opuszczam was...

04.08.05, 13:23
przynajmniej narazie, jutro mama zabieg, pecherzyk po 14 dniach nic nie urosl
praktycznie..jest mi źle ale dam rade...muszę...tym czasem trzymajcie sie i z
całego serca zycze wam zdrowych fasolek i szczescliwego finalu..buzka!!!!
    • etka30 Re: opuszczam was... 04.08.05, 13:31
      przykro mi ... trzymaj sie dzielnie
      • aisza24 Re: opuszczam was... 04.08.05, 13:37
        Zycze Ci duzo zdrówka i siły i wierzę,ze niedlugo tu sie znów pojawisz..
        • r.kruger Re: opuszczam was... 04.08.05, 15:56
          szkoda...ale będe Cię tu szukała,do skutku :)
          • nestorka1 Re: opuszczam was... 04.08.05, 15:59
            Aż mi się chce płakać, to takie trudne. Pogadam z małą jak się urodzi by
            załatwiła Ci dzidzię. Dzieci mają znajomości na górze. Trzymaj się.
    • ally23 Re: opuszczam was... 04.08.05, 17:42
      tak bardzo bardzo mi przykro:(
      ale na pewno juz niedlugo bedziesz sie znow cieszyc
      i urodzisz swoje wymarzone dzieciatko
    • rzasia Re: opuszczam was... 04.08.05, 19:20
      Bardzo mi przykro. Równo rok temu przeszłam to samo. Wiem, że jeśli hist-pat
      jest ok, to nie trzeba długo czekać ze staraniami. Bądź dzielna, choć nie
      będzie to łatwe. Napisz jak wrócisz.
      Asia
      • kinada Re: opuszczam was... 05.08.05, 07:34
        Trzymaj się cieplutko...
        Strasznie mi przykro.........
        Ja też pogadam z moim Szymkiem jak się urodzi ;)
        Wiadomo,te znajomości na górze...;)
        Będzie dobrze!!!
        Wielki BUZIAKKKK!!!
Pełna wersja