Kto rodził ostatnio na Karowej?

08.02.05, 21:48
Witam. Interesuje mnie która z Was ostatnio rodziła na Karowej? Jakie
wrażenia? Słyszałam, iż bardzo często łamią tam noworodkom obojczyki. Czy to
prawda? Jakie są Wasze opinie?
    • myszolow05 Re: Kto rodził ostatnio na Karowej? 09.02.05, 11:50
      Ja rodziłam pół roku temu i mogę powiedzieć, że wiedzą co robią czyli sami
      fachowcy. Dzięki prywatnej położnej w ciągu 20 minut znalazłam się na
      porodówce, chociaż przyjeli mnie do szpitala bez protekcji. Urodziłam przez cc
      i cieszę się, że nie zwlekali z tą decyzją. Na sali operacyjnej znalazłam się w
      ciągu 30 sekund od momentu podjęcia decyzji przez lekarkę. Potem leżałam na
      sali pooperacyjnej i tam trafiłam na dość nieprzyjemną pigułę, ale już na
      położnictwie było ok. Leżałam tam 5 i pół dnia i dzięki temu poradziłam sobie z
      trudami pierwszych chwil macierzyństwa. Poza tym warunki sanitarne super,
      bardzo wygodne łóżka z elektroniczną regulacją wysokości, oparcia i
      podnóżka.Jak chcesz to możesz zamówić sobie jedynkę - oczywiście odpłatnie ,
      ale ja polecam zwykłą salę ( ja leżałam na sali trzy osobowej)bo jest do kogo
      zagadać albo zapytać o radę.Generalnie mogę polecić z ręką na sercu, ale
      pamiętaj, że liczy się dobro i zdrowie dziecka a nie twoja wygoda ( odradzm CM
      Damiana ).
      Pozdrawiam.
    • anita53 Re: Kto rodził ostatnio na Karowej? 10.02.05, 11:51
      Dziękuję Ci za szybką odpowiedź.
      • bri Re: Kto rodził ostatnio na Karowej? 10.02.05, 13:29
        Ja tam nie rodzilam ale polozna z mojej szkoly rodzenia powiedziala, ze na
        Karowej, w przeciwienstwie do innych szpitali, kaza pierworodkom probowac
        rodzic jesli dziecko jest w polozeniu posladkowym. W innych szpitalach przy
        pierwszym dziecku tak ulozonym jest to automatycznie wskazanie do cc. Moze stad
        ta opinia o zlamanych obojczykach bo pewnie przy takim porodzie jest wieksze
        ryzyko.
    • martaizosia Re: Kto rodził ostatnio na Karowej? 12.02.05, 08:35
      Bardzo polecam. W szczegolnosci dr szczecine i polozna Anie Gorsiak. Chyba
      lepszej ekipy nie mozna sobie wymarzyc!!! Marta
      • ledzeppelin3 Re: Kto rodził ostatnio na Karowej? 12.02.05, 22:37
        Zdecydowanie odradzam Karową, to był największy błąd mojego życia- poród tam.
        Przede wszystkim, bardzo nieprzyjazne położne na położnictwie- zwłaszcza jedna,
        która w 1 dobie wysmarowała mi córkę spirytusem, i natarła oliwką Johnsona-
        efektem było zapalenie alergiczne skóry. Sam poród- położna za 1000 zł, niezbyt
        pomocna, lekarka, niejaka dr Rymkiewicz- protekcjonalna, niedelikatna, niemiła.
        Naprawdę się nie czepiam, ale tak "nieludzkiego" podejścia do pacjenta nie
        spodziewałam się po personelu słynnej Karowej. Po porodzie znikąd pomocy-
        położne niechętne, trzeba chodzić i prosić, żeby z łachą pokazały przystawianie
        do piersi czy cokolwiek. Ale najgorzej wspominam pediatrów. Dzięki nim do dziś
        rehabilitujemy małą. Długo by mówić: wypis z żółtaczką 15,8 mg%,
        niepoinformowanie mnie, że przy takiej żółtaczce dziecko trzeba dopajać, a nie
        wmówić mi, że zgodnie z dzisiejszą modą podawać jej wyłącznie pierś- efekt: za
        4 dni dziecko ląduje na Odziale Noworodków, niestety znów na Karowej,
        odwodnione, z bilirubiną 21,8mg%...Na Od. Noworodków zaniedbanie przez personel
        podstawowych badań, wykonywanych w takich przypadkach (bad. moczu w kier.
        cytomegalii wrodzonej, USG przezciemiączkowe itp.). Uwierz, jestem sama
        lekarzem i karygodne zaniedbania personelu zarówno ginekologów, jak i pediatrów
        (bo jeszcze ja w 14 dobie po porodzie wylądowałam na tydzień w szpitalu z
        zapaleniem błony śluzowej macicy i z rozejściem przedsionka pochwy, na skutek
        niezbadania mnie przed wypisem)skłaniają mnie do ostrzegania ciężarnych:
        OMIJAJCIE SZPITAL NA KAROWEJ szerokim łukiem. Pozdrawiam.
        • ledzeppelin3 Re: Kto rodził ostatnio na Karowej? 12.02.05, 22:38
          Ahca, rodziłam w lipcu 2004r.
        • hanna26 Re: Kto rodził ostatnio na Karowej? 14.02.05, 00:31
          Ja rodziłam na Karowej dwa lata temu. Mam mieszane uczucia, nie zdecudowalam
          się jeszcze, czy będę tam rodzić ponownie. Położną (opłaconą) miałam super, ale
          zgadzam się, że personel , zwłaszcza pielęgniarki, inne połozne są raczej
          nieżyczliwe (nie chcę generalizować). Wypisano mnie z paskudzącą się raną
          krocza, którą źle zszyto (użyto zbyt grubych nici, które nie wchłonęły się,
          choc teoretycznie powinny). Przez miesięc leczono mnie antybiotykami, w koncu
          poszłam do innego lekarza, z innego szpitala, i on mnie wyleczył w jeden
          dzień ... wyjmując nieszczęsne szwy... Kiedy wypisano nas ze szpitala,
          pielęgniarka czy salowa z wrzaskiem przylatywała do sali co pięć minut "kiedy
          ten mój mąż mnie wreszcie zabierze, bo na moje łóżko czeka osiem pcjentek, a ja
          sobie leżę". (Mąż jak się tylko dowiedział, że wychodzimy, zrobił w tył zwrot i
          pognał do domu po fotelik samochodowy dla dziecka. Ja w tym czasie leżałam na
          łóżku szpitalnym, karmiąc małą). Na moją uwage, że nie będę z dwudniowym
          noworodkiem i ropiejącą raną krocza stała na korytarzu, że musze poczekać na
          męża w łóżku szpitalnym... doprawdy nie chcę powtarzać, co usłyszałam.
          Jeżeli więc zdecyduję się jeszcze raz na Karową, to wyłącznie ze względu na
          dziecko, bo w czasie porodu faktycznie bardzo uważnie monitorowali stan płodu,
          moja połozna była - powtarzam raz jeszcze - rewelacyjna, lekarze przyjmujący
          poród również. Personel niższy - poniżej poziomu.
        • badziunia Re: Kto rodził ostatnio na Karowej? 15.02.05, 09:22
          W całej rozciągłosci popieram. Nigdy więcj Karowej. Koszmarny szpital. Lekarze
          mają Cię gdzieś, przeciągją poród jak tylko się da, zero informacji o zabiegach
          i podawanych lekach. Jedyną przyjazne tam osoby, to jedna położna na porodówce
          (która mimo, że mówia, że nie mam szans na poród naturalny, to nic ni mogła
          zrobić, bo lekarze stwierdzili, że może się uda - rezultat 26 godzin podou i w
          końcu z łaski cc). Poza tym położna na pooperacyjnej były super, bardzo miłe,
          bardzo usłużne, bardzo pomocne. Naprawadę się mną zaję (a byłam pół przytona po
          takim porodzie, do tego z gorączka jak diabli).
          Powiem tyle - prowadziłam tam ciąże, ale ze wszytskich kobiet z którymi
          chodziłam do tego samego lekarza, i które były w ciąży nie pierwszy raz - tylko
          jedna rodziła na Karowej (bo było to planowe cc). Wszystkie inne - wybierały
          każdy inny szpital i radziły, żeby tu nie przychodzić za skarby świata. A ja
          głupia ich nie posłuchałam.
          • esse1 Re: Kto rodził ostatnio na Karowej? 15.02.05, 11:37
            No to zabilyscie mi cwieka... Jestem w poczatku ciazy i planowalam rodzic
            wlasnie na Karowej. We wrzesniu lezalam tam z ciaza pozamac., na odziale
            operacyjnym i zarowno z poziomu opieki jak i z podejscia personelu (z malymi
            wyjatkami, ale gdzie ich nie ma) jestem naprawde zadowolona. Lekarz, ktory sie
            opiekowal moja sala, poumawial sie ze mna na wizyty kontrolne,
            przejal "serwis". Teraz prowadzi mi ciaze. Tymczasem okazuje sie, ze cale
            mnosto kobiet jest niezadowolonych z porodu na Karowej... Nie wiem, co robic...:
            (
Pełna wersja