Czy chodzicie do szkól rodzenia?

08.11.04, 14:47
Witam Dziewczynki, ja wkroczylam szczęśliwie w 21 tc i od stycznia będę
uczęszczac do szkoly rodzenia przy szpitalu.Interesuje mnie czy Wy
korzystacie z tych zajęc,jakie są Wasze opinie,czy one się przydają i co tam
się wlaściwie robi.Serdecznie pozdrawiam wszystkie Mamy .
    • szpiczak Re: Czy chodzicie do szkól rodzenia? 09.11.04, 11:10
      owszem chodzilam ale nie wiem po co.nic sie nie nauczylam ani nic mi sie przy
      porodzie nie przydalo.a w szkole rodzenia sa wyklady na temat pielegnacji i
      opieki nad dzieckiem i cwiczenia z oddychania.w mojej szkole w gliwicach to bylo
      jakies nieporozumienie chyba.jest to nie tylko moja opinia ale i kolezanek ktore
      ze mna chodzily.
    • rebeka77 Re: Czy chodzicie do szkól rodzenia? 09.11.04, 11:51
      O jej ,chcialabym coś z tamtąd wynieść ,bo np o pielęgnacji niemowlaka nie mam
      pojęcia,chyba że te umiejętności pojawiają się instynktownie.Nie mogę liczyć na
      niczyją pomoc ,mama za granicą,siostry brak a kolezanki jeszcze bez
      dzieci.Pewnie przyjdzie wszystko samo...
    • mamalgosia Re: Czy chodzicie do szkól rodzenia? 09.11.04, 12:58
      Ja nie chodzę, bo jetsem w drugiej ciąży,a le w pierwszej chodziłam. Niestety
      był to stracony czas, położna opowiadała o swojej siostrze, mężu i innych
      członkach rodziny:( Podobno prywatne szkoły rodzenia przygotowują nie tylko do
      porodu, ale tez do opieki nad noworodkiem, fajnie
      • ankas70 Re: Czy chodzicie do szkól rodzenia? 09.11.04, 13:55
        Też jestem w drugiej ciąży, chodziłam tak dla rozrywki choc myślę że nie jest
        ona tania bo całosc mnie wyniosla ponad 2 stówki.
        To była stara pokomunistyczna szkoła rodzenia w szczecinie na wojska poslkiego
        co było dobre - gimnastyka, mozliwosc zmierzenia ciśnienia, usłyszenia tętna
        dziecka, zapamiętałam że obojętnie co by się nie działo to mam w czasie porodu
        oddychać
        minusy - pani naświetliła nam oddział połozniczy jak miejsce ociekające krwią
        smierdzące i obrzydliwe a ja gdy tam sie znalazłam w ogóle takich odczuc nie
        miałam
        Do dzis nie wiem czy warto było chodzić . Mysle że jak się ma kasę i czas to
        tak a poza ty fajnie spotkać sie z innymi brzuchatymi dziewczynami. Troche mnie
        wkurzało to parcie na poród z mężem. Ja chodziłam sama a większosć dziwiczyn z
        mężami
        JA za bardzo nie chciałam a mój mąż też nie byl przekonany i na żadnych
        zajeciach w szkole rodzenia nie był, a w ostatecznosci na poród trafił sam bez
        jakiejkolwiek namowy i dzis namawia wszystkich przyszłych tatusiów że naprawdę
        warto
        • lidkil Re: Czy chodzicie do szkól rodzenia? 09.11.04, 15:13
          Witam! Ja chodziłam do szkoły rodzenia i sobie chwalę. Nauczyłam się
          pielęgnacji dziecka, chociaż po urodzeniu dziecka i tak inaczej robiłam (też
          dobrze). Nauczyłam się też oddychania podczs porodu i rzeczywiście to
          oddychanie było skuteczne. Nie odczuwałam tak bardzo bólu. Bardzo się bałam
          porodu dlatego uczęszczałam do tej szkoły mogę powiedzieć szczerze, że te
          zajęcia mnie uspokoiły do tego stopnia, że nie mogłam się już doczekać
          rozwiązania. Bardzo fajne były też ćwiczenia, które rozluźniały i uspokajały.
          Pozdrawiam.
    • kasiek76 Re: Czy chodzicie do szkól rodzenia? 10.11.04, 14:26
      Ze szkoły rodzenia polecam prz. wsz. ćwiczenia - przydają się choćby dalatego,
      że będąc w ciąży człowiek po prostu czuje się po nich ciut sprawniejszy i nie
      zaszkodzą one dziecku. Pozdrawiam!
    • agnieszek2 Re: Czy chodzicie do szkól rodzenia? 10.11.04, 15:28
      Ja wlasnie zaczelam 23tc a na zajeciach w szkole rodzenia bylam juz 3 razy. Nie
      jestem jakos strasznie zachwycona. Mysle, ze duzo zalezy od osoby prowadzacej
      takie zajecia. Pani prowadzaca szkole rodzenia do ktorej ja chodze ciagle nas,
      czyli uczestnikow zajec czyms straszy, a to powiklania przy porodzie, a to
      zapalenie piersi podczas karmienia, a to... itd. dzisiaj znow tam ide i
      podobnie jak ostatnio mam nadzieje, ze bedzie lepiej niz na ostatnich
      zajeciach. Po dzisiajszym dniu zostanie jeszcze tylko jedno spotkanie z ta
      pania, dalsza czesc kursu bedzie obejmowala zajecia praktyczne a nie sama
      teorie. Ma nas nauczyc wlasciwego postepowania podczas porodu, w tych zajeciach
      maja rowniez bardzo intensywnie uczestniczyc mezowie. Zobaczymy jak to bedzie
      wygladalo!
      Tak czy siak, chyba polecam. Wiem teraz troche wiecej o porodzie i maluchu niz
      przed chodzeniem do tej szkoly.
    • rebeka77 Re: Czy chodzicie do szkól rodzenia? 10.11.04, 16:34
      Dzięki Agnieszko,a możesz mi napisać czy to szkola rodzenia przy szpitalu i czy
      zajęcia prowadzone są w takich godzinach ,że można faktycznie chodzić z mężem?
      Mój facet pracuje do 16.oo, a chcialby chodzić ze mną.Wiem ,że u mnie w mieście
      może byc zupelnie inaczej ,ale może ktoś pomyślal ,że ważne jest o której te
      zajęcia sie odbywaja tak w ogóle.Dzięki pa pa.
      • gosia152 Re: Czy chodzicie do szkól rodzenia? 14.11.04, 08:36
        ja nie chodziłam i nie żałuję, w czasie porodu i tak najbardziej pomaga położna
        i to jej powinno się słuchać,a ona niczego trudnego nie każe ci robić, tylko
        musisz jej zaufać, i dobrze żeby była to dobra położna
    • agnieszek2 Re: Czy chodzicie do szkól rodzenia? 14.11.04, 13:14
      rebeka77
      Szkola rodzenia do ktorej ja chodze nie jest "przy szpitalu". Prowadzi ja
      polozna pracujaca w prywatnej klinice ginekologicznej. Tam tez odbywaja sie
      zajecia. Zajecia sa w kazdy piatek o 19.15 i jedno spotkanie trwa okolo 2
      godziny. Caly kurs ktory sklada sie z dwoch czesci, teoretycznej i cwiczen
      praktycznych obejmuje 12 spotkan i kosztuje 100zl. Na spotkaniach sa bardzo
      mile widziani mezowie (za obecnosc mazow nie musimy nic doplacac). Oczywiscie
      tak jak pisalam wczesniej napewno kazdy uczestnik takiego kursu bedzie mial
      inne odczucia co do systemy jego prowadzenia. Kazdy pewnie ma inne wymagania co
      do samego materialu przedstawianego na wykladach jak i osob prowadzacych. Mysle
      jednak, ze warto chodzic do szkoly rodzenia. Zawsze mozna chlonac tylko te
      informacje, ktore nas naprawde interesuja, reszte mniej ciekawa albo gorzej
      przedstawiona mozna sobie pominac.
      Pozdrawiam mocno i zycze powidzenia w szkole jesli sie oczywiscie zdecydujesz.
    • dorotkaf1 Re: Czy chodzicie do szkól rodzenia? 15.11.04, 15:14
      Witam
      ja chodziłam do szkoły rodzenia, obecnie jestem w 34 tyg ciąży i szczerze
      polecam jesli ktoś ma czas! Mój kurs trwał 8 tyg po ok 2 godz i kosztował 150
      pln.Generalnie było ciekawie - duzo info na temat porodu, pielęgnacji
      dzieciaczka. Dużo dostawliśmy materiałów informacyjnych. Sporo ćwiczeń,
      zwiedzanie porodówek. Naprawdę polecam bo uważam że warto!
Pełna wersja