartosciowy
            jak i drugi najwiekszy wzrot procentowy w stosunku do calej populacji(ale
            najwiekszy jest na istotnie mniejszej bazie) w calym okresie od X.08, widzimy
            wiec punkt szczytowy czy tez jedynie czubek gory lodowej...

            jak dobrze ze w tym samym momencie problem ten juz zauwazyl knf i nawet cos na
            ten temat napisal, alez chlopaki trzymaja reke na pulsie...

            jesli teoria o 2 letnim opoznieniu jest prawdziwa to q4 08 na swiecie u nas
            powinien wypasc w q4 10, patrzac na te dane
            • Gość: oko Re: update: styczen/2010 IP: *.home.aster.pl 23.02.10, 17:10
              niewykluczone ze ktorys z naszych bankow moze "zostac zmuszony" wyciagac reke po
              pomoc wlasnie wtedy
        • black_monday Re: luty 2010 - wstępnie (BIK) 04.03.10, 13:50
          stooq.com/n/?f=311891
          Zagrożonych i utraconych kredytów przybyło, a dalsza perspektywa nadal jest
          wzrostowa wg BIK
          • Gość: bankier Re: luty 2010 - wstępnie (BIK) IP: 217.98.20.* 04.03.10, 14:12
            koledzy Mieciu, Rychu, Zbycho mordki te moje poratują
            czym się przejmować
    • Gość: goły Re: Rekomendacja T - od stycznia 2010 IP: 83.238.108.* 06.01.10, 08:07
      tak czytam i czytam i nasuwa mi ise jeden wniosek - w 2010 ostatnia okazja na
      zakup mieszkania. opłaca się i nie ma co czekać jak tu niektórzy wskazuja w
      innych wątkach
      • cavar1 Re: Rekomendacja T - od stycznia 2010 06.01.10, 13:09
        > tak czytam i czytam i nasuwa mi ise jeden wniosek - w 2010 ostatnia okazja na
        zakup mieszkania.

        No widzisz, a ja tak czytam i czytam i mnie nasuwa się też jeden bardzo podobny
        wniosek - w 2010 ostatnia okazja na sprzedaż mieszkania.
    • Gość: fsdfsdfds Moze cos wiecej na temat obostrzen w innych krajac IP: 85.222.87.* 06.01.10, 23:05
      bede wdzieczny

      - wegry wprowadzaja
      - pojawily sie indie - moze cos wiecej na ten temat
      - moze cos wiecej na temat chin
      - angole cos dlubia

      bylbym wdzieczny za konkretne odnosniki
      • stoje_i_patrze Re: Moze cos wiecej na temat obostrzen w innych k 06.01.10, 23:19
        chiny
        www.bloomberg.com/apps/news?pid=newsarchive&sid=aj8Us4dHPIdk

        caly watek o UE w tym wegry
        forum.gazeta.pl/forum/w,106,100502245,100502245,Unia_moze_ograniczyc_kredytowanie_w_walutach_obcyc.html
        wegry:
        forum.gazeta.pl/forum/w,106,100502245,104879440,Hungary_Imposes_Lending_Limits_to_Protect_a_Nation.html
        reszte moge linkowac pozniej bo te dwa sa ostatnie i najlatwiej znaleźć, trzeba
        by w googlu poszukac ale chyba tyle to moze dasz radę?
        • Gość: analizator Re: Moze cos wiecej na temat obostrzen w innych k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.10, 07:55
          Jest jeszcze bardzo ciekawy i pouczajacy przypadek Rwandy gdzie rynek RE
          ksztaltowal sie bardzo podobnie jak w PL. Trend demograficzny zblizony (ubytek 1
          mln), parytet i rozklad decyli dochodow jak w PL.
          Tam tez banki wprowadzaja rekomendacje M obostrzenia ostre jak maczety ktora
          spowoduje zwalke cen RE o co najmniej 23 koma 4 procent w ciagu Q1 i Q2 2010.

          Bede sie dzielil wiedza z userami i forum i publikowal najswiezsze materialy,
          m.in raport miesieczny Zwiazku bankow Rwandyjskich.

          Z tego co widze to bedzie mialo bezposredni wplyw na sytuacje na rynku RE w
          Warszawie.
          • Gość: Operka Re: Moze cos wiecej na temat obostrzen w innych k IP: *.opera-mini.net 07.01.10, 08:59
            Jestes debilem trolu jesli nie widzisz co się dzieje w naszej kochanej unii i jakie ma zapendy. Pozostało ci debilu tylko wyszydzanie, jak nie ze stoje to posziego itd.
    • Gość: goly ceny w górę wzrósł indeks zdolności kredytowej=lib IP: 83.238.108.* 07.01.10, 07:37
      eralniejsze zasady w bankach. biorąc pod uwagę rekomendację T 2010 to ostatni
      rok na okazyjny zakup mieszkania

      www.open.pl/news/wzrosl_indeks_dostepnosci_kredytowej.html
      • Gość: Operka Re: ceny w górę wzrósł indeks zdolności kredytowe IP: *.opera-mini.net 07.01.10, 09:03
        Trolu rumunie czy inny pomiocie.jest zupelnie na odwrot.
    • stoje_i_patrze KNF zakończyła prace nad Rekomendacją T, głosowani 27.01.10, 14:44
      KNF zakończyła prace nad Rekomendacją T, głosowanie możliwe przed 9 lutego
      Warszawa, 27.01.2010 (ISB) - Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) zakończyła już
      prace nad Rekomendacją T i możliwe, że zostanie ona przyjęta przed 9 lutego, na
      kiedy to zaplanowane jest jej kolejne posiedzenie.

      KNF poinformowała w komunikacie, że zaplanowane na dziś posiedzenie nie odbędzie
      się z powodu braku kworum.

      Jak powiedział przewodniczący KNF Stanisław Kluza, cytowany przez "Dziennik
      Gazeta Prawna", prace nad rekomendacją T, trwające od roku, zakończyły się już i
      była szansa, że będzie ona przyjęta na dzisiejszym posiedzeniu.

      Jednym z ważniejszym zapisów Rekomendacji T jest ograniczenie dostępu do
      kredytów osobom posiadającym już zobowiązania z tego tytułu oraz osobom o
      niższych dochodach.

      Nowe przepisy nakładałyby na banki także obowiązek aktywnego korzystania z
      danych Biura Informacji Kredytowej i odmowy udzielenia kredytu w przypadku, gdy
      osoba ubiegająca się o pożyczkę spłaca już zobowiązania przekraczające 50% jej
      dochodu.

      "Być może z punktu widzenia KNF prace już się zakończyły, ale my czekamy na
      ostatnią wersję tego projektu" - powiedział "DGP" prezes Związku Banków Polskich
      (ZBP) Krzysztof Pietraszkiewicz.

      ZBP podkreśla, że wejście w życie zapisów Rekomendacji T może spowodować spadek
      nowoudzielanych kredytów nawet o 80%.

      Następne planowe posiedzenie KNF ma odbyć się 9 lutego, ale niewykluczone, że
      dodatkowe odbędzie się przed tym terminem, poinformowała w środę Komisja. (ISB)
    • stoje_i_patrze Nasila się atak banków 01.02.10, 17:55
      przed głosowaniem, jakie będzie mieć miejsce 9 lutego:


      Rekomendacja T jest niekorzystna dla banków w sytuacji spowolnienia gospodarki
      Warszawa, 01.02.2010 (ISB) - Wprowadzenie Rekomendacji T w warunkach
      spowolnienia gospodarczego i spadku akcji kredytowej nie jest dobrym
      rozwiązaniem. Skuteczniejszym sposobem ograniczenia ryzyka banków, szczególnie w
      segmencie detalicznym są "twarde" instrumenty, którymi dysponuje nadzór bankowy,
      powiedział Agencji ISB doradca prezesa NBP, były generalny inspektor Nadzoru
      Bankowego Wojciech Kwaśniak.

      "Nie jest to najlepsze rozwiązanie dla banków. Wydaje się, że znacznie bardziej
      efektywnie byłoby w odniesieniu do banków, które zdaniem nadzoru w sposób
      nadmiernie ryzykowny prowadzą działalność w obszarze detalicznym wykorzystanie
      tych instrumentów, które są w posiadaniu nadzoru, znacznie twardszych niż
      rekomendacja po to, by dostosować działalność tych banków do standardu
      oczekiwanego przez nadzór bankowy"- powiedział Kwaśniak.

      W jego ocenie Rekomendacja T nie jest najlepsza w warunkach spowolnienia
      gospodarczego i spadającej akcji kredytowej.

      "W kategoriach jakości przyjętych rozwiązań można by dyskutować w wybranych
      obszarach, czy takie powinny być przyjęte standardy. W moim przekonaniu nie we
      wszystkich elementach, a to oznacza, że podzielam stanowisko prezentowane przez
      sektor bankowy, że o docelowych rozwiązaniach warto rozmawiać"- uważa doradca
      prezesa NBP.

      Jego zdaniem trzeba także przyjąć rozwiązania, które będą nie tylko efektywne,
      ale również będą neutralne w kategoriach konkurencyjności. Chodzi o to, aby
      międzynarodowe grupy, które są akcjonariuszami większości banków nie stosowały
      arbitrażu regulacyjnego w swojej działalności.

      "Aby nie było tak, że nadwyżki kapitałowe z polskiego sektora bankowego były
      przesuwane na inne rynki, które zdaniem tych grup będą pozwalały na
      efektywniejsze ich wykorzystanie i szybszy rozwój"- dodał.

      Kwaśniak uważa, że w tym należy selektywnie podchodzić do banków jeśli chodzi o
      możliwości wypłaty dywidendy z zysku, mając na uwadze ich pozycję kapitałową,
      jakość ich aktywów.

      "Jest to sytuacja istotnie odmienna od tego, co mieliśmy rok wcześniej, gdzie
      również ja apelowałem, aby w sposób konsekwentny od wszystkich bez względu na
      to, kto jest akcjonariuszem danego banku zatrzymać wypracowane zyski w okresie
      koniunktury na kapitałach banku po to, by zabezpieczyć ryzyka nie tylko
      działalności ekspansywnej w czasach poprzednich, które w sposób naturalny się
      odkładają, ale żeby stworzyć odpowiedni bufor kapitałowy na nową działalność"-
      powiedział.

      Jednym z ważniejszym zapisów Rekomendacji T jest ograniczenie dostępu do
      kredytów osobom posiadającym już zobowiązania z tego tytułu oraz osobom o
      niższych dochodach.

      Nowe przepisy nakładałyby na banki także obowiązek odmowy udzielenia kredytu w
      przypadku, gdy osoba ubiegająca się o pożyczkę spłaca już zobowiązania
      przekraczające 50% jej dochodu.

      W ocenie bankowców wejście w życie zapisów Rekomendacji T może spowodować spadek
      nowoudzielanych kredytów nawet o 80%. (ISB)
      stooq.pl/n/?f=304546===========

      Mi się podoba już sam nagłowke - Rekomendacja T jest niekorzystna dla
      banków
      . Dobre. Naprawdę dobre. Przynajmniej chłopak mówi otwarcie co mu leży
      na sercu i jaką grupę reprezentuje.

      Swoją drogą to takie bajki to niech sprzedaje dziennikarzynom. Gdyby tak było to
      nikogo w Chinach by nie było. Gada jak typowy polityk.
      • perneon Re: Nasila się atak banków 09.02.10, 20:01
        Nie ma żadnych informacji w mediach, domyślam się więc że z głosowania nici?
        • Gość: m Re: Nasila się atak banków IP: 84.38.22.* 10.02.10, 13:08
          heh sławomir "inwestor" kluza
          jesteśmy tylko postsowiecką republiką taka prawda
          • black_monday Re: Nasila się atak banków 10.02.10, 13:25
            Nie żartujcie. Chyba nie spodziewaliście się po KNF żadnych stanowczych kroków? Przecież nawet to co KNF robi z nadzorem nad giełdą woła o pomstę do nieba. Dla samej przyzwoitości równie dobrze mógłby się rozwiązać i niewiele by to zmieniło dla drobnych inwestorów. Kolosalnym błędem było wyjęcie nadzoru nad bankomi z NBP przez obecny rząd. Teraz nikt nie będzie dyktował bankom jak mają robić interesy - na tym nie da się stracić a nawet gdyby coś poszło nie tak to są "za duże aby upaść" i w razie czego Państwo (my wszyscy) uratuje.
    • stoje_i_patrze List do KNF w sprawie reko T 07.02.10, 15:07
      List do KNF w sprawie reko T
      zezorro.blogspot.com/2010/02/list-do-knf-w-sprawie-rekomendacji-t.html
      zapraszam do przesłanie do KNF swoich uwag czy przemyśleń

      wszystko w to w nawiązaniu do:
      forum.gazeta.pl/forum/w,106,89848546,89848546,Rekomendacja_T_od_stycznia_2010.html
      • stoje_i_patrze Re: List do KNF w sprawie reko T 07.02.10, 15:07
        zezorro.blogspot.com/2010/02/list-do-knf-w-sprawie-rekomendacji-t.html
    • stoje_i_patrze Reko T ciąg dalszy... 17.02.10, 09:09
      Reko T ciąg dalszy...
      www.rp.pl/artykul/2,434924_Koniec_szybkiego_kredytu.html
      • bd_007 Re: Reko T ciąg dalszy... 17.02.10, 10:57
        No i przeciętny Warszawiak nie będzie mógł zaciągnąć kredytu z ratą
        ponad 65% dochodu - rewolucja, Panie, prawdziwa rewolucja! :-)
        • Gość: oko Re: Reko T ciąg dalszy... IP: 167.236.248.* 17.02.10, 11:22
          tak sie akurat sklada ze rewolucja miala byc we wkladzie wlasnym i poki co
          wyglada na to ze bedzie:-)
          a nawet limit 50% bez wyjatkow dla mieszkaniowych nie bylby rewolucja bo w PLN
          pozwala wziac kredyt na blisko 5letnie dochody podczas gdy same banki limituja
          sie do 4 lat, ale doceniamy twoja niezlomna postawe "taniej nie bedzie" w
          sytuacji gdy od ponad roku ciagle w dol

          i polecam lekcje z czytania ze zrozumieniem, wszystkie kredyty lacznie nie beda
          mogly przekroczyc 65%, czyli razem z ratka na auto, plazme, wakacje i najpewniej
          takze kredytem na karcie kredytowej, a to juz bedzie powazne ograniczenie
          • bd_007 Re: Reko T ciąg dalszy... 17.02.10, 11:43
            > sie do 4 lat, ale doceniamy twoja niezlomna postawe "taniej nie
            > bedzie" w sytuacji gdy od ponad roku ciagle w dol

            Fajnie się polemizuje z samym sobą, bo już chyba nie ze mną - ja
            bowiem nic w stylu "taniej nie będzie" nie pisałem. Inna sprawa, że
            z tym ciągle w dół też nie jest prawda. Są inwestycje, które
            sprzedały się w 80% na poziomie dziury w ziemi, a ceny tego co
            pozostało poniesiono (np. Almayer na Bielanach) :)

            > i polecam lekcje z czytania ze zrozumieniem, wszystkie kredyty
            > lacznie nie beda mogly przekroczyc 65%

            Wiem, i co z tego. Myślisz, że to bardzo znaczący odsetek
            kredytobiorców. Swoja drogą limit 65% dla rodziny o dochodach brutto
            10K oznacza mnozliwość kredytu hipotecznego na równowartość... 7-
            letnich zarobków. Jak banki będa dowcipne i skrupulatnie podejdą do
            rekomendacji, to jeszcze podwyższą zdolność kredytową swoich
            klientów :-)
            • Gość: oko Re: Reko T ciąg dalszy... IP: 167.236.248.* 17.02.10, 13:25
              o to ty juz nie jestes z tej umiarkowanej frakcji, tej co to nie wiezy w podwyzki ale w obnizki tez nie
              no to widze farbowanie zaczynamy
              i nie strugaj wariata, to ze pewne inwestycje sprzedane wczesniej w takim stanie zeby pokryc kosztow wybudowania moga byc trzymane przez dewow jeszcze przez 2-3 lata az znajdzie sie frajer nie ma nic wspolnego z generalnym trendem na rynku a ten jest jasny, ceny w dol

              odnosnie drugiego akapitu tak mysle ze istotny, bo mlodzi dynamiczni na ktorych glupocie chcecie zerowac maja w zwyczaju kupowac wiekszosc swoich szpanerskich zabawek na kredyt, tak zescie ich wychowali
              a konsumpcyjny kredyt ma taka zlosliwosc ze jest na lat 5 a nie 25 wiec rata odpowiednio wyzsza i szybko zzera limit
              a to czemu banki nie sa takie dowcipne i skrupulatne dzis?
              • bd_007 Re: Reko T ciąg dalszy... 17.02.10, 14:08
                > odnosnie drugiego akapitu tak mysle ze istotny, bo mlodzi
                > dynamiczni na ktorych glupocie chcecie zerowac maja w zwyczaju

                Ci młodzi dynamiczni są i tak bardzo konserwatywni na tle swoich
                kolegów z Zachodu - porównaj zadłużenie gospodarstw domowych w
                Polsce i UE, o USA nie wspominając. W relacji do PKB kredyty
                hipoteczne to u nas połowa tego, co w strefie euro.

                Ileż to kredytów hipotecznych nie jest spłacanych po roku kryzysu
                finansowego - całe 3%? Iluż to kredytobiorców skorzystało z
                wprowadzonej pomocy państwa w spłacie kredytów - sprwadź, zdziwisz
                się jak mało...
                • Gość: oko Re: Reko T ciąg dalszy... IP: 167.236.248.* 17.02.10, 14:37
                  no tak bo kredyty hipoteczne maja roczny cykl psucia sie, genialne, co nam
                  jeszcze powiesz ze ladna wiosne mamy tej zimy?
                  ale skoros taki skory do statystyk to powiedz jak wyglada dynamika splacalnosci
                  kredytow konsumpycjnych, tez tak rewelacyjnie?

                  a niby porownywanie relacji bezwglednej wielkosci zadluzenia do PKB daje
                  znakomity obraz tego jak naprawde zadluzeni jestemy?
                  bo pewnie rozklad zadluzenia tez mamy taki jak na zachodzie a nie w calosci na
                  malej grupie najbogatszych ludzikow bo tylko ich stac na kredyt, gdziezby tam

                  widze ze starasz sie za wszelka cene stanowic "merytoryczne" zastepstow rumuna
                  podczas jego nieobecnosci... gratuluje
      • Gość: oko Re: Reko T ciąg dalszy... IP: 167.236.248.* 17.02.10, 11:12
        "Dodają, że znikną kredyty na niskie kwoty udzielane od ręki, bo przy każdej pożyczce bank będzie musiał przeprowadzić skomplikowaną analizę sytuacji finansowej klienta. Obecnie przy niewielkich kwotach wykorzystywane są proste metody statystyczne, co przyspiesza decyzję kredytową."

        czyli co, nie da sie juz wiecej w ciemno zaciagnac kredytu na splate rat poprzednich kredytow i to w sytuacji gdy wartosc rat z tych wlasnie poprzednich kredytow juz przekracza nasze dochody
        no mysle ze tak skandaliczne pogwalcenie praw konsumenta moze wrecz spowodowac zamieszki na ulicach
        naprawde troska ZBP o swoich klientow wycisnela mi az lze z oka

        swoja droga ustawienie progu 65% na poziomie sredniej krajowej to jakas kpina, jesli to prawda to wiemy juz skad to przeciaganie sie z przyjeciem reko i o co szla gra przez te ostatnie tygodnie
        w koncu jak ktos zarabia 2,3 netto to na przezycie wystarczy mu 800 PLN na miesiac...
        • stoje_i_patrze true 17.02.10, 11:34
          walka idzie o te 65% dla "powyżej średniej krajowej" czy wieksze miasta a
          przeciez wiemy że to własnie tu (wieksze miasta) trwa upychanie kredytów.
          Poczekajmy na wyniki i oficjalne reko, jednak lobbing banków jest przeogromny.
          Czarny PR ZBP i nawet wkręcenie w to dziennikarzy (zgadzają się z nimi) - to
          pokazuje jakie wpływy ma ten sektor na życie obywateli.
          • poszi Re: true 17.02.10, 12:23
            > Poczekajmy na wyniki i oficjalne reko, jednak lobbing banków jest przeogromny.
            > Czarny PR ZBP i nawet wkręcenie w to dziennikarzy (zgadzają się z nimi) - to
            > pokazuje jakie wpływy ma ten sektor na życie obywateli.

            Nie od dzisiaj trwa taki lobbing. Już sam fakt, że "kredyty konsumpcyjne=dobrze"
            traktuje się jak aksjomat to ich zasługa. Najgorsze jest to, że i tak, jak
            przyjdzie co do czego, banki wyciągną łapę do państwa i pieniądze dostaną.
      • black_monday Rekomendacja T - FAQ 17.02.10, 15:55
        link:

        www.knf.gov.pl/Images/Rekomendacja_T_tcm20-18443.pdf
        KNF w końcu zauważa jak banki obchodzą rekomendacje S wykorzystując furtkę do wyliczania wyższej zdolności kredytowej w walutach obcych.

        " Rekomendacja S była krokiem we właściwym kierunku, ale nie spełniła wszystkich oczekiwań. Rekomendacja
        S zalecała, aby przy liczeniu zdolności kredytowej klienta ubiegającego się o kredyt
        walutowy, zakładać że kredyt jest o 20% wyższy niż złotowy. Niedoskonałość tego
        rozwiązania polegała na tym, że nie określono bazy do wyliczania owych 20% - nie określono
        parametrów liczenia zdolności kredytowej. W praktyce oznacza to, że banki mogły
        dostosowywać procedury badania zdolności kredytowej do wnioskowanego przez klienta
        kredytu, co miało negatywny wpływ na jakość portfela kredytowego.
        "

        Teraz ma się to zmienić, ale ja mimo wszystko doceniłbym kreatywność banksterów.

        "Rekomendacja T uszczelnia i dopełnia zalecenia Rekomendacji S, określając minimalną
        wielkość buforu na pokrycie ewentualnych skutków ryzyka kursowego, jaką bank powinien
        przyjąć wyliczając wartość zadłużenia do wartości zabezpieczenia przy kredytach
        walutowych (10% dla kredytów do 5 lat, 20% dla kredytów powyżej 5 lat).
        "

        Prognozowany efekt rekomendacji T ma być bardzo łagodny dla rynku:

        "Będzie mniej „złych kredytów”. Szacowany spadek akcji kredytowej w wyniku wejścia w
        Ŝycie Rekomendacji T to poniżej 5% w przypadku kredytów mieszkaniowych oraz poniżej
        10% dla kredytów konsumpcyjnych, ale głównie w bankach skupiających się na agresywnej
        działalności w tym segmencie. Szacunki środowiska bankowego („80%”) nie są oparte na
        kompleksowej analizie, tylko są elementem lobbingu. W rzeczywistości ograniczone zostaną
        transakcje obarczone najwyższym poziomem ryzyka. Dodatkowo, spadek kredytów
        nieregularnych może oznaczać obniżenie ceny kredytu, uwzględniającej marżę na pokrycie
        kosztów ryzyka, co powinno wpłynąć na zwiększoną dostępność kredytów.
        "

        I tyle będzie z tej rekomendacji w praktyce. Az śmiać mi się chce gdy sobie przypomnę, jak wcześniej KNF prężyło muskuły :-) Ale od początku wiedziałem, że to się tak skończy. Na skuteczniejsze rozwiązania trzeba będzie poczekać aż EU to wymusi (w tym roku będzie przynajmniej jedna taka zmiana dotycząca kredytów konsumpcyjnych).
        • perneon Re: Rekomendacja T - FAQ 17.02.10, 16:15
          Nie widzę słowa o wkładzie własnym. Rurka im zmiękła jak przyszło co do czego,
          to nie są żadne ograniczenia. W każdym razie myślę, że nie różnią się od już
          stosowanych. Taki pic na wodę, żeby KNF się nie ośmieszył porażką (bo jednak
          rekomendacja JEST), ale żeby bankierów nie zezłościć i strzyżenia owieczek im
          nie utrudniać.
          • Gość: oko Re: Rekomendacja T - FAQ IP: *.home.aster.pl 17.02.10, 21:20
            to słabo czytasz tu pisze:

            "Rekomendacja T uszczelnia i dopełnia zalecenia Rekomendacji S, określając minimalną
            wielkość buforu na pokrycie ewentualnych skutków ryzyka kursowego, jaką bank
            powinien
            przyjąć wyliczając wartość zadłużenia do wartości zabezpieczenia przy kredytach
            walutowych (10% dla kredytów do 5 lat, 20% dla kredytów powyżej 5 lat)."


            nie ma napisane bezposrednio o wymogu wkladu wlasnego ale jest wymog ze wartosc
            zadluzenia musi byc mniejsza od wartosci zabezpieczenie o 10 i 20% w zaleznosci
            od dlugosci kredytu
            i przestancie plakac, jest zasadniczo to co mialo byc,
            dla tych ze skleroza tu cytat co obiecywano
            "W projekcie rekomendacji proponuje się założenie dodatkowego buforu
            bezpieczeństwa na wahania kursu walutowego. Maksymalny poziom LTV dla kredytów
            walutowych powyżej 5 lat proponuje się na poziomie 80 proc."
            i to dokladnie jest, czego wyscie sie spodziewali ze przyjdzie knf i powie ze
            wiecej niz 30% dochodu i 60% wartosci nierucha pozyczac nie mozna
            litosci...
            zamiast plakac zastanowcie sie co bedzie oznaczac ta rekomendacjasie jak wibor
            podskoczy do 6%
            • perneon Re: Rekomendacja T - FAQ 17.02.10, 22:20
              @oko: masz rację co do wkładu, ale to się tyczy tylko kredytów walutowych,
              których udział w rynku i bez rekomendacji mocno zmalał. dlatego też podtrzymuję
              opinię, że rekomendacja niewiele zmieni.
              • poszi Re: Rekomendacja T - FAQ 17.02.10, 22:53
                > których udział w rynku i bez rekomendacji mocno zmalał. dlatego też podtrzymuję
                > opinię, że rekomendacja niewiele zmieni.

                Zobaczymy, jak to będzie wyglądało w ostatecznej wersji i w praktyce, ale to i
                tak jest ważne. Nie chodzi o to, żeby zdusić udzielanie kredytów, ale żeby nie
                dopuścić do ich niekontrolowanego generowania w przyszłości.

                Z drugiej strony nie da się ukryć, że KNF ma tempo ślimacze i jeśli banki na coś
                wpadną, to KNF zareaguje na to po kilku latach.
                • Gość: Bankier Rekomendacje T mam głęboko w D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.10, 07:09
                • Gość: oko Re: Rekomendacja T - FAQ IP: 167.236.248.* 18.02.10, 11:09
                  wy to jednak jestescie defetysci
                  walutowe ta rekomendacja ukroci rewelacyjnie, bo w faq nie pisza o wkladzie
                  wlasnym (co nadal pozwalo wziac kredyt na 130% wartosci nierucha z wkladem
                  wlasnym 20% taki fajny myk)ale o buforze 20% w stosunku do wartosci zabezpieczenia
                  tzn ze laczny kredyt na nieruchomosci nie bedzie mogl przekroczyc 80% jej
                  wartosci, czyli jesli kupujecie deweloperskie to musisz miec 20% wartosci
                  nierucha + kase na wykonczeni i obsluge transakcji (ca kolejne 10% wartosci)
                  a jesli ktos jest w stanie na wejscie miec 30% ceny zakupu to sorry ale jakim
                  prawem chcecie komus takiemu ograniczac prawo do zakupu, taki czlowiek wie ile
                  trzeba popracowac zeby zarobic na mieszkanie i zna wartosc pieniadza, skoro mimo
                  tego bedzie chcial kupic po dzisiejszych cenach tzn ze jest to dla niego cena
                  odpowiednia do tego co otrzymuje
                  z tego co pamietam to w bance ok 90% ludzi bralo kredyty na 80% i wiecej LTV,
                  jak widac ta rekomendacja zablokowalaby ich zupelnie
                  plus dodatkowo skoro kredyt ma byc 80% do WARTOSCI zabezpieczenia, to moze (ale
                  nie musi tu juz troche zgaduje) oznaczac ze bank bedzie samodzielnie wycenial
                  nierucha, a wycena moze byc nizsza od ceny zakupu a wtedy z tych 20% robi sie
                  jeszcze wiecej

                  jedyna furtka dla tych bez wkladu pozostanie w tej chwili kredyt w PLN
                  ale tu tez nie ma co rwac szat, jak wibor wroci do 6% przy marzach za LTV 80% i
                  wiecej nawet prog 65% dochodu przytnie kupujacego do maks 4krotnosci rocznego
                  dochodu, nie mowiac juz o tym ze bedzie sie mialo hipoteczny na 8-9% w skali roku!!!
                  wtedy jedynym ratunkiem pozostanie RNS, ale to oznacza ze duze mieszkania sa juz
                  kompletnie ugotowane, bo dla walutowego trzeba miec duzy wklad odpowiednio
                  wiekszy w zwiazku z wyzsza cena zalezna od powierzchni, a male mieszkania
                  lapiace sie do RNS beda musialy podazac za limitami RNS ktore to z kolei predzej
                  czy pozniej musza zaczac odzwierciedlac spadki cen wykonawstwa
                  powtarzam to jest calkiem niezla rekomendacja, moze jeszcze nie w chwili
                  dzisiejszej przy tych poziomach stop, ale nie czarujmy sie ile jeszcze potrwa to
                  eldorado, potem czekaja nas stopy na zupelnie innych poziomach i wtedy ta reko
                  bedzie doskonale sluzyla limitowaniu glupich zachowan przy jednoczesnym
                  nieblokowaniu kredytowania dla tych rozsadnych, a taki rynek powinien byc celem
                  wszystkich jego uczestnikow bo gwarantuje jego stabilizacje w dlugim okresie i
                  chroni przed gwaltownymi przechylami w obie strony

                  tak wiec nie marudzic panowie

                  jedyna rzecz ktora jest jeszcze niewyjasniona to jak ma wygladac przechodzenie z
                  limitu 50% wynagrodzenia do 65% czy bedzie skokowo czy tez chlopaki wymyslili
                  plynna metode, jesli jeszcze to drugie to ja juz naprawde bede zadowolony
                  • stoje_i_patrze Re: Rekomendacja T - FAQ 18.02.10, 15:34
                    > wy to jednak jestescie defetysci walutowe ta rekomendacja ukroci
                    >rewelacyjnie, bo w faq nie pisza o wkladzie wlasnym (co nadal pozwalo >wziac
                    kredyt na 130% wartosci nierucha z wkladem wlasnym 20% taki >fajny myk)ale o
                    buforze 20% w stosunku do wartosci zabezpieczenia

                    Zaraz Zaraz 130% kredytu z 20% wkładem daje kredyt na 110% wartości
                    nieruchomości. wiec nie da się wziąć kredytu na 130% skoro wpłacasz wkład własny
                    20%. Skoro wpłacasz to masz 110%. Może się czepiam a może myślenie mi siadło p
                    obiedzie i należy mi się kawa...

                    > tzn ze laczny kredyt na nieruchomosci nie bedzie mogl przekroczyc 80% jej
                    > wartosci, czyli jesli kupujecie deweloperskie to musisz miec 20% wartosci
                    > nierucha + kase na wykonczeni i obsluge transakcji (ca kolejne 10% wartosci)

                    Tak, tą rekomendacją dev dostaną po łapach bo faktycznie musisz je jeszcze
                    wykończyć oraz dodać koszty tranzakcji.

                    Widzę tutaj potencjał na sprzedawanie wykończonego mieszkania przez devów, tylko
                    pytanie jak to się sprzedaje w pl obecnie? Jakoś mi się wydaje że u nas Pan
                    stasio załatwia sprawę. W grę może wchodzić jakaś umowa pomiędzy developerem a
                    dedykowaną firmą która wykończy mieszkanie.

                    W sprawie wyceny przez bank nieruchomości to banki raczej (przynajmniej do roku
                    temu) mieszkania wyceniały "do góry" czyli po raczej zawyżonych cenach. I tu
                    może być ich furtka. Z drugiej strony wydaje mi się iż do zabezpieczenia powinni
                    brać cenę z transakcji. Tutaj jednak pytanie do kogoś z sektora bankowego w
                    sprawie procesu wyceny nieruchomości oraz ryzyka przez bank...
                    • Gość: oko Re: Rekomendacja T - FAQ IP: 167.236.248.* 18.02.10, 16:07
                      oj czepiasz sie, przenosnia poetycka byla, generalnie tak kredyt w tym momencie
                      byl na 110% ale na tym wlasnie polegal cymes, ze pomimo iz miales wkladu
                      wlasnego na 20% wartosci ceny zakupu to kredyt w 10% byl niezabezpieczony, teraz
                      ten numer juz nie przejdzie

                      wykonczenie bedzie tam jakims rozwiazaniem, ale to nawet sam mw przyznal ze u
                      nas to nie zagra bo slaby wybor material, kiepskie wykonawstwo i na dodatek
                      drogo (kto z was powiezylby dewowi wykonczeniowke, wystarczy popatrzec jak
                      zrobione sa powierzchnie wspolne zeby zatesknic za panem stasiem, nie bede juz
                      wspominal o opisywanych juz nawet przez mw akcjach z niedorobkami i o
                      fundamentalnym prawie postulowanym przez kazdego naganiacza znaczy sie wykoncze
                      se jak mi sie podoba)
                      a nawet jesli zaczna kupowac wykonczone to nadal musisz miec 20% ceny
                      wykonczonego mieszkania (a to o te kilka procent wiecej niz niewykonczonego) i
                      jeszcze ekstra koszty transakcji, a do tego meble i agd bo tego dew juz nie kupi
                      (a w całości na kreche w sklepie tez nie dadza bo limit 50%-65% zarobkow zzera
                      rata na mieszkanie), razem nadal spora kwota i jak by nie patrzec golodupcy bez
                      wiedzy o tym co znaczy zarobic i zaoszczecic kilkadziesiat tysiecy, mieszkania
                      na 100% ltv w walucie juz nie kupia

                      do wyceny z urzedu nie biora ceny z transakcji bo ta nie musi odzwierciedlac
                      wartosci zabezpieczenia (twoje prawo zeby przeplacic/niedoplacic), ich
                      obowiazkiem jest wycenic zabezpieczenie rynkowo zeby wlasnie moc zapewnic ze
                      kredyt nie przekroczy 80% wartosci zabezpieczenia (w przypadku walutowych)
                      w przeszlosci wycene sobie zawyzali bo ceny szly w gore, stad tez byly te akcje
                      z 130% ltv, bo moze i dzis nie jest warte 130% ceny zakupu ale za 2 lata bedzie
                      ale w dzisiejszej rzeczywistosci trudno sie bedzie wybronic przed nadzorem czemu
                      w sytuacji gdy od roku ceny leca oni do weryfikacji wartosci zabezpieczenia
                      przyjmuja sobie cene wyzsza niz zakupowa
                      powiem wiecej, jesli trend spadkowy bedzie sie dalej utrzymywal to predzej czy
                      pozniej beda to musieli uwzglednic i moze sie okazac ze ty kupujesz po 7k PLN a
                      bank mowi ze zabezpieczenie wycenia na maks 6k PLN i koniec

                      generalnie tak jak napisalem wczesniej mamy niezla wywazona rekomendacje ktorej
                      trzeba dac czas na zaistnienie na rynku i wielu z was moze sie zdziwic jak
                      dobrze ona zadziala
                      i pamietajcie ze przeginanie paly w zadna ze stron nie jest dobre (czyli jak
                      dewy beda doplacac zebys brali te kwadraty to tez nie bedzie dobrze:-p)
                      • black_monday Re: Rekomendacja T - FAQ 18.02.10, 16:33
                        oko, ta rekomendacja jest bardzo umiarkowana i mimo wszystko pożądana, ale przychodzi zdecydowanie o kilka lat za późno. Kredyty konsumenckie właśnie wymykają się spod kontroli, a bankowcy od lat obchodzą rekomendacje S przy kredytach hipotecznych. I jest duże prawdopodobieństwo, że jak znowu znajdą jakiś wytrych w nowych regulacjach to, tak jak pisał poszi, KNF zareaguje ze swoim refleksem za kilka lat.
        • stoje_i_patrze Re: Rekomendacja T - FAQ 17.02.10, 17:57
          Dzięki za linka. Lobbing bankowy silny jak zawsze. Zatem UE.... Tak czy siak
          chociaż i tyle dobre. Wg mnie powinno to trochę ukrócić kureczek kredytów, ale
          na pewno nie tak jak konkretne LTV. Poczekajmy jednak na końcowe reko bo coś
          jeszcze zmienią albo dodadzą.
          • black_monday Re: Rekomendacja T - FAQ 17.02.10, 18:16
            Niestety, lobby bankowe nie musi się nawet starać przy tak słabym nadzorze KNF.
            Oczywiście trzeba poczekać na projekt, który zostanie uchwalony. Może być tam
            parę niespodzianek na które teraz nie zwraca się uwagi bo np: punkt "kontrola,
            monitorowanie i raportowanie ryzyka powinno być niezależne od funkcji
            sprzedażowych" z projektu. Gdyby miało być to rzetelnie realizowane mogłoby
            spowodować prawdziwe "trzęsienie ziemi" głównie wśród zakredytowanych na >= 100%
            walutowców z 2008r, oraz podwyższyłoby statystyki zagrożonych kredytów.
            • Gość: mna Kiedy ma szanse być wprowadzona rekomendacja T? IP: *.chello.pl 18.02.10, 21:29
              ?
              • Gość: mufozol Re: Kiedy ma szanse być wprowadzona rekomendacja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 18.02.10, 21:50
                Jak leze_i_kwicze napisze do KNF jeszcze jednego maila oraz dodatkowo
                się oflaguje i przypnie razem z poszim do kaloryfera w holu to od
                początku przyszłego roku.
              • stoje_i_patrze jesień 2010 18.02.10, 22:26
                jwt
    • black_monday Re: Rekomendacja T - od stycznia 2010 22.02.10, 12:37
      Rekomendacja T zostanie przyjęta najprawdopodobniej w tym tygodniu a zacznie obowiązywać najprawdopodobniej w sierpniu. Analiza jak wpłynie (albo raczej nie wpłynie) to na kredyty hipoteczne:
      www.pb.pl/2/a/2010/02/22/Expander_W_kogo_uderzy_Rekomendacja_T
      Ta rekomendacja w większym stopniu dotknie kredytów konsumenckich nie ujętych w tym artykule.
      • black_monday Re: Rekomendacja T - od stycznia 2010 22.02.10, 12:39
        black_monday napisał:
        > dotknie kredytów konsumenckich
        EDIT: gotówkowych

      • stoje_i_patrze bzdury 23.02.10, 11:44
        bzdurna analiza któa nie bierze pod uwage ustalen o LTV ani o nowej moetodzie
        liczenia zdolnosci kredytowej. ogolnie analiza na poziomie ucznia.
    • stoje_i_patrze Uchwalona dnia 23-02-2010 23.02.10, 18:42
      www.knf.gov.pl/Images/Rekomendacja%20T_tcm20-18474.pdf
      KNF wydała rekomendację T oraz znowelizowała rekomendację I
      ISB - Biznes
      23 Lut 2010, 18:02


      Warszawa, 23.02.2010 (ISB) - Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) wydała
      Rekomendację T dotyczącą dobrych praktyk w zakresie zarządzania ryzykiem
      detalicznych ekspozycji kredytowych, podała Komisja we wtorkowym komunikacie.
      Wprowadzono też zmiany do Rekomendacji I dotyczącej zarządzania ryzykiem
      walutowym w bankach oraz zasad dokonywania przez banki operacji obciążonych
      ryzykiem walutowym.

      "Rekomendacja T jest zbiorem dobrych praktyk w zakresie udzielania kredytów
      detalicznych, bazujących na zasadzie rzetelnego badania zdolności kredytowej
      klienta. Głównym celem jest poprawa jakości zarządzania ryzykiem w bankach, w
      tym zapobieżenie zjawisku nadmiernego zadłużania się kredytobiorców" - czytamy w
      komunikacie.

      W ubiegłym tygodniu KNF informowała, że wejście w życie Rekomendacji T, której
      celem jest ograniczenie dostępu do kredytów osobom posiadającym już zobowiązania
      z tego tytułu oraz osobom o niższych dochodach, doprowadzi do spadku akcji
      kredytowej o max. 5% w przypadku kredytów hipotecznych i max. 10% dla kredytów
      konsumpcyjnych.

      KNF podkreśliła także wówczas, że w rzeczywistości ograniczone zostaną
      transakcje obarczone najwyższym poziomem ryzyka. "Dodatkowo, spadek kredytów
      nieregularnych może oznaczać obniżenie ceny kredytu, uwzględniającej marżę na
      pokrycie kosztów ryzyka, co powinno wpłynąć na zwiększoną dostępność kredytów" -
      zaznaczono.

      Na wtorkowym posiedzeniu Komisja wprowadziła również zmiany do Rekomendacji I
      dotyczącej zarządzania ryzykiem walutowym w bankach oraz zasad dokonywania przez
      banki operacji obciążonych ryzykiem walutowym.

      "Celem nowelizacji Rekomendacji I jest ograniczenie ryzyka kredytowego
      związanego z zawieraniem walutowych transakcji kredytowych oraz usprawnienie
      zarządzania ryzykiem walutowym w bankach. Rekomendacja rozszerza pojęcie ryzyka
      walutowego poprzez zalecenie badania wpływu zmian kursu na inne ryzyka, w tym
      ryzyko kredytowe. Zgodnie z nią przed zawarciem transakcji na instrumentach
      pochodnych bank powinien dążyć do identyfikacji charakteru działalności klienta,
      jego potrzeb zabezpieczenia ryzyka kursowego, świadomości podjęcia tego ryzyka,
      w pierwszej kolejności oferując klientom niezłożone produkty jako instrumenty
      zabezpieczające ryzyko kursowe" - podsumowano w komunikacie. (ISB)

      stooq.pl/n/?f=309587
      • stoje_i_patrze Re: Uchwalona dnia 23-02-2010 23.02.10, 19:05

        zezorro.blogspot.com/2010/02/knf-wydaa-rekomendacje-t-oraz.html
        • cynicznie_ironiczny Re: Uchwalona dnia 23-02-2010 23.02.10, 21:44
          Znaczy.... mieszkania znowu w guuuurę! :-)
      • poszi Punkt 10.3 jest ciekawy 23.02.10, 21:23
        "10.3. Ustalając maksymalny poziom relacji wydatków związanych z obsługą zobowiązań
        kredytowych i finansowych do dochodów klienta bank powinien uwzględniać wyniki
        testów warunków skrajnych (dalej zwane stress testami) biorąc pod uwagę:
        a) w przypadku ekspozycji kredytowych oprocentowanych według zmiennej stopy
        procentowej – istotne zmiany stóp procentowych, przy czym jako wymóg
        minimalny rekomenduje się przeprowadzanie testów przy załoŜeniu wzrostu stóp
        procentowych o 400 punktów bazowych"

        Czy ktoś, kto rozumie ten żargon może wie, czy ten stress test jest wiążący w
        ograniczeniu do 50/65% dochodów, czy nie. 65% dochodów na raty przy obecnych
        stopach to jedno, ale 65% przy stopach o 400 punktów wyższych, to zupełnie coś
        innego. To jest szczególnie silny efekt dla kredytów w walutach, dla których
        raty wzrosłyby o kilkadziesiąt procent przy wzroście stopy o 400 punktów.

        Jest jeszcze punkt b)

        "b) w przypadku walutowych ekspozycji kredytowych – istotne zmiany kursów walut,
        przy czym jako wymóg minimalny rekomenduje się przeprowadzanie testów przy
        założeniu spadku kursu złotego, w stosunku do poszczególnych walut obcych
        o 30%."

        Dla kredytów w walutach o zmiennej stopie mamy punkt a) i b).

        Jeżeli to jest wiążące i bank musi uwzględnić stress test do tych limitów 50/65
        to oznacza spory spadek zdolności kredytowej w porównaniu z obecną sytuacja, bo
        zdolność jest sztucznie napompowana niskimi stopami.
        • Gość: oko Re: Punkt 10.3 jest ciekawy IP: *.home.aster.pl 23.02.10, 23:40
          poszi
          w tym samym 10.3 jest:
          wyniki stress testow nalezy uwzglednic w procesie ustalania limitow...
          a potem 10.4 ktore mowi o 50/65% tez sie odnosi do maksymalnych poziomow relacji wydatkow ktore opisywane sa w 10.3

          nie jestem biegly w bankowym belkocie wiec nie moge byc pewny, ale wyglada na to ze te 50/65% musi byc spelnione przy podwyzszonych parametrach

          oprocz tego po pierwszym przegladzie istotne jest
          10.5 sumowanie wszystkich zobowiazan kredytowych
          10.6 opieranie wyliczen kosztow utrzymania na podstawie obiektywnych analiz i na dodatek ma byc dokumentacja uzasadniajaca przyjete zalozenie
          10.7 tak jak przewidywalem karty kredytowe wliczane w limit na podstawie przelicznika limitu na karcie na 5letni kredyt
          10.10 bufory 10 i 20% dla kredytow walutowych

          11.8 (tu chyba znow potwierdzenie tego co odpisalem powyzej posziemu) przy ryzuku stop analiza zdolnosci powinna uwzgledniac bufor na zmiennosc stop
          11.9 tu to co w 11.8 tylko ryzyko walutowe
          11.10 przy kredytach walutowych zdolnosc liczona ze stopami wibor i dla kapitalu powiekszonego o 20%

          15.1 okresowy przeglad innych kredytow (rowniez w innych bankach) jesli zobowiazania bede splacane jeszcze przez min 5 lat
          15.4 coroczne stress testy portfela z uwzglednieniem zmiennosci stop i kursow, wzrostu bezrobocia i zmian cen zabezpieczenia

          18.5 bufor LTV dla walutowych 10 i 20%
          18.6 monitoring LTV i procedury rekacji na wypadek spadku wartosci zabezpieczenia
          18.7 przy weryfikacji zabezpieczenia maja uwzgledniac zmiennosc cen w zaleznosci od wieku

          to tyle na dzis
          jesli moje rozumienie jest ok to mamy liczenie limitow przy podwyzszonych stopach i kursach, okresowa weryfikacje zabezpieczen i weryfikacja splacalnosci wszystkich kredytow ktore ma kowalksi nie tylko hipotecznych, zaciesnienie poprawnosci wyliczania kosztow utrzymania i laczenie wszystkich wydatkow kredytowych, w tym kart, do zobowiazan kredytowych
          jutro sie pewnie przekonamy ile z tego mojego rozumienia jest poprawne

          • Gość: Operka Uuuu mamo boli.... IP: *.opera-mini.net 24.02.10, 08:05
            Ostre zapisy. Niektore pkt wejda za 10m niektore 6m. Tak czy siak zabiją tym kredyty walutowe:) i zduszą zdolosc i sie okarze że jednak polacy nie są bogaci:) teraz czekam na nagonke -wez kredyt,to twoja ostatnia szansa:]
            • steady_at_najx Re: Uuuu mamo boli.... 24.02.10, 09:57
              Rumun, zostalo Ci jeszcze kilka miesiecy na przekonanie "ostatnich
              opornych". Pozniej, rozumiesz nie beda juz mogli...
              • rumun_navigator Re: Uuuu mamo boli.... 24.02.10, 10:05
                Tak, tak. Zapewne rekomendacja T wywoła podobne spustoszenie co słynna
                rekomendacja S. :) A do kolejnej podwyżki limitów w RnS coraz mniej czasu zostało...
                • steady_at_najx Re: Uuuu mamo boli.... 24.02.10, 10:23
                  Co by nie wywolala to albo musisz pogodzic sie z mniejsza premia
                  albo zwiekszyc ilosc postow na forum.

                  Zakladam ze wybierzesz to drugie.
                • Gość: oko Re: Uuuu mamo boli.... IP: 167.236.248.* 24.02.10, 11:20
                  tak, tak zapewne jest to kolejna z twoich udanych prognoz rynku RE takich jak:
                  obnizenie stop procentowych, 6k mieszkan na liczniku w grudniu lub na wiosne,
                  rekordy sprzedazy po podniesieniu limitow rns, utrzymanie cen w wawie na
                  poziomie 8-9k PLN

                  ps. a ile tych RNS sie w wawie sprzedaje w proporcji do wszystkich transakcji?
          • stoje_i_patrze zapisy 24.02.10, 09:21
            wskazane przez Was zapisy są brutalne. Skończy się "licytowanie na zdolność".
            Utwierdziłem się tylko w spadkach. Teraz mozna tylko powiedzieć jak śmieszna
            była analiza expandera wklejona przez black monday hahahahahaa
            forum.gazeta.pl/forum/w,106,89848546,107676934,Re_Rekomendacja_T_od_stycznia_2010.html
            • Gość: mx Re: zapisy IP: 84.38.22.* 24.02.10, 09:47
              No nareszcie! mam nadzieje ze banki szybciej się zastosują do
              rekomendacji niz wynika to z przepisów. Miejmy nadzieje ze rynek trochę
              znormalnieje.
            • Gość: oko Re: zapisy IP: 167.236.248.* 24.02.10, 10:01
              oj panowie, panowie
              widze ze rollercostera tu zaliczacie, tydzien temu plakaliscie ze do dupy ta
              rekomendacja dzis jest zachwyt
              tak jak wtedy tak i dzis zalecam wstrzemiezliwosc, wpierw niech przedstawia
              interpretacje tych zapisow i potwierdzmy czy knf rozumie je tak samo jak my a
              potem bedzie czas na swietowanie

              • perneon Re: zapisy 24.02.10, 10:07
                no i zobaczymy czy banki rozumieją rekomendację tak jak knf. poprzedni przykład
                pokazał, że tu też jest duże pole do popisu.
              • stoje_i_patrze nie prawda:) 24.02.10, 10:59
                OKO

                w FAQ KNF nie było wiele szczegółów które są tutaj. Ja nie wiedziałem (nie
                spodziewałem się) wrzutek w reko T jak 400 pkt bazowych. Jestem pozytywnie
                zaskoczony. Liczyłem jedynie na 80% LTV, które w mojej opinii nie jest
                potwierdzone (bo mowa jest o buforze, a takie coś mogą zrobić poprzez jakieś
                rezerwy, kto wie). Dlatego ja od razu puscilem reko do znajomków w bankach (i
                PwC i e&y) i ciekaw jestem ich oceny.
        • bd_007 Re: Punkt 10.3 jest ciekawy 24.02.10, 10:22
          No właśnie, jeśli 10.3 i 10.4 się nakładają, to jest ostro, jak nie,
          to pikuś - Pan pikuś. Jeśli byłyby osobno, to kredyt hipoteczny na
          65% dochodów z oprocentowaniem podbitym o 400 pkt. wynosiłby jakieś
          95%. Pytanie egzystencjalne - czy o to chodzi, czy o to nie chodzi?
          • Gość: oko Re: Punkt 10.3 jest ciekawy IP: 167.236.248.* 24.02.10, 11:10
            no wez mnie bd nie irytuj
            bufor na 20% jest dla walutowych powyzej 5 lat - jest
            znaczne zaciesnienie systemu liczenia kosztow utrzymnia w tym koniecznosc
            uzasadnienia swoich wyliczen - jest
            wliczanie do zobowiazan finansowych wszystkich kredytow w tym limitow na karcie
            - jest
            coroczna weryfikacja zabezpieczen (samo to jest w stanie wysadzic spory pakiet
            kredytow udzielanych we franku po 2.00 z ltv na 90 i wiecej % a to w sytuacji
            gdy banki od slych kredytow juz ledwo zipia)

            samo to juz sporo miesza na rynku, wiec nie gadaj ze pikus

            dobra zglebiam puntk 10 bo on jest tu kluczowy
            no wiec zaczynamy od 10.2
            banki mja okreslic wewnetrzne limity relacji wydatkow kredytowych do dochodow,
            limity maja byc ustalone na poziomie UMOZLIWIAJACYM OBSLUGE NAWET W SYTUACJI
            ISTOTNEJ ZMIANY WARUNKOW MAKRO
            10.3 maksymalny poziom relacji wydatkow do dochodow powinien uwzgledniac stress
            testy
            10.4 niezaleznie od powyzszych rekomendacji maksymalny poziom relacji nie moze
            przekroczyc 50/65%

            no to ja to rozumiem nastpujaco
            banki same maja sobie wymyslic limity, ktore maja byc tak skonstruowane zeby
            klienta nie wysadzic w powietrze nawet zwiekszenie stop i kursow, a limity te
            odgornie nie moga byc wyzsze niz 50/65%
            ergo 50/65% ma byc spelnione rowniez przy stress testach

            • bd_007 Re: Punkt 10.3 jest ciekawy 24.02.10, 12:38
              > coroczna weryfikacja zabezpieczen (samo to jest w stanie wysadzic
              > spory pakiet kredytow udzielanych we franku po 2.00 z ltv na 90 i
              > wiecej % a to w sytuacji gdy banki od slych kredytow

              Co znaczy wysadzić? Banki wymówią takie kredyty? Nie mogą. Co
              więcej - nawet nie mogą podnieść marży, jeśli kredyt jest spłacany
              terminowo. Będą musiały jedynie podnieść rezerwy na zabezpieczenie
              ryzyka, ale w bańkowych frankofilów to niewiele uderzy.

              > ergo 50/65% ma byc spelnione rowniez przy stress testach

              Nie jest to dla mnie takie oczywiste. Czemu w takim razie KNF
              zakłada, że wprowadzenie rekomendacji zredukuje liczbe
              przydzielanych kredytów hipotecznych jedynie o 5%. No chyba, że
              liczba kredytów spadnie niewiele, za to wolument znacząco, bo ceny
              polecą ze względu na redukcję zdolności kredytowej. Wątpie by to aż
              takie spohisticated rozumowanie było, acz kto wie... :)
              • Gość: oko Re: Punkt 10.3 jest ciekawy IP: 167.236.248.* 24.02.10, 13:35
                co banki z takimi zrobia to nie wiem, zwlaszcza w swietle rekomendacji T ktora mowi ze masz miec procedury na cos takiego i moga one dotyczyc za puntkem 18.6
                a)stosowania dodatkowych zabezpieczen
                b)zmiany zabezpieczenia
                c)renegocjacji warunkow umowy
                d)czesciowego lub pelnego wypowiedzenia umowy
                e)utworzenia dodatkowych rezerw/odpisow

                przed reko mielismy praktyczny przyklad polbanku ktorego pogonili za proby podwyzki marz na takich umowach, ale w sytuacja gdy samo reko mowi ze masz reagowac na zmiane ltv stan z pierwszej polowy 2009 moze juz nie miec zastosowania
                powtarzam nie wiem co moga zrobic ale nawet zakladjac najlepszy dla jeleni scenariusz czyli konczy sie tylko na odpisach, jak bardzo umoczony portfel kredytowy w takiej sytuacji beda miec banki i jak taka sytuacja moze wplynac na chec udzielania nowych kredytow, rozluznienie i zwiekszenie kredytowania? raczej nie sadze


                odosnie 50/65%
                tu jest zagadka, o tym pisalismy od samego poczatku i nie twierdze ze jest oczywiste
                wogole wlasnie glowny zgryz ktory mam z ta reko to wlasnie kwestia ktora opsiales tj ze jej tresc w porownaniu do zalozen ktore ja opisuja nijak sie ma, masz racje ze jesli najostrzejsze warunki ktore zakladamy wejda w zycie to nawet najwiekszy optymista nie moza zakladac 5% spadku
                no chyba ze knf bawi sie w ciuciubabke (a ten scenariusz wydaje mi sie calkiem mozliwy biorac pod uwage sposob w jaki w polsce wladza radzi sobie z calym kryzysem finansowym) tzn wie ze portfele bankowe sa pelne gownianych kredytow ale nie ma ochoty za to placic wiec ucieka do przodu wprowadzajac taka reko mowiac jednoczesnie bankom
                -chlopaki my wiemy ze wy jestescie baaardzo ostrozni i swietnie wyliczaliscie zdolnosci oraz na biezaco weryfikujecie pokrycie zabezpieczen, wiec poniewaz macie juz takie doskonale wewnetrzne normy to my je tylko tutaj dla potrzeb formalnych spiszemy i bedzie git
                w ten sposob przebijaja pilke na strone bankow i tak naprawde caly ciezar problemu przerzucaja na nich, bo ci maja dwa wyjscie
                a) zagryzc zeby i spedzic najblizsze 10 miesiacy na czyszczeniu ksiag aby w grudniu nie zawalil sie sytem i nie okazalo sie ze to co chlopaki robili na hipotekach przez ostatnie 3 lata to w istocie lokalna wersja usa, a od I.11 zaczac zyc w zupelnie nowej rzeczywistosci
                b) zaczac krzyczec ze oni tak nie liczyli tylko duzo luzniej i ze jest dramat i jak to wejdzie to sie system zawali
                no ale znowu w przypadku b) knf odpowie
                zaraz a to wy bedac bankami majac pelna swiadomosc swoich czynow udzielaliscie duzo bardziej ryzykownych kredytow i nie zrobiliscie nic zeby zapobiec problemom i wlasne zyski stawiacie wyzej niz stabilnosc calego systemu, a jesli tak to teraz tym bardziej trzeba was ograniczyc i co wiecej radzcie sobie sami z bagnem ktore stworzyliscie
                motywacja takiej postawy jest chec unikniecia przez budzet panstwa jakichkowliek istotnych wydatkow zwiazanych z ewentualna obsuwa na hipotekach co przy dzisiejszej sytuacji deficytu wydaje sie byc oczywistym krokiem
                dzis gra idzie o to kto kogo, bo jesli dofinansuja banki w takiej sytuacji budzetowej to jest to rownoznaczne z oddaniem wladzy pisowi, a sadze ze chlopaki z po wola utopic banki a samemu przezyc, taka ucieczka do przodu

                ale mozliwe jest ze dorabiam praktyke i reko jest luzne tzn stress testy dodajemy dopiero do progu 65% w efekcie czego mamy tak naprawde limity na 95%
                tylko ciekaw jestem kto w takiej sytuacji wezmie na siebie odpowiedzialnosc za to co sie stanie pewnie na przelomie 10/11 roku z kredytami wogole patrzac na tempo w jakim psuja sie kredytu konsumeckie, bo to juz bedzie kompletna kpina jesli okaze sie ze w 10 miesiecy po wprowadzeniu wielkiej reko t niczemu ona nie zapobiegla a nawet nie spowolnila procesu
                coz, czas pokaze

                • poszi Re: Punkt 10.3 jest ciekawy 24.02.10, 13:54
                  > mowi ze masz miec procedury na cos takiego i moga one dotyczyc za puntkem 18.6

                  To samo (bez punktu e) ) było w rekomendacji S II.

                  > odosnie 50/65%
                  > tu jest zagadka, o tym pisalismy od samego poczatku i nie twierdze ze jest oczy
                  > wiste

                  Moim zdaniem rekomendacja nie jest tu jasna i kryterium 50/65 chyba jednak
                  dotyczy obecnej raty. Ale bank musi mieć wewnętrzne kryteria liczące zdolność w
                  taki sposób, żeby po podniesieniu o 400 bps, zostawało klientowi "na życie"
                  tyle, ile wynika z obiektywnej oceny kosztów. Myślę, że od aktywności KNF w tym
                  polu będzie zależało, jak naprawdę to się ułoży.

                  Swoją drogą w rekomendacji S II było też to 400 bps, ale odnośnie testowania
                  całego portfelu kredytów.

                  Summa summarum, uważam, że najmocniejszy punkt rekomendacji to bezwzględny limit
                  50/65 z uwzględnieniem wszystkich zobowiązań kredytowych. To rzeczywiście mocno
                  ograniczy możliwość spłacania kredytów nowymi. Ograniczy dostęp do hipotecznych
                  dla posiadaczy konsumpcyjnych i vice versa. I z tego się banki nie wywiną.
                  Reszta wyjdzie w praniu.
                  • Gość: oko Re: Punkt 10.3 jest ciekawy IP: 167.236.248.* 24.02.10, 14:28
                    masz poszi racje, jest, jednak roznica jest nie tylko w punkcie e ale take w
                    dopisku po wyliczance
                    a mianowicie:
                    bank powienien zapewnic sobie w umowie kredytowej mozliwosc podjecia stosownych
                    krokow przewidzianych procedurami oraz wskazac kiedy takie dzialania moze podjac

                    czy to cokolwiek zmieni, nie wiem ale na chlopski rozum jesli masz w umowie
                    zapisane to wolno im to egzekwowac, pytanie czy np w umowach polbankowych byly
                    takie zapisy


                    no ale jesli 50/65% jest liczone do placonej raty to jak spelnic realizowalnosc
                    10.2 mowiace o tym ze maks limity maja umowliwiac splate nawet w sytuacji
                    istotnej zmiany warunkow makro
                    jak zauwazyl bd jesli dzis dostaniesz kredyt na 65% to po podwyzkach stop o 4%
                    bedzie mial 95% wiec nie ma spelnionego warunku 10.2 bo nie masz szansy splacic
                    takiego kredytu
                    no chyba ze te wewnetrzne bankowe limity maja byc nizsze niz 50/65% i w ten
                    sposob osiagamy zdawalnosci 10.2 ale to znowu oznacza powrot do koncepcji ze
                    50/65% z stress testami
                    aaaaaa szalu mozna dostac, tak to napisali

                    limit ltv na walutowych tez uwazam jest mocnym punktem
                    • perneon Re: Punkt 10.3 jest ciekawy 24.02.10, 15:24
                      ZBP nie poddaje się:
                      wyborcza.biz/biznes/1,100896,7597279,Bankowcy__Nowa_rekomendacja_wepchnie_klientow_w_ramiona.html
                      e skutkiem nowych regulacji będzie mniejsza liczba pożyczek. Ale co to będzie
                      oznaczać? 5-proc. spadek po stronie kredytów hipotecznych to 9 tys. mniej
                      udzielonych pożyczek i kupionych mieszkań, a 9 tys. mieszkań to już małe
                      miasteczko - podkreślał Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP.
                      ...
                      - Będziemy zabiegali o to, żeby - zanim rekomendacja zacznie obowiązywać -
                      wprowadzono w niej pewne zmiany - zapowiada szef ZBP.
                      • poszi Re: Punkt 10.3 jest ciekawy 24.02.10, 16:22
                        > ZBP nie poddaje się:

                        To już wiemy, czy rekomendacja jest dotkliwa czy nie. Przed rekomendacją S
                        robiono bardzo głośny antylobbying, ale po jej uchwaleniu banki nie robiły
                        takich szopek, tylko zabrały się za jej omijanie.

                        > udzielonych pożyczek i kupionych mieszkań, a 9 tys. mieszkań to już małe
                        > miasteczko - podkreślał Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes ZBP.

                        Panie Pietraszkiewicz. Wzruszyła mnie Pana historia. Niech banki zrzeszone w ZBP
                        udzielą teraz szybko milion kredytów, to będziemy mieli nową stolicę. Albo 2
                        miliony, to jeszcze jedną zapasową.
                        • Gość: mx SBcja z Home też już atakuje IP: 84.38.22.* 24.02.10, 16:27
                          już jest świeża propaganda na onecie. Trzseba było ludziom takim jak C.
                          w 89 sprzedać strzał w głowę.
                        • perneon Re: Punkt 10.3 jest ciekawy 24.02.10, 21:16
                          tu trochę więcej:

                          www.bankier.pl/wiadomosc/Opinia-rekomendacja-KNF-uderzy-w-najubozszych-2098008.html
                          czytając niektóre fragmenty mój bullshitometer prawie eksplodował, najlepsze jest to:

                          Jak tłumaczył Pietraszkiewicz, rekomendacja KNF w obecnej wersji odcina całkowicie od kredytowania klientów o niskich dochodach. "To oczywiście pogłębi problem wykluczenia z obrotu finansowego i czasami z życia gospodarczego wielu klientów" - powiedział.

                          Wzruszająca troska bankiera o najuboższych, odrzuconych.
                          • bd_007 Re: Punkt 10.3 jest ciekawy 24.02.10, 23:56
                            Swoją drogą dwa dni temu, można było wyczytać coś a la "Rekomendacja T uderzy w najbogatszych", ot, dialektyka ma się dobrze.
                          • Gość: poinformowany Nie ma sie co dziwic IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 25.02.10, 07:24
                            Jaskolki mowia ze Macierzynski kupuje mieszkanie. Ktory to juz krzykacz
                            zgina pokornie kark? Po znajomym jl, thesopranosie, goribankim
                            przyszedl czas i na niego... Gdzie jest ukryty popyt? To Wy jestescie
                            ukrytym popytem, moi drodzy.
                            • perneon Re: Nie ma sie co dziwic 25.02.10, 10:07
                              > Jaskolki mowia ze Macierzynski kupuje mieszkanie. Ktory to juz krzykacz
                              > zgina pokornie kark? Po znajomym jl, thesopranosie, goribankim
                              > przyszedl czas i na niego... Gdzie jest ukryty popyt? To Wy jestescie
                              > ukrytym popytem, moi drodzy.

                              a niech kupuje choćby 5 mieszkań, co to niby zmienia? naganiaczu, lepiej biegnij
                              do szefa żeby kupił ci nową kartę prepaid do komórki, bo internet ci się skończy.
                        • perneon Re: Punkt 10.3 jest ciekawy 07.03.10, 12:33
                          Mity związane z Rekomendacją T

                          www.knf.gov.pl/Images/mity_Rekomendacja_T_tcm20-18592.pdf
                          • black_monday Re: Punkt 10.3 jest ciekawy 07.03.10, 13:07
                            Nadal nie wiadomo czy stress testy są wiążące. Chociaż ponieważ nie jest to jasno napisane to wydaje mi się, że banki nie będą tego wymagać. Tak to odczytuje z tłumaczenia KNF w tym dokumencie odnośnie metod, którymi bank może monitorować i zabezpieczać kredyt - piszą wyraźnie że ta rekomendacja nie wprowadza nic nowego poza wymogiem zapoznania z tym klientów aby byli tego świadomi i nie byli zaskoczenie, gdy bank wezwie ich do renegocjacji umowy. Podobnie jest chyba ze stress testami. Chodzi tylko o uświadomienie klienta jak będzie wyglądała jego sytuacja w przypadku większego zawirowania (stopy procentowe, wahania kursu walut).

                            To mi się podobało i KNF ma u mnie plusa ;-)

                            Mit 8 „Rekomendacja T daje pretekst bankom do zwiększania marż kredytowych.”

                            Nie jest winą pasterza, że wilk chce pożreć owcę.

                            no bo jeśli KNF to pasterz a klient jest chyba owcą to kogo gra bank ? Trochę się im odgryźli :->
                            • maxgazeta.pl Re: Punkt 10.3 jest ciekawy 07.03.10, 16:57
                              Mi sie podoba 10:)
                            • perneon Re: Punkt 10.3 jest ciekawy 08.03.10, 22:31
                              > Nadal nie wiadomo czy stress testy są wiążące. Chociaż ponieważ nie jest to jas
                              > no napisane to wydaje mi się, że banki nie będą tego wymagać.

                              Wygląda na to, że masz rację:

                              wyborcza.biz/biznes/1,100896,7640474,KNF__Bankowcy_nie_zrozumieli_rekomendacji_T__Spotkamy.html
                              Z rekomendacji T wynika, że bank powinien sprawdzać, czy klient miałby zdolność kredytową, gdyby stopy procentowe wzrosły o 4 pkt proc. To bardzo wysoko ustawiona poprzeczka, która może spowodować, że banki nie udzielą kredytu nawet komuś, kto dziś ma zdolność kredytową!

                              - Nie żądamy, by banki odsyłały kogokolwiek z kwitkiem. Proponujemy, żeby uwzględniały w swoich analizach ryzyko wiążące się z klientem, który może okazać się niewypłacalny po wzroście stóp o 4 pkt proc. A przyzna pan, że taki wzrost oprocentowania wcale nie jest nierealny.
                              • Gość: oko Re: Punkt 10.3 jest ciekawy IP: 167.236.248.* 09.03.10, 09:50
                                a co niby ma oznaczac uwzglednianie w analizach ryzyka, bo to tez mozna roznie
                                rozumiec nadal wiemy ze nic nie wiemy o tym jaki zasadniczy wplyw maja miec
                                stress testy na zdolnosc kredytowa
                                • black_monday Re: Punkt 10.3 jest ciekawy 09.03.10, 11:03
                                  KNF umywa ręce bo bank ma uwzględniać ryzyko choć nie musi odsyłać klientów z kwitkiem jeśli nie przejdą stress testu. Pewnie dojdą jakieś ubezpieczenia albo banki wymyślą coś nowego.

                                  A na efekty rekomendacji T nie trzeba już czekać. Wraca temat renegocjacji umów kredytowych. Tym razem nie z powodu wahań kursu walut ale w wyniku monitorowania przez banki sytuacji klienta w BIK :

                                  wyborcza.biz/biznes/1,100896,7640714,By_eurokredytowy_boom_nie_zrobil_BUM.html
                                  Niektóre banki zaczęły uważniej przyglądać się kredytobiorcom. - Mam kredyt w Lukas Banku i otrzymałem ostatnio pismo z prośbą o dostarczenie do banku aktualnych zaświadczeń o dochodach. Nie miałem nigdy żadnych zaległości w spłacie, a bank mimo to grozi mi wypowiedzeniem kredytu, jeśli nie przyniosę zaświadczenia! - żali się nasz czytelnik.

                                  Izabela Mościcka, rzeczniczka Lukasa, potwierdza. - Poprosiliśmy wybranych kredytobiorców o zaświadczenia o dochodach. To klienci, o których wiemy z Biura Informacji Kredytowej, że są obciążeni znacznym zadłużeniem - mówi Mościcka. Tłumaczy, że to standardowa procedura: - Kontrola zdolności spłacania rat to nasz podstawowy obowiązek.
                                  • Gość: oko Re: Punkt 10.3 jest ciekawy IP: 167.236.248.* 09.03.10, 11:46
                                    no to, to co napisales oznacza ze stress testy maja byc uwzgledniane, ale ich
                                    wynik nie jest zerojedynkowy, tzn jesli przechodzisz stess test do poziomu np
                                    podwyzki o 3% a bank ma dobry portfel kredytowy to reszte ryzyka moze wziac na
                                    siebie juz bank, ale jesli wykladasz sie na podwyzce o 1% to juz raczej mozesz
                                    zaczac myslec o obnizeniu kwoty zdolnosci

                                    a ubezpieczenie bedzie ci sie lapalo do stalych miesiecznych wydatkow wiec znowu
                                    bedzie walilo po zdolnosci, jesli wogole nie kaza go wliczac w obciazenie kredytowe

                                    dzis to jak wczesniej rozmawialismy takie podejscie nie bedzie to jakos
                                    drastycznie ograniczalo zdolnosci ale jak stopy skocza o 2% to nawet 4krotnosc
                                    rocznych zarobkow stanie sie twardym limitem

                                    odnosnie drugiej czesci im blizej grudnia 2010 tym wiecej bedzie takich info,
                                    gowno lepiej ujawniac stopniowo przez 10 miesiecy niz w ostatniej chwili na raz
                                    • rumun_navigator Roma locuta est causa finita est 09.03.10, 12:04
                                      - Nie żądamy, by banki odsyłały kogokolwiek z kwitkiem.
                                      Proponujemy, żeby uwzględniały w swoich analizach ryzyko
                                      wiążące się z klientem

                                      To znaczy, że banki absolutnie nie są zobowiązane do tego żeby
                                      wprowadzać jakieś dodatkowe ubezpieczenia. Zapewne skończy się na
                                      dodatkowym oświadczeniu typu: "Zostałem powiadomiony o ryzyku i wiem.
                                      bla, bla, bla". A w ogóle to przestańcie już się tak trząść nad tym
                                      tematem. Nic więcej nie wykoncypujecie - półtora roku waszego
                                      straszenia rekomendacją poszło psu w d#@. Smutne, ale godniej byłoby
                                      po prostu nauczyć się z tym żyć.

                                      Po
                                      • Gość: oko Re: Roma locuta est causa finita est IP: 167.236.248.* 09.03.10, 12:29
                                        o, to w zakresie kalkulowania zaagregowanego ryzyka bankowego tez jestes
                                        specjalista?
                                        i jak rozumiem doskonale tez wiesz jak dzialy zarzadzania ryzykiem kazdego z
                                        naszych bankow beda sie do tego ustosunkowac
                                        uff to mi ulzylo, teraz juz tylko kredycik i wio

                                        ps. sprawdz sobie jeszcze raz w slowniku co to jest rekomendacja i jeszcze raz
                                        nam wybolduj cos, smiesznie bedzie
                                        • rumun_navigator Re: Roma locuta est causa finita est 09.03.10, 15:38
                                          Ty natomiast rozważ znaczenie słowa PROPOZYCJA. Wokół kewstii stress
                                          testów były wątpliwości i KNF już je rozwiał. Rzym przemówił, koniec.
                                          • Gość: oko Re: Roma locuta est causa finita est IP: 167.236.248.* 09.03.10, 16:55
                                            napisalem ci juz raz, widac nie wystarczy
                                            "ps. sprawdz sobie jeszcze raz w slowniku co to jest rekomendacja i jeszcze raz nam wybolduj cos, smiesznie bedzie "

                                            wiesz kretynie co to jest rekomendacja?
                                            i czym sie rozni od ustawy lub rozporzadzenia?
                                            rekomendacja knf nic nie kaze ani nie zada co najwyzej wlasnie proponuje!!!
                                            proponuje pewne rozwiazania bankom, ktore te maja w zwyczaja dobrowolnie stosowac, jakos dziwnym trafem wszystkie dotychczasowe reko pomimo bycia propozycjami sa przez banki stosowane, ale skad mialbys o tym wiedziec
                                            tak wiec co niby takiego odkrywczego powiedzial w tej wypowiedzi broda, oprocz oczywistosci pt ze reko proponuje a nie zada
                                            no chyba ze starasz nam sie powiedziec ze z bledu jezykowego prowadzacego wywiad, ktore broda skorygowal wyczytales cos wiecej ale to w najlepszym przypadku sa urojenia debila a nie jakakolwiek interpretacja, zwlaszcza konczaca temat

                                            i nie zapowietrz sie nam tu tymi frazesami

                                            ps. rumun gdzie analiza dla posziego i moje wyniki losowan, co jajek brakuje?
                                            • bd_007 Re: Roma locuta est causa finita est 11.03.10, 21:57
                                              > wiesz kretynie co to jest rekomendacja?
                                              > i czym sie rozni od ustawy lub rozporzadzenia?
                                              > rekomendacja knf nic nie kaze ani nie zada co najwyzej wlasnie proponuje!!!

                                              Zanim zacznie się pouczać innych, warto samemu coś wiedzieć. Rekomendacja nie jest rozporządzeniem, ani ustawą, ale nie jest też luźną gadką - ma swoje i to bardzo mocne umiejscowienie w prawie bankowym (nie będąc rozporządzeniem na taką moc, że niektórzy nawet podważają konstytucyjność rekomendacji). Zauważ, że tylko nadzór bankowy wydaje rekomendacje - ubezpieczeniowy i giełdowy nie może już tego robić. Zatem sugerowanie się nazwą może być nieco mylące...
                                              • Gość: oko Re: Roma locuta est causa finita est IP: 167.236.248.* 12.03.10, 09:30
                                                a zanim sie zacznie pouczac innych warto przeczytac tekst ktory sie laja
                                                gdzie w moim tekscie masz napisane ze reko jest luzna gadka, pokaz palcem co bym
                                                uwierzyl ze snie
                                                obiektywny fakt jest taki ze rekomendacje knf nie sa obligatoryjne, a ich
                                                stosowanie przez banki jest dobrowolne
                                                a skoro nie sa obligatoryjne to z definicji nie moga nic kazac ani zadac, moga
                                                wlasnie co najwyzej proponowac konkretne zachowanie, a ze w realu jest to
                                                propozycja z gatunku "kup pan cegle" to zupelnie inna kwestia, reprezentant knf
                                                nigdy ci nie powie ze reko kaze, zawsze cie poprawi ze proponuje i o to chodzilo
                                                w tej dyskusji
                                                czego jak widac ani rumun ani ty nie potraficie skumac

                                                • Gość: rozbawiany Re: Roma locuta est causa finita est IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.03.10, 10:44
                                                  Przekonasz się za pół roku czy banki nie będą stosowac się do
                                                  wymogów rekomendacji T :):). Przytaczając jako argument słownikowe
                                                  brzmienie znaczenia rekomednacji, dajesz świadectwo własnej
                                                  ignorancji w sprawach prawa bankowego i utartych przez lata
                                                  standardów zachowania sie banków wobec tego typu rekomendacji.
                                                  • rumun_navigator Re: Roma locuta est causa finita est 12.03.10, 10:52
                                                    Wiesz, rekomendacja S miała pogrzebać kredyty frankowe... I skończyło
                                                    się na kredytach na 130% LTV w CHF i świstkiem papieru na którym
                                                    oświadczałeś, żeś świadom ryzyka kursowego. I tyle.
                                                  • Gość: oko Re: Roma locuta est causa finita est IP: 167.236.248.* 12.03.10, 11:02
                                                    uff na szczescie w swiecie rumuna nigdy nie bylo kryzysu finansowego, banki nie
                                                    bankrutowaly, a toksyczne aktywa dawno przestaly byc problemem wiec wszyscy beda
                                                    jechac reko jak chca bo w razie wpadku knf pierwszy przybedzie z pomoca ratowac
                                                    bank ktory jest zagrozony poniewaz przegial z ryzykiem kredytowym

                                                    rumulandia to musi byc fajny kraj
                                                  • Gość: oko Re: Roma locuta est causa finita est IP: 167.236.248.* 12.03.10, 10:59
                                                    nie wystarczy przeczytac jednego posta zeby wiedziec o co idzie cala dyskusja
                                                    tu jest wczesniejszy moj cytat
                                                    "rekomendacja knf nic nie kaze ani nie zada co najwyzej wlasnie proponuje!!!
                                                    proponuje pewne rozwiazania bankom, ktore te maja w zwyczaja dobrowolnie stosowac, jakos dziwnym trafem wszystkie dotychczasowe reko pomimo bycia propozycjami sa przez banki stosowane"
                                                    rekomendacja zgodnie z teoria nic nie moze kazac, moze proponowac, a ze wszyscy na to propoyzje przystaja to jest juz temat praktyczny a nie teoretyczny
                                                    jakkolwiek ilekroc ktokolwiek z knf bedzie sie wypowiadal o reko to nigdy nie powie ze reko kaze bo to by bylo niezgodne ze stanem prawnym
                                                    tyle
                                      • stoje_i_patrze Re: Roma locuta est causa finita est 09.03.10, 14:29
                                        sio trolu do budy, jak zwykle glupoty wypisujesz.
                                      • steady_at_najx Re: Roma locuta est causa finita est 09.03.10, 15:35
                                        Jak rozumiemy imbecylu w zwiazku z tym ze KNF jedynie proponuje a
                                        banki maja dowolnosc dzialan jest to powodem takiego zamieszania?

                                        Rumun Huberciku kompromitujesz sie po raz wtory na calego.
                                        • rumun_navigator Re: Roma locuta est causa finita est 09.03.10, 16:30
                                          Zamieszanie wynika z niezrozumienia. Przeczytaj może wywiad zliknowany
                                          przez perneona i odszczekaj, co?
                                          • Gość: oko Re: Roma locuta est causa finita est IP: 167.236.248.* 09.03.10, 16:57
                                            owszem wynika z niezrozumienia, ale twojego tego czym jest rekomendacja i na ile
                                            dobrowolne jest jej stosowanie a wiec fakt iz jedynie proponuje pewne rozwiazania,
                                            jesli ktos ma tu szczekac to ty, ale po takim czyms bez moralnosci jak ty nikt
                                            sie tu tego nie spodziewa
                  • Gość: oko Re: Punkt 10.3 jest ciekawy IP: 167.236.248.* 25.02.10, 16:04
                    cos jest na rzeczy w temacie co w przypadku spadku wartosci zabezpieczenia,
                    nawet wybiurcza podjela temat

                    wyborcza.biz/biznes/1,100896,7599888,Ekspert__po_rekomendacji_T_banki_beda_renegocjowaly.html
                    • Gość: oko homebroker profesjonalisci jak zwykle IP: 167.236.248.* 26.02.10, 10:53
                      hb znowu blysnelo, chlopakom sie chyba nawet nie chcialo przeczytac rekomendacji
                      o ktorej pisza arta bo jak inaczej wytlumaczyc akapit o tym ze w reko T nie ma
                      wymogu liczenia zdolnosci dla walutowych z oprocentowniem jak w walucie lokalnej
                      + 20% kwota kapitalu


                      www.finanse.egospodarka.pl/50241,Rekomendacja-T-wplynie-na-kredyty-w-PLN,1,48,1.html
        • black_monday Re: Punkt 10.3 jest ciekawy 24.02.10, 16:00
          poszi napisał:
          > Czy ktoś, kto rozumie ten żargon może wie, czy ten stress test
          > jest wiążący

          Są wątpliwości. Jutro ma być odpowiedź z KNF.

          pb.pl/a/2010/02/24/Rekomendacja_T_Co_z_tymi_kredytami
          "Nie jest jednak jasnym – z Rekomendacji T nie wynika to w czytelny sposób – czy wyniki stress-testów są obowiązujące dla banków. Czyli czy na podstawie stress-testów należy oszacowywać zdolność kredytową klientów, czy też należy ją szacować na podstawie bieżącej sytuacji, a stress-testy przeprowadzać tylko „na wszelki wypadek”. Komisja Nadzoru Finansowego nie udzieliła nam odpowiedzi na to pytanie, obiecując ją na jutro."
    • Gość: goła dupa Re: Rekomendacja T - od stycznia 2010 IP: *.acn.waw.pl 23.02.10, 19:20
      Nie ma, nie ma mieszkań dla gołodupców... przyjdzie mnie i stypie pod mostem
      sczeznąć.
    • Gość: golec Re: Rekomendacja T - od stycznia 2010 IP: 83.238.108.* 26.02.10, 10:25
      już kilka dni słychac ujadanie jakie to nieszczęście sprowadzi ta rekomendacja
      na klientów - strach się bać. byłem świadkiem (będąc na spotkaniu) jak to
      prezes jednego z banku ubolewał nad pomysłem KNF (oni chyba na głowę upadli - do
      tych słów można sprowadzić wywnętrzanie się pana prezesa) oraz składał
      gratulację zbp jaka ta walkę stoczyli przeciw tej rekomendacji i wyraził wielki
      żal że nie dało się przebić przez głupotę knf :)
      czyli coś musi być na rzeczy skoro bankowcy tak ujadają
      • titen Re: Rekomendacja T - od stycznia 2010 09.03.10, 11:31
        Moim zdaniem ta cała rekomendacja T to taki pic na wodę, wprowadzany o wiele za późno, czemu nikt nie pomyślał o niej 3 lata temu? zapraszam na moj wpis dotyczacy rekomendacji t na mojego bloga nieonie.blogspot.com/2010/03/bedzie-trudniej-o-kredyt-rekomendacja-t.html
    • stoje_i_patrze Nadzór nie chce kredytów w euro 12.03.10, 13:08
      Robi się coraz ciekawiej:

      Stopczyński nie ukrywał , że działania banków mogą spotkać się z reakcją ze strony komisji. – Jakie mamy narzędzia? Możemy wprowadzić limity na wysokość kredytu w stosunku do wartości nieruchomości, zwiększyć wymogi kapitałowe dotyczące kredytów walutowych – tłumaczy dyrektor w KNF. – Jeśli to nie pomoże, to będziemy rozważać zakaz udzielania takich kredytów.

      Stopczyński przyznaje, że jest przeciwny takim zakazom, ale opowiedziałby się za takim rozwiązaniem w przypadku, gdy narzędzia KNF byłyby nieskuteczne. W ostatnim czasie marże na kredyty mieszkaniowe w euro zmniejszyły m.in. Deutsche Bank PBC, Raiffeisen. MultiBank i mBank od początku lutego udzielają kredytów (w złotych i walutach) na 110 proc. wartości nieruchomości. Raiffeisen zaczął pożyczać na 100 proc., także w euro.

      – Bankowcy twierdzą, że kredyty hipoteczne są bezpieczne, ponieważ Polacy zrobią wszystko, żeby spłacać ratę na czas – mówi Stopczyński. – To prawda. Ale biorą np. kredyt konsumencki na spłatę hipotecznego, a potem nie spłacają konsumenckiego.


      www.rp.pl/artykul/445692_Nadzor_nie_chce_kredytow_w_euro.html
      • rumun_navigator Ciekawy fragment 12.03.10, 13:47
        Już teraz banki chcą wrócić do wysokiego wskaźnika LTV w
        hipotecznych kredytach walutowych


        Ciekawe co na to powiedzą Ci, którzy jeszcze niedawno pisali, że taki
        scenariusz jest absolutnie niemożliwy w ciągu najbliższych paru lat
        bo banki najadły się strachu, globalne delewarowanie, bańka tokijska,
        1929r, NWO, 9/11, szczepionka na grupę, reptalianie i różne takie
        inne...

        A co na to nadzór? No to im się nie podoba, ale znając ich tempo
        pracy pewnie znowu zdążą się spóźnić.

        A tak w ogóle to co z tą drugą falą kryzysu zapowiadaną najpóźniej na
        wiosnę? Czyżby deadline został już przesunięty na sezon jesień/zima?
        • Gość: pies_fafik Re: Ciekawy fragment IP: 212.160.172.* 12.03.10, 14:07
          wiesz, nawet podczas samego "dna" kryzysu były oferty na 100% LTV...
          chociazby m-bank: "masz zarobki 10k netto/mies? Tak? To nie ma
          problemu z kredycikiem LTV 100%" :) Teraz to wyglada podobnie, może
          wymagania odrobinę mniejsze, ale wciąż padaka
        • Gość: oko Re: Ciekawy fragment IP: 167.236.248.* 12.03.10, 14:20
          a te wysokie ltv to ma byc z marza 1% dla kazdego golodupca z ulicy czy tez
          marza to min 3% i zdolnosc musi byc odpowiednia wysoko
          znowu rumun czytanie ze zrozumieniem sprawiloby ze swiat stalby sie dla ciebie
          duzo przyjazniejszy
          • rumun_navigator Re: Ciekawy fragment 12.03.10, 14:39
            Tak, tak. Dołącz się koniecznie do kolejnego listu protestacyjnego
            pisanego przez s&p do KNF. Wytłumacz im koniecznie, ze nie wiedzą jak
            rynek wygląda. Poza tym kredyty na 1.1% przy 0% prowizji i 0%
            zabezpieczenia już są w handlowym. Na razie pewnie nie dla każdego, ale
            powolutku, powolutku...
            • Gość: oko Re: Ciekawy fragment IP: 167.236.248.* 12.03.10, 15:15
              to cos bardzo powolutku, w tym tempie upowszechnia sie gdzies w okolicach 2070

              1,1% marzy, 0% prowizji i 0% zabezpieczenia
              pokaz linka, wtedy uwierze
              • Gość: czesiu Re: Ciekawy fragment IP: 85.222.87.* 12.03.10, 19:53
                a może by ten cwaniaczek tak załatwiłby średniakowi jakiemu taki kredyt?
                rumun uruchom pośrednictwo finansowe, nie będziesz już musiał tu na forum
                prostytucją developerską zarabiać
                • rumun_navigator Eee tam 12.03.10, 20:00
                  Jakiś czas temu próbowałem zakładów bukmacherskich. Niestety nikt się
                  chciał się założyć w stosunku 10:1 o to, że steady będzie miał rację ze
                  swoją prognozą. Nawet sam steady. :)
              • rumun_navigator Re: Ciekawy fragment 12.03.10, 20:32
                > pokaz linka, wtedy uwierze

                prnews.pl/citi-handlowy/tanieja-kredyty-hipoteczne-w-citi-handlowy-49225.html

                www.online.citibank.pl/page.do?content=kredyt_mieszkaniowy&prid=10002008

                Dochód od 3k, więc dla gołodupców też. A tak na serio to oczywiście
                jest to oferta "od", ale warto zauważyć, że podobne warunki są dla
                RnS w którym o marże < 2% nie trzeba już się zabijać
      • black_monday Re: Nadzór nie chce kredytów w euro 12.03.10, 22:54
        Na CNBC był przed chwilą wywiad z jednym z zastępców z NBP (nazwisko mi niestety uleciało). Wiem że oni tych rekomendacji nie układają, ale mają pewien wpływ na KNF, gdyż z nimi bezpośrednio współpracują. Podobnie jak Stopczyński przeprowadził frontalny atak na banki próbujące rozkręcić na nowo akcje kredytowania w walutach. Tym razem zamiast franka antybohaterem jest euro. Padło kilka rozsądnych argumentów m.in. że hipoteczny kredyt walutowy to produkt praktycznie nie znany na macierzystych rynkach właścicieli banków działających w Polsce. Lecz to właśnie one wynalazły go i sprowadziły do krajów Europy Wschodniej. W czasie kryzysu wykorzystują jednak spopularyzowanie tego wynalazku, jako argument przemawiający za słabością tych rynków. I tu pogroził palcem w rozważaniach co się stanie jeśli najnowsza rekomendacja tego zatrzyma i banki znajdą w niej wytrychy, gdyż dyskusja zahaczyła nawet o temat wstrzymywania licencji...
        • stoje_i_patrze Re: Nadzór nie chce kredytów w euro 13.03.10, 15:40
          Klipy:
          1
          www.tvncnbc.pl/czerwone-swiatlo-dla-kredytow-walutowych,6382281,18,klip.html
          2
          www.tvncnbc.pl/zakaz-kredytow-walutowych,6381668,18,klip.html
        • stoje_i_patrze Re: Nadzór nie chce kredytów w euro 13.03.10, 16:11
          Dzieki za info o rozmowach tvn cnbc
          • black_monday Re: Nadzór nie chce kredytów w euro 14.03.10, 12:51
            Nie ma sprawy :) I jeszcze jeden link z kolejną oceną rekomendacji T oraz kondycji "naszego" sektora bankowego. Autor kontrowersyjny, ale myślę że warto zapoznać się dla równowagi z opiniami niezależnymi od KNF oraz całego lobby banksterskiego.
            biznes.onet.pl/banki-czeka-kolejny-kiepski-rok,18543,3188276,1,prasa-detal
            Artykuł z zeszłego tygodnia, ale tutaj chyba jeszcze nie było?
            Z prognozami można się nie zgadzać, ale autor zadał sobie dużo trudu aby zebrać w nim sporo wyników z sektora bankowego oraz innych czynników, które malują najbliższą przyszłość w ponurych barwach.
    • stoje_i_patrze się przestraszyli 15.03.10, 11:56
      Krzysztof Oppenheim, Oppenheim Enterprise:

      – Absolutnie nie do przyjęcia jest wrzucenie przez twórców rekomendacji T do
      jednego worka kredytów i pożyczek konsumpcyjnych wraz z kredytami hipotecznymi.
      Te pierwsze spłacają się z roku na rok coraz gorzej, a spłacalność tych drugich
      wynosi obecnie ok. 98 proc.

      W efekcie zaleceń rekomendacji T niemal całkowicie znikną z rynku kredyty
      hipoteczne w euro. Zgodnie bowiem z obostrzeniami z rekomendacji T przy zakupie
      mieszkania w Warszawie za 500 tys. zł, chcąc się ubiegać o kredyt w tej walucie,
      konieczne będzie wyłożenie 100 tys. zł na wkład własny. A wyliczając zdolność
      kredytową (przy spłacie rat przez 30 lat), bank oceni ratę takiego kredytu na
      ok. 4300 zł, mimo, że faktycznie będzie ona wynosić tylko 1800 zł. Takie różnice
      powstaną, jeśli bank będzie postępował dokładnie w zgodzie z wymogami KNF, czyli
      uwzględni zarówno tzw. stres testy z rekomendacji T, jak i poprzednie wytyczne z
      rekomendacji S.

      www.rp.pl/artykul/8,446525_Mniej_pozyczysz_z_banku_na_mieszkanie.html
      • perneon Re: się przestraszyli 19.03.10, 10:25
        Straszonka ciąg dalszy:

        www.deloitte.com/view/pl_PL/pl/dla-prasy/bf9c0baa49077210VgnVCM100000ba42f00aRCRD.htm
        Według oceny ekspertów Deloitte Rekomendacja T może najbardziej uderzyć w
        rynek kredytów hipotecznych. Uwzględniając rygorystyczną interpretację zapisów
        rekomendacji gospodarstwa domowe będą musiały legitymować się dochodem wyższym
        nawet o 44% niż dotychczas, aby uzyskać kredyt o oczekiwanej wartości. Jeszcze
        trudniej niż dotychczas będzie uzyskać kredyt walutowy. W związku
        z koniecznością weryfikacji historii kredytowej potencjalnego kredytobiorcy z
        ofert banków znikną tzw. kredyty „na dowód”.


        Komunikat Delloite'a przetacza się właśnie przez wszystkie portale, jest m.in.
        na głównej stronie gazeta.pl:

        wyborcza.biz/biznes/1,100896,7678093,Skutki_rekomendacji__T___Polacy_bez_dostepu_do_kredytow.html
        • maxgazeta.pl Re: się przestraszyli 19.03.10, 10:59
          Widac coraz wieksza kase angazuja zeby przekonac wszystkich ze Reko T to bedzie
          koniec swiata:)Faktycznie mocno nie w smak im ten kaganiec zalozony przez
          KNF.Tak fajnie mozna bylo dymac frajerow to musial ktos zepsuc eldorado.Ale jak
          mowi staropolskie powiedzenie-nadzieja umiera ostatnia,poki jest moneta w
          sakiewce trzeba "lobbowac";)
        • stoje_i_patrze delloite 19.03.10, 11:14
          i inne firmy consultingowe powiedza/napisza zawsze co trzeba. widocznie ZBP im
          dal hajs by napisali takie badziewie

          ale sa i inne glosy:
          Rekomendacja T to za mało
          Pod koniec lutego Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) uchwaliła rekomendację T,
          czyli zbiór zaleceń, którymi powinny kierować się banki przy udzielaniu i w
          trakcie spłacania kredytów przez osoby fizyczne
          www.rp.pl/artykul/9211,449317_Rekomendacja_T_to_za_malo.html
          • maxgazeta.pl Re: delloite 19.03.10, 11:19
            Oczywiscie ze tak,znam to z autopsji;)Kasa sie ma zgadzac a klient byc zadowolony
            • stoje_i_patrze Re: delloite 19.03.10, 11:41
              niestety tez znam :( raz takie cos pisalem, jak bylem po ciemnej stronie mocy;)
              far far away, long time ago in galaxy:)
    • Gość: ja katastrofy nie będzie IP: 83.238.108.* 17.03.10, 12:31
      i co wy na to?
      biznes.onet.pl/powrot-do-zdrowej-bankowosci,18543,3193015,1,news-detal
      • Gość: bla bla bla Re: katastrofy nie będzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.10, 12:35
        bla bla bla takie tam gadanie <ziew>
        • Gość: ja Re: katastrofy nie będzie IP: 83.238.108.* 17.03.10, 12:38
          a może jednak ZBP ma rację, w końcu to specjaliści w tej dziedzinie i raczej nie
          mogą się mylić. zresztą zobaczymy już niedługo :)
      • Gość: czesiu Re: katastrofy nie będzie IP: *.tpnet.pl 17.03.10, 12:45
        Jeśli nie ukrócą chęci chwilowych zysków bankierów będzie katastrofa.
        Zamiarem rekomendacji T to jest właśnie - zmniejszenie nieograniczonej pazerności na premie.

        Przyhamowanie banków będących na czele w rozdawnictwie wirtualnych pieniędzy bedzie solidnym, zimnym prysznicem dla sprzedawców na kredyt, co wszystkim wyjdzie na dobre
    • stoje_i_patrze bre 09.04.10, 11:20
      Wielu bankowców uważa, że najnowsze zalecenie KNF, czyli rekomendacja T,
      zabrania udzielania kredytów hipotecznych na ponad 100 proc. wartości
      nieruchomości. BRE nie zgadza się z tą opinią i nie zamierza wycofać z oferty
      tego typu kredytów. – Opinie prawników wskazują, że rekomendacja T nie zabrania
      udzielania kredytów na ponad 100 proc. wartości zabezpieczenia.
      Raty kredytu
      spłacane są z wynagrodzenia klienta i nie ma to związku z wartością kredytowanej
      nieruchomości. Nadmierna koncentracja na wartości zabezpieczenia niekoniecznie
      musi mieć znaczenie dla bezpieczeństwa udzielania kredytu – wyjaśnia prezes BRE.

      www.rp.pl/artykul/5,458924.html
      Właściwie same kłamstwa w tym artykule. Juz kazde ciało, sam MFW (IMF) i wiele
      innych wie ze kredyty walutowe nie sa zdrowe. Ale prezes bedzie mowil co kazda
      akcjonariusze. Jego tylko premia obchodzi i tyle. Po nim potop.

      Ciekawe jak zachowa się KNF w tej sprawie.
    • stoje_i_patrze KNF - rekomendacja T - ochrona klientów banków 13.07.10, 12:56
      KNF - rekomendacja T - ochrona klientów banków
      13.07.2010 (IAR) - Banki są dobrze przygotowane do wprowadzenia rekomendacji T,
      która ma chronić kredytobiorców przed zbytnim zadłużeniem - uważa Komisja
      Nadzoru Finansowego. Pod koniec sierpnia wejdzie w życie pierwsza część
      przepisów, które zmniejszą wysokość kredytów udzielanych mniej zamożnym
      klientom, co może sprawić, że unikną oni poważnych problemów finansowych.

      Wbrew pojawiającym się opiniom, że wprowadzenie regulacji wepchnie klientów w
      ręce instytucji parabankowych, których przepisy nie obejmą, przewodniczący KNF
      Stanisław Kluza takiego rozwoju sytuacji się nie obawia. Jego zdaniem takie
      instytucja znacznie rzadziej udzielają kredytów hipotecznych, a informacja dla
      klienta, że nie ma wystarczającej zdolności kredytowej pozwoli mu uniknąć
      poważnych problemów w przyszłości.

      Stanisław Kluza ocenia, że wprowadzenie rekomendacji T nie wpłynie znacząco na
      liczbę udzielanych tego typu kredytów.

      Przewodniczący KNF wyjaśnia, że osoby biorące kredyty walutowe będą musiały
      posiadać nawet 20-procentowy wkład własny, który jest dowodem zaangażowania i
      świadomości kredytobiorcy o wadze podejmowanej decyzji.

      Ograniczenie dowolności w przyznawaniu kredytów walutowych pomoże też uniknąć
      rozchwiania gospodarki, co miało miejsce w krajach Bałtyckich - podkreśla
      profesor Andrzej Sławiński.

      KNF zwraca uwagę, że wprowadzenie rekomendacji T może doprowadzić do tego, że
      prawa obowiązki zarówno banków jak i klientów będą opisane lepiej niż dotychczas.

      Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Arkadiusz Augustyniak/K. P.


      za
      stooq.pl/n/?f=342337
      czyli cos sie w trym temacie dzieje. pewnie bedzie wiecej infa blizej konca
      sierpnia.
Pełna wersja