pytanie....

22.07.05, 18:16
Wczoraj byłam na usg,jestem w 11 tc i okazało się,że z maluszkiem ok,ale obok
jest pusty pęcherzyk ciążowy.Lekarz powiedział mi,że miały to być
bliźniaki,ale coś nie wyszło.Pocieszył mnie,że pęcherzyk powinien się sam
wchłonąć.Nawet nie spytałam z nerwów co będzie jak się nie wchłonie? Może
ktoś z was słyszał o podobnym przypadku i jak się to skończyło?
Bardzo się boję,bo przyznam ,że wygląda to dziwnie,moim zdaniem duży ten
pęcherzyk prawie taki jak ten z dzidzią .
    • r.kruger Re: pytanie.... 22.07.05, 19:59
      moja kuzynka miała trzy pęcherzyki,potem były bliźniaki-nie było problemów,nie
      miała żadnego zabiegu więc myslę że nie masz się czym martwić.gdyby było jakieś
      zagrożenie lekarz napewno by Ci powiedział.
      • anulaaa Re: pytanie.... 22.07.05, 20:05
        tez mi sie wydaje że nie powinnas sie martwic...
        tzn.wiem ze pewnie ci przykro ale ten pęcherzyk się wchłonie bez zadnych komplikacji

        pozdrawiam

        • asca25 Re: pytanie.... 27.07.05, 10:36
          Ja miałam identyczną sytuację w 9 tc. Gin mi powiedział, że najprawdopodobniej
          nastąpi wchłonięcie, bo nie widzi bicia serca, ale stracha miałam, tym
          bardziej, że wiedziałam już, że sama będę wychowywać. Do gina miałam przyjść po
          trzech tygodniach i wtedy okazało sie, że nastąpiło wchłonięcie i ciąża jest na
          pewno pojedyńcza. Teraz jestem w 26 tygodniu i wszystko jest ok :)))
          Pozdrawiam :)))
          • asca25 Re: pytanie.... 27.07.05, 10:38
            Acha! Nie przejmuj się, są minimalne szanse żeby w tym jaju się coś rozwinęło.
            Dużo o tym czytałam, wbrew pozorom to się bardzo często zdarza, tylko dużo
            kobiet o tym nie wie, bo robią USG już po zaniknięciu jaja :)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja