lekarz z ubezpieczalni...

08.06.05, 19:49
Cześc kobiety jestem w 22tc i właśnie dzisiaj bylam na kontroli u lekarza.
Kiedy zapytalam sie o płeć dziecka pan ginekolog odpowiedział że takich
rzeczy mogę dowiedzieć sie tylko na prywatnej wizycie, czy to prawda? czy
mialyście podobny przypadek? czy tylko mój lekarz wciska takie bajery....
    • michalina761 Re: lekarz z ubezpieczalni... 08.06.05, 20:07
      Kierował się złośliwością. NFZ nie zapłaci mu za te dwa słowa więcej? Pierwszy
      raz spotykam się z taką postawą...

      A oto nasz Maluch:
      oneintheoven.net/preg/ticker.24703.png
    • agkz Re: lekarz z ubezpieczalni... 09.06.05, 13:11
      To nieprawda, złośliwy typ jakiś :( Skoro masz robione USG to zalezy to jedynie
      od jego dobrej woli, a tej najwyraźniej ten lekarz nie posiada.
    • oska82 Re: lekarz z ubezpieczalni... 09.06.05, 19:56
      dzięki za odpowiedzi chciaż wiem na czym stoje , a myślalam że ten lekarz jest
      ok! Ale tak to jest jak sie kasy nie ma żeby chodzić do lekarza prywatnie....
      • koma77 Re: lekarz z ubezpieczalni... 09.06.05, 20:00
        To jakiś buc!!! Możliwe ze w podtekście chciał zebys do niego poszła prywatnie i
        wywaliła kasę. Ja chodzę do państwowego lekarza i nigdy tak nie powiedział.
Pełna wersja