No to sie zegnam.............

11.08.05, 14:19
Jak zapewne niektore z Was wiesza w poniedzialek bylam u lekarza potwierdzic ciaze. Potwierdzil, ale stwierdzil nie wprost, ze ciaza jest mniejsza niz wskazuje na to wiek ciazy. Cos nie dawalo mi spokoju i dzis poszlam na USG, zwlaszcza, ze wczoraj troszeczke plamilam.
Pani doktor powiedziala tylko jedno slowo, ktore dla mnie zabrzmialo jak wyrok: POZAMACICZNA. Spytala, czy chce Je zobaczyc...Nie chcialam. Ma juz bijace serduszko...Ono zyje...Tylko nie tam gdzie trzeba. I nawet nie wie, ze za kilka godzin......w ogole przestanie istniec...
Wiecie, od samego poczatku tej ciazy mialam jakies niejasne, zle przeczucia...Odpedzalam je od siebie jak moglam, ale one ciagle wracaly...
Boze, dlaczego tak sie dzieje???????
Moj Aniolek mial byc ze mna, z Tata i swoja sarsza Siostra tu, na ziemi....
    • hebbe Re: No to sie zegnam............. 11.08.05, 14:26
      Tak bardzo mi przykro:(((((((((
      Biedulko.... trzymaj się ciepło.
    • kokons Re: No to sie zegnam............. 11.08.05, 14:44
      Niektore aniolki nie moga sfrunoc z nieba jak im sie zaplataja skrzydelka...to
      niezwykle smutne...otul je modlitwa...bardzo ci wspolczuje.
      Ciepla ci zycze od najblizszych i do zobaczenia.
      • arac Re: No to sie zegnam............. 11.08.05, 15:01
        bardzo ci wspolczuje :(
        slyszalam o przypadkach przeniesienia zarodka do macicy w przypadku ciazy
        pozamacicznej... niestety nie w polsce :(
    • li.ann Re: No to sie zegnam............. 11.08.05, 15:14
      Bardzo,bardzo Ci współczuję.
      Brak mi słów...
    • empirepl Re: No to sie zegnam............. 11.08.05, 15:15
      w takiej sytuacji zadne slowa nie pomoga...bardzo mi przykro
    • juch Re: No to sie zegnam............. 12.08.05, 08:28
      Nie chcę Ci robic złudnych nadziei, ale ja byłam w podobnej sytucaji. lekarz
      stwierdził na 100% pozamaciczną. Chodziłam do niego co kilka dni przez dwa
      tygodnie i ciągle potwierdzał diagnozę. Dał mi skierowanie na zabieg do
      szpitala, w szpitalu niezależnie kilku lekarzy potwierdziło to samo! Rano
      chciano mnie zabrać na laparoskopię - nie zgodziłam się, bo miałam przeczucie,
      że się mylą. Patrzyli na mnie jak na idiotkę, ale ja miałam ich gdzieś. Równiez
      zaczełam plamić i każdy podejrzewał, że pewnie zaczynam ronić. Na usg pokazał
      się jakis niejasny obraz, niby był pęcherzyk, ale mały i płaski na dodatek i
      nikt nie dawal mi najmniejszej szansy.
      Nie zgodziłam się już na kolejne usg i przez dwa tygodnie leżałam bez sensu w
      szpitalu. Na dzień przed wypisem poprosiłam o badanie i zobaczyłam ciążę tam
      gdzie trzeba. Dziś jestem w 32 tygodniu.
      Wierzę, że u Ciebie to równiez pomyłka...
    • 1mrufka Re: No to sie zegnam............. 13.08.05, 11:29
      Kasienko, przykro mi bardzo, nawet nie bardzo wiem co napisać i jak pocieszyć.
      Myślę o Tobie ciepło i wierzę,że wszystko się poukłada.
      A jeśli diagnoza się potwierdzi , to mimo bólu miej też świadomość,że zawsze
      będziecie mieli już swojego Aniołka, który będzie nad Wami czuwał.
      Trzymaj się.
    • sylwia_tlc Re: No to sie zegnam............. 16.08.05, 21:48
      bardzo współczuję
      Pan Bóg zajmie się Twoim Aniołkiem, a kiedyś się spotkacie
Pełna wersja