Pocieszcie :-(

01.12.04, 17:35
Zaglądam na rorum codziennie,ponieważ szukam podobnych sytuacji do mojej.Otóż
pod koniec marca miałam zabieg łyżeczkowania,ponieważ ciąża obumarła(w
5.tyg ).teraz po 6 miesięcznej przerwie znowu staramy się o dzidziusia,ale
niestety nie wychodzi.Za każdym razem łudzę się ,że się udało,a potem
przychodzi rozczarowanie.Mój gin. mówi ,że wszystko jest o.k. ....
Dziś 20 dc,a ja znów zaczynam się łudzić.Trzymajcie kciuki!Pozdrawiam
wszystkie mamy i ich fasolki. M.D.
    • kdb.se Re: Pocieszcie :-( 01.12.04, 18:53
      Trzymam kciuki !!!
    • beciaf Re: Pocieszcie :-( 01.12.04, 18:57
      mnie też przerasta ta ciągła huśtawka nadzieja-rozczarowanie, ale przecież kiedyś i dla nas musi zaświecić słońce, prawda? jeszcze parę dni musisz poczekać, zanim dowiesz się czy nadszedł już Twój czas. Zyczę Ci upragnionych 2 kresek i oczywiście pomyślnego donoszenia ciąży! aha i staraj się choć czasami myśleć o czymś innym ;D
      • pocahontas_kw Re: Pocieszcieszam 01.12.04, 19:31
        Dziewczyny kochane, grunt to pozytywne myslenie, dziecko nie rodzi się tylko z
        wielkiego pragnienia, miłości, czy obliczeń, ale równiez z pozytywnego
        nastawienia i takiej promiennej nadziei;). Żyjcie normalnie, nie poganiajcie
        przybysza. Jestem pewna,że w końcu bedziecie swietnymi mamami, ale smutki tu
        nie pomogą, więc odwagi i radości zyczę i oczywiście trzymam kciuki.

        pocahontas i fasola 12 tc.
    • marmich22 Re: Pocieszcie :-( już trochę lepiej:-) 01.12.04, 20:55
      bardzo dziękuję Wam za te pozytywne myśli.Kiedyś musi się udać!
Pełna wersja