nikkii
22.03.05, 11:03
Wiem że to zabrzmi nieco pesymistycznie ale..ja po prostu rewzygnuję. Nie mam
siły tak wszystko wyliczac.. ostatecznie 2 cykle dokładnego liczenia i nic...
Już stwierdziłam ze ciągle myślę tylko o tym i niczym innym.. nawet w domu
nic mnie nie cieszy. Mąż też się wkurza... Także uciekam, a we wrześniu robię
badania na płodnosć. To buziaczki dziewczyny i powodzenia!!!