morkub 04.01.05, 16:50 witam robię wywiad na temat ginekologów w przychodni LIM w Wawie w mariocie. zmuszona jestem zmienić lekarza, a nie chcę iść w ciemno do nowego gina. bardzo proszę o pomoc i z góry dzięki za info. pzdr Mordka 12tc Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
bri Re: gin w LIMie w Wawie 04.01.05, 17:02 Ja mam tam lekarza prowadzacego ciaze (jestem w 24 tygodniu) - dr Kunicki . Pracuje rowniez w szpitalu na Karowej. Ujal mnie tym, ze podczas pierwszej wizyty znal juz historie mojego leczenia tarczycy i nie musialam mu wszystkiego tlumaczyc od nowa. Poza tym jest bardzo mily i nie zdarza mu sie "odwalic" wizyty nawet jak ma opoznienie w grafiku i kolejke czekajacych pacjentek. Ciezko mi oceniac jego fachowe kompetencje bo nie konsultuje sie z zadnym innym lekarzem, ale jakos mam do niego zaufanie. Jak na razie wyglada, ze z dzidziusiem wszystko w porzadku. Aha, pan dr. nie szafuje zbytnio zwolnieniami lekarskimi (mimo plamien od poczatku ciazy dostalam zwolnienie na 3 tygodnie dopiero po wiekszym krwawieniu w 15 tyg. kiedy to nawet wyslal mnie do szpitala). Nie wiem jakby zaregowal na wyrazona wprost prosbe o takie zwolnienie. Przed ciaza chodzilam na coroczne wizyty do mlodego i przystojnego dr. Dworskiego (o ile nie przekrecilam nazwiska). Ale jakos on mi nie pasowal, mialam wrazenie, ze wstydzil sie samego badania i odpowiadania na moje pytania. Odpowiedz Link
anita53 Re: gin w LIMie w Wawie 04.01.05, 17:59 Dobre wrażenia wywarli na mnie: dr Kunicki dr Maj dr Ślusarski dr Janik Odpowiedz Link
dominika8 Re: gin w LIMie w Wawie 11.01.05, 21:56 do 36 tyg ciązę prowadziłam u dr Kunickiego. Jest rzeczywiście miły i spokojny. Po 36 tyg musiałam go zmienić. I dobrze!!!!!! Z przykrością to piszę, ale właściwie to przez niego całą ciążę byłam zdenerwowana. zamiast mnie uspokajać, wpędzał w dodatkowe lęki. Właściwie ciągle chciał mnie położyć do szpitala. Nawet gdy inni lekarze mówili, że to nic poważnego. Na początku zaznaczył, że skoro jestem lekarzem, to jestem dodatkowo obciążona. Kurcze, niby dlaczego? Wysłał mnie natychmiast na Karową, gdy podczas USG raz dziecku tętno spadło do 120. Jak tam przyjechałam, to się dziwili, że to nie powód. A ja? Jechałam całą drogę i ryczałam, cud że nie spowodowałam wypadku. Kolejny raz wysłał na KTG, gdy urządzenie w LIMIe się na początku zepsuło i nie mógł znaleść tętna. Potem się okazało, że baterie wysiadły. Natychmiast mnie wysłał na USG do Janika, które pokazało wszystko w porządku, ale on i tak mi kazał jechać. Przez całą ciąże wspominał incydent z krwawieniem z nadżerki w 23 tyg jako niezmiernie ważny fakt, mimo że byłam od razu na Karowej, i oni stwierdzili, że takie rzeczy się zdarzają i nic dziecku nie groziło. Potem dopatrzył się hipotrofii brzuszka, mimo, że wymiar AC mieścił się w siatkach. I jak kolejny raz odmówiłam szpitala, to on stwierdził, że muszę z niego zrezygnować, bo on się nie podejmuje dalszego prowadzenia ciąży. Inni lekarze z którymi to konsultowałam łapali się za głowę!! Generalnie mnie już kojarzyli na Karowej, bo po każdej wizycie u niego ( czyli co 2 tyg), lądowałam tam cała spłakana, I tak, pod koniec listopada urodziłam zdrowiusieńką dziewczynkę. Nie zrozumcie mnie źle, to dobry lekarz, ale mi jego podejście nie odpowiada. Oczywiście, lepszy niż jakiś olewus, ale przeginał w drugą stronę. Nie można kobiety w ciąży wpędzać w niepotrzebne lęki. Przez całą ciążę drżałam, zupełnie niepotrzebnie. Odpowiedz Link
martucha1 Re: gin w LIMie w Wawie 04.01.05, 21:51 Polecam dr Dynowskiego (specjalizuje się w prowadzeniu ciąż wysokiego ryzyka), dr Janika i dr Barcz ale do niej długaśne kolejki. Marta Odpowiedz Link
morkub Re: gin w LIMie w Wawie 05.01.05, 10:48 dziękuję pięknie za odpowiedzi :) coś mi się już rozjaśniło... a czy wiecie coś o doktorze Kuźliku???? bo znajoma mi go poleca... pzdr Mordka Odpowiedz Link
aliceparis Re: gin w LIMie w Wawie 11.01.05, 19:24 Kuzlik jest chyba najgorszym ginem z jakim mialam "przyjemnosc" w Limie. Zajmuje sie glownie wpisem do komputera, a nie pacjentka. Na moje pytanie "jakie badania trzeba robic przed ciaza?" odpowiada "pielegniarka bedzie miala wszystko w karcie" nie zaspokajajac tym absolutnie mojej checi dowiedzenia sie czegokolwiek na poczatku pierwszej ciazy. Ja go zdecydowanie odradzam. Polecam dr Szalkowskiego, ten z kolei bez pytania wszystko wyjasnia, jest bardzo mily, spokojny i cierpliwy. Odpowiedz Link
martucha1 Re: gin w LIMie w Wawie 11.01.05, 22:03 A ja z kolei mam zastrzeżenia do Szałkowskiego. Co do tego, że jest spokojny i cierpliwy- zgadzam się ale po pierwsze nie dał mi żadnego numeru kontaktowego, po drugie kiedy miałam w 20 tc silne krwawienie świeżą krwią i udało mi się zdobyć numer telefonu do niego nie wykazał większego zainteresowania. Powiedział, że jeżeli mocno krwawię to mam jechać do szpitala ale najlepiej poczekać do poniedziałku (była to niedziela około południa) i umówić się do kogoś (!) w LIM - ie na USG. W poniedziełek zmieniłam prowadzącego. Odpowiedz Link
e5121 Re: gin w LIMie w Wawie- Kuźlika odradzam 14.01.05, 18:05 Poszłam do niego na kontorolę po porodzie. Pytał dlaczego drugiego dziecka nie rodziłam w Bródnowskim (pal licho Bródnowski!- on chyba stamtąd jest), pytał kto prowadził moją ciążę (dr Niksiński-dobry do zwolnień, moim zdaniem słaby fachowiec od usg). Dr Kuźlik wytłumaczył mi,że karmienie piersią powyżej roku jest szkodliwe(!) dla dziecka i matki (na Zelaznej, gdzie rodziłam drugie dziecko chybaby się w głowe popukali).Potem przepisał mi zastrzyk antykoncepcyjny nic nie mowiac o jego skutkach ubocznych). Jak w domu przeczytałam ulotke to sie za głowe zlapałam. chyba poszukam sobie innego gina... Odpowiedz Link
maria70 Re: gin w LIMie w Wawie 15.01.05, 07:23 witam, co do Limu to nie polecam dr. Kwasniewskiego. Nie chciał mi wystawić zwolnienia na czas od wizytu u niego do zabiegu (nietety w 10 tyg ciąża obumarła i musiałam miec zabieg). W czasie zakładania karty ciążowej też nie wiele mówił. PolecaM DR. Janika - chyba nie panikuje, jako jedeyny nie widzi przeszkód w kolejnej ciązy nie czekając wiele miesięcy.Chetny do skierowań na badania. No i milutki. Słyszałam pozytywy o Maju Odpowiedz Link
gazelaczek Re: gin w LIMie w Wawie 23.01.05, 20:32 Ja chodze wlasnie do dr. Maja. Bardzo delikatny. Ale musze powiedziec ze nie zaspokaja mojej ciekawości - jakos tak probuje go zagadywac, a w koncu i tak wychodze z poczuciem, ze nie dowiedzialam sie tego co chcialam. Ale to tylko moje zdanie - moze jest mniej komunikatywny. Natomiast mam pewna wątpliwość - moze ktos cos wie na ten temat. Na ostatniej wizycie u Maja zaproponowal mi prywatne usg. Zastanawiam sie co zrobic, bo ja place w LIMie abonament wlasnie po to, zeby prywatnie nie placic za kazdy ruch palcem! Ale czy jesli pojde na to usg to moge sie potem spodziewac kepszej opieki przy i po porodzie? Jak cos wiecie - please - piszcie! buziaki Odpowiedz Link
iwona271 Re: gin w LIMie w Wawie 24.01.05, 10:08 Dziwne... w Limie maja nowoczesny aparat do robienia USG 3d (czy nawet 4d ;-)), co prawda trzeba zaplacic ale ma sie znizke (ja mam 'zwykla' karte, chyba placilam 160 zl). Robilam tam USG polowkowe, trwalo 30-40 minut ale pani doktor wszystko dokladnie obejrzala. Jesli mialabym jakies 'pretensje' to tylko to, ze na plytce nie dostalam zadnego filmu, tylko zdjecia (ale moze trzeba sie bylo upomniec). Z tradycyjnych aparatow USG najlepszy maja na 3 pietrze w Marriotcie. Zeby sie umowic najlepiej zadzwon - w internecie nie ma wszystkich terminow/lekarzy. Ja chodze do dr. Janika we srody wieczorem. Pozdrawiam, Iwona Odpowiedz Link