nie udalo sie

28.01.06, 21:48
niestety nie udalo sie. jestem po zabiegu, bo lekarz stwierdzil poronienie w
toku.
7-my tydzien ........... jak radzilyscie sobie z taka swiadomoscia. wprawdzie
lekarz zapewnia ze za 3 miesiace nie ma zadnych przeciwwskazan ale ja juz sie
chyba nie odwaze. za duzo mnie to kosztowalo.
zycze wam zdrowia i obyscie nigdy nie doswiadczyly tego co ja.
    • polliep :( 28.01.06, 23:51
      trzymaj sie, ja wiem ze wiele z nas to niestety przeszlo - a wiem bo sama
      mialam zabieg w sierpniu i duzo sie o tym naczytalam. i tez myslalam ze juz
      nigdy wiecej, ale czas naprawde leczy rany. zycze zdrowka i cieplutko
      pozdrawiam ;)
    • m-jak-magi Re: nie udalo sie 29.01.06, 10:20
      • madalena1 Re: nie udalo sie 29.01.06, 16:08
        Trzymaj się ciepło.Zdaje sobie sprawe, że boli jak cholera ale nie zakładaj z
        góry że już nigdy.Czas leczy rany.Mi zajęło to 3 lata.
        Pozdrawiam
    • m-jak-magi Re: nie udalo sie 29.01.06, 21:56
      staram sie nie myslec o tym co sie stalo, ale to bardzo trudne....
    • gosiek289 Re: nie udalo sie 30.01.06, 09:59
      Ja w styczniu 2005 też poroniłam na przełomie 7/8 tydzień - fakt byłam załamana
      strasznie i długo nie mogłam myśleć i mówić na ten temat jednak bardzo chciałam
      mieć dziecko i postanowiłam dalej się starać - udałao mi się dopiero w sierpniu
      2005 zajść w ciążę. Międzi 7/8 tygodniem znomu dostałam plamień, ale teraz się
      udało - obecnie jestem w połowie 27 tygodnia ciąży i jestem szalenie szczęśliwa
      ( a równy rok temu płakałam). A więc nie załamuj się - jednak próbój. NIe
      twierdzę, że zapomnisz o poprzednim poronieniu, ale złagodzisz ból, a radość z
      oczekiwania dziecka złagodzi ci wewnętrzny smutek.
      • ania_czarna Re: nie udalo sie 30.01.06, 16:31
        Kochanie, wiem co czujesz. Potoniłam w lutym zeszłego roku. Cięzko jak cholera
        jest się pozbierać, ale udało mi się to po upływie prawie 6 miesięcy i w
        sierpniu zaszłam ponownie w ciążę. Mimo ciągłych problemów, jestem w 27 tc i
        oby do rpzodu!Wiem co czujesz..Wiem jak Ci ciężko..Wiem, ze masz wrazenienie,
        ze nikt Cię nie rozumie..Ze nikt tak bardzo tego nie przeżywa..TYlko Ty sama:(
        Kochanie, głowa do góry!Jak tylko znowu zajdziesz w ciążę, wszystko stanie się
        prostsze!Nie zapomnisz o maleństwie, które utraciłas, ale pojawi się nowa
        nadzieja, ktos dla kogo warto walczyć!!Jakbyś chciała pogadać to jest fajne
        forum tutaj Poronienie, albo pisz do mnie. Nos do góry!!
    • martalondyn Re: nie udalo sie 01.02.06, 16:14
      hej ja tez poronilam w 7 tygodniu ciazy , caly swiat mi sie zawalil na glowe
      chcialam miec dzidziusia i pierwsza ciaza nieudana lekarze tez mnie pocieszali
      w szpitalu bo ja mialam lyzeczkowanie, ze bede mogla miec dzieci ze wszystko
      jeszcze przedemna, ale ja nie chcialam tego sluchac nie moglam nawet sluchac o
      dzieciach w telewizji bo od razu plakalam, przez 4 lata ten temat byl dla mnie
      niedostepny, nie dopuszczalam do siebie mysli o nastepnych probach, po 4 latach
      zaszlam w ciaze jestem w 4 miesiacu i naprawde mam obawy i wiesz mi ze je
      mialam przez caly czas,na poczatku jak nie dostalam miesiaczki to nie przyjelam
      do wiadomosci ze to ciaze zwlascza ze bolal mnie brzuch i m yslalam ze to
      chwilowe opoznienie, pozniej dostalam plamienia przestraszylam sie pozniej
      nic , po 2 miesiacach poniewaz obawialam sie zrobic test ciazowy, zrobilam go i
      bym pozytywny pozniej poszlam do lekarza i on potwierdzil ciaze czuje sie
      doskonale ale wierz mi latam do lekarza jak opetana ostatnio dostalam plamienia
      poszlam do lekarza i on powiedzial ze n ic nie widzi zrobil mi usg i okazalo
      sie ze wszystko jest wporzasku i mi powiedzxial ze ja chyba mam urojenia albo
      nmaprzwde jestem tak mocno przewrazliwiona , ze widze wszedzie krew. Wiem ze
      nie jest to latwe ale naprawde czas leczy rany a zobaczysz ze szybko zapomnisz
      o tym calym zamieszaniu. Nie jest to latwe, bo bedziesz sie bala za kazdym
      razem gdy poczujesz bol, ucisk , ze cos sie dzieje nie tak ale glowa do gorty
      uda sie musi sie udac. I nie myslec o tym za duzo bo nasza psychika ma duzo do
      znaczenia, ja nie mialam dzsiecka przez te 4 lata bo zabardzo sie nastawialam
      na nie i za bardzi sie balam znowu je stracic ale trzeba nauczyc sie wakczyc o
      siebie i o ta mala istote, a wszystko bedzie wporzadku i napewno sie uda tylko
      spokojnie kroczek po kroczku daj se troszeczke czasu pozdrawiam i trzymam kciuki
      • m-jak-magi Re: nie udalo sie 01.02.06, 19:44
        dziekuje wam wszytskim za cieple slowa. staram sie zyc normalnie ale jak
        pomysle lzy same ciekna - tak jak teraz. wierze w mojego lekarza i slowa jakie
        powiedzial mojemu mezowi ze za 3 miesiace mozemy znowu sie starac.
        chyba tylko to ta swiadomosc trzyma mnie przy zdrowych zmyslach. czasem sobei
        wmawiam ze dalej jestem w ciazy - tyle ze dzidzia zrobila sobie przerwe.
    • magda2109 Re: nie udalo sie 03.02.06, 13:33
      u mnie było to samo tylko ja poroniłam w 16 tyg.i było mi bardzo ciężko.Ale
      dzięki mojemu mężowi pozbierałam się i mam nadzieje że niedługo znowu bede
      mogła się cieszyć z nowego zycia.
    • balbinka76 Re: nie udalo sie 07.02.06, 14:52
      Mi juz dwa razy sie nie udało, za pierwszym razem około 10 tyg, nie znaleziono
      przyczyny, lekarz pocieszał,ze tak sie bardzo czesto zdaża. Dla mnie temat
      ciązy był tematem tabu przez około rok a dwa lata na ta mysl leciały mi łzy z
      oczu. Kidy z mezem zdecydowalismy sie po raz drugi i znów zaczeło sie od
      plamien to przezyłam szok. Najpierw w szpitalu zachowywałam sie jak twardzielka
      i tłumaczyłam,ze nie było wogóle ciązy ( bo tak naprawde za drugim razem obyło
      sie bez zabiegu)a potem jak do mnie dotarło to bardzo ale to bardzo bolało
      serce, w kosciele płakałam za każdym razem i wogóle. A do tego rodzina mnie
      zawiodła zarówno z mojej strony jak i męza. Mielismy tylko siebie.
      • m-jak-magi Re: nie udalo sie 07.02.06, 19:21
        naparwde mam nadzieje i wierze w to co powiedzial mi lekarz. mysle ze jeszcze
        raz sprobuje tylo co bedzie jak i tym razem okaze sie ze ............. nawet
        boje sie o tym pisac. jakos nigdy nie chcialam dziecka, zaszlam w ciaze "przez
        przypadek" i cos sie we mnie odmienilo. spojzalam na siebie jak na inna
        kobiete - zrozumialam ze moge byc matka i chce byc matka. jak juz zaczelam sie
        cieszyc swoim szczesciem stalo sie to co sie stalo. narazie jakos sie trzymam
        ale nie przezyje 2-giej tragedii.
        • mw233 Re: nie udalo sie 14.02.06, 08:43
          Mam podobne odczucia i myśli. Od mojego poronienia minie niedługo trzy
          tygodnie. Była to moja pierwsza ciąza. Bardzo pomógł mi mąż i moja najbliższa
          rodzina. Dzisiaj jestem drugi dzień w pracy po zwolnieniu. powoli zaczynam
          chciaż staram się nie myśleć o tym co się stało, choć jest to trudne bo ciągle
          ktoś mi o tym przypomina. Staram się trzymać, ale czasem łapią mnie doły, że
          potem nie potrafię o niczym innym myśleć. Chyba drugi raz bym tego nie
          przeżyła. Mam jednak nadzieję, że będzie dobrze.Myślę, ze największym
          lekarstwem jest czas. Trzymaj się ciepło. Jestem z Tobą bo wiem co czujesz.
          Pozdrawiam M
          • asiaadasia Następnym razem się uda!!!! :) 15.02.06, 11:04
            Dziewczyny napisze krótko: poroniłam w 7tc, ciąża obumarła, mnóstwo badań i
            nie znalazłam przyczyny.Po 3 miesiącach zaczęliśmy starać się ponownie,nie
            udawało się okazało się że musze zbić prolaktynę.W drugim cyklu brania
            bromergonu zaszłam w ciążę i teraz zaczął się właśnie 18tc!Boję się każdego
            dnia, każdego USG ale wierze że się uda.Myślałam jak wy, że już nie spróbuję,
            że za bardzo boli, i że drugi raz tego nie przeżyję.Głowa do góry!Naprawdę
            niezwykle rzadko zdarza się że druga ciąża się nie utrzyma!Próbujcie, próbujcie
            i ufajcie że będzie dobrze. Trzymam kciuki!
    • iga1916 Re: nie udalo sie 23.02.06, 20:35
      Głowa do góry. Natura sama zadba o Ciebie i ... nie tylko. Ja mialam zabieg 19
      lipca u.r. Z męzem mówiliśmy że teraz trzba odczekac itd. A natura nas wyreczyła
      sama Teraz jestem w 18 t.c. i jest o.k. Ale trzeba pamietac ze nic na sile. U
      nas to byl raczej zamierzony przypadek. Zdecydowalismy, ze co bedzie to bedzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja