mamaszyma
24.01.05, 13:28
Wczoraj zrobiłam test. Wyszedł pozytywny. No i w zasadzie sie ciesz, a nawet
bardz sie cieszę, tylko jest jeden problem. Mam prawie półtorarocznego synka.
Za jakiś czas nie będe mogła go podnosić, szalec z nim. Nie wykluczone że
będe musiała leżeć (całą ciażę z synkiem musiałam leżeć, miałam załozony
szew) i właśnie sie boję, że zamiast nacieszyc sie synkiem przed narodzinami
siostrzyczki lub braciszka będę leżąćą, nie nadającą sie niczego mamą. Czy
któras z Was tak miała? Może niepotrzebnier sie martwię?