poród kraków kopernika

10.02.05, 10:01
Mam krótkie pytanka dla tych z was, które ostatnio rodziły na Kopernika.
1. jakie są wasze opinie? (uprzejmość lekarzy, kompetencja, pomoc przy
karmieniu, opieka po porodzie)
2. jaka jest dostępność zzo, ile kosztuje etc
3. jak wygląda kwestia porodu rodzinnego - ile kosztuje, czy są osobne salki
etc
4. jakie sa sale po porodzie
5. czy dziecko jest ze mną?
6. jak wygląda kwestia dokarmiania (czy można stanowczo odmówić?)
Wszelkie inne opinie też będą mi pomocne. Lekarzem prowadzącym jest dr. Homa.
Może któraś z was u niego rodziła/
Uprzedzam, proszę mnie nie odwodzić od myśli rodzenia w tym szpitalu.... Moje
pierwsze dziecko urodził się w "ludzkim" szpitalu z sercem w krkowie, w
głebokiej zamartwicy...
Pozdrawiam i z góry dziękuję
    • ggosia1 Re: poród kraków kopernika 10.02.05, 13:39
      może jednak ktoś odpowie?
      • megi.1976 Re: poród kraków kopernika 11.02.05, 13:40
        Witaj
        Nie chcę Cię straszyć,bo teraz napewno dużo się zmieniło,ale jak ja rodziłam 5
        lat temu na Kopernika i też miałam swoją lekarkę z tamtąd to moje dziecko
        urodziło się również w zamartwicy,obecnie jestem w siódmym miesiącu ciąży i będę
        rodzić( lub mieć cc jeszcze się zastanawiam)na Ujastek bo tam jest podobno
        fajnie,zresztą byłam tam dzisiaj rozmawiałam z ordynatorem i jestem bardzo
        zadowolona,mam się zgłosić do niego i konkretnie umówić w połowie kwietnia.Tak
        że przemyśl to jeszcze.
        Pozdrawiam serdecznie
        • ggosia1 Re: poród kraków kopernika 11.02.05, 20:51
          tylko że na kopernika jest świetna neonatologia piętro wyżej ze wspaniałym
          profesorem lauterbachem, a na ujastek nie... A od huty sa wielkie korki..
        • marzenak29 Re: poród kraków kopernika 12.02.05, 15:05
          Witaj! Czy masz opinie od innych dziewczyn na temat porodu na Ujastku? Ja też
          planuję tam rodzić (termin mam na 05-06-2005). Nie mam za dużo opinii o
          krakowskich szpitalach, ale z tego co się orientowałam to Ujastek jest chyba OK!
          • megi.1976 Re: poród kraków kopernika do marzena29 12.02.05, 20:32
            Piszę z dziewczyną która tam rodziła 2 lata temu,jest bardzo zadowolona obecnie
            za 3 tyg będzie miała tam cesarkę.Warunki podobno super,obsługa też i wogóle
            opieka noworodkowa bdb.nowoczesny sprzęt itd.Jak wszystko jest ok.to po 2 dniach
            do domu a przy cc.po 3.Wejdż sobie na stronę szpitala ujastek 3 i przeczytaj
            opinie dziewczyn które tam rodziły.Ja się zdecydowałam tam rodzić mam termin na
            koniec kwietnia.Pozdrawiam.Jak coś to pisz na adres; koko112@op.pl
            • ggosia1 Re: poród kraków kopernika do marzena29 13.02.05, 09:51
              drogie panie, załóżcie sobie swój wątek o ujastku, w ogóle mnie to nie
              interesuje.
    • zuzagos Re: poród kraków kopernika 12.02.05, 22:20
      podciągam temat do góry bo tez bardzo interesują mnie opinie o klinice.
      Słyszałam że neonatologia najlepsza w krakowie a to dla mnie najważniejsze. Od
      dziewczyn które rodziły słyszałam że prywatne kliniki są ok jeśli poród jest
      łatwy i dzieciątko rodzi się zdrowe ale gdy z maluszkiem jest coś nie tak to
      nie ma czasu na przewożenie go do innego szpitala gdzie jest fachowa opieka i
      sprzęt. A na temat samego porodu chętnie czegoś się dowiem chodzi o warunki
      opieke nad rodząca i o poród rodzinny
      • ggosia1 Re: poród kraków kopernika 13.02.05, 09:54
        jeżeli chodzi o neonatologię, - najlepsza w małopolsce i jedna z lepszych w
        polsce. profesor lauterbach z kliniki wyprowadził moje dziecko ze stanu bardzo
        trudnego. a to tylko jedno pietro nad ginekogią. dlatego kwestia ładdych
        firaneczek i drewnianych łóżek jestna ostatnim miejscu na liście moich
        priorytetów.
    • ropusia Re: poród kraków kopernika 14.02.05, 00:22
      Witam!
      Rodziłam w Koperniku w czerwcu 203r. Na przełomie maja i kwietnia czeka mnie
      powtórka:)

      > 1. jakie są wasze opinie? (uprzejmość lekarzy, kompetencja, pomoc przy
      > karmieniu, opieka po porodzie)
      Nie narzekałam. Owszem, zdarzyło mi się o coś upomnieć np. o zmianę pościeli,
      ale kiedy już o coś prosiłam to otrzymywałam. Lekarze w normie, nie rozczulali
      się nad pacjentkami, ale też nie byli nieprzyjemni. Przy karmieniu pomagała
      szczególnie położna-stażystka, która kilka razy dziennie zagladała na sale i
      pytała czy w czymś pomóc. Pielęgniarki - zależy od osoby, humoru, jak u każdego
      człowieka. Były różne. Tylko opinie na ten sam temat miewały różne. Zawsze więc
      można było wybrać tę wygodną dla siebie:)

      > 2. jaka jest dostępność zzo, ile kosztuje etc
      Ja akurat nie korzystałam. Byłam umówiona z położną, że zobaczymy jak będzie
      przebiegał poród. Jeśli będzie potrzeba, to dostanę znieczulenie. Wytrzymałam
      bez niego, więc nawet nie pamiętam czy była mowa o ewentualnej cenie.

      > 3. jak wygląda kwestia porodu rodzinnego - ile kosztuje, czy są osobne salki
      > etc
      Wtedy płaciliśmy chyba 200zł, ale nie jestem na 100% pewna. Są dwie salki, obok
      sali porodowej zbiorowej. Tam jest łóżko, ława, 2 fotele, troszkę sprzętu typu
      KTG itp. Nie zauważyłam akcesoriów typu piłki, worki sako czy
      inne "udogadiacze" porodowe. Przynajmniej w tej sali. Może gdzieś mają coś
      takiego, ale nie pytałam.

      > 4. jakie sa sale po porodzie
      7 czy 8 osobowe. Łóżka typowe szpitalne, wkurzało mnie tylko, że skrzypiały
      przy kazdym ruchu:) W sali umywalka, prysznice i toalety zbiorowe na piętrze.

      > 5. czy dziecko jest ze mną?
      Przynoszą o 5 rano na karmienie i zostawiają do 6. Jeśli dziecko śpi to tylko
      poleżysz z nim sobie:) Potem zabierają i oddają po śniadaniu, obchodzie itp.
      koło 8 - wykąpane i pachnące. Cały dzień dziecko jest z mamą na sali, co 3
      godziny przychodzi pielęgniarka zmienić pieluszkę. Jak jest potrzeba typu kupka
      to częściej. Jeśli masz potrzebę np. chcesz iść pod prysznic, przespać się to
      zawozisz maleństwo do pielęgniarek i tam zostawiasz. Same biorą dziecko do
      siebie gdy coś się dzieje, np. moja mała wymiotowała w pierwszy dzień, więc
      chciały ją mieć "na oku" i kilka godzin spędziła z nimi. Wieczorem oddawałysmy
      dzieci koło 22-23. I do 5 mogłyśmy spokojnie pospać.

      > 6. jak wygląda kwestia dokarmiania (czy można stanowczo odmówić?)
      W nocy dzieciaczki były te 6 czy 7 godzin na sali noworodków i jeśli któreś
      było głodne dokarmiano je. Nie protestowałam i nie widziałam by ktoś
      protestował. Chyba wszystkie chciałyśmy pospać:))) Poza tym na początku, gdy
      mała wreszcie skończyła wymiotować i chciała jeść, a ja jeszcze nie miałam
      pokarmu (wisiała na mnie ponad godzinę i się nie najadła) to też wyjątkowo
      dostała butlę. Nie przeszkodziło to w żaden sposób w późniejszym karmieniu -
      pół roku na samej piersi, a potem jeszcze do 15 miesiąca.
      Być może gdybym stanowczo zażyczyła sobie karmić tylko piersią, to przynoszono
      by mi ją jeszcze w nocy. Tego nie wiem.

      Zastrzegam, że to MOJE doświadczenia o odczucia. Prawdopodbnie każdy ma inne.
      Podobno różnie jest na różnych piętrach - nie wiem, ja byłam na drugim. Minęło
      też już trochę czasu, więc możliwe, że nastąpiły jakieś zmiany. Mam zamiar
      przed porodem spotkać się z położną i dopytać.

      Pozdrawiam.
      Monika
      • ggosia1 Re: poród kraków kopernika 14.02.05, 08:44
        dzięki za wyczerpujące informacje,
    • przeciwcialo Re: poród kraków kopernika 14.02.05, 08:49
      Pierwsza ciążę prowadziła mi lekarka z kliniki ale sama nie namawiała mnie na
      poród tam. Fakt- jest tam świetna neonatologia ale sa tez studenci a ja nie
      chciałam aby ktoś gapił mi się w krocze i wbrew wszystkiemu nie jest to tak
      obojetne. Urodziłam w Narutowiczu i bardzo sobie chwaliłam opiekę. Drugie
      dziecko urodziłam poza Krakowem.
      • kapoosta Re: poród kraków kopernika 14.02.05, 12:40
        z tego co wiem, można się nie zgodzić na obecność studentów przy porodzie
        • ggosia1 Re: poród kraków kopernika 14.02.05, 13:53
          tego jestem na 100% pewna - zawsze można odmówić
Pełna wersja