Dodaj do ulubionych

KUCHNIA ARABSKA

    • joanna_xx BAMIE 25.03.04, 18:21
      Pojawiam sie na chwilke z przyobiecanym przepisem na BAMIE.

      Do przyrzadzenia potrzeba:
      ok 400- 500 g bamie (po angielsku i szwedzku okra; po polsku chyba pizman)
      ok 300- 400g chudego miesa baraniego
      cebula
      sol, pieprz czarny w calosci, moze byc lisc laurowy
      3 duze lyzki koncentratu pomidorowego
      maly peczek swiezej kolendry
      2 zabki czosnku
      troche soku z cytryny
      oliwa z oliwek

      Zagotowac wode z baranina, po czym wylac ja, mieso i garnek umyc i jeszcze raz
      gotowac w nowej wodzie jak na zupe, z cebula, sola, pieprzem i lisciem. Gdy
      woda zagotuje sie, zmniejszyc ogien i gotowac tak pod przykryciem ok 1,5- 2
      godzin az mieso bedzie miekkie (ale nie rozpadajace sie). Potem mieso wyjac;
      jak ostygnie pokroic na kawalki mniej wiecej wielkosci jak na gulasz (uwaga-
      mieso jest teraz bardzo delikatne a nie powinno sie rozleciec). W
      miedzyczasie wrzucic na patelnie bamie i smazyc na oliwie az bedzie miekkie i
      lepkie. Wtedy wlac szklanke czystego wywaru baraniego (potem ewentualnie
      dodawac wiecej, by sos nie byl za gesty) dodac koncentrat; mieszac (tez na
      wolnym ogniu) . Dodac poszatkowana kolendre i wycisniety czosnek. Dodac soku z
      cytryny. Na koniec mozna dodac kawalki miesa i razem zmieszac (ale chwilke, bo
      sie mieso rozleci), albo po wylozeniu bamie na polmisek, na wierzch poukladac
      kawalki miesa- tak podaja w restauracjach. Osobiscie wole zmieszane, bo wtedy
      nie rzuca sie tak "w oczy", ze mieso bylo gotowane (dla osob, ktore nie lubia
      gotowanego miesa).
      Zycze smacznego, majac nadzieje, ze niczego nie pominelam, bo przepis podalam z
      glowy, do tego na poczekaniu.
      nastepnym razem podam jak przyrzadzic ryz do bamie, a potem obiecany przepis na
      zupe soczewicowa.
      Jeszcze radze nie wylewac reszty wywaru z baraniny, bo moze byc baza do zupy.
      • alfa911 Co to za ciasto? 02.07.06, 09:45
        Byłem w Egipcie i jadłem ciasto które wyglądało jakby było zrobione z nie
        ugotowanego makaronu sojowego, zawierało na pewno miód i orzeszki. Co to za
        ciasto? Zna ktoś na niego przepis?
        • gajasirocco Re: Co to za ciasto? 02.07.06, 10:49
          Przepisu nie znam, ale mogę przywieźć i zaprosić na poczęstunek!
          (ale się ukryłeś z tym swoim wpisem-nikt Cię tu w środeczku nie znajdzie)
          • alfa911 Re: Co to za ciasto? 03.07.06, 08:17
            Szkoda... ale dziękuje za zaproszenie:)
            Pozdrawiam
            • gajasirocco Re: Co to za ciasto? 03.07.06, 08:32
              No to jeszczce w lipcu zapraszam na to pyszne ciasto do Karawanseraju. Objadam
              się nim zawsze w krajach arabskich i nie pamiętam nazwy (wstyd!)
    • beduinka Dżajma - tatarskie danie 10.04.04, 19:15
      ..:: dżajma ::..

      240 sztuk


      składniki:



      10 kg mąki
      10 jajek
      2.5 kostki masła
      ciepłe mleko




      przyrządzanie



      Wyrobić ciasto.. porządnie
      Rozwałkować na bardzo cieniutkie naleśniki i smażyć na patelni na maśle, stale
      przekładając i dolewając masła
      Składać po 2 sztuki na pół i odkładać na płaską tacę

      źródło: www.tatarzy.tkb.pl/
    • beduinka Halwa 10.04.04, 19:16
      Halwa (po tatarsku)

      240 sztuk


      składniki:



      5 kg miodu
      5 kg masła
      5 kg mąki




      przyrządzanie



      wszystko na małym ogniu

      Rozpuścić masło, i gotować je ( mieszając )aż zrobi się przezroczyste
      Do masła stopniowo wsypywać mąkę, stale mieszając, aż do uzyskania jednolitej
      masy
      Powoli dodać mocno rozgrzany miód ( ale zdjęty wcześniej z ognia )
      wyłączyć ogień, i mocno mieszać ( tylko )w prawą stronę, aż do jednolitej
      ciemnozłotej masy
      Całość wylać na stolnicę , rozprowadzić równo ( gr. 1cm ) i zostawić do
      ostudzenia ( ok. 6 godzin )
      wycinać w równe karo


      źródło: www.tatarzy.tkb.pl/
      • marcotills Halwa 29.03.05, 19:16
        Dziękuję za otwarcie drzwi do Waszego forum i pozdrawiam wszystkich:)
        Uwielbiam chałwę i chciałbym znaleźć przepis, może ktoś z Was zna takowy?
        Ahoj!
    • beduinka Bankuch 10.04.04, 19:17
      ..:: bankuch ::..



      składniki:



      10 jaj
      1/2 kg cukru
      1 margaryna lub masło roślinne
      1/2 kg mąki
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      zapach




      przyrządzanie



      Masło utrzeć z cukrem
      dodać po jednym jajku i ucierać dodając po jednej łyżce mąki zmieszanej z
      proszkiem do pieczenia
      dodać zapach
      piec w prodżiżu warstwami


      źródło: www.tatarzy.tkb.pl/
      • mona75 szalwia 27.05.04, 16:50
        kilka lat temu bylam w Niemczech na imprezie studentów arabskich. poczęstowali
        mnie herbatą do której dosypali suszonej szałwi - Salbei, tak to nazywali a
        salbei po niem. to szałwia. Chciałam sobie taką herbatkę w Polsce zrobić ale
        susona szałwia, którą dostałam w aptece nie przypominała tamtej, a herbata po
        niej zrobiła się gorzka. czy to była wtedy szałwia jeśli tak to może jakaś inna
        odmiana? dodam tylko, że byli to ludzie z Jordanii.
    • beduinka Fiftusz (potrawa tatarska) 10.04.04, 19:19
      ..:: fiftusz ::..



      składniki:

      1/2 kg mąki
      1 margaryna lub 1/2 masła
      2 łyżki kwaśnej śmietany
      5 dkg drożdży
      1 jajko
      marmolada lub gęsty dżem




      przyrządzanie



      Drożdże rozprowadzić z cukrem i ciepłą wodą ( mlekiem )
      Wymieszać wszystko razem i formować do upieczenia

      źródło: www.tatarzy.tkb.pl/
    • beduinka Bielusz 10.04.04, 19:20
      ..:: bielusz ::..

      składniki:

      mąka pszenna - 2 kg
      mleko - 1 szklanka
      kefir - 1 litr
      jajka - 2 lub 3 sztuki
      drożdże - pół paczki
      masło - 1 kostka

      mięso ( wołowina, cielęcina, baranina, lub gęś )- 1.5 kg
      cebula - 4 lub 5 duże sztuki
      łój ( najlepiej barani lub gęsi ), jeśli mięso zbyt chude - 0.5 kg


      przyrządzanie

      bardzo starannie zagnieść ciasto drożdżowe, odstawić do wyrośnięcia
      posiekać mięso , cebulę i łój w kostkę

      rozwałkować ciasto w podłużny placek
      wysmarować placek tłuszczem
      rozłożyć mięso, cebulę i łój na całej powierzchni ciasta
      zawijać ciasto starannie w rulon

      ułożyć w prodżiżu, albo na blasze
      posmarować ubitym jajkiem
      i cierpliwie czekac aż się upiecze

      źródło: www.tatarzy.tkb.pl/
    • beduinka Czybureki (tatarskia potrawa) 10.04.04, 19:21
      ..:: czybureki ::..

      ( nadesłane przez Emilię Muchlę )

      składniki:

      mięso mielone
      cebula
      sól
      pieprz
      natka pietruszki
      mąka
      jajko
      woda
      przyrządzanie

      Z mięsa mielonego, drobno pokrojonej cebuli, soli, pieprzu i natki pietruszki
      przygotowujemy farsz.

      nastepnie mąkę jajko wodę i sól mieszając zagniatamy ciasto.
      ciasto wałkujemy na duże cienkie placki.
      nakładamy farsz(nie za dużo bo się nie usmaży)
      zaklejamy i smazymy na zloty kolor z obu stron.


      źródło: www.tatarzy.tkb.pl/
    • beduinka Fattush 25.04.04, 22:32
      Fattush

      pęczek rzodkiewek, 2 ogórki, 2 jędrne pomidory, 1 czerwona cebula pokrojona w
      wiórki, serce sałaty (środkowe liście, drobne i twarde), rukola, posiekana
      natka pietruszki i świeża mięta, 2 chlebki pita

      sos:

      4 łyżki soku z cytryny, 2 utarte ząbki czosnku, 8 łyżek oliwy, sól, pieprz,
      sumak

      To jest domowa arabska sałata z warzyw i chleba. Mieszanka warzyw może ulegać
      modyfikacjom, również pitę można zastąpić innym pieczywem. Charakter nadaje
      suszony sumak - ciemnoczerwony, kwaśny proszek dostępny w sklepach arabskich.

      Wymieszać składniki sosu.

      Warzywa pokroić w grubą kostkę, sałatę porwać, wymieszać z ziołami.

      Suchą pitę zgrillować lub podpiec w piekarniku i grubo pokruszyć.

      Na chlebie położyć warzywa i polać sosem, dodatkowo posypać sumakiem.

      źródło: gazeta, wysokie obcasy, Agnieszka Kręglicka 17-04-2004
      • elik12 Re: Fattush 23.07.06, 10:01
        jadlam ta salatke w troche innej wersji. Nie pamietam jakie byly dokladnie
        skladniki warzywne ( bo faktycznie daja do niej co akurat maja) ale chleb pita
        byl na wierzchu salatki, pokrojony/pokruszony w drobne czastki. Raz jadlam z
        chlebkiem ugrilowanym a kilkakrotnie pokrojonym i usmazonym na glebokim oleju.
        I takim chlebkiem salatka byla posypana na wierzchu. Badzo smaczna. Mnie
        osobiscie smakowala najbardziej z pita smazona na oleju
    • beduinka Bakłażany orientalne 25.04.04, 22:43
      Bakłażany orientalne

      W wielu krajach, gdzie wpływy miała kuchnia arabska, przygotowuje się krem z
      bakłażanów, który bywa nazywany "kawiorem biedaków". Dzięki lokalnym przyprawom
      i preferencjom mieszkańców zawsze jest inny, a jego wyrafinowany smak można
      uzyskać naprawdę bez wielkich nakładów

      Najgorzej wyposażona kuchnia, w której uczyłam się gotować, była w Karimie, w
      Sudanie. Prócz paleniska, kilku garnków, łyżek i noża, kucharka miała jeszcze
      butelkę po coca-coli, która okazała się bardzo przydatna do przygotowania kremu
      z bakłażana zwanego salad asuad. Bakłażan w cało?ci został upieczony nad
      ogniem, skórka sczerniała i dała się lekko obrać, mišższ był miękki. Po
      odci?nięciu i poszatkowaniu bakłażan został wrzucony do garnka i za pomocš
      butelki po coca-coli dokładnie roztarty. Kucharka doprawiła go solš, sokiem z
      limonki, czosnkiem, łyżkš koncentratu pomidorowego, masłem orzechowym i
      przyprawš szamar, której nie udało mi się rozszyfrować (trochę przypominała
      kumin), następnie dusiła kilka minut na oleju, mieszajšc i dolewajšc wody.
      Jedli?my go potem na zimno, nabierajšc ze wspólnej miski rwanymi kawałkami
      arabskiego chleba. To było dobre.

      Delikatny smak dymu i wędzenia bakłażan najlepiej łapie opiekany nad ogniem,
      ewentualnie na grillu, ostatecznie można go upiec w piekarniku. Trzeba nakłuć
      skórkę widelcem w kilku miejscach, żeby nie pękła, i piec, aż sczernieje, a
      ?rodek będzie miękki. Ostudzonego obrać jak najcieniej, przecišć wzdłuż na
      cztery czę?ci i odstawić na sicie, żeby obciekł, na końcu dobrze odcisnšć. Nie
      używać naczyń metalowych rdzewnych, bo bakłażan sinieje i ciemnieje. Jeżeli w
      ?rodku sš gorzkie nasiona (spróbować), to można je wycišć (tworzš podłużne
      gniazda). Upieczony mišższ drobno posiekany i wymieszany z oliwš, sokiem z
      cytryny i solš jest bazš licznych sałatek lub - je?li mocniej utarty - musów
      podawanych na przekšskę lub jako sos.

      W Libanie do bazy dodaje się sezamowš pastę tahini i czosnek, ewentualnie natkę
      pietruszki, chilli lub kumin, i tak powstaje jedna z mezze (przekšsek) zwana
      baba ganush lub mutabel. W perskiej sałatce borani pastę tahini zastępuje
      jogurt, cało?ć jest posypana włoskimi orzechami. Borani może być też zrobiona z
      usmażonych plastrów bakłażana, ale w pierwszej wersji jest mniej tłusta. Podaje
      się jš do pieczonych kebabów i kofty lub z chlebem na przekšskę.

      W Maroku bakłażanowy krem doprawia się na ostro harissš (pastš z papryki) i
      posypuje natkš kolendry. Wariacjš na ten temat jest przygotowywana na goršco
      sałatka zalouk, w której posiekany bakłażan lšduje na patelni z posiekanym
      pomidorem bez skóry, sypkš paprykš słodkš i ostrš, kuminem, zielonš kolendrš i
      sokiem z cytryny. Dusi się razem, aż zgęstnieje. Podaje się w temperaturze
      pokojowej. Podobnie powstaje pakistańska bartha, z tym że ma więcej przypraw.
      Na oleju podsmaża się najpierw cebulę, czosnek, imbir i chilli, dodaje
      sproszkowane: kolendrę, kurkumę oraz kumin, i dopiero łšczy z posiekanym
      pomidorem, upieczonym bakłażanem i cytrynš.

      Danie znane w Turcji jako "przysmak sułtana" to jagnięcina uduszona z cebulš i
      czosnkiem w pomidorach podawana z sosem z upieczonego bakłażana. Zmiksowany
      mišższ gotuje się z sosem beszamelowym i zagęszcza ostrym, żółtym serem.

      Krem z bakłażanów jest popularny także w Grecji. Miewa różne smaki i różne
      dodatki. Najbardziej zaskakujšcy, ale smaczny, był dla mnie z dodatkiem
      majonezu. U nas najlepiej się sprawdza jako dip, z bułkš lub arabskš pitš.
      Możemy doprawiać go po swojemu, dodać pokrojonš w kostkę cebulę, pomidory,
      pieczonš paprykę, kruszonš fetę, oliwki, kapary, natkę pietruszki, miętę itd. A
      ten rok jest szczególnie dobry na eksperymenty z bakłażanem, bo urodzaj był
      wielki i cena spadła nieprzyzwoicie

      Baba Ganush

      2 nieduże upieczone bakłażany bez skórki i nasion 2 łyżki oliwy sok z 1/2
      cytryny 2 utarte zšbki czosnku

      1/4 szklanki jasnej pasty tahini sól

      Bakłażany polać sokiem z cytryny. Odcisnšć, posiekać. Ucierać, dodajšc
      stopniowo oliwę i pastę tahini (z nasion sezamu, dostępna w sklepach ze zdrowš
      żywno?ciš).

      Doprawić czosnkiem i solš, ewentualnie dodać więcej soku z cytryny.

      Sałatka z papryki i bakłażana

      1 upieczony bakłażan bez skórki i gorzkich nasion 2 upieczone czerwone papryki
      bez skórki i nasion łyżeczka

      soku z cytryny 3 łyżki oliwy mały kubeczek jogurtu naturalnego zšbek czosnku, 1
      łyżka posiekanej ?wieżej kolendry sól, pieprz ew. 4 łyżki masła i 1/2 łyżeczki
      czarnuszki

      Bakłażan i paprykę grubo posiekać, wymieszać z oliwš i sokiem z cytryny.

      Jogurt doprawić czosnkiem, kolendrš, solš, pieprzem i czarnuszkš.

      Masło rozpu?cić na patelni i podgrzewać, aż zapachnie. Sałatkę polać jogurtem i
      goršcym masłem.

      Bakłażanowy krem z orzechami

      1-2 upieczone bakłażany bez skórki i gorzkich nasion 3 łyżki oliwy

      sok z 1/2 cytryny 2-3 łyżki pokruszonych włoskich orzechów

      1 utarty zšbek czosnku

      1/3 zielonej papryki pokrojonej

      w kostkę 1 drobno posiekana papryczka jalapeno sól, pieprz

      Bakłażan odcedzić i odcisnšć, drobno posiekać, skropić sokiem z cytryny.
      Ucierajšc, stopniowo dodawać oliwę.

      Wymieszać z pozostałymi składnikami, doprawić. Podawać na przekšskę z
      grzankami, bułkš lub pitš.

      ?ródło: wysokie obcasy (gazeta.pl), Agnieszka Kręglicka 11-10-2003
    • beduinka Baklawa 10.10.04, 00:35
      Składniki:
      - 1 cytryna
      - 15 dag orzechów włoskich lub laskowych
      - 10 dag migdałów
      - 5 dag pistacji
      - 20 dag cukru
      - 1/4 łyżeczki cynamonu
      - 45 dag ciasta Fillo
      - 15 dag sklarowanego masła
      - 12 dag miodu.

      Sposób przyrządzania:

      Cytrynę sparz, otrzyj skórkę, wyciśnij sok. Wymieszaj pokrojone orzechy,
      migdały, pistacje, skórkę cytrynową, 4 łyżki cukru i cynamon. Natłuść
      prostokątną formę, rozgrzej piekarnik do 200°C. Płaty ciasta Fillo przykrój do
      wielkości formy. Wszystkie płaty posmaruj stopionym masłem z obu stron. Połowę
      ułóż w formie jeden na drugim, posyp mieszaniną bakalii i przykryj pozostałymi
      płatami. Teraz ponacinaj ciasto ostrym nożem w romby lub trójkąty, prowadząc
      ostrze od góry do samego dołu. Przed każdym nacięciem umyj nóż (ciasto nacina
      się po to, aby po upieczeniu dało się je pokroić na porcje). Posmaruj po
      wierzchu stopionym masłem, wstaw do piekarnika. Piecz 35 minut w temp. 200°C.
      Ugotuj gęsty syrop z miodu, cukru i 150 ml wody. Wymieszaj z sokiem cytrynowym,
      ostudź. Baklawę wyjmij z piekarnika, po 5 minutach skrop syropem. Podawaj, gdy
      ostygnie

      źródło: gazeta.pl - kuchnia
    • sahteene wspomnienia ;-) 05.11.04, 10:10
      jako ze jest ramadan, wzielo mnie na wspomnienia ;-)
      mieszkajac w Algerii, mielismy cudownych sasiadow - typowa, strasznie liczna
      arabska rodzina ze stuletnia babcia wytatuowana na twarzy min. ;-)
      zawsze wspominamy z rozrzewnieniem okres ramadanu - wtedy to bardzo często
      sąsiedzi rano mówili nam, zeby nic nei robic wieczorem do jedzenia i........po
      zachodzie slonca puk puk do drzwi i sie zaczynalo: gesiego wchodzili i
      wchodzili i wchodzili a kazdy z talerzem, taca, miska, polmiskiem.....
      ahhh takich zapachow sie nie zapomni do konca zycia.
      kuskus na kilka sposobow, baran, warzywa, podplomyki czyli tzw "galetki",
      ciastka daktylowe, ciastka ociekajace miodem itd, itp. utkwila mi w pamieci
      szczegolnei (nie wiem czemu) zielona fasolka z czosnkiem i pomidorami.
      niestety - u nas nie ma szans na zrobienie jedzenia o takim zapachu jak tamte
      ze wzgledu na oliwe. w polsce zadna oliwa z oliwek nie umywa sie w polowie
      nawet - tamta szprzedawana byla w obitych puszkach jak olej samochodowy a
      intensywnosc smaku i zapachu byla porazajaca. raz udalo mi sie dostac w
      prezencie podobna oliwe grecka ale to tez nei bylo calkiem to.....
      jak juz marudze to dodam jeszcze ze nasz kuskus z pudelka z carrefoura to tez
      nie kuskus ;-( ehhhh
    • baalbako Re: KUCHNIA ARABSKA 05.11.04, 10:28
      A ja wcale nie chce o kuchni tylko o slodkosciach, a w szczegolnosci o
      halavie...tej libanskiej, a najlepiej z Sidonu, z calymi pistacjami, takiej
      ktora sie wyjada o 3 w nocy i smakuje.....hmmmm, raj to malo powiedziane. Tak
      Ci zazdroszcze Beduinko, ze Liban Cie czeka niedlugo...tyle bym oddala, zeby
      tam pojechac. A tak na marginesie, to moja premiera tutaj, choc forum to sledze
      od dawna...Pozdrawiam z daleka z nadzieja na chocby niewielka korespondencje,
      niekoniecznie w tematyce kuchennej...
      • beduinka Re: KUCHNIA ARABSKA 05.11.04, 12:07
        baalbako napisała:

        > A ja wcale nie chce o kuchni tylko o slodkosciach, a w szczegolnosci o
        > halavie...tej libanskiej, a najlepiej z Sidonu, z calymi pistacjami, takiej
        > ktora sie wyjada o 3 w nocy i smakuje.....hmmmm, raj to malo powiedziane. Tak
        > Ci zazdroszcze Beduinko, ze Liban Cie czeka niedlugo...tyle bym oddala, zeby
        > tam pojechac. A tak na marginesie, to moja premiera tutaj, choc forum to
        sledze
        >
        > od dawna...Pozdrawiam z daleka z nadzieja na chocby niewielka korespondencje,
        > niekoniecznie w tematyce kuchennej...


        no to witam serdecznie na tym forum i mam nadzieję, że będziesz duuuuużo
        pisać...
        a do wyprawy do Libanu zawsze możesz się dołączyć
        • baalbako Re: KUCHNIA ARABSKA 05.11.04, 12:36
          Dziekuje za zaproszenie i oficjalne przyjecie:), mam jednak powazne obawy, ze
          to niemozliwe, choc serce i nie tylko sie rwie...No, coz la vie est dure...A co
          do pisania,to baaardzo chetnie sie zglaszam, tym bardziej, ze mam pelna glowe
          pytan i spostrzezen i bynajmniej nie tylko w kwestiach, ktore juz sie na forum
          pojawily, ale w wielu innych...No i bym zapomniala,gratuluje tego
          forum...niewiedza tworzy uprzedzenia, a Polacy i tak maja juz ich za duzo...
          Przepraszam za brak polskich liter, ale inaczej sie tu nie da...
          A takiej halavy to pewnie juz w zyciu wiecej nie zjem i tylko zewne wspomnienie
          zostanie...A Saida to ponoc centrum slodyczy w Libanie...:)



          • beduinka Re: KUCHNIA ARABSKA 05.11.04, 18:29
            baalbako napisała:

            > Dziekuje za zaproszenie i oficjalne przyjecie:), mam jednak powazne obawy, ze
            > to niemozliwe, choc serce i nie tylko sie rwie...No, coz la vie est dure...

            a szkoda :-P

            A co
            >
            > do pisania,to baaardzo chetnie sie zglaszam, tym bardziej, ze mam pelna glowe
            > pytan i spostrzezen i bynajmniej nie tylko w kwestiach, ktore juz sie na
            forum
            > pojawily, ale w wielu innych...

            no to czekam

            > No i bym zapomniala,gratuluje tego
            > forum...

            dzięki wielkie

            > niewiedza tworzy uprzedzenia, a Polacy i tak maja juz ich za duzo...

            masz rację... a nauczanie o inności, o tym jak żyją ludzie w innych regionach
            świata, co myślą, jakie mają problemy czy sposoby ich rozwiązywania
            trzeba rozpoczynać jak najszybciej... a ja w związku z tym mam pewien pomysł,
            którym się z wami podzielę, gdy już się w pełni wykrystalizuje
            > Przepraszam za brak polskich liter, ale inaczej sie tu nie da...

            a gdzie jesteś??

            > A takiej halavy to pewnie juz w zyciu wiecej nie zjem i tylko zewne
            wspomnienie
            >
            > zostanie...A Saida to ponoc centrum slodyczy w Libanie...:)
            >
            a ja jeśli odwiedzę Liban - to na pewno ponownie wpadnę do Saidy
            • baalbako Re: KUCHNIA ARABSKA 05.11.04, 19:23
              Ostatnie zdanie, ze odwiedzisz Saide doprowadzilo mnie do ataku zazdrosci...Ale
              przeszedl, na szczescie...No coz, wolalabym napisac, ze jestem w Syrii albo
              Jordanii czy Libanie, a tak ku mojemu smutkowi jestem w Brukselii...buuu, choc
              i tu sie mowi po arabsku;)co wywoluje wsrod Belgow dreszcze strachu.O czym
              chetnie bym kiedys porozmawiala, bo przygladam sie temu jak zyja tutaj ci,
              ktorzy zdecydowali opuscic Maroko, Tunezje, Irak, Turcje itd. I pomimo setek a
              moze nawet tysiecy:) sklepow "arabskich"ani kawalka halavy libanskiej!!!!!!
              • beduinka Re: KUCHNIA ARABSKA 05.11.04, 19:37
                baalbako napisała:

                > Ostatnie zdanie, ze odwiedzisz Saide doprowadzilo mnie do ataku
                zazdrosci...Ale
                >
                > przeszedl, na szczescie...

                oj to zamiast zazdrościć - pakuj walizki i podążaj za swoimi marzeniami

                > No coz, wolalabym napisac, ze jestem w Syrii albo
                > Jordanii czy Libanie,

                a ja bym chciała teraz być w Kairze, bądź w Damaszku... fajnie byłoby mieć
                zaczarowane trzewiki, jak Dorotka z Krainy Oz - by nimi stuknąć o siebie i
                przenieść się do miejsca, o którym się pomyśli

                > a tak ku mojemu smutkowi jestem w Brukselii...buuu, choc
                > i tu sie mowi po arabsku;)co wywoluje wsrod Belgow dreszcze strachu.O czym
                > chetnie bym kiedys porozmawiala, bo przygladam sie temu jak zyja tutaj ci,
                > ktorzy zdecydowali opuscic Maroko, Tunezje, Irak, Turcje itd. I pomimo setek
                a
                > moze nawet tysiecy:) sklepow "arabskich"ani kawalka halavy libanskiej!!!!!!

                co ty się tak na tę hałwę uwzięłaś... ja lubię różne arabskie ciasteczka,
                szczególnie baklawę, lecz do hałwy mam stosunek raczej obojętny - czyli zjeść
                lubię, lecz nie oszalałam na jej punkcie... a teraz jem galaretkę
                • baalbako Re: KUCHNIA ARABSKA 05.11.04, 19:50
                  No dobra, ciasteczka tez dobre, te z masa pistacjowa zwlaszcza, tunezyjskie,
                  mniam....a na halwe sie uwzielam, to tak jak jakis mit o ambrozji, moze wtedy
                  taka glodna bylam, chodzi za mna juz od tak dawna...
                  Aha, prosze Cie, nie kus...bardzo Cie prosze...a jakbys gdzies te trzewiki
                  znalazla to wez i dla mnie pare:)
                  • beduinka Re: KUCHNIA ARABSKA 05.11.04, 20:05
                    baalbako napisała:

                    > No dobra, ciasteczka tez dobre, te z masa pistacjowa zwlaszcza, tunezyjskie,
                    > mniam....a na halwe sie uwzielam, to tak jak jakis mit o ambrozji, moze wtedy
                    > taka glodna bylam, chodzi za mna juz od tak dawna...
                    > Aha, prosze Cie, nie kus...bardzo Cie prosze...a jakbys gdzies te trzewiki
                    > znalazla to wez i dla mnie pare:)

                    szukam i szukam i znaleźć nie mogę
                    lecz ostatnio kupiłam sobie w Kairze cudowne buty zrobione tylko ze skóry
                    (także podeszwa) - są mięciutkie - tak, że czuję się jakbym chodziła na bosaka -
                    a jednak moje stopy są chronione... a jak się w nich cudnie tańczy. czuję się,
                    jakbym latała tuż ponad ziemią... przez cały czas w Kairze w nich chodziłam -
                    idealne na długie wędrówki, żadnego obcierania czy odcisków, szybko je można
                    ściągnąć i włożyć do torebki, gdy wchodzi się do meczetu (są tak mięciutkie, że
                    można je zwinąć), pasują i do spodni i do sukienek
                    chyba powinnam zostać akiwzatorem
                    • baalbako Re: KUCHNIA ARABSKA 05.11.04, 20:11
                      Taaa, nadajesz sie na akwizytora.....a w jakim kolorze sa;)?
                      • beduinka Re: KUCHNIA ARABSKA 05.11.04, 20:13
                        czerwone
                        a potem dokupiłam sobie jeszcze takie same brązowe
                        • baalbako Re: KUCHNIA ARABSKA 05.11.04, 20:49
                          beduinka napisała:

                          > czerwone
                          rozumiem, popieram.....mam nadzieje do uslyszenia, ja juz sie zbieram bo zimno
                          tu. A do domu daleko....ehhh
                          • beduinka Re: KUCHNIA ARABSKA 06.11.04, 17:03
                            to gdzie ty się po nocach wałęsasz??
                        • baalbako Re: KUCHNIA ARABSKA 05.11.04, 20:53
                          zapomnialabym, moze tak jutro na pogaduszke? o kolorach butow i muzyce, aha,
                          moze cos bym zaczela o sztuce islamu, co o tym myslisz, nie widzialam tego na
                          forum, a ciekawe i to nawet bardzo, no i znam sie co nieco...
                          • beduinka Re: KUCHNIA ARABSKA 06.11.04, 17:05
                            baalbako napisała:

                            > zapomnialabym, moze tak jutro na pogaduszke? o kolorach butow i muzyce, aha,
                            > moze cos bym zaczela o sztuce islamu, co o tym myslisz, nie widzialam tego na
                            > forum, a ciekawe i to nawet bardzo, no i znam sie co nieco...

                            jak najbardziej zachęcam...
                            zresztą my tu gadu gadu o butach, a to wątek o kuchni... swoje buciki polubiłam
                            bardzo (choć nie nadają się na warszawską słotę), lecz są raczej ciężkostrawne
                            • baalbako Re: KUCHNIA ARABSKA 06.11.04, 18:48
                              chcialabym rzec skromnie, ze jestem i znow po nocy... prawie.Bo zeby do was
                              pisac wieczorem to musze wychodzic, a do tego dzis w strugach deszczu....

                              > zresztą my tu gadu gadu o butach, a to wątek o kuchni...

                              no i co teraz z tymi butami w kuchni?

                              > swoje buciki polubiłam
                              > bardzo (choć nie nadają się na warszawską słotę)

                              tu tez bys w nich sobie nie pochodzila, choc tutejsze Arabki sa twarde i chodza
                              w bucikach bynajmniej nie na ten deszcz i ziab.....:)
                              gros bisou
                              • beduinka Re: KUCHNIA ARABSKA 07.11.04, 00:06
                                baalbako napisała:

                                > chcialabym rzec skromnie, ze jestem i znow po nocy... prawie.Bo zeby do was
                                > pisac wieczorem to musze wychodzic, a do tego dzis w strugach deszczu....
                                >
                                to nie przezięb się biedactwo... ja mam neta na szczęście i w domu i w
                                Karawanseraju

                                > > zresztą my tu gadu gadu o butach, a to wątek o kuchni...
                                >
                                > no i co teraz z tymi butami w kuchni?

                                trzeba było zostawić w przedpokoju

                                >
                                > > swoje buciki polubiłam
                                > > bardzo (choć nie nadają się na warszawską słotę)
                                >
                                > tu tez bys w nich sobie nie pochodzila, choc tutejsze Arabki sa twarde i
                                chodza
                                >
                                > w bucikach bynajmniej nie na ten deszcz i ziab.....:)
                                > gros bisou

                                na razie więc gdzieś sobie w domciu leżą... a ja tymczasem noszę inne czerwone
                                buciki - takie w chińskie wzorki... też nie na niepogodę, ale cóż
      • joanna_xx Re: KUCHNIA ARABSKA 05.11.04, 14:15
        W Syrii tez znajdziesz nie gorsza halawe; tez cale pistacje, tlusciutka,
        rozplywa sie w ustach. Dobrze, ze mam w domu halawe...szkoda tylko, ze nie
        oryginalna tylko jakas podrobe. Ale tez idzie zjesc.
        Pozdrawiam
        • baalbako Re: KUCHNIA ARABSKA 05.11.04, 16:45
          Podroba to podroba, a jak ktos jadl oryginal to jest rozpieszczony i zadne
          podroby nie sa w stanie go usatysfakcjonowac, co wiecej, nawet nie chce mu sie
          jesc...Pozdrawiam rowniez i to serdecznie.
          • joanna_xx Re: KUCHNIA ARABSKA 06.11.04, 11:51
            A myslisz, ze dlaczego ta podroba tyle czasu niezjedzona (juz chyba przeszlo
            miesiac)? Gdyby byla oryginalna, zjadlabym w jeden, dwa dni.
    • sahteene youl/brik (bouraks)...... 06.11.04, 18:20
      mam pytanie dotyczace tzw burków czyli inaczej brik albo jak widze w ksiazce
      kucharskiej "feuilles de youl". otoz dzieki dostawie z tunezji mam ich sporo i
      chcialam zrobic pierwszy raz cos innego niz tradycyjne czyli zawiniete, zlozone
      z miesem albo z ziemniakami (lokalna wersja z Annaby).
      slyszalam o takim przekladancu - na zmiane ciasto / mieso / ciasto / mieso czy
      jarzyny itp..... w ksiazce (kuchnia algierska) mam takie danie z tym ze trzeba
      potem taki "tort" przysmazyc raz z jednej strony, raz z drugiej.....a ja mam
      glupie pytanie - a co z tym burkiem w srodku???? czy to nie bedzie surowe? czy
      mozna to wsadzic do piekarnika? kto wie? no bo normalnie burki smazy sie na
      glebokim oleju wiec sa pysznie chrupiace a z takim przekladancem to co
      zrobic? ;-)
      • sahteene humus 23.11.04, 21:54
        nigdy nie jadłam a własnie nabyłam - z czym to jesc? do miesa, ryby? jako dip?
        • beduinka Re: humus 23.11.04, 22:04
          ja zazwyczaj humus jem z chlebem pita
    • raja1 Libańskie jedzenie na wynos-link 30.12.04, 22:01
      www.beirutdelivery.com
    • elapietrusiak Re: KUCHNIA ARABSKA 22.02.05, 10:18
      Tabbouleh
      jest pyszniuskieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!1 iz zdrowe \:) polecam też
      dzieciaczkom ;0 co by witaminy C miały wicej :)
    • beduinka czekoladki z wielbłądziego mleka 18.03.05, 22:22

      WENN, jkl /2005-03-18

      Nowy przysmak - czekoladki z wielbłądziego mleka



      Pewien austriacki producent czekolady połączył siły z arabską hodowlą
      wielbłądów, aby produkować zupełnie nowy przysmak: czekoladki z wielbłądziego
      mleka.

      Wiedeńska firma przez sześć miesięcy pracowała nad recepturą nowych łakoci,
      których składnikiem będzie mleko wielbłądów hodowanych w Zjednoczonych
      Emiratach Arabskich.

      Połączyliśmy wielbłądzie mleko z farmy z Jemenu, a wynikiem prac jest niezwykle
      delikatny i zdrowy typ czekolady.

      Pierwsze próbki wielbłądzich czekoladek są produkowane we Wiedniu, jednak ich
      producenci chcą zainwestować w kolejne 2000 wielbłądów oraz budowę nowej
      fabryki w Emiratach Arabskich.

      =====

      czyli w ZEA czy w Jemenie? :))))
    • beduinka Trzcina cukrowa 05.05.05, 17:17
      Trzcina cukrowa

      gazeta.pl - wysokie obcasy, Marta Gessler 23-04-2005

      Hurghada. Sakkala. Późne popołudnie. Unosi się kurz. Obserwuję ulicę. Na
      bagażniku roweru chłopak wiezie trzcinę cukrową. Zatrzymuje się przed małą
      budką. Znika za zasłonką. Zaglądam. Co tam jest? Wyciskarnia soku. Na środku
      stoi maszyna, rodzaj prasy. Tu wkłada się trzcinę i miażdży. Chłopak podaje mi
      metalowy kubek z uchem. Tylko 50 piastrów. Piję. Słodkie. Zapamiętuję smak
      trzciny, soku, cukru. Sakkali

      Uwaga:

      Z oczyszczonego soku z trzciny cukrowej w wyniku obróbki powstaje cukier
      trzcinowy. Cukier trzcinowy podkreśla smak wielu potraw. Używa się go do
      słodzenia kawy, herbaty, przygotowywania ciast, deserów, sosów, drinków, ale ja
      przewrotnie proponuję cukier na ostro.

      Kurczak - cukier

      4 grube plastry bakłażana pokrojonego wzdłuż, 4 pojedyncze piersi kurczaka, 400
      g pomidorów bez skórki z puszki pociętych na ćwiartki, 2 łyżki kaparów, 1/4
      szkl. octu balsamico, 1 łyżka oliwy z oliwek, 2 łyżki brązowego cukru, listki
      bazylii, sól i świeżo mielony pieprz.

      Rozgrzać piekarnik do 200 st. C. Na blaszce ułożyć plastry bakłażana, na każdym
      położyć pierś z kurczaka, posypać solą. Wymieszać pomidory, kapary, ocet
      balsamico, oliwę i cukier. Polać kurczaka. Piec 20-25 min. Posypać liśćmi
      bazylii i pieprzem.

      2 łyżeczki oliwy z oliwek, 1 mały por pokrojony w plastry, 4 średnie fenkuły
      pokrojone w cienkie plastry, 3 łyżeczki brązowego cukru, 1,5 łyżki octu z
      białego wina, sól i świeżo zmielony pieprz, 2 łyżki posiekanej natki pietruszki.

      Rozgrzać oliwę na patelni. Dodać por, fenkuł i smażyć przez 4 min na złoto.
      Ocet wymieszać z cukrem, solą i pieprzem. Dodać do warzyw i smażyć przez
      kolejne 3 min. Posypać pietruszką. Doskonały z pieczonym łososiem, piersią
      kurczaka (przepis powyżej).
    • wendyjczyk Re: KUCHNIA ARABSKA 27.09.05, 17:10
      Czy ktoś wie czym jest maramiya? Dodaje się tego do herbaty (palestyna).
      Smak słodko kwaśny .Czy było to znane w Polsce?
      • tetys Sałatka tunezyjska 28.06.06, 10:01
        W sam raz na upały:)
        Składniki:
        - 25 dag pokrojonych w kostkę pomidorów
        - 15 dag pokrojonej w kostkę papryki
        - 10 dag posiekanej papryki peperoni
        - 1 pokrojony w kostkę obrany ogórek wężowy
        - 1 duża posiekana cebula
        - świeża mięta
        - 2 łyżki octu
        - 6 łyżek oliwy
        - 2 jajka na twardo
        - 10 dag tuńczyka w oleju
        - 1 łyżka kaparów
        - 10 oliwek
        - 1 cytryna pokrojona w plasterki

        Sposób przyrządzania:

        Połącz wszystkie pokrojone warzywa, dodaj miętę, sól i ocet. Wymieszaj, skrop
        oliwą. Przykryj warstwą jajek na twardo, tuńczyka, kaparów i oliwek, udekoruj
        plasterkami cytryny. Podawaj po schłodzeniu.

        www.islam.fora.pl/ptopic65.html
        • gajasirocco Re: Sałatka tunezyjska 28.06.06, 13:40
          Można się wprosić na kolacyjkę????
          • tetys Re: Sałatka tunezyjska 28.06.06, 13:52
            Oczywiście, że można! A jak nie, to postaram się wysłać trochę mailem;)))
    • gajasirocco Re: KUCHNIA ARABSKA-TAHINI w GW 8.07. 08.07.06, 14:35
      Tahini to pasta z utartego sezamu. Tłusta, gęsta, sezamowo-orzechowa w smaku
      A.Kręglicka podaje przepis na :
      -rybę piczoną z Tahini
      -pomidory pieczone z hummusem
    • alamira Re: KUCHNIA ARABSKA 12.07.06, 00:05
      Witam i pozdrawiam:)

      Chcialabym polecic bardzo dobra ksiazke kucharska ktora zostala "napisana"
      przez pania Tanye Valko - "Libia od kuchni".
      Jest to swietna ksiazka kucharska poniewaz autorka jest polka pracujaca owczas
      w ambasadzie w Libii ktora naprawde niezwykle oddala urok kuchni i kultury
      arabskiej.Naprawde widac w niej szacunek do tej niezwyklej kultury.
      Owa ksiazke kupilam w zeszlym roku na urlopie w Polsce w Lodzi, byla to
      pierwsza w jezyku polskim ksiazka ktora opisywala potrawy z kuchni arabskiej w
      moim zbiorze.
      Posiadam wiele ksiazek i przepisow arabskich, jednak jak zaczelam gotowac z
      tych przepisow od razu wydalo mi sie to bardziej interesujace oraz latwiejsze.

      Naprawde polecam! Sa piekne zdjecia z potrawami, jest pieknie opisane jakie
      potrawy na jakie swieta, na jakie uroczystosci. Jest to mala ksiazeczka ale
      zawarte w niej informacje sa jak najbardziej konkretne i trafne dla nas, polek
      ktore kochaja gotowac arabskie cuda:)

      Smacznego!

      AlAmira
      • gajasirocco Re: KUCHNIA ARABSKA 12.07.06, 08:15
        No to biegiem do księgarń!!! Ja też zamawiam, jeżeli ktoś natrafi.
    • gajasirocco "Targ egispki"-Wysokie Obcasy GW 15.07. 15.07.06, 12:46
      Targ po egipsku to El Souk
      Rano zakupy na targu w Daharze- parrot fish (papuzia ryba)...
      oraz przespisy na rybę i zupę z soczewicy...
      • tetys Re: "Targ egispki"-Wysokie Obcasy GW 15.07. 15.07.06, 18:07
        Polecam tunezyjską zupę rybną i z soczewicy oczywiście z dużą ilością harrisy:)
    • gajasirocco Promocja kuchni arabskiej we włoskiej restauracji 14.08.06, 15:44
      Promocja kuchni arabskiej we włoskiej restauracji El Pomodoro

      El Pomodoro wydaje się być włoską pizzerią i to słusznie... ale w tym tygodniu
      serwuje potrawy kuchni arabskiej. Głównym patronem na tę okoliczność jest
      Ambasada Egiptu. W menu znajdziemy smakołyki prosto z Bliskiego Wschodu, m.in:

      - hommous (pasta z cieciorki włoskiej, 8,50 zł;
      - moutabbal (pasta z pieczonych bakłażanów, 8,50 zł);
      - warak inab, czyli liście winogronowe nadziewane ryżem, warzywami i świeżymi
      ziołami (12 zł);
      - zupa z soczewicy (7,50 zł) i tabbouleh, sałatka z natki pietruszki, pomidorów
      i kuskus (10 zł);
      - oraz drób, wołowina i jagnięcina grillowane bądź smażone (od 25,50 do 32,50
      zł).

      Potrawy dostępne są zarówno na miejscu jak i w dostawie na telefon (w okolicach
      Ursusa i Włoch jak i również do biurowców w Alejach Jerozolimskich).
      Restauracja znajduje się przy ul. Dzieci Warszawy 27a, Warszawa Ursus. Jest
      czynna codz. w godz. 12-22.

      Źródło: Rzeczpospolita, 2006-08-12
    • gajasirocco Przepisy kuchni arabskiej od Baba Ganush po Tadżin 20.08.06, 18:47
      kuchnia.gazeta.pl/kuchnia/1634250,70308.html
    • gajasirocco "Smaki Orientu-Salam Alajkum"Restauracja k/Płońska 25.08.06, 13:01
      Rzeczpospolita-25-08 "Poradnik po przydrożnych restauracjach..."
      09-100 Płońsk, Cieciórki 8 (tel. 23/6613554)
      Smaki Orientu- włścicielem jest Irakijczyk Mohamad Salam, który uciekł z Iraku
      przed Saddamem Husajnem. Mówi o sibie, że jest muzułmaninem otwartym na świat...

      Więc co zamawiają dziennikarze w muzułmańskiej knajpce?
      ...Zamówiliśmy szoarmę z wieprzowiny...
      • k0pytko Torszi 04.09.06, 21:39
        Czy ktoś z Was próbował może zrobić?
    • tetys Warszawa 24.09.06, 14:26
      Dziś przypadkiem odkryłem kebab-bar z artykułami spożywczymi z Libanu, niestety
      nie miałem czasu, żeby wejść i się rozejrzeć. Sklepik znajduje się niedaleko
      dworca wileńskiego, dokładniej przy hotelu praskim, na przeciwko "miśków".

      Pozdrawiam!
      • gajasirocco Le Cedre z kuchnią libańską 24.09.06, 14:54
        A może masz na myśli Le Cedre (jest koło hotelu Praskiego naprzeciw miśków)?
      • tetys Re: Warszawa 24.09.06, 16:06
        Być może!

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka