kari24 11.05.05, 15:48 czuję ze nam sie nie uda, naczytałam sie na tym forum chyba za dużo... :o( chlip chlip Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
wij-drewniak Re: smutno mi.... 11.05.05, 18:06 Nadmiar forum szkodzi. I to zarówno tego z optymistycznymi informacjami jak i tego przygnębiającego. Ja po poronieniu wykasowałam fora ciążowe z ulubionych żeby się od tego odczepić. Ale znów wróciłam... Nie martw się, co ma być to będzie, natury nie przeskoczysz. Odpowiedz Link
ba_warka Re: smutno mi.... 11.05.05, 22:48 Zgadzam się z Tobą,że szkodzi ale poczytać zawsze można byle nie "wbijać"za dużo do głowy.Każda z nas jest inna,na każdą inaczej działają leki.Najważniejsze to znależć lekarza(klinikę)któremu można zaufać i dostosować się do jego rad i zaleceń.Aha no i jeszcze NIE SMUCIĆ SIĘ!!Życie jest zbyt krótkie i zbyt piękne a gdzieś tam za rogiem na pewno czeka szczęście!Pozdrawiam. Odpowiedz Link
kari24 Re: smutno mi.... 12.05.05, 09:40 Dzięki dziewczyny za ciepłe słowa...naprawdę podniosłyście mnie na duchu!!! :o) Nie ma co...szkoda życia na smutki i troski.Postanowiłam bardziej optymistycznie podejść do sprawy!!!Jeśli się uda będę przecież najszczęśliwszą kobietą na ziemi!!!!! Buziaki dla Was!!!I jeszcze raz dziękuję!!:o) Odpowiedz Link
ba_warka Re: smutno mi.... 12.05.05, 10:49 Noooo i tak trzymaj!!Ja co prawda w ciązy nie jestm ale 5 długich lat o nia walczyłam-było różnie,ale wiem,że tylko optymizm i wiara w powodzenie pomogą.Będziesz "najszczęśliwsza"zobaczysz!!!Pozdrawiam. Odpowiedz Link