kasik1982r
25.05.05, 08:08
Kochane...mam pytanie. Czytałam, że temperaturę trzeba mierzyć rano, ale czy
od razu po przebudzeniu? Mierzyłam dzisiaj prawie śpiąc. Miałam 36,6. Później
wstałam na jakieś 10 minut, zrobiłam sobie śniadanko i jeszcze raz
zmierzyłam. Miałam 37,1. Jak to jest? Czy jak się wstanie nawet na chwilę, to
już nie ma co mierzyć? Którą temperaturę mam brać pod uwagę? Może to banalane
pytanie, ale nie wiem co o tym myśleć.