Czuję się zaniepokojona...

18.10.05, 23:38
Na początku sierpnia miałąm zabieg łyżeczkowania- przyczyna, puste jajao
płodowe.Po 6 tygodniach dostalam normalny okres, nie biore tabletek, stosujemy
z chłopakiem prezerwatywy,przynajmniej staralismy sie, wiem ze to
nieodpowiedzialne i moze dostane burę ale raz zapomnielismy sie :-( a teraz @
brak, tzn w dniu spodziewanego okresu mialam jakies tam minimalne plamienie
bardziej takie brazowe uplawy anizeli krew.Teraz okres spoznia mi sie 8 dni,
innych objawow ciazowych brak, tzn cmi mnie raz po raz w dole brzucha, piersi
mnie nie bolą więc mama nadzieje ze to nie ciąża.Dlaczego mam nadzieje??Nie
zdarzylam w pelni sie przebadac, boję się nastepnego wilejkiego rozczarowania,
wiem tez ze powinnismy z chlopakiem maxymalnie uwazac, no ale coz stalo sie.
    • wings6 Re: Czuję się zaniepokojona... 19.10.05, 09:07
      Nic się nie martw na zapas !! Była tu na forum w ubiegłym roku dziewczyna w
      takiej samej sytuacji... i dziś jest mamą zdrowegod dzidziusia!!

      Ja po poronieniu też nie zrobiłam ani jednego badania - po prostu siły
      zabrakło - i teraz 7 miesiąc ciąży mija :))

      Głowa do góry !!
    • kari24 Re: Czuję się zaniepokojona... 19.10.05, 12:11
      Tylko ze jedyna rzecz która udało jmi sie przebadac to tarczyca...no i niestety,
      zdiagnozowano hashimoto,jestem w trakcie leczenia ale jeszcze nie udalo mi sie
      ustabilizowac wszytskiego.Ech,czekam do jutra pozniej robie test.
      • wings6 Re: Czuję się zaniepokojona... 19.10.05, 12:29
        to ja czekam na wieści !!!
    • fufcia26 Re: Czuję się zaniepokojona... 19.10.05, 15:11
      jezeli obawiasz sie ze za wczesnie zaszlas w ciaze po poronieniu to nie masz
      czym, pisze do ciebie z belgii, poronilam w lutym tego roku w walentynki
      dokladnie a w marcu mialam okres a juz 20 kwietnia okazalo sie ze jestem w
      ciazy, poza tym lekarz kazal mi nie czekac dlugo tylko jeden cykl, tutaj
      inaczej podchodza do poronienia, czekanie zalezy od tego ile szkod jest w tobie
      i ile stracilas krwi podczas lyzeczkowania i jak sie ogolnie zwlaszcza
      psychicznie czekac, jak zapytalam skad sie bierze roznica w czekaniu lekarz
      odpowiedzialmi ze nie ma sensu czekac dluzej niz miesiac jezeli czujesz sie
      psychicznie gotowa do staran, bo rana w tobie zagoi sie za nicaly miesiac,
      jezeli chcesz czekac dluzej to czekaj, ja zaszlam prawie od razu i jestem w 7
      miesiacu ciazy i obie z corcia czujemy sie dobrze
      pozdrawiam i nic sie nie martw jak chcesz pogadac to 7778334
Pełna wersja