domi_15
01.08.05, 12:16
Wszysto zaczęło się 3 tyg przed terminem, ale jesteśmy z małą już w domu.
Żabka czuje się dobrze, ładnie śpi i je.
Bardzo bałam się porodu, ale kiedy wszystko się zaczęło dałam radę. Był przy
mnie mąż, co też dużo mi dało. Opiekę miałam bardzo dobrą, lekarze uprzejmi,
położne i pielęgniarki bardzo pomocne. Rodzialam w normalnym powiatowym
szpitalu, bez żadnych łapówek, itp. Życzę każdemu takiego porodu i oczywiście
wytrwałości do niego. Słuchajcie, co mówią położne i ródźcie z przekonaniem,
że Wasze maleństwa zaraz będą obok Was i będziecie mogy je w końcu przytulić.
Zwracajcie też dziewczyny na wszystkie niepokojące objawy typu nadciśnienie,
obrzęki, zreszta wiecie o co mi chodzi. U mnie to właśnie było przyczyną
przyspieszonego porodu.
Jeszcze raz życzę powodzenia, wytrwałości i duuuuuużo radości z Waszych
maleństw, kiedy już będą obok Was!