czy powinnam się tym martwić?

14.06.05, 12:31
jestem obecnie w 35.4tc, mam założony szew okrężny na szyjkę, jestem na
fenoterolu, a mimo tego od wczoraj czuję w dole brzucha ból jak na miesiączkę
i dodatkowo boli mnie w krzyżu. miałam coś podobnego w 28tc, wtedy lekarz
stwierdził zagrożenie porodem przedwczesnym i wysłał mnie do szpitala na
tokolizę, ale wtedy to było niezbędne ze względu na wiek ciążowy maleństwa,
teraz to może jest już normalne bo to prawie donoszona ciąża. czy powinnam
podjąć jakieś działania?, wizytę u gina mam za tydzień, a poza tym na tym
etapie ciąży może są to poprostu bóle przepowiadające zbliżający się poród?
nie chciałabym panikować, bo taki ból jest do wytrzymania, ale czy nie
zagraża nic maluszkowi? poza tym czy gdyby to były tzw. skurcze
przepowiadające ból czułabym stale, czy tak jak przy porodzie, byłyby jakieś
odstępy czasu między tymi skurczami. mnie boli brzuszek non stop. pomóżcie!
pozdrawiam Marta.
Pełna wersja