Gość: Zosia Templariusz
IP: *.chello.pl
22.01.09, 01:05
Drogi Panie Wielgo,
jakieś pół roku temu mój fryzjer, pan Witold, opowiedział mi
historię swojego szwagra, który zainwestował w mieszkanie. Jego
wartość przez ostatnie dwa lata wzrosła o przeszło 30% ! Pan Witold
dowodził, że ceny nieruchomości są inwestycją na której nie można
stracić, ze względu na ich ciągle rosnącą cenę. Szczególnie
opłacalne, dowiedziałem się, jest finansowanie zakupu kredytem we
frankach szwajcarskich. Ze względu na szybki rozwój gospodarczy
naszego kraju, polski złoty będzie systematycznie zyskiwał na
wartości, tym samym wartość kredytu do spłaty będzie coraz
mniejsza ! Ciekawym sposobem na dodatkowy zarobek jest wzięcie
kredytu przekraczającego wartość nieruchomości. Nadwyżkę można
zainwestować na giełdzie, która oferuje zyski na poziomie ok. 30%
rocznie !
NIestety nie jestem zbyt dobra z finansów, dlatego nie skorzystałam
z rady pana Witolda. Czt bardzo źle zrobiłam ?