Mierzenie temperatury, jak to jest???

25.05.05, 08:08
Kochane...mam pytanie. Czytałam, że temperaturę trzeba mierzyć rano, ale czy
od razu po przebudzeniu? Mierzyłam dzisiaj prawie śpiąc. Miałam 36,6. Później
wstałam na jakieś 10 minut, zrobiłam sobie śniadanko i jeszcze raz
zmierzyłam. Miałam 37,1. Jak to jest? Czy jak się wstanie nawet na chwilę, to
już nie ma co mierzyć? Którą temperaturę mam brać pod uwagę? Może to banalane
pytanie, ale nie wiem co o tym myśleć.
    • mamalgosia Re: Mierzenie temperatury, jak to jest??? 25.05.05, 12:28
      zaraz po przebudzeniu, jeszcze przed wstaniem z lóżka
    • to-ja-007 Re: Mierzenie temperatury, jak to jest??? 25.05.05, 17:56
      No wlasnie dlatego ze po wstaniu z lozka temp. sie moze zmieniac w ciagu dnia
      (jak sama sprawdzilas) - nalezy mierzyc rano przed wstaniem z lozka.

    • kokons Re: Mierzenie temperatury, jak to jest??? 02.06.05, 13:34
      Koniecznie rano po przebudzeniu i to o tej samej porze! Roznica pomiedzy
      pomiarami moze wynosic tylko pol godziny i jest to wazne dla precyzyjnych
      wynikow.
      Jesli nieregolarnie wstajesz mozna korygowac temperature nastepujaco: jesli
      pomiaru dokonano wczesniej, do odczytu dodaje sie o 0,1 stopien C, na kazda
      jedna godzine roznicy, zas jesli pomiaru dokonano pozniej, od odczytu odejmuje
      sie 0,1 stopni C na kazda jedna godzine roznicy. Prostszym sposobem jest
      nastawienie budzika i zmierzenie temperatury np. termometrem elektronicznym,
      taki pomiar trwa kilkasekund, a potem mozna dalej zasnac. Moze to oczywiste ale
      napomne - temperature trzeba mierzyc w tym samym miejscu...pomiar w pochwie
      uwaza sie za najdokladniejszy.
Pełna wersja