owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak?

09.05.05, 17:44
cześć dziewczyny zastanawiam się czy tylko mnie to spotkało?
jestem blondynką i nigdy nie miałam widocznego owłosienia ale w ciązy na
brzuszku zrobił mi sie strasznie gesty i ciemny meszek - gin mówi że to
normalne i po urodzeniu może wypaść żeby nie ruszać ale ja jestem załamana
wygląda to beznadziejnie szczególnie że idzie lato.
Nie chce tego depilowac bo bo wszyscy mi wmawiają że to samo wypadnie i że sa
pzresądy(głupie z resztą)nt uszkodzenia twarzyczki dziecka.
Macie tak? czy tylko ja mam takiego cholernego pecha:(
    • martynah20 Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 09.05.05, 17:59
      je tam w ciazy nigdy nie bylam , a przesadow nie sluchaj:)
      • vikiko Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 09.05.05, 18:07
        w pierwszej ciąży nie pamiętam a teraz fakt mam mnóstwo takich białych
        mięciutkich włosków pod światło bardzo wyraznie je widać a co będzie na słońcu
        ups;-(
    • wertypolo Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 09.05.05, 20:24
      Hej!
      Nie przejmuj sie to normalne w ciazy! Ja tez tak mialam, od pepka w dol. Tez
      mam jasne wlosy i karnacje a wlosy byly czarne jak u malpy,) i o zgrozo dlugie.
      Po porodzie jednak same wypadly. Uff!! Szczesliwego rozwiazania zycze
      • patoga Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 09.05.05, 22:02
        Ja jestem brunetkąwięc spodziewałam sięczegośtakiego. No i nie zawiodłam się (a
        szkoda) włoski są ciemniejsze i wydaje się że jest ich więcej. ALe co tam,
        przeżyję :)
        • agaw00 Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 10.05.05, 11:14
          czyli jednak widzę że nie zalicze się do grona szczęśliwych mam odsłaniających
          w lecie swój brzuszek:(
          wiecie co jest najgorsze że większośc ubrań ciążowych np. spodnie robią pod
          brzuch co wcale mnie nie napawa optymizmem. Mam nadzieję, że strace te włoski
          po urodzeniu.
          • cukiereczek1986 Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 10.05.05, 11:37
            ja jestem brunetka..wloski owszem pojawily sie na brzuszku ale to tylko meszek
            i bardzo jasny i prawie wogole go nie widac
            • kkuszka Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 10.05.05, 12:23
              U mnie także pojawiły się silniejsze włoski - mam ich całkiem sporo i są o
              wiele dłuższe niż normalnie..Mam nadzieję ze po porodze będzie ich troszku
              mniej - :))

              pozdrówki
              K>
              • mama-in-spe Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 10.05.05, 12:53
                U mnie też się pojawiły takie włoski (i mnóóóóóstow pieprzyków). Na szczęscie
                a) nie znoszę spodni i spódnic pod brzuch, b) niedługo rodzę:)
                • agaw00 Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 10.05.05, 15:24
                  własnie ja tak samo nie znosze i to nie ze względu na brzuszek ale wisi mi to
                  wsyztko jak hiphopowcowi:))strasznie cięzko znaleźć mi ubranka z fajnym
                  mięciutkim mankietem na brzuszek.
    • pimpek_sadelko Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 10.05.05, 21:22
      ja mam bialy meszek na brzuchu. tez licze na to, ze wypadnie.
      • dociadocia1 Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 03.06.05, 15:28
        Witam
        Jestem ciemną brunetką i jestem w 28 tygodniu ciąży. Zrobił mi się meszek na
        brzuszku - mam sporo jasnych bardzo delikatnych włosków, które są mało widoczne.
        • karolinka123 Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 03.06.05, 16:38
          le mnie przestraszylas!! ja zauwazylm u siebie mnostwo zbednego owlosienia na
          brzuszku i...wydepilowalam sobie je jak szlam na basen!! bo strasznie sie tego
          wstydzilam.a teraz piszecie ze sa jakies przesady ze to moglo uszkodzic
          twarzyczke dzidzi.teraz sie boje!! POMOCY!!!
          • oska82 Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 07.06.05, 14:01
            kobieto nie wiesz w przesądy!!!! gdybym wierzyła w takie bajki to bym dawno
            zglupiala , ja co prawda sobie brzucha nie wydepilowalam ale nie sądze żeby to
            było groźne.
        • karolinka123 Re: skąd mam wiedzieć czy mój synek jest zdrowy? 03.06.05, 16:42
          bylam juz 3 razy na USG i jestem w 20 tyg ciazy.za kazdym razem lekarki mowily
          ze dzidzia jest zdrowa,:"ma rece i nogi". jednak rozumiecie ze mnie to nie
          uspokoilo! tyle teraz rodzi sie chorych dzieci,np. zuposledzonych.skad mam miec
          pewnosc ze moje jest zupelnie zdrowe? czy moze jednak lekarki mowily prawde?czy
          na usg wykazaloby jakies wady? prosze pomozcie!!
          • tumoi Re: skąd mam wiedzieć czy mój synek jest zdrowy? 04.06.05, 18:46
            Karolinko, czy te włoski wyrastają z buzi dziecka, że jego twarzyczka przy ich
            depilacji mogłaby być uszkodzona?! Cebulki rosną na głębogości ok. 0,5-0,7 mm
            pod skórą, a dziecko jest chronione naszym brzuszkiem, macicą i łożyskiem. Więc
            natychmiast proszę mi się przestać zachowywać jak baba w średnioweczu. Mam
            tylko jedną uwagę, depilacja woskiem może u ciężarnych wywołać siniaki
            (naczyńka łatwiej pękają).
            • emania29 Re: skąd mam wiedzieć czy mój synek jest zdrowy? 05.06.05, 13:35
              ja też jestem brunetką i mam owłosiony brzuszek :( wyrwałam pęsetką co większe
              sztuki reszte zostawiam a co tam nie przeszkadza mi to tak strasznie. Spodnie
              kupuje pod brzuszek bo tylko w takich narazie jest mi wygodnie (14tydzień
              ciążu) jeśli chodzi o to wypadanie tych włosków po porodzie to niestety nie
              zawsze tak jest moja siostra urodziła rok temu a włoski ma do dziś !!!!!
    • izzunia Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 05.06.05, 14:20
      ja tam mialam drobniutki meszek zawsze (jestem brunetka), ale ostatnio stalo sie
      to mocno widoczne - maz zauwazyl. stwierdzilam, ze jak juz bedzie bardzo zle, to
      po prostu pojde do kosmetyczki usunac.
      Zabawne jest natomiast to, ze jak troszke zmartwialam na to, ze mam wloski, maz
      odslonil brzuszek (ma bardzo owlosiony) i stwierdzil, ze jego i tak nie
      przebije, wiec nie mam czym sie przejmowac:)

      Iza
    • kora7 Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 06.06.05, 13:13
      O kurcze żeby wszystkie przyszłe mamay miały tylko takie problemy to giny
      zarabiały by o połowę mniej. Ja mam bląd szczecinę na brzuchu i jestem
      przekonana ze ona zniknie.To w końcu efekt przemian w gospodarce hormonalnej.
      Pozdrwaiam.
    • oska82 Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 07.06.05, 13:59
      U mnie też pojawiły sie wloski i to dosyć dużo ale dla mnie to nie jest taki
      problem bo przecież i tak nie będę latem brzucha wystawiać do opalania bo
      przeciez nie jest to zbyt dobre dla dziecka. Słyszałam że jak brzuch obrasta
      to że będzie chłopak, ciekawe nie?
      • karolinka123 Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 11.06.05, 15:30
        No u mnie wlasnie te wloski sa duuuze i na usg wyszlo ze bedzie CHLOPAK. moj
        maz jest strasznie szczesliwy . wiec moze im wieksze owlosienie tym wieksze
        szanse na synka? w moim przypadku sie to sprawdzilo:) pozdrawiam
    • dixi Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 12.06.05, 23:04
      a czy ktoras z was ma meszek nie tylko na brzuchu, ale takze na twarzy?? u mnie
      sie pojawil, duzo bardzo jasnych i cienkich wloskow na linii od ucha przez
      podbrodek do drugiego ucha; mam nadzieje ze te wlosiska tez powypadaja ;)
      aha, w brzusiu tez chlopak :))
      • agaw00 Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 13.06.05, 17:51
        ja tak mam właściwie całe ciało zrobiło mi sie delikatnie kosmate...ale mam
        nadzieje ze to kwestia przejściowa tzn hormony i po ciązy włoski wykrusza się.
        Co do twarzy i innych nietypowych okolic to ja nie depiluje..na brzuchu także
        zostawiłam je w spokoju-trudno nie będe odsłaniac brzuszka. A co do "krzywdy na
        twarzyczce dziecka przy wyrywaniu" to przeciez pisałam że to łupie przesądy -
        żeby któras z was nie wzieła sobie tego do serca - ale i tak nie wyrywam.
        no i ja tez mam chłopaka:)) hihi chyba coś w tym jest!
        • dixi Re: owłosienie-czyli nieznośny meszek- macie tak 14.06.05, 13:31
          no, testosteron :))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja