Dodaj do ulubionych

A może tak działki?

IP: 94.254.147.* 18.02.09, 22:12
Witam wszytskich. Mam pytanko do szanownego grona - a może by tak na
przekór kryzysowi, zimie i ogólnym kiepawym nastrojom przyjrzec się
działkom? Czy to teaz dobra lokata kapitału, czy ceny zanim
rozpocznie sie wiosenny sezon poszukiwania miejsc pod budowe sprawi,
że ceny będą niższe? Cekam na rady i sugestie co do inwestowania w
działki.
Obserwuj wątek
      • Gość: RobRoy Re: A może tak działki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 08:28
        Polecam inwestycje w podwarszawskim Milanówku.
        430 ofert na działki. W styczniu ubyły 2 oferty.
        Tylko trzeba policzyć sobie po ilu latach od ewentualnego wystawienia na
        sprzedaż daną działkę się sprzeda, o ile nie zejdzie się na max z ceny.
        To jest rynek jeszcze bardziej przegrzany niż nieruchomości.
        Obecnie w podwarszawskich miejscowościach podaż jest ogromna, a popyt zerowy.
        Zwłaszcza od kiedy banki przestały praktycznie dawać kredyty na budowę domu,
        jeśli niespłacony jest jeszcze do końca kredyt na działkę.
        Działki budowlane to obecnie inwestycja dla kamikadze.
        • ben333 Re: A może tak działki? 19.02.09, 13:28
          No chyba , że się ma już po kilka działek kupionych za grosze kiedyś. A ja takie mam ale i tak nie mam zamiaru sprzedawać:). Nie lubie sprzedawać nieruchomości nie cukrzy mi to.
        • Gość: jacek tylko ze z tych 400 dzialek oglaszanych na serwisa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.09, 07:54
          to jest kolo setki - ale tak naprawde zaledwie kilka z Milanowka -
          gmina Milanowek obejmuje obszar znacznie wiekszy niz samo miasto -
          na zdjeciach nawet widac - szczere pole z dala od mediow - czyli jak
          mowia posrednicy - "sloneczna dzialka", sprzedajacy dzialki z
          Chrzanowa czy Zukowa (przy samej A2) - tez pisza ze to
          Milanowek ....

          na stronie www.milanowek.pl jest obwieszczenie o II przetargu kilku
          dzialek na poludnie od WKD - ok 150 PLN za m kw - bez uzbrojenia i w
          poblizu planowanowanej obwodnicy Grodziska
    • satorianus Re: A może tak działki? 19.02.09, 13:39
      Można szukać okazji jak się ma jakiegoś rezydenta(rodzinę) w jakimś
      piardziszewie. Czasem jest tak, że lokalny gospodarz potrzebuje pilnie przepić
      resztę majątku i wtedy można ostro ponegocjować.

      "Normalny" rynek, czyli działki w okoicach dużych miast- duże ryzyko. Na 99%
      spadki na rynku mieszkań przełożą się wprost na spadek wartości działek. Trudno
      powiedzieć kiedy to będzie i jakie będą to przeceny, ale na zysk bym się nie
      nastawiał.
      • Gość: Inwestor Re: A może tak działki? IP: 94.254.241.* 19.02.09, 22:32
        Doświadczenie uczy, że gdy tylko trochę zrobi się cieplej, ludzie
        ruszają za miasto by rozejrzeć się za ziemią. Myślę, że, choć może
        na mniejszą skalę niż zwykle będzie i w tym roku. Chciłabym ich w
        tym uprzedzić, nim popyt wywinduje ceny. Teraz obrót jest mały i to
        chyba najlepszy czas na inwestowanie. Myślę, że to perspektwycznie
        dobry interes. Dziwię się trochę niektórym sceptycznym głosom na tym
        forum.
        • Gość: oleg drogi Inwestorze IP: *.spray.net.pl 19.02.09, 22:43
          > Doświadczenie uczy, że gdy tylko trochę zrobi się cieplej, ludzie
          > ruszają za miasto by rozejrzeć się za ziemią.

          zdecydowanie, ja na przyklad bede przesadzal kwiatki na balkonie juz w kwietniu
          i na pewno bede musial kupic jakies 50 litrow minimum.
          czyli radzisz, aby kupowac juz teraz? hmmm. w zasadzie nie jest to glupi pomysl,
          jesli cena ma wzrosnac. zastanawiam sie tylko czy worki moge trzymac w taki mroz
          na balkonie, czy lepiej w piwnicy?
          a i jeszcze jedno pytanie, jaka ziemie polecasz do pelargonii?
          ja znalazlem: ekologicznie.pl/sklep_nowy/index.php?a=opis&k=22&id=148
          no, ale u nich to cala palete trzeba kupic, no i nie wiem sam, moze wziac i
          popsrzedawac sasiadom na wiosne?? jak cala palete to raczej w piwnicy, na balkon
          to wszystko wywalic to troche obciach.

          pozdro!
          • ben333 Re: drogi Inwestorze 19.02.09, 22:53
            Gość portalu: oleg napisał(a):

            > > Doświadczenie uczy, że gdy tylko trochę zrobi się cieplej, ludzie
            > > ruszają za miasto by rozejrzeć się za ziemią.
            >
            > zdecydowanie, ja na przyklad bede przesadzal kwiatki na balkonie juz w kwietniu


            I durnyś!!!! Kwiatki na balkonie sadzi się po ogrodnikach czyli po 15 maja - w szczególności pelargonie. Niby inwestor a jednak głupi bo niedouczony.
            • Gość: Inwestor Re: drogi Inwestorze IP: 94.254.241.* 19.02.09, 23:02
              Drodzy koledzy, nie o ziemię do kwiatków mi chodzi przecież, ale o
              działki (taki był też temat wątku). Rozumiem, że po cichu trochę mi
              zazdrościcie, też chcielibyście mieć działki, a macie tylko balkony.
              Ja jestem jednak wpaniałomyślny, jak dobiję już targu i wyrwę jakąś
              działeczke, zaproszę Was, byście z mojej działki wzieli sobie ziemię
              do tych swoich pelargonii. Ale teraz prosze, przejdźcie do meritum!
              • Gość: ifares Re: drogi Inwestorze IP: *.eranet.pl 19.02.09, 23:26
                Autor: Gość: Inwestor IP: 94.254.241.* 19.02.09, 23:02 Dodaj do
                ulubionych Skasujcie
                Odpowiedz

                Drodzy koledzy, nie o ziemię do kwiatków mi chodzi przecież, ale o
                działki (taki był też temat wątku). Rozumiem, że po cichu trochę mi
                zazdrościcie, też chcielibyście mieć działki, a macie tylko balkony.
                Ja jestem jednak wpaniałomyślny, jak dobiję już targu i wyrwę jakąś
                działeczke, zaproszę Was, byście z mojej działki wzieli sobie ziemię
                do tych swoich pelargonii. Ale teraz prosze, przejdźcie do meritum!


                kolego by Inwestor.Podaj namiar na swoja agencyje nieruchomosci a
                nie owijaj w bawelne jakbys mial doczynienia z pietnstolatka ze
                wzburzonymi hormonami. Skoro jestes taki madry i zapobiegliwy to
                kupuj cichaczem te m2 ugoru pod np.Piasecznem,Legionowem,Grojcem itp
                a nam jeleniom odsprzedzasz je gruba kase.....Powodzenia
          • Gość: ifares Re: drogi Inwestorze IP: *.eranet.pl 19.02.09, 23:20
            Autor: Gość: oleg IP: *.spray.net.pl 19.02.09, 22:43 Dodaj do
            ulubionych Skasujcie
            Odpowiedz

            > Doświadczenie uczy, że gdy tylko trochę zrobi się cieplej, ludzie
            > ruszają za miasto by rozejrzeć się za ziemią.

            zdecydowanie, ja na przyklad bede przesadzal kwiatki na balkonie juz
            w kwietniu
            i na pewno bede musial kupic jakies 50 litrow minimum.
            czyli radzisz, aby kupowac juz teraz? hmmm. w zasadzie nie jest to
            glupi pomysl,
            jesli cena ma wzrosnac. zastanawiam sie tylko czy worki moge trzymac
            w taki mroz
            na balkonie, czy lepiej w piwnicy?
            a i jeszcze jedno pytanie, jaka ziemie polecasz do pelargonii?
            ja znalazlem: ekologicznie.pl/sklep_nowy/index.php?a=opis&k=22&id=148
            no, ale u nich to cala palete trzeba kupic, no i nie wiem sam, moze
            wziac i
            popsrzedawac sasiadom na wiosne?? jak cala palete to raczej w
            piwnicy, na balkon
            to wszystko wywalic to troche obciach.

            pozdro!

            dawno sie tak nie usmialem.Dobre,gratulacje!!!
        • satorianus Re: A może tak działki? 20.02.09, 09:34
          W zeszłym roku mieliśmy wiosnę sprzyjającą wycieczkom za miasto i tanie kredyty
          na 130% wartości działki i przyszłego domu. I o ile się nie mylę to żadnego
          windowania nie było.

          > Myślę, że to perspektwycznie dobry interes.
          To zależy. Jeśli nie byłoby bańki spekulacyjnej to tak. Po mocnym odbiciu cen w
          górę należy liczyć się z prawdopodobieństwem równie mocnej korekty. Mieszkanie
          zdrożały o 100% i okazało się, że kosztują za dużo i muszą spaść. Ziemia
          zdrożała o 200%, a ty oczekujesz, że zdrożeje jeszcze?
          • Gość: gfd Re: A może tak działki? IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.02.09, 15:07
            jasne, bo ja sprzedaje i dlatego jest tak zirytowany ze forumowicze
            nie wykazali zadnego zainteresowania tym tematem

            inwestorze dzialki maja przed soba przynajmniej 2 lata spadkow jesli
            nie wiecej, a do cen dzisiejszych nie wroca prze moze nawet i 10 lat
            idz rob swietny interes, i koniecznie rob to przy -10 stopni ciepla,
            bo wtedy nikt cie nie ubiegnie
      • Gość: RobRoy Re: A może tak działki? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.09, 10:17
        Gość portalu: Maryn napisał(a):
        > Wtedy działkę w prowincjonalnym Milanówku z 2 godzinnym dojazdem do
        > Warszawy możesz zapisać wnukom, może po 20 latach zarobią 5%.

        Co do prowincjonalności to masz rację Maryn, ale odnośnie dojazdu to w cenach
        zdyskontowano już potencjalną możliwość dojazdu do Warszawy niezbudowaną jeszcze
        autostradą A2. Jak będzie z tym dojazdem i kiedy zobaczymy.
        • Gość: Maryn Re: A może tak działki? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.09, 09:47
          Przećwiczyłem różne warianty życia miejsko-wiejskiego (mam 40 lat) i
          przy wyborze lokalizacji miałbym teraz natępujące cele:
          - średnie, samodzielne miasto z zapleczem kulturalnym i życiowym
          - duże miasto, blisko centrum
          Never more sypialni podmiejskich, gdzie wszystko umiera, bo np. W-wa
          jest za blisko, żeby opłacało się tworzyć miejsca do spędzania
          wolnego czasu. Gdzie wyprawa do kina to najpierw 20 km A2, potem 15
          km do multipleksu, potem koreczek i po 1 h jestesmy w kinie :(.
          Gdzie nie ma knajpek, bo ludzie zjeżdżają z roboty wieczorem i nie
          mają siły na prywatne życie. Generalnie dla mnie lokalizacje typu
          Milanówek, Brwinów, Pruszków są dobre na wykupienie miejsca na
          cmentarzu.
          • Gość: jacek nie kazdego stac na 140-metrowe mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.09, 17:27
            w centrum

            zreszta warszawskiego centrum to nie ma co idealizowac - knajp malo
            i drogie - w tygodniu puste - a weekendy tlok nie do zniesienia

            teatry kiepskie - a w kinach premiery opoznione kilka miesiecy od
            innych stolic - przy czym wiele filmow omija Polske

            w okolicach Warszawy powstaje wiele nowych osiedli - i nie sa to
            bieda domki jak niegdys, ciekawe knajpy i prezne domy kultury (bo
            wielu aktorow mieszka poza Warszawa)

            duze telewizory tanieja - nie trzeba jezdzic do kina, przy okazji na
            satelicie lub z dvd mozna obejrzec przedstawienia teatralne i
            koncert - bez narazania sie na wirusy, kaszel i niewygode

            wielu mieszkancow centrum na weekendy wyjezdza poza miasto - w sumie
            prowadzic dwa domy

            kazde rozwiazanie ma swoje wady i zalety - centrum jednak bedzie
            tracilo srednio zamoznych - zostana tylko krezusi mogacy stawic
            czola konkurencji z biurami - jednak powstajace jak grzyby po
            deszczu osiedla domkow i szeregowcow (ale takze blokowiska - jak np
            w Brwinowie, Wolominie, Radzyminie czy Grodzisku) wyraznie dowodza
            ze istnieje silna dynamika decentralizacyjna

            • Gość: qwe Re: nie kazdego stac na 140-metrowe mieszkanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.09, 18:25
              W latach 60 -tych nie każdy mógł się zameldować w stolicy .
              W latach 70-tych mieszkanie w Warszawie to szczyt marzeń .
              W latach 90-tych nadal moda na mieszkanie w Warszawie .
              Dopiero niedawno ludzie zaczęli marzyć o domku poza miastem .
              We wsiach , w których do niedawna wypasało się kozy
              i uprawiało ziemniaki pojawiły się wille .
              Jeżeli ktoś ma już mieszkanie w Warszawie , to po pewnym czasie chce więcej .

              No i dojazd spoza Warszawy w wielu przypadkach nie jest aż tak uciążliwy jak
              kiedyś , gdy pociągi się spóźniały , nie było
              tylu autobusów , samochód kosztował tyle co mieszkanie .

              Kiedyś zbudowanie dobrego domu nie było wcale takie proste
              jak dzisiaj . Był deficyt materiałów budowlanych , na wszystko
              trzeba było załatwiać przydziały .
              Kiedyś nie było wodociągów , gazociągów , bardzo trudno było o odrolnienie .
              Poza tym ludzie byli generalnie biedniejsi i tylko ktoś , kto sam
              umiał murować mógł myśleć o domku na wsi .

              Podsumowując : coraz większy rozwój technologii i coraz
              większa ilość ludzi bogatych posiadających pieniądze będzie
              skutkować wzrostem cen działek pod Warszawą .

              W bogatszych rejonach Niemiec każdy woli mieszkać w domu , a nie w bloku .
    • satorianus Główna strona Allegro 10.03.09, 13:38
      # _______BĄDŹ PIĘKNA NA WIOSNĘ - H_I_T__2_0_0_9
      # Duże męskie szelki - 20 k-o-l-o-r-ó-w
      # GRUNTY ROLNE POD INWESTYCJE.
      # ___ZIELONY LASER FOCUS EFEKT JAK MIECZ ŚWIETLNY !
      # Spal tłuszcz raz na zawsze ZIMOWA PROMOCJA
      # PROMOCJA Wanna Wolnostojąca EXTRA-ZONE

      Jak to było? "Jeśli twój fryzjer mówi pyta Cię jakie akcje kupić to sprzedawaj
      wszystko!"
    • satorianus Re: A może tak działki? 15.07.09, 10:44
      Warto podbić. Wiosenny sezon poszukiwania miejsc na budowę poskutkował
      obniżkami. Jak mówił Lebiedź w radiu, jest to pierwszy spadek cen nominalnych
      ziemi od końca II wojny światowej. Żyjemy więc w ciekawych czasach. Gdyby dało
      się kupić za jakieś 130tys działkę z dobrym dojazdem do Centrum to nie
      zawracałbym sobie głowy kupnem mieszkania. Niestety aż takich spadków nie będzie :(

      biznes.onet.pl/w-okolicach-duzych-miast-tanieja-dzialki-budowlane,18574,1566185,1,prasa-detal
      • montrealczyk1 reforma rolna z PKWN 15.07.09, 17:20
        Po wojnie była ziemia za darmo w 1944r. Zabierali jednym dawali
        drugim. Był zakaz zameldowania się i zamieszkiwania w Warszawie. Po
        1991r była po cenach rynkowych, symbolicznych sprzedaż ziemii.
        Czasem i po 1 groszu. Z tego wychodzi ,że sa takie cykle w
        gospodarce, kiedy ziemia jest za darmo a może trzeba prosić ,żeby
        jeszcze ktoś ją od nas wziął, szczególnie , gdy masz coś przy szyji.
        A tak w ogóle to życze sukcesów w budowie nowych domków.
        • Gość: jacek budowa domu to akurat najmniejszy problem IP: 119.63.64.* 16.07.09, 17:34
          nie ma problemu z ekipami i materialami

          natomiast - media, dojazd, sasiedztwo, klopotliwe dojazdy do szkoly,
          pracy, na basen i inne zajecia z dziecmi, ochrona i bezpieczenstwo ,
          ograniczenia w wyborze zawodu i miejsca pracy - to dluga lista pytan,
          na ktore trzeba odpowiedziec - mieszkanie w domu pod miastem to
          bowiem zupelnie inny tryb zycia - dobrze budujac dom zaplanowac sobie
          sobie od razu pomieszczenia do dzialalnosci gospodarczej i wybic sie
          na calkowita samodzielnosc



Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka