nanuna
03.08.05, 13:18
Wiecie denerwowałam się jak mój szef a za razem brat przyjmie tę wiadomość.
Niestety ale jak się pracuje u rodziny to trzeba sie trzy razy bardziej strać
i pięć razy więcej się wymaga. Ale na szczęście reakcja była pozytywna:
gatulacje i zapewnienie ze jak będę musiala iść na zwolnienie to nie będzie
problemu- jak będzie rzeczywiście zycie pokaze. Nie wiem czy to normalne ale
jak komuś mówię, że jestem w ciąży to zaczynam plakac i wtedy slysze, ze mam
sie cieszyc a nie ryczec - a ja bardzo bardzo bardzo sie cieszę :):):