Do pani Bebiak. Proszę o poradę.

IP: *.energis.pl 20.12.03, 11:23
Witam. Właśnie się dowiedzialem ze na dzialce na ktorej stoi moj prawie
ukonczony blok jest hipoteka. W umowie przedwstępnej mam taki zapis:
"Sprzedający oświadcza że w chwili podpisywania aktu not. sprzedaży
przedmiotowy lokal będzie wolny od obciążeń hipotecznych, co oznacza że
ewentualne istniejące obciążenia nie zostaną przeniesione do nowoutworzonej
księgi wieczystej lokalu.
Pytanie: czy przed podpisaniem aktu developer wykresli wpis do hipoteki? Bo
przeciez mam ulamkową własność w gruncie. Proszę o odpowiedz i skomentowanie
sprawy.
Aha, kredyt jest splacany na bieżąco i jest z nim wszystko ok.
    • Gość: Gośka Re: Do pani Bebiak. Proszę o poradę. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.12.03, 13:10
      Mógłbyś napisać o jakiej inwestycji piszesz. Też jestem w podobnej sytuacji. I sam nie wiem co o tym myśleć.

      Pozdr Gośka
      • Gość: Bebiak Re: Hipoteka u developera IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 21.12.03, 14:39
        Cześć, witam Was serdecznie i od razu pragnę napisać, że taka sytuacja to wcale
        nie rzadkość i że to się naprawdę zdarza (więc akurat ci Wasi developerzy to
        nie jakieś wyjątki).
        Żeby było po Waszej stronie wszystko w porządku w rozumieniu: żebyście nabyli
        wolne lokale - można to przeprowadzić na dwa sposoby:
        1. poczekać z zawarciem umowy sprzedaży do czasu spłacenia przez developera
        całego kredytu i złożenia przez niego wniosku do sądu zgody wierzyciela na
        wykreślenie z jego księgi tej hipoteki i dopiero wówczas zawierać umowę
        sprzedaży;
        2. poprosić developera (to bardzo częsta praktyka) o przedłożenie do waszej
        umowy sprzedaży pisma wierzyciela, z którego będzie wynikało, że Wasz lokal
        wraz z prawami z nim związanymi jest wolny od jakichkolwiek długów w stosunku
        do tego wierzyciela w związku z czym wyraża on zgode na wydzielenie Waszego
        lokalu wraz z prawami z nim związanymi do nowej księgi wieczystej - bez
        obciążeń.
        Ta druga konstrukcja ma miejsce wtedy kiedy kredyt spłacany jest sukcesywnie,
        sprzedaże już następują i wierzyciel zwalnia poszczególne lokale wraz z
        prawami z nimi związanymi. W tej konstrukcji to pismo wierzyciela przedkłada
        się notariuszowi przy sporządzeniu umowy sprzedaży i notariusz w akcie
        konstruuje wniosek o wydzielenie tegoż lokalu bez obciążeń do nowej księgi
        wieczystej.
        Dodam jeszcze dla jasności (już tu komuś wyjaśniałam niedawno), że można
        zawrzeć umowę sprzedaży danego lokalu i bez pisma wierzyciela (prawnie jest to
        możliwe), ale uprzedzam Was, że powstaje wówczas hipoteka łączna
        współobciążająca tę dużą nieruchomość oraz nieruchomość stanowiącą Wasz lokal
        mieszkalny i po stronie wierzyciela leży uprawnienie z jakiego przedmiotu
        będzie ściągał swą należność. Ta konstrukcja (choć prawnie możliwa) absolutnie
        więc nie leży w Waszym interesie.
        Czy to w miarę dla Was zrozumiałe? Wierząc, ze tak pozdrawiam Was serdecznie.
        B.
        • Gość: Piohal Re: Hipoteka u developera IP: *.energis.pl 21.12.03, 15:22
          Sprawa jest jasna. Tym bardziej ze dev. zobowiązal się w umowie do tego ze
          lokal bedzie "czysty". Jednakże będę wspolwlascicielem obciązonej dzialki. W
          zwiazku z tym, czy dev. też bedzie takim wspolwlascicielem? Chyba musi być bo
          ma kredyt.
          • Gość: Bebiak Re: Hipoteka u developera IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 21.12.03, 15:37
            Gość portalu: Piohal napisał(a):

            > Sprawa jest jasna. Tym bardziej ze dev. zobowiązal się w umowie do tego ze
            > lokal bedzie "czysty". Jednakże będę wspolwlascicielem obciązonej dzialki. W
            > zwiazku z tym, czy dev. też bedzie takim wspolwlascicielem? Chyba musi być bo
            > ma kredyt.

            Cześć, wspomniałam Ci o piśmie wierzyciela: "lokal wraz z prawami z nim
            związanymi", a te prawa to między innymi Twój udział w nieruchomości, z której
            lokal zostanie wydzielony. Co do współwłasności developera to wyglada to tak,
            że on dziś jest właścicielem całości i załóżmy, że Ty jako pierwszy będziesz
            kupował lokal z tego budynku. Kiedy kupisz lokal (kupisz w rozumieniu: umowa
            sprzedaży w formie aktu notarialnego) developer sprzeda Ci ten lokal wraz z
            udziałem załóżmy 1/100 w nieruchomości wspólnej, w tym w gruncie. Skutek tego
            będzie taki, że na ten moment współwaścicielami tej dużej nieruchomości będą:
            - developer w 99/100 częściach;
            - każdoczesny właściciel lokalu nr X w 1/100 części (dziś: Ty).
            I tak ten udział developera będzie się zmniejszał wraz z każdą zawartą umową
            sprzedaży lokali aż zniknie zupełnie.
            Czy to w miarę zrozumiałe? Wierzę, że tak. Pozdrawiam Cię cieplutko. B.
      • Gość: Piohal Re: Do pani Bebiak. Proszę o poradę. IP: *.energis.pl 21.12.03, 15:25
        Chodzi o Sady Rembertowskie JWC :)
Pełna wersja