Kolejne pytanie z cyklu: czy mogłam zajść....

26.05.05, 23:46
Z góry przepraszam bo pewnie takich pytań tu setki...
Razem z moim chłopakiem, zdecydowaliśmy się na sex bez zabezpieczenia, tzn
teoretycznie, bo stwierdziłam że dni płodne już miałam, wyliczyłam to też
dzięli kilku stronom z icznikiem dni płodnych. Kilka miesięcy temu liczyłam,
obserwowałam śluz itp - wyszło mi że owulację mam standardowo między 12-14
dniem cyklu przy cyklach 26 dni. Wtedy jednak używaliśmy prezerwatyw, bo nie
byłam pewna metody NPR. Od dwóch miesięcy moje cykle stały się mniej regularne
najpierw spóźnienie wynosiło 1 dzień, przy następnym cyklu 6 dni. Przestałam
też zwracać uwagę na śluz i inne objawy typu kłucie w jajnikach. Pierwszy raz
kochaliśmy się w moim 19dc, drugi raz w 22 dc (dziś). No i zjadają mnie nerwy.
Czy aby dobrze zrobiliśmy, czy wogóle możliwe jest zajście w ciąże w tych
dniach cyklu (jakie czynniki muszą zostać spełnione)??

Zaznaczam że:
Chcemy z chłopakiem być razem, planujemy ślub, więc on powiedział że będziemy
unikać dni płodnych, a jak się zdarzy to będziemy się cieszyć. Wiemy już że po
ślubie dostaniemy mieszkanie, chłopak ma dobry fach i pracę nienajgorszą. Ja
się strasznie boję porodu, dlatego tak bardzo odwlekam świadome podjęcie
decyzji o dziecku.
    • gosia152 Re: Kolejne pytanie z cyklu: czy mogłam zajść.... 27.05.05, 09:56
      jasne ze w tych dniach można zajść w ciązę, rozpiętość tych dni obejmuje
      praktycznie cały cykl, ja zaszlam w ciaze w 19 dc ale przy mniej więcej 30
      dniowym cyklu; a porod wcale nie musi boleć, przynajmniej nie tak bardzo, mnie
      bolały glownie skórcze...
      • mamalgosia Re: Kolejne pytanie z cyklu: czy mogłam zajść.... 27.05.05, 10:21
        gosia152 napisała:

        > jasne ze w tych dniach można zajść w ciązę, rozpiętość tych dni obejmuje
        > praktycznie cały cykl,
        no, nie, zaszalałaś:)))))

        ja zaszlam w ciaze w 19 dc ale przy mniej więcej 30
        > dniowym cyklu; a porod wcale nie musi boleć, przynajmniej nie tak bardzo, mnie
        > bolały glownie skórcze...
    • mamalgosia Re: Kolejne pytanie z cyklu: czy mogłam zajść.... 27.05.05, 10:20
      Miesięczna obserwacja swojego ciała to zdecydowanie za mało, żeby ryzykować
      stwierdzenie, że owulacja u Ciebie zawsze występuje między 12 a 14 dc - tym
      bardziej, że piszesz, że cykle różnią się długością np. o 6 dni
      • mili2005 Re: Kolejne pytanie z cyklu: czy mogłam zajść.... 27.05.05, 11:04
        To jest tak że od początku roku miałam cykle 26 dni, co do godziny niemal.
        Marcowy był 27 dni a kwietniowy 31 (5 a nie 6 jak napisałam dni spóźnienia).
        Wtedy zaobserwowałam (temperaturka, ślub, bolące jajniki) że owulacja musi być
        mięszy 12-14 dniem. Przez ostatnie dwa cykle nie prowadziłam obserwacji.
        Ciąża to nie byłby dla nas koniec świata, ale ja sie straszliwie boje bólu i
        panikuję na samą myśl....
        • gosia152 Re: Kolejne pytanie z cyklu: czy mogłam zajść.... 27.05.05, 17:47
          nie twierdzę ze powszechne jest zachodzenie w 1 czy 2 dc, ale takie rzeczy się
          zdarzają, z różnych powodów, to miałam na mysli
          • mamalgosia Re: Kolejne pytanie z cyklu: czy mogłam zajść.... 27.05.05, 21:36
            W 1 czy 2 dc to jeszcze, ale przez cały cykl? To naprawde przesada
            • gosia152 Re: Kolejne pytanie z cyklu: czy mogłam zajść.... 28.05.05, 07:11
              naprawdę nie czytałas wypowiedzi dziewczyn , ktore twierdzą że zaszły w ciążęok
              np. 26 dnia przy np.28 cyklach, zresztą nawet lekarze nie twierdzą że to nie
              jest niemozliwe, dlatego nie rozumiem twojego sceptycyzmu, jestem w tych
              sprawach laikiem, ale po prostu trochę o tym czytałam...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja