bierne palenie w ciąży

20.02.05, 12:42
Dziewczyny czy macie jakies info na temat wpływu biernego palenia na ciążę?
mieszkam z teściem który pali jak lokomotywa i to jeszcze jakies najgorsze
świństwo...blee...prosiłam go już wiele razy o to żeby wychodził na klatkę
lub palił przez okno ale jak to stary uparty czlowiek ma to gdzieś...dodam że
jestem strasznym wrogiem palenia (nigdy nie miałam w ustach papierosa!)i
dodatkowo się emocjonuję.jestem już w 21tyg i jak tak dalej bede wdychac to
nabawie sie nerwicy...co możecie poradzic (niestety nie mamy się gdzie
przeprowadzić :-(.
    • magdulka26 Re: bierne palenie w ciąży 20.02.05, 18:06
      A może zamykaj sobie drzwi do pokoku ,wietrz pokoik.Wdychanie dymu też nie jest
      dobre dla dziecka .Sama mieszkam z palącą teściową ,z tym że ja mieszkam u góry
      a ona na dole więc unikam dymu.A może Twój mąż niech pogada z ojcem.
    • leysa Re: bierne palenie w ciąży 21.02.05, 00:36
      No niestety, bierne palenie jest tak samo groźne, jak czynne. Współczuję, że
      Twój teść tego nie rozumie. Nie wiem, co ci doradzić w tej sytuacji, może daj
      mu do poczytania ksiażki o ciąży, w których są informacje nt. biernego palenia,
      albo niech twój mąż jakoś na niego wpłynie.
      Albo po prostu zamykaj się w swoim dobrze wietrzonym pokoju.
    • jagoda56 Re: bierne palenie w ciąży 21.02.05, 21:00
      Jest tak samo szkodliwe jak czynne.Powinnaś przemówić tesciowi,że ma wychodzić
      na papierosa na balkon albo na podwórze.Szkodzi swojemu wnukowi,czy on tego nie
      rozumie.A każdy dorosły człowiek wie,jakie to szkodliwe.
      • lena_28 Re: bierne palenie w ciąży 24.02.05, 08:19
        Dziewczyny bez przesady. Starszemu człowiekowi w jego własnym domu
        powiedzieć,że ma wychodzić na podwórko, czy na klatkę??? No miejmy trochę
        szacunku. Wystarczy, jeśli będzie palił tylko u siebie w pokoju. Nie
        przesadzajmy.
    • joaska26 Re: bierne palenie w ciąży 23.02.05, 14:04
      Dzieki za wszelakie rady. Na szczescie mam osobny pokoik i wietrze go
      czesto.Przy mnie bezposrednio nie pali ale ostatnio sam sie rozchorował i
      ogranicza palenie a jak musi to idzie na korytarz.Dodam jescze ze moj tesc lubi
      sobie wypic i takie rzeczy jak przemawianie mu do rozumu nie wiele
      daja...pozdrawiam
      • sylwka74 Re: bierne palenie w ciąży 23.02.05, 14:46
        przy pierwszej ciąży przeżywałam gehennę, mieszkaliśmy z teściami i niestety
        wszyscy (teść, teściowa i mąż) palili jak smoki. nikt się nie przejmował tym ze
        mi to szkodzi i przeszkadza (sama jestem ogromną przeciwniczką palenia). kiedy
        oglądałam film w ich towarzystwie to zawsze miałam pod ręką gazetę i dyskretnie
        (może to błąd że nie bardziej pokazowo) się wachlowałam. gdy wróciłam do domu z
        dzieckiem mieszkanie było pięknie wywietrzone, a palacze sami sobie wyznaczyli
        tylko jedno pomieszczenie do palenia. teraz jest inaczej. mieszkamy już sami.
        mąż co prawda nadal pali, ale tylko w jednym pomieszczeniu i nie muszę już tych
        smrodów wąchać. wiem ze palaczowi trudno jest przemówić do rozsądku. oni nie
        potrafią zrozumieć jak to przeszkadza i szkodzi. zawsze się zastanawiam nad tym
        dlaczego ja musze się godzić na to ze ktoś przy mnie pali, a ten ktoś nie może
        się zgodzić na niepalenie przy mnie (co ma niestety miejsce w wielu
        restauracjach, knajpkach czy bartach) życzę ci wytrwałości i mniej nerwów. może
        w końcu teścia oświeci... :o)
        pozdrawiam
        sylwia i dzidzia 13t i 3d
        • joaska26 Re: bierne palenie w ciąży 23.02.05, 18:24
          Dziekuje za odpowiedz.Widze ze bylas jescze w gorszej sytuacji bo zamiast
          jednej lokomotywy mialas dym z trzech...Masz racje ze nie powinnam sie
          denerwowac bo to jeszcze bardziej szkodzi dziecku ale okropnie wkurza mnie ten
          smród(bo zapachem tego nie nazwe).Najgorzej jest rano kiedy wstaje i jem
          snaidanie przed praca a z sasiedniego pokoju(wprawdzie zamknietego ale i tak
          czuc ten dym)dochodza te opary.od razu trace apetyt...No coz moze jak urodzi
          sie wnuk(a dodam ze narazie ma tylko wnuczke) to zrozumie moj problem.papa
    • monique23 Re: bierne palenie w ciąży 23.02.05, 18:52
      Bidulko :-( ale Ci współczuję...
      ja przezywałam wieczne męki, bo moja tesciowa kopci jak oszalała,
      dosłownie odpala fajkę od fajki...
      I nie było na nią żadnego sposobu,
      kiedys prosząc ja, żeby nie paliła usłyszałam, że jest u siebie w domu itp,
      ale teraz gdy jestem w ciąży postanowiłam ostro postawić sprawę i koniec.
      Przed wizytą u niej ustaliliśmy z mężęm, że jemu jest zręczniej ją poprosić,
      aby nie paliła ze względu na zdrowie wnusia :-)
      Bartek tak też zrobił i ...
      ... byłaby prawie awantura, że jesteśmy dziwni i takie tam...
      Ale my stwierdziliśmy, że nas wyłącznie interesuje zdrowie dziecka,
      a skoro nie potrafi wytrzymać pół godz. bez papierosa,
      albo przynajmniej nie może wyjść np. do łazienki,
      to trudno - nie będziemy jej odwiedzać.
      Tesciowa niechetnie zgasiła papierosa,
      a przy nastepnej wizycie był wywietrzony pokój jak przyszliśmy
      i wychodziła do łazienki :-)
      Z tym, że my mieszkamy osobno,
      u Ciebie to bardziej skomplikowane,
      ale myslę, że Twój mąż powinien spróbować to delikatnie załatwić.
      Bo dla maleństwa to naprawde bardzo szkodliwe,
      a bierny palacz cierpi jeszcze gorzej,
      bo palacz czyny jest już "uodporniony".
      Zycze powodzenia i zdrowego dzidziusia!
Pełna wersja