do "specjalistek" od tarczycy - proszę o radę

05.05.05, 14:35
witam,

jakiś czas temu bo TSH wyszło mi 3,29, a mój gin uznał to za
norme, natomiast lekarz rodzinny stwierdził nadczynnośc i postanowił mi
przepisac leki bez żadnych dodatkowych badań i odmówił skierowania do
specjalisty. Troche mnie to zaniepokoiło, a leków bez kosultacji nie
zamierzałam brać, więc na własną rękę powtórzyłam
TSH i wyszło 2,65, zrobiłam też:
p. ciała w normie (anty TG <20, anty TPO - 17 - norma 0-35),
FT 4 1,3 ng/dl (n. 0,8 - 1,9)
ale FT3 4,16 pg/ml (n. 1,5 - 4,1)
no i zgłupiałam, bo wyczytałam, że wzrost FT3 występuje przy nadczynności a
wzrost TSH to przeciez niedoczynność. Może ktos mi to wyjaśni ?
Niepokoje się tym bardziej, że właśnie dowiedziałam się, że jestem w ciązy
(jutro zacznę 6 tc). Pierwsza wizyte mam 12.05 i zabiorę wyniki ze soba, ale
strasznie się denerwuję.
Z góry dziękuję za pomoc
pozdrawiam ciepło
wandana
    • figa88 Re: do "specjalistek" od tarczycy - proszę o radę 05.05.05, 15:47
      Ja się za specjalistkę nie uważam, ale sama parę miesięcy temu przeżywałam
      podobny niepokój jak Ty. Teraz jestem w 20 tc i od początku pod kontrolą
      endokrynologa (na szczęście ciągle bez konieczności interwencji
      farmakologicznych). Moja endo uważa, że samo TSH nie daje obrazu tarczycy
      (szczególnie jeśli mieści się w normie), ważny jest poziom hormonów tarczycy
      FT3 i FT4 - bo to one, a nie TSH jako takie, mają moje znaczenie dla utrzymania
      i rozwoju ciąży. Moje TSH (zbadane tydzień po "wykorzystanej" skutecznie
      owulacji-szukałam przyczyny "niezaciążania":)) było na granicy górnej normy,
      wyższe znacznie od Twojego. Mnie się bardzo nie podobało, ale endo stwierdziła,
      że ważniejsze jest to, że poziom FT3 i FT4 też jest w górnej granicy normy. Ja
      miałam dodatkowo podwyższone miana przeciwciał przeciwtarczycowych (TG - 2 razy
      ponad normę, TPO-4 razy). Dzieciątko wkrótce "zabierze" Ci ten nadmiar hormonów
      tarczycy. U mnie spadły one z gónej granicy normy do dolnej, TSH sobie skacze
      (endo mówi, że w ciąży to normalne), przeciwciała w 4mcu spadły mi tak, że TPO
      są już tylko 2 razy ponad normę, a TG - prawie w normie. Teraz już jestem
      spokojna.
      U Ciebie poziom hormonów tarczycy jest OK i to jest najważniejsze. Ważne jest
      też, że jesteś pod kontrolą lekarską.
      Pozdrawiam,
      Figa
      • wandana Re: do "specjalistek" od tarczycy - proszę o radę 05.05.05, 15:55
        Dzieki za pwskazówki, ale problem w tym, że własnie nie jestem pod kontrolą, bo
        mój gin uznał, że jest ok. i nigdzie mnie nie wysyła, a rodzinny chce leczyć
        sam, ale jakos boję się leków w ciąży bez konsultacji endo. Myslisz, że
        powinnam walczyć o skierowanie ? A powiedz proszę jak czułaś się w ciąży, czy
        nie miałaś z tego pwodu żadnych problemów ?
        wandana
        • kamymama Re: do "specjalistek" od tarczycy - proszę o radę 05.05.05, 19:05
          Hej! Ja mam b.dużą nadczynność tarczycy i biorę leki. Z tego co mi mówił
          endokrynolog to przy tych lekach nie powinnam zajść w ciążę. Jeżeli natomiast
          bym zaszła, to musi zmienić leki, na takie, co nie upośledzają płodu!!! Mamy
          już córkę, pytalam sie, bo chcemy drugiego bobasa.
          Lekarz rodzinny nie może wypisać lekarstw na tarczycę, ma prawo to zrobić tylko
          specjalista.
          Idź do rodzinnego i postaw na swoim, powiedz, że chcesz skierowanie i nie
          wyjdziesz puki nie dostaniesz, że wolisz dmuchać na zimne! Masz być stanowcza i
          masz prawo walczyć o swoje!
          • bami_ol Re: do "specjalistek" od tarczycy - proszę o radę 06.05.05, 08:06
            O rany ci lekarze, ja miałam w ciąży niedoczynnośc tarczycy nie było problemu
            ze skierowaniem do endo. Wystawił mi lekarz ginekolog.
            Walcz o skierowanie jak tygrysica, przecież chodzi o zdrowie dzidziusia.
            Pozdrawiam
        • figa88 Re: do "specjalistek" od tarczycy - proszę o radę 09.05.05, 12:11
          Przeraża mnie ta państwowa służba zdrowia! Ja nie mam takich problemów -
          korzystam z karty Medicover, za którą "abonament" płaci mi pracodawca. Myślę,
          że powinnaś powalczyć o skierowanie do endo i skontrolować tarczycę
          przynajmniej jeszcze raz w I trymestrze - jest kluczowy bo dzidziuś ma własną
          tarczycę dopiero od ok. 13 tygodnia.
          Żadnych dolegliwości nietypowych dla ciąży związanych z tarczycą nie miałam.
          Ogólnie czuję się dobrze, rozpiera mnie energia, pracuję. Należę tylko
          do "szczęściar" nękanych wymiotami (do tej pory), ale to związane jest raczej z
          wysokim poziomem progesteronu i innych babskich hormonów.
    • mamalgosia Re: do "specjalistek" od tarczycy - proszę o radę 09.05.05, 12:43
      Ale dlaczego Twoje TSH zostało uznane za coś nienormalnego? Nie rozumiem, po co
      w ogóle bierzesz jakieś leki.
      A co do sprzężenia TSH-hormony tarczycy, to jest to takie zamknięte koło. Gdy
      tarczyca produkuje za dużo hormonów (T3i T4), wtedy wysyła sygnał do przysadki
      mózgowej, żeby ta produkowała mniej hormonów (TSH). I odwrotnie. Tak więc za
      duże TSH to niedoczynność. Ale Twoje TSH jest całkiem OK
      • wandana Re: do "specjalistek" od tarczycy - proszę o radę 09.05.05, 13:19
        Nie biorę właśnie żadnych leków. Pytałam o opinie, ponieważ mój lekarz rodzinny
        chiał mi przepisać leki ale bez kosultacji specjalisty się nie zgodziłam.
        Co do zależności TSK a T3 i T4 to właśnie tak myślałam, że jak jedno rośnie to
        drugie maleje, dlatego zdziwiło mnie, że przy TSH w w okolicach 3,0 FT3
        przekracza górną normę.
        Ale wygląda na to, że tak może być, dla pewności powtórzę badania, żeby być
        spokojna o dzidzię.
        dziekuję wszystkim za rady
        wandana
Pełna wersja