jjulla
29.12.05, 15:49
Od roku mam obsesje na punkcie chęci posiadania dziecka. Mam 31 lat i mam
interesującą pracę. Jestem mężatką od 1,5 roku. Moj mąż najpierw
kategorycznie odmawiał, ale ok. 1 miesąca temu zgodził się, pod warunkiem, że
dziecko nie może się urodzić wcześniej niż wiosną 2007 roku. Argumentował to
tym, że dziecko lepiej się rozwija na słońcu, że nie trzeba od razu kupować
ubranka na zimę itd. Ja sie z nim zgodziłam, ponieważ dopiero rozpoczelam
pracę (po doktoracie) i chcę jak najwięcej zrobić, aby ze mną dalej
przedłużono umowę. Nie mogę sobie jednak poradzić z chęcią posiadania
dziecka "już". Uszyłam sobie nawet lalkę o wymiarze noworodka. Przytulam się
do niej i wyobrarzam, że jest to moje maleństwo. Często też wpadam w
deprecję. Mój mąz uważa, że powinnam zgłosić się z tym do psychologa czy
psychiatry, albo pogadać nawet z lekarzem rodzinnym. Nie uważam, tak, ale nie
umiem mu podać argumentów. Byłabym wdzięcna za pomóc i w ogóle oceneę mojej
sytuacji.