anka1001
29.06.05, 11:25
czesc dziewczyny
chcialam sie zwami podzielic moja radoscia.Jestem w 8 tyg.ciazy i bardzo sie
ciesze tylko powiem wam jak bylam u lekarza panstwowo potraktowal mnie
olewajaco.czulam sie dobrze mialam mdlosci i wymiotowalam (do teraz mdlosci
mnie nie opuszczja)powiedzial do mnie ze mam skurcze.przestraszylam sie pytam
czy mam ryzyko poronienia czy cos jest nie tak a on do mnie zalezy pani na
ciazy -mowie ze tak dal mi nospe i luteine ,a co do poronien powiedzial kazdy
musi poronic .Patrzcie jak to jest z lekarzami zamiast pomoc potrzymac na
duchu to on cie zdoluje .Nie czekalam po badaniu ginek.zaczal bolec mnie
brzuch wiec poszlam do innego lekazra prywatnie powiedzial ze bym sie nie
martwila dal mi zastzryki i inne leki i jest wszysko ok powiedzial ze jak
bede miala ostre bole to polozy mnie na oddzial .Jak narazie jest wszystko
ok .zobaczcie jacy sa lekarze nic dziwnego ze tyle o nich sie slyszy sami
prowokuja do tego aby o nich mowiec .