ja znowu nawiaze do znakow od losu

23.06.05, 16:27
    • fufcia26 tresc postu 23.06.05, 17:05
      no wlasnie, co jak co ale wierze gleboo ze znaki istnieja, patrzylam na to
      bardzo sceptycznie ale teraz chyba czas zmienic zdanie, ktos kiedys mowil cos o
      znakach, ze to sie czuje ze to byly znaki, no wiec ja terz tez to czuje, i az
      mi oczy wylaza jak sobie pomysle co to bylo, kiedy sie dowiedzialam ze moja
      corka bedzie chora, najpierw lekarz przebakiwali cos o downie i usunieciu
      ciazy, ja nie wiedzialam co tu robic bylam taka wsciekla na los ze to wlasnie
      ja!!!! przeciez j stracilam dopiero co cize w wypadku!!, i naprawde bylam
      zgubiona nie wiedzialam co tu robic i jaka decyzje podjac, z jednej strony nie
      chcialam usuwac ciazy a z drugiej strony mialam tak ogromnego stracha przed
      urodzeniem dziecka z downem, po jakims czasie sytuacja sie troche wyjasnila, to
      znak jeden uwazam,-
      • 1monika Re: tresc postu 24.06.05, 11:05
        ufff.....
        • foczka173 Re: tresc postu 24.06.05, 11:55
          rzeczywiscie , to byly znaki.wspolczuje Ci ze musialas przez to wszystko
          przejsc, bo przeciez to ogromny stres dla twojego malenstwa.pozdrawiam
          serdecznie i nie lam sie , bedzie dobrze!!!!!
    • michalina761 Re: ja znowu nawiaze do znakow od losu 24.06.05, 13:24
      Fufcia, kochana, my ciągle trzymamy za Was nasze 4 kciuki...
      Pozdrawiamy serdecznie.
    • asca25 Re: ja znowu nawiaze do znakow od losu 24.06.05, 14:36
      oby jeszcze więcej takich dobrych znaków ;))) Pozdrawiam serdecznie :)))
Pełna wersja