mala781 06.05.05, 14:30 poroniłam w 10 tyg. kiedy mogę zajść w ciążę marzę aby natychmiast wiem że trzeba czekać ponad 3 miesiące ale czy coś zaszkodziłoby wcześniej??? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
zebra102 Re: poronienie a ciąża 06.05.05, 14:57 Mala781, 10tydz to już dość zaawansowana, więc trzeba dać szansę aby domek dla maluszka dobrze się przygotował. Zobaczysz jakoś zleci, chociaż musisz się liczyć z tym że potem też nie odrazu musi sie udać. Ja czekałam 3 cykle i tym czasie zrobiłam badania; toxo, listerioze, cytomegalie i kariotypy. Wykorzystaj ten czas; wylecz zęby, uprawiaj sporty, dobrze się odżywiaj. Powodzenia z ------------ Powodzenia Mój Kacperek Odpowiedz Link
agaw00 Re: poronienie a ciąża 06.05.05, 15:00 czekac to trzeba ale pół roku i choc niektórzy lekarze mówia ze 3 mieisiące uwierz mi pół roku to minimalny czas aby wszystko się zagoiło, przejść normalne 3,4 miesiączki i aby na nowo macica była gotowa. Do tego to taki czas aby uporac sie z cerpieniem psychicznym. To co napisałas jest najnormalniejsza oznaa na świecie- po utracie maleństwa chce się miec nastepne - tez tak miałam i doskonale cie roumiem - ale nie ma nic błędniejszego. Musisz byc pewna ze mineo dostacznie duzo czasu aby nie olała cię strata tego dziecka i ze chcesz mieć kolejne -ale nie takie na zastepstwo tego utraconego. Mówie ci odczekaj pół roku - nawet jak mi teraz nie wierzysz zobaczysz potem ze miałam rację. Przez ten czas mozna także sie jeszce doedukowac, pozałatwiac sprawy zawodowe i zadbac o diete i kondycje organizmu. Odpowiedz Link
mala781 Re: poronienie a ciąża 06.05.05, 15:04 Dzięki dziewczyny...moja ciąża była obumarła w 8 tyg. a w 10 tyg. szpital...zamierzam się do następnej przygotować Odpowiedz Link
anita761 Re: poronienie a ciąża 06.05.05, 19:21 witam! Niestety jestem w zagrozonej ciazy - siedze na zwolnieniu i biore duphaston jestem 5tc (liczac od zaplodnienia) i okrutnie sie boje poronienia. Powiedzcie prosze czy moge sobie jakosc pomoc b y utrzymac te ciaze czy po prostu dzieje sie tak bez naszego wplywu? Dziekuje za odpowiedzi i sciskam wszystkie przyszle mamy goraco! Odpowiedz Link
anulaaa Re: poronienie a ciąża 07.05.05, 13:53 ja poroniłam we wrześniu tamtego roku a w grudniu miałam ciążę biochemiczną... teraz jestem w 9tc i już się nie mogę doczekać kolejnego usg bo martwię się bardzo czy wszystko jest ok:( jeśli znasz przyczynę poronienia to jeśli lekarz mówi że można to się staraj... ja nie znałam i lekarz kazał trochę czekać... teraz mówi że powinno być wszystko ok ale i tak się martwię:( Odpowiedz Link
mala781 Re: poronienie a ciąża 09.05.05, 08:53 co to jest ciąża biochemiczna? i tez nie znam przyczyny, widzę że po trzech miesiącach zaszłaś w ciąże..gratuluję...lekarz mówił że po trzech miesiącach mogę się starać Odpowiedz Link
kumquat Re: poronienie a ciąża 07.05.05, 19:06 Z tego co wiem, nic nie możesz zrobić poza oszczędzaniem się. Mój lekarz twierdzi, że nawet leki nie pomogą - jak ciąża ma się utrzymać, to i bez leków się utrzyma. Na tak młodym etapie ciąży to zwykle wóz, albo przewóz - niezależnie do brania duphastonu. Ale podkreślam, że to zdanie mojego lekarza, może inni mają inny pogląd. Przede wszystkim staraj się uspokoić, nie martwić, wypoczywaj, myśl pozytywnie... Trzymam kciuki i życzę dużo zdrowia, spokoju i zdrowej dzidzi. Odpowiedz Link
malgosia_pf Re: poronienie a ciąża 08.05.05, 21:35 Anito, wiem co czujesz i jak bardzo sie boisz. Dziś dokładnie mija tydzień od mojego poronienia. Staraliśmy sie o ciażę rok i byłam bardzo szcześliwa, że w końcu sie udalo. Bylam w 6tc, plamiłam, lekarz powiedział, że na tym etapie medycyna nic nie pomoże. Ciąża się utrzyma albo nie. Ja czułam, że to koniec, organizm mi dawał znaki, że jest nie tak. Złapałam przeziębienie, opryszczkę, czułam w środku, że to się dzieję. Decyduje natura. Może to i mądre ale otucha żadna. Żal po stracie ogromny. I argumenty typu: dobrze, że teraz a nie w późnijszych miesiącach działają tylko chwilę. Mam nadzieję, że z Tobą będzie inaczej! Nie zadręczaj się myślami, staraj się przeczekać trudny okres. Wiem, że może się udać. Mam wspaniała przyjaciółkę, ktora też w początkaowym czasie leżała, a za miesiąc urodzi sie jej synek. Więc to nie musi się źle skończyć! Trzymam mocno kciuki, za Ciebie i wszystkie dziewczyny z podobnymi lękami. Gosia Odpowiedz Link
mala781 Re: poronienie a ciąża 09.05.05, 08:44 anitko...leż jak najwięcej...ja przyznam się mało leżałam a powinnam....to jest najważniejsze i jak najmniej stresów...pozdrawiam i wierzę że wszystko się uda. Odpowiedz Link
zitke Re: poronienie a ciąża 08.05.05, 14:53 witaj ja poronilam pod koniec listopada tamtego roku tez byl to 10tydz. 20 listopada mialam zabieg , 19 grudnia dostalam okres pierwszy i ostatni na 9 miesiecy :) na poczatku stycznia zle sie poczulam i zrobilam test i ukazaly mi sie dwie piekne krechy ! nie moglam uwierzyc bo lekarze tez twierdzili ze musze czekac od 3- do 6 miesiecy test zrobilam az 4 razy i zawsze pozytywny. Dzis mija mi 20 tydzien ciazy i jestem strasznie szczesliwa przyszla mamusia . Wiec nie lam sie glowa do gory i 3mam kciuki ! pozdrawiam Odpowiedz Link