slyszałyście o tabletce pod jezyk przyspieszającej

15.03.04, 20:14
ostatnio gdzies przypadkiem usłyszałam że istnieje tabletka wkładana pod
język, ktora powoduje ze od odejścia wod plodowych moze minąć nawet 20 minut
do porodu:) trzeba tylko za nia zaplacic, ale nie wiem czy w to wierzyć choć
mówiła to poważna osoba... slyszałyście coś o tym???
pozdrawiam papa
marzena i 37tyg. pączek(Matti)
    • eklon Re: slyszałyście o tabletce pod jezyk przyspiesza 16.03.04, 07:57
      Nie słyszałam, ale z drugiej strony zastanawiam się po co taka tabletka, takie
      gwałtowne przyspieszenie raczej nie jest wskazane. Na szkole rodzenia
      dowiedziałam się, że przy bardzo szybkim porodzie łatwiej o rozerwanie krocza,
      bo mięśnie nie zdążą się rozluźnić. Ja na pewno jej nie będę poszukiwać!
      Jak się czujesz Marzeno? Ja dziś właśnie kończę 37 tydzień. Jesteś już
      spakowana? Masz już jakieś objawy?
    • elve Re: slyszałyście o tabletce pod jezyk przyspiesza 16.03.04, 12:36
      ja słyszałam - moja matula taką dostała jak rodziła moja siostrę. było to ponad
      20 lat temu, więc pigułka raczej nie działa delikatnie - ale za to
      spektakularnie. moja mama bardzo dobrze wspomina ten poród, odbył sie małym
      wysiłkiem i prawie bezboleśnie. ciekawe, co to za środek.
      • ami6 Re: slyszałyście o tabletce pod jezyk przyspiesza 22.03.04, 07:48
        Rzeczywiście 20 lat temu dostawało sie coś takiego pod język, niestety nazwy
        też nie znam, ale wcale specjalnie niczego nie przyspieszało, choc z drugiej
        strony nie wiadomo ile by to trwało bez tej tabletki, a poród bolał i tak.
        Teraz stosuje się znieczulenia i chyba to jest lepsze niz ta tabletka:) Ona nie
        była na ból, tylko na zwiększenie częstotliwości skurczów, a skurcze jak
        wiadomo bolą.
        • agunek1 Re: slyszałyście o tabletce pod jezyk przyspiesza 31.03.04, 14:27
          Cześć. O tabletce nie słyszałam, ale jest żel "PREPIDIL", który wywołuje
          skurcze. To że wody odejdą nie znaczy, że szybciej zaczniesz rodzić. Ja
          rodziłem w styczniu w 42 tygodniu ciąży, po założeniu żelu skurcze wystąpiły po
          2 godz., wody odeszły po 12. Po odejściu wód przez 8 godzin męczyłam się a
          postępu porodu nie było (tzn. skurcze trwały 90 s, co 1 min. ale rozwarcie było
          na 3 cm. Po 8 godz. zdecydowano na cięcie.
          Jeśli jeszcze nie urodziłaś, życzę przyjemnego, szybkiego i mało bolesnego
          porodu.
          Pozdrawiam. Aga
Inne wątki na temat:
Pełna wersja