Starania po poronieniu

27.05.05, 11:29
Witajcie,
dziewczyny. Postanowiłam, że do was wracam. W grudniu poroniłam w 12 tc.
Kilka dni temu byłam u lekarza. Powiedział, że wszystko jest podręcznikowo i
możemy sie juz starać. Więc zaczęliśmy:) Tak się cieszę. Życzcie mi powodzenia
Lilka
    • letsgostarted Re: Starania po poronieniu 27.05.05, 13:27
      Zycze powodzenia!!!
      Ja mialam zabieg 14 lutego, lekarka kazala czekac 1/2 roku (bo ona jest z "tej"
      szkoly), ale tak jakos wyszlo, ze równo w 3 m-ce po zabiegu zaszlam w ciaze
      (pierwszy cykl byl krótszy) no i jestem w 5 tyg. Ciesze sie jak gwizdek, ale
      tez troche boje.

      Wszystkiego dobrego!!!
    • michalina761 Re: Starania po poronieniu 27.05.05, 19:30
      Lilka. Trzymamy kciuki!
      • lilka_27 Re: Starania po poronieniu 27.05.05, 21:36
        Dzięki dziewczyny. Bardzo przeżyłam stratę fasolki. Na szczęście ma cudownego
        męża, który mnie wspierał. Mam nadzieję, że jeśli nie w tym cyklu, to w
        przyszłym. W niedziele powinnam dostac @. Zobaczymy. Caluje wszystkie
        zfasolkowane, a jeszcze mocniej te, które się starają.
        Lilka
    • lilka_27 Re: Starania po poronieniu 29.05.05, 10:49
      Dzisiaj powinna przyjść @. Mam nadzieję, że się nie zjawi, choć zdaje sobie
      sprawę, że zajście w ciążę w 20 dc graniczy z cudem. Ale cuda się zdarzają. Ja
      nie bardzo czuję się jak na miesiączkę. Wprawdzie mam lekkie bóle kręgosłupa i
      brzucha, ale identyczne miałam w pierwszych dniach poprzdniej ciąży. Jeśli nie
      teraz to może w nastepnym razem. Jestem dobrej myśli.
      Lilka
    • gosia_h79 Re: Starania po poronieniu 31.05.05, 22:35
      czesc
      wiesz ja tez poroniłam w 12 tygodniu i powiem ci ze bardzo cie podziwiam ze po
      tak krótkim okresie zdecydowalaś sie zajść w ciąże. Ja długo nie moglam sobie z
      tym poradzic bardzo bałam sie zajsc drugi raz w ciaze ( ze historia sie
      powtorzy) mineły dwa lata teraz jestem w ciazy w 33 tygodniu i cały czas sie
      boje ze cos sie moze stac. z calego serca zycze ci szybkiego zajscia w ciaze i
      duzego brzuszka pozdrawiam
      • kulusuk Re: Starania po poronieniu 01.06.05, 09:09
        cześć,
        ja też straciłam w zeszłym roku fasolke. w połowie sierpnia w 9/10tc. był to
        dla mnie straszny szok. moj apierwsza ciąża to był bajka i wydawało mi się że
        jestem stworzona do rozrodu;-) a tu taki numer. w kolejną ciąże zaszłam 7 tyg
        po zabiegu. teraz jestem już w 33tc. na początku się bałam, szczególnie że cały
        pierwszy trymestr miałam plamienia których przeyczyny nie dało się ustalić. ale
        cieszę się że zaszłam tak szybko bo nowa ciąża zakończyła jakoś tą traumę po
        poronieniu, zaczęłam żyć czymś nowym. życzę udanej ciąży i spokoju. noi
        cudownego dzidziusia szybko!!!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja