small_elephant
19.07.05, 11:08
jestem nowa na forum. czytam od paru miesiecy, odkad staram sie zajsc. mam 24
lata, jestem zdrowa, tylko troche glupia, bo.... pale.
wiem o calym ryzyku palenia itd. staram sie rzucic, ograniczylam sie juz do 4-
5 dziennie, moj maz rzucil na dobre miesiac temu. moje pytanie brzmi: czy
jest ktos na forum, kto zmagal sie z nalogiem przed zajsciem w ciaze? jak
sobie z tym radzilyscie, rzucilyscie raz a dobrze, czy stopniowo, tak jak ja
probuje?
wiem, ze musze to zrobic i sie staram. problem w tym, ze:
1. to jest nalog
2. jak rzuce bede wsciekla bez przerwy- wiem, bo raz juz kiedys rzucalam i po
kilku miesiacach mi nie przeszlo
3. zupelnie siada mi przemiana materii, gdy nie pale i czuje sie wstretnie
i jeszcze jedno: czy to prawda, ze przy zajsciu w ciaze nie mozna odstawic
tak od razu, tylko trzeba stopniowo? kolezanki, ktore juz sa mamami, mowia mi
o jakims szoku toksycznym.
prosze o odpowiedzi i trzymanie kciukow za moja silna wole.