plusy i minusy cesarskiego.

22.10.04, 12:24
Tak często się pojawia ten temat, że chciałabym żebyście wypisały
ponumerowane punkty z plusami i minusami cesarki. Na przykład ja chciałabym
tak urodzić, bo:
PLUSY:
- lepszy komfort porodu;
- Tata też może być przy porodzie;
- dziecko i mama nie sa umeczone;
- łatwiej jest siadać po porodzie;
- łatwiej utrzymać higienę w tym miejscu niż po naturalnym;
- nie oddamy bezwiednie stolca przy porodzie;
- nie trzeba ćwiczyć mięśni Koegla po;
- łatwiej rozpocząć współżycie po;
- mniejsze ryzyko wystąpienia komplikacji po porodzie (zwiotczenie mięśni
pochwy, hemoroidy w późniejszych latach)

MINUSY:
- szok dla dziecka spowodowany zbyt szybkim wyjęciem z brzuszka;
- troszkę bardziej ciągnąca blizna, bo przy napinaniu mięsni brzucha
(kichanie, śmiech, kasłanie);
- troszkę dłużej w szpitalu po porodzie;
- dłużej nalezy odczekać z dźwiganiem np. wózka.

a jakie są Wasze za i przeciw?
    • qcharzowa Re: plusy i minusy cesarskiego. 22.10.04, 12:24
      Aha, jeszcze w plusach to, że cały poród trwa 40 minut, w tym po 10ciu dziecko
      jest już na świecie. Nie musimy czekać na odejście wód płodowych, skurcze,
      rozwarcie itp.
      • strzala04 Re: plusy i minusy cesarskiego. 22.10.04, 14:21
        Chętnie odesłałabym Cie do numeru "Przekroju" sprzed kilku tygodni. Tam był
        swietny i bardzo przekrojowy;) artykuł nt. obecnych warunków porodu,
        preferencji, znieczuleń ect. Jedno zapamiętałam dokładnie. W czasie naturalnego
        porodu w organizmie kobiety wydzielają się hormony [nie wiem jakie chyba WALKI,
        bo to prawdziwa bitwa;)], które tak jakby przeprowadzają jej organizm ze stanu
        byćia w ciąży w stan macierzyństwa. Kobiety rodzące przez cesarskie cięcie są
        tego pozbawione. Wiąże się to potem z trudniejszym przystosowaniem się do nowej
        sytuacji, depresji. Chodzi zapewne głównie o podłoże psychiczne. Jeśli
        interesuję Cię to polecam zajrzyj tam bo warto.
        M.
        P.S. Nie pracuję w tej gazecie;-)!
        • qcharzowa Re: plusy i minusy cesarskiego. 22.10.04, 14:43
          Oczywiście, bo ja pewnie nie znam dziewczyn, które po cc są od razu świetnymi
          mamami. MOja siostra cioteczna 4 tygodnie temu urodziła zdrowego syka przez cc
          i wspaniale się nim zajmuje, nie ma depresji. Mam kochającego meża, jesteśmy
          szczęśliwi, że będzie nas więcej, czekamy na to Maleństwo, więc wiem że będzie
          ok. Ja nikogo nie potępiam za decyzję o porodzie naturalnym. Ciekawe czy
          oglądałaś ostatnio program Odety Moro, gdzie było o porodach... tam była
          położna która bardzo zachwalała cesarki. Oczywiście, ile biustów, tyle gustów,
          jak to mówią. Ja mam znajomych , u których to, że lekarze nie zdecydowali o cc
          dziewczyny przyczyniło się do tego, że mają niepełnosprawnego synka. Smutne, a
          mogło być inaczej. To i wiele innych czynników w sumie przyczyniło się do tego,
          że urodzę po cesarsku. Poza tym jak widziałaś powyżej lista moich plusów jest
          dłuższa od minusów, stąd też decyzja. Mój wybór jest przemyślany, ale
          naturalnym mamom życzę szybciutkich porodów.

          A, 18 tc.
          • strzala04 Re: plusy i minusy cesarskiego. 22.10.04, 15:18
            Chyba jesteś trochę przewrażliwiona;-) Nie traktuj mojego głosu jako krytyki
            tylko jako głos w dyskusji. Nawet cichutki, piskliwy głosik;-)
            M.
            P.S. Każdy orze jak może. Jak mówi stare ludowe przysłowie:)
    • martaglowacka Re: plusy i minusy cesarskiego. 22.10.04, 15:07
      Ja rodziłam 3 lata temu przez CC z konieczności (słabnące tętno dzidzia i
      zakażenie wewnątrzmaciczne).
      Napiszę w punktach:
      - komfort porodu nie lepszy - jesteś oszołomiona znieczuleniem - po porodzie
      myją Cię gąbką jak szmacianą lalkę, bo cała jesteś zakrwawiona
      - Taty przy porodzie nie polecam - to zwykła operacja - przecinają wszystkie
      powłoki brzuszne - obejrzeć można na Reality TV czasem taką operację - nie jest
      to nic przyjemnego
      - Mama nie jest umęczona za to oszołomiona, co z Dzieckiem - trudno powiedzieć -
      mój synek nie pamięta :)
      - siadać oczywiście można bez problemu i przede wszystkim nic w kroku nie boli,
      bez problemu można robić siusiu itd, a także szybciej (u mnie po 3 tyg)
      rozpocząć współżycie
      - stolca i tak nie oddamy bo wcześniej tyle czopków glicerynowych wkładają, że
      nic tam nie zostaje :)
      - co do komplikacji po porodzie, rzeczywiście można uniknąć tych opisanych
      przez Ciebie, ale można się obawiać rozejścia rany, niegojenia blizny itp,
      związanych z każdą operacją
      - do nieprzyjemnych rzeczy dodać należy jeszcze chyba cewnik
      - utrudniona laktacja po CC (tym bardziej bez rozpoczetej akcji porodowej)
      - blizna wcale nie ciągnie pod warunkiem, że szew jest dobrze zrobiony
      - co do kaszlenia, kichania itp też nie ma problemu
      - ja po CC byłam w szpitalu 3 dni (urodziłam we czwartek o 23:15, wyszłam w
      niedzielę)

      Przyznam, że przy pierwszym porodzie nie zdecydowałabym się na CC sama. Bardzo
      chciałam urodzić naturalnie. Teraz jestem w drugiej ciąży i chyba znów czeka
      mnie CC (a może sie jednak uda naturalnie??).
      Trochę chaotycznie napisałam :P
      Pozdrawiam
      Marta

    • kornelcia75 Re: plusy i minusy cesarskiego. 22.10.04, 21:09
      A ja myslę ze zawsze jest to operacja i jesli nie ma powodów zeby robic cc to
      mysle ze powinno sie rodzic naturalnie.Zręszta lekarze tez do tego namawiają.
      pozdrawiam ja i mój mc synek Maks
    • danulka Re: plusy i minusy cesarskiego. 22.10.04, 22:13
      Pierwsze dziecko urodziłam normalnie, drugie też tak miało być ale niestety ze
      wskazań medycznych cesarka. Może się bedę powtarzać ale o wiele bardziej
      wolałabym urodzić normalnie. Przy pierwszym porodzie byłam w szpitalu 3 dni,
      przy drugim 15 dni. Dostałam zapalenia pluc bo rana tak mnie bolała ze nie
      mogłam odkaszlnąć i wszystko spływało do płuc. Do tego temperatura i dreszcze.
      Minusy cc wg mojej opini:
      - mycie krocza przez położne po porodzie zanim wróci czucie w nogach
      - cewnik i pieczenie po jego zdjęciu
      - opóźniona laktacja
      - lekka deprsyjka
      - ból rany przy chodzeniu lub zmianie pozycji nawet przy siedzeniu i ciągnięcie

      Zalety:
      - szybko


    • bei Re: plusy i minusy cesarskiego. 23.10.04, 04:54
      Rodziłam naturalnie...i:)
      - nie mogłam normalnie usiasć przez dwa tygodnie...ból krocza przy
      chodzeniu..leżałam w szpitalu po 10 dni..do tej pory czuję rany na zmianę
      pogody.. o komfort higieny nieciekawy:) i pisalam już o tym- ile później
      ćwiczeń z miesniami pochwy:)
      Długa akcja porodowa- byłam wymęczona...bogate menu antybiotyków- zainfekowali
      mnie:)...naszpikowano mnie w czasie porodu dolarganem, farmaceutykami na
      skurcze...
      rozejscie spojenia lonowego- i paraliż 2-dniowy nóg....wygniatali mi
      dzieciaczki z brzuszka....oprócz nacinania- sama popękałam...dzieci niskowagowe-
      więc świetnie umęczone- jak i ich mama:)


      plusy- dziecko lepiej oczyszcza drogi oddechowe- to dla niego matura
      dojrzalosci do świata zewnętrznego...
      no i NATURALNY....ale nie wiem- w czym ten plus:):):)


      A CC..teraz mnie czeka.....więc napiszę Ci po :)
      Ale juz teraz jak robię bilans- to musialoby mnie dużo bólu spotkać- bym mogla
      znak równosci postawić pomiędzy pn a cc...
      myślę, że nie będzie źle....
      tu i tu- założylam, że będzie bolało...
      ale Ty będziesz miała LEPIEJ...to Twoje pierwsze dziecie- więc macica ma inną
      kondycje- po pierwszym porodzie nie czułam bólu przy jej obkurczaniu...po
      drugim porodzie- już mnie bolal kilka dni brzuszek- jak przy
      miesiączce....teraz pewnie będzie jeszcze gorzej:)
      Jesteś w lepszej sytuacji:)
Pełna wersja